SKLEP

Blog użytkownika Matador

Matador Matador 03.01.2018, 23:48
"Ptasznik z Alcatraz" - recenzja filmu
231V

"Ptasznik z Alcatraz" - recenzja filmu

Morderca, samotnik i gbur, 54 lata w wiezieniu z czego 43 w izolatce.Poznajcie Roberta Franklin'a Stroud'a - odkrywce i najciekawszego więźnia Amerykańskiego systemu penitencjarnego.

"Ptasznik z Alcatraz" z 1962 r. to specyficzny film.Choc może to zabrzmieć dziwnie, bo opowiada o więźniu i wiezieniu , to mogę rzec ze to film tzw. "drogi", nie takiej fizycznej , lecz podroży przez czas i umysł ludzki.To opowieść o zmianie i transformacji i o tym jak dziwne sa Boskie lub losu zamiary.

Film powstał na podstawie książki, która opisywała życie jednego z najbardziej znanych więźniów ówczesnego systemu penitencjarnego USA. A jak wiadomo życie pisze najlepsze scenariusze.

Bohaterem jest wiezień Robert Franklin Stroud, nazywanym również "Ptasznikiem z Alcatraz ", młody człowiek który trafia po zabójstwie do wiezienia, w którym podczas bojki zabija innego więźnia, za co dostaje kare śmierci.
Matka skazańca która bardzo aktywnie walczy o ułaskawienie syna, przyczynia się do złagodzenia kary i zamiast kary śmierci, orzeczona zostaje kara dożywocia, jednak z zakazem kontaktów z innymi więźniami i całkowitym odosobnieniem.

Któregoś dnia podczas koszmarnej burzy i w czasie przysługującego spaceru, nasz bohater znajduje upadłe z drzewa gniazdo z małym pisklęciem wróbla.
To własnie od tego momentu tak naprawdę zaczyna się film i zaczyna być ciekawie. Ciekawie, ponieważ skazaniec jest  bardzo trudnym w obyciu  człowiekiem, hardym, przewrażliwionym i rozgoryczonym sobą i swoim życiem. Jest człowiekiem który nic nie chce brać od ludzi, ani nic dawać, obojętny i zimny jak lód.

A jedyne emocje jakie odczuwa, to miłość do matki, reszta ludzi jest mu zupełnie obca i niepotrzebna.I własnie to zdarzenie podczas ulewy, które determinuje resztę wydarzeń, pokaże ze umysł ludzi i czasami błache zdarzenie, może zmienić to, co wydawałoby się nie możliwe.

Nie chce tutaj zdradzać tej całej niesamowitej historii, w skrócie tylko powiem, ze główny bohater zostaje uznanym ornitologiem i znawca chorób ptaków tamtych czasów (ze wskazaniem na kanarki), wynajduje nowe leki na śmiertelne ptasie choroby, zakłada firme która produkuje lekarstwa, wydaje książkę o ptasich chorobach oraz się żeni, a wszystko to będąc w kilku wiezieniach, również w tym w najsławniejszym -  Alcatraz

Robert Franklin Stroud nasz bohater, został uznany przez Amerykański system penitencjarny, za więźnia, który dokonał największego progresu w samodoskonaleniu się, oraz resocjalizacji, w całej ówczesnej historii amerykańskiego więziennictwa.

Rok po sfilmowaniu książki , 21 listopada 1963 roku zmarł w Springfield w wieku 73 lat, z których 54 lata spędził w  więzieniach, w tym 43 lata w odosobnieniu (izolatce).Film powstał w 1962 roku w reżyserii Johna Frankenheimera na podstawie książki Thomasa E. Gaddisa.                                                                                                                                    

Głównego bohatera zagrał Burt Lancaster.Tą role nie mógł zagrać każdy, to musiał być ktoś, kto posiada i "ciepło i zimno" w swoim charakterze. Burt Lancaster miał własnie to coś, co pozwala przykuć nasza uwagę do filmu i z czasem poczuć sympatie i współczucie, do wydawało by się zupełnie antypatycznej postaci.Aktor świetnie zobrazował wewnętrzną ewolucje i swoistą Odyseje, do lepszego "Ja" naszego protagonisty.Ta ewolucja i "przepoczwarzenie" się z zimnego człowieka, w osobę która potrafi współczuć, która zaczyna dostrzegać uczucia innych, zachodzi na naszych oczach.A kiedy film się kończy, nie widzimy już poczwarki, tylko motyla któremu każdy życzy, aby odleciał wolny gdzie tylko chce.

Pewnie to co teraz powiem, okaże się kontrowersyjne, jednak chce rzec, że moim zdaniem w odniesieniu do tej całej historii.To najlepszą rzeczą, jaka się wydarzyła w życiu Roberta Franklina Stroud'a był ...pobyt w wiezieniu!.

Mógł oczywiście tam nigdy nie trafic, żyć w jakimś miasteczku i zapijać się, brać udział w burdach i awanturach - tak jak to robił wcześniej. Ale czy cos by osiągnął? cos by stworzył lub wynalazł?zmienił charakter?.Z pewnością nie!, jego życie wcale nie musiało być lepsze od tego w wiezieniu. Mógł krzywdzić innych i siebie samego.

Ten ciąg wydarzeń które się zdarzyły, doprowadziły go w końcu, do tego miejsca w którym się znalazł umierając.Prawie całe życie spędził w wiezieniu, którego na pewno nienawidził jak każdy wiezień. Ale to te surowe życie, warunki i jedno niby nie ważne zdarzenie, doprowadziły go do późniejszych sukcesów, odkryć i do samodoskonalenia.

Suma tych wszystkich efektów, pozwoliła mu dokonać więcej w wiezieniu za kratami, niż wielu ludziom na wolności, a ostatecznie, pozwoliła mu na coś, czego z pewnością nie dokonałby będąc na wolności, na zmianę samego siebie, na swoją lepsza wersje, na człowieka którego się szanuje i któremu się dobrze życzy, mimo że jest więźniem - więźniem z Alcatraz.

Wszystkim kino-maniakom bardzo gorąco polecam!

ocena: 9/10

film do obejrzenia legalnie tutaj:

https://www.cda.pl/video/9890973a

reżyseria:
scenariusz:
  oceń twórców 
gatunek:
produkcja:
premiera: 3 lipca 1962 (świat)
nagrody:  oraz 2 inne nagrody i 10 nominacji 

Tagi: Matador Ptasznik z Alcatraz - recenzja filmu

Oceń notkę
+ +8 -

Oceń profil
+ +32 -
Matador
Ranking: 1063 Poziom: 38
PD: 7950
REPUTACJA: 4509
Miesięcznik PSX Extreme