Blog użytkownika Matador

Matador Matador 20.02.2021, 12:23
Filmy wszech czasów #4 - "Matrix"
266V

Filmy wszech czasów #4 - "Matrix"

Czasami o naszym życiu może zadecydować jedna pigułka - jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej - wybierzcie czerwoną, jeśli tutaj chcecie przestać czytać - wybierzcie niebieską - Wybór jest Wasz :-) 

 

Witajcie w kolejnej części cyklu: filmy wszech czasów. Dzisiaj zapraszam Was w podróż odkrywającą tajemnice "Matrixa" - bo przecież po to wybraliście czerwoną pigułkę ;)

"Matrix" to Film który wstrząsnął posadami kin, nie tylko poprzez nowatorskie efekty specjalne, ale też przez fabułę - która w pewnym punkcie filmu - wywraca nasze postrzeganie rzeczywistości o 180 stopni.  To Film, który jest uważany za jeden z najważniejszych filmów S-F w historii kina. Ale jak każde kinowe dzieło - zaczęło się od pomysłu i scenariusza.

Urodzeni w 1965 roku w Chicago dwaj Bracia: Andy i Larry Wachowski, o polsko brzmiącym nazwisku i polskich korzeniach - od dziecka kochają kino. Odkrywają w sobie talent pisarski i postanawiają połączyć miłość do kina z pisaniem scenariuszy filmowych. Na początku lat 90-tych pojawiają się w Hollywood i zaczynają swoją karierę.

                          Bracia Wachowscy                                                     

Ich pierwszym scenariuszem są "Zabójcy" (Assassins) który pokazują Warner Bros. Wytwórnia której podoba się skrypt, postanawia kupić od Braci scenariusz i pokazuje go Melowi Gibsonowi. Ten jednak wybiera "Braveheart" w którym Gibson gra nie tylko główną role, ale i reżyseruje. 

"Zabójcy" z Sylvestrem Stallone i Antonio Banderasem, wyreżyserowany ostatecznie przez Richarda Donnera, wchodzi do kin w 1995 r. A zadowolony z Wachowskich Warner Bros, podpisuje z braćmi kontrakt na kolejne scenariusze. 

Ale bracia mają większe ambicje, chcą nie tylko pisać, ale i reżyserować. Po wielu trudach, w 1996 r. wchodzi na ekrany ich pierwszy wyreżyserowany film. To " Brudne pieniądze" (Bound)  mroczny thriller w stylu Noir, wyprodukowany przy udziale Dino De Laurentiis Company/ Spelling Films  i New Market Capital Group.       

Film zrealizowany za skromne  4,5 mln dolarów, nie zdobył co prawda szturmem kin, ale krytyka docenia scenariusz i reżyserskie starania Wachowskich.

Warto tu nadmienić, że występujący w "Brudnych pieniądzach" Joe Pantoliano, pojawi się później w "Matrixie" jako "Cypher". Podobnie operator Billi Pope, z którym Wachowscy nawiążą dłuższą współprace.

Po swoim debiucie reżyserskim, Wachowscy wracają do współpracy z Warner Bros i pokazują scenariusz "Matrixa" - projekt nad którym pracowali od kilku lat.

"Matrix" to historia Thomasa A. Andersona, na co dzień programisty komputerowego, zaś wieczorami, hakera komputerowego o pseudonimie "Neo". "Neo" poznaje Morfeusza, który pokazuje mu, że świat w którym żyje, jest tak naprawdę symulacją komputerową - "Matrixem". Zaś ludzie po przegranej wojnie ze zbuntowaną sztuczną inteligencją, są niczym baterie - dawcami energii. "Neo" zostaje wybudzony z "Matrixa" i jako wybraniec, zaczyna walkę o oswobodzenie ludzkości. 

Jeśli ktoś ma ochotę, może ściągnąć i poczytać załączony poniżej scenariusz "Matrixa".

the_matrix.pdf

Studio chwali scenariusz, ale problemem okazuje się budżet i reżyserski fotel. Film ma wykorzystać wszystkie możliwe efekty specjalne, w tym sporą ilość efektów komputerowych - co bardzo podnosiło koszty. 
Zaczynają się negocjacje i pomimo że Wachowscy dopiero co zaczynają swoją reżyserską karierę i nie mają doświadczenia - to udaje im się przekonać Studio, do powierzenia im realizacji filmu. Być może dlatego, że jako jedyni, rozumieją zawiłości scenariusza :-).

Choć aby wszystkim zainteresowanym było łatwiej zrozumieć zamysł reżyserów, Wachowscy zlecają przygotowanie 600 stronicowego storybord'u/komiksu z fabułą filmu. Jak się później okaże, mimo wysiłków reżyserów, kilku potencjalnych aktorów, nie poradzi sobie z ideą Wachowskich.

Bardzo pomocny okazuje sie również Geof Darrow - rysownik kultowych komiksów „Hard Boiled”, które często posiadają wręcz nieprawdopodobną ilość szczegółów. Darrow świetnie rozumie Wachowskich i wspomaga ich swoimi pomysłami, stając się duchowym 3-cim Wachowskim.

W 1997 r. Wytwórnia daje zgodę na rozpoczęcie prac, a w celu obniżenia kosztów, zdjęcia są przeniesione Australii, co jak się później okaże, będzie miało swoje konsekwencje w czasie castingów. 

Wybierając aktora do roli "Neo" Wachowscy postanowili postawić na jakieś sławne Hollywoodzkie nazwisko  i wziąć kogoś z górnej półki. Mieli nawet swojego faworyta - Johny Deepa, ten jednak odmówił, w związku z czym, zwrócili sie do Nicolasa Cage'a. Niestety Cage kiedy dowiedział się że plan filmowy będzie w Australii - również odmówił.

Tutaj jako ciekawostkę warto dodać, że na przestrzeni kilku lat, powstało łącznie czternaście wersji scenariusza. W jednej z nich "Neo" miał być kobietą, którą miała zagrać - Sandra Bullock.  

Poszukiwania trwały dalej. Role "Neo" kolejno odrzucili: Leonardo DiCaprio, Brad Pitt, Tom Cruise, czy Will Smith, który nie do końca rozumie scenariusz oraz idee "Bullet-time" wiec decyduje sie na role w "Bardzo Dziki Zachód". Jednak jak później wspomina: może dzięki temu że w nim nie zagrał, "Matrix" był lepszym filmem.

Rola "Neo" wędruje do Keanu Reeves'a, urodzonego w 1964 r. w Libanie Kanadyjczyka, którego zaproponował Wachowskim, Producent - Joel Silver. Mimo młodego wieku, aktor ma już ugruntowaną pozycje w fabryce snów, a takie filmy jak: "Na Fali", "Speed" czy "Adwokat Diabła" stały się jego wizytówką. Podobnie będzie z "Matrixem" który zrobi z niego supergwiazdę.

Jednak zanim rozpocznie zdjęcia do "Matrixa" Keanu dostaje od Wachowskich zadanie. W ramach lepszego zrozumienia scenariusza i swojej postaci - musi przeczytać kilka książek: "Symulakry i symulacja” Jeana Baudrillarda, "Introducing Evolutionary Psychology” Dylana Evansa i Oscara Zarate’a oraz "Out of Control” Kevina Kelly.

Bycie głównym bohaterem "Matrixa" to również pewne wymogi na rzecz filmu. Takim na pewno było zgolenie głowy łącznie z brwiami, które wymagała scena przebudzenia "Neo". Nakręcono ją dopiero na samym końcu, aby dodatkowo pokazać chudszego aktora i różnice w wyglądzie pomiędzy dwoma światami.

W wyborze Keanu do roli "Neo" pomogła też jego rola w "Johnny Mnemonic" który miał pewne cechy wspólne z "Matrixem" i nawiązywał do cyberpunkowego klimatu. Scenariusz do "Johny Mnemonica" napisał nie kto inny jak - William Gibson, jeden z ojców nurtu Cyberpunka, twórca Neuromancera i trylogii Ciagu.

Wachowscy nie ukrywają że pociąga ich dystopijna wizja świata, oraz przyszłość, w której świat maszyn i ludzi, przenika się na wielu płaszczyznach. Inspiracji szukają we wspomnianej Cyberpunkowej literaturze, w komiksie "Ectokid” Clive'a Barkera, oraz japońskiej Anime i Mange.

Jedna z nich szczególnie przypada im do gustu. To "Ghost in the shell" Masamune'a Shirowa, seria komiksów, które pojawiają w 1989 roku w Japonii i w 1995 w USA. W 1995 roku pojawia sie też film Anime pod tym samym tytułem, który podobnie jak wcześniej komiksy, zbiera świetne recenzje i masę nowych fanów, szybko stając się filmem kultowym ( w 2017 r. powstaje wersja aktorska, jednak krytyka zarzuca mu brak ducha oryginału).

Ale "Matrix" to nie tylko wirtualna rzeczywistość, to także film pełen nawiązań do biblijnej symboliki. Nabuchodonozor, Trinity, Cypher i wiele innych zapożyczeń religijnych - nie jest przypadkowe. To równocześnie symboliczna walka dobra ze złem, gdzie Neo niczym Mesjasz - ma "zbawić" i uratować ludzkość

Co ciekawe, kościół po premierze "Matrixa" dość ciepło wypowiada sie o filmie, traktując go jako przypowieść biblijną. Choć nie obeszło się bez przestrogi nawołującej do - ograniczenia zbytniego zaufania człowieka do technologii.

Jest jeszcze jeden element, który wpłynął na wizje zawartą w "Matrixie". Chyba każdy pamięta film "Tron" z 1982 r. w którym jeden z głównych bohaterów został digitalizowany i umieszczony w świecie programów komputerowych.

W "Matrixie" jest podobnie, całą symulacje obsługują różne programy - zależnie od swojej funkcji. Jednym z nich są programy strażnicze - Agenci, które mają za zadanie wyszukiwać wszelkie anomalnie i zagrożenia dla symulacji. Takim właśnie był  niezapomniany Agent Smith, który nieustanie tropił Ekipę "Neo".

Pierwotnie rolę Smith'a Wachowscy chcieli powierzyć Jean'owi Reno, ten jednak podobnie jak Nicolas Cage - odmówił, kiedy dowiedział sie że zdjęcia do filmu odbędą się w Australii. Mieszkający w Australii Hugo Weaving, nie miał z tym problemu. Dobrze znany australijskiej widowni i zdobywca kilku nagród filmowych, chętnie przyjmuje rolę czarnego charakteru.

I jest to strzał w dziesiątkę. Wachowscy wspaniale wykorzystują atuty aktora, dzięki czemu Agent Smith za sprawą Australijczyka, staje się jedną z gwiazd "Matrixa". Nieustępliwy, brzydzący się rodzajem ludzkim i traktujący ją jak zarazę, Smith walczy z każdą anomalią zagrażającą symulacji. Tą anomalią jest oczywiście "Neo" i reszta ekipy wyzwolonej z pod wpływu "Matrixa". Co ciekawe styl i wygląd agentów Matrixa wzorowano na służbach specjalnych z 60-tych. Zaś sposób mówienia agenta Smitha, Hugo Weaving zaczerpnął od czołowych prezenterów telewizyjnych z lat 50-tych. 

Doceniony przez widzów i krytyków Hugo Weaving, nie tylko pojawi sie w kontynuacjach "Matrixa" ale zagra w kolejnej produkcji braci Wachowskich: "V jak Vendetta".

Zanim przejdziemy do kolejnej roli, pewnie zaskoczy wielu z Was informacja, że przed kinowym "Matrixem" istniał "Matrix" telewizyjny. To 13-to odcinkowy serial Fantasy wyświetlany w USA i Kanadzie w 1993 r. Nazwa serialu nawiązywała do nazwiska głównego bohatera i nie miała tematycznie, nic wspólnego z kinowym "Matrixem". 

Istniał jednak pewien element, który łączył obydwie produkcje. To Carrie-Anne Moss, aktorka urodzona w 1967 r. w Kanadzie. Jako młoda dziewczyna śpiewa w chórze, w wieku 20 lat, wyjeżdża do Europy zostać modelką. Później zmienia plany i dostaje role w serialu "Dark Justice" kręconego w Hiszpanii. Ekipa po skończeniu zdjęć w Europie, przenosi się do Los Angeles, i tak Carrie-Anne Moss trafia do Miasta Aniołów. 

W LA rezygnuje z modelingu i postanawia zając się tylko aktorstwem. Aby podnieś swoje umiejętności aktorskie, uczęszcza do American Academy of Dramatic Arts. Przez kilka lat, gra głównie w serialach, w tym wspomnianym wcześniej "Matrixie". Finalnie trafia do "Matrixa" Wachowskich. 

Ale "Trinity" miał zagrać ktoś inny. Podobnie jak z rolami "Neo" czy "Smitha" bracia Wachowscy mieli swoje preferencje. To piosenkarka i aktorka - Janet Jackson. Niestety dla Wachowskich, Janet odmówiła, tłumacząc się nadchodzącą trasą koncertową. Tym sposobem na Castingu pojawia sie Carrie-Anne Moss i zostaje "Trinity". 

Podobnie jak w przypadku Hugo Weavinga, aktorka świetnie pasuje do roli. Oddana sprawie, jako "Trinity" i jedna z wyzwolonych, pomaga "Neo" w zrozumieniu nowej rzeczywistości i w walce z "Matrixem". Ubrana w czarny obcisły lateks i biorąca udział w efektownych walkach, "Trinity" staje się jednym z symboli filmu.  A jej postać zdobywa uznanie nie tylko krytyków, ale i przybywających lawinowo fanów. 

Jednak jak to bywa na planie filmowym, nie obyło się bez pewnych problemów. W czasie kręcenia jednej ze scen, Moss skręciła mocno nogę, mimo to aktorka kontynuowała pracę. Na pytanie, dlaczego grała dalej, odparła, że trzymała ją jeszcze adrenalina. Niektórzy jednak powiadają, iż bała się, że z powodu kontuzji, zastąpi ją inna aktorka.

Kolejna ważna postać w scenariuszu, to "Morfeusz". Mentor i osoba, która uczy "Neo" jak funkcjonować w świecie "Matrixa" i naginać rządzące w nim prawa. Głęboko wierzy, że "Neo: jest wybrańcem i wyswobodzi ludzkość spod panowania maszyn.

Wachowscy w swojej wizji nie zostawiają niczego przypadkowi. "Morfeusz" podobnie jak wcześniejsze nawiązania religijne, ma swoje konkretne odniesienie. To wywodzący sie z mitologii greckiej - Bóg Snu i marzeń sennych, który daje jeszcze wtedy Thomasowi A. Andersonowi, szanse na obudzenia się z niekończącego się snu.

                                                                                                                                                                                     

"Morfeusza" miały zagrać kolejno gwiazdy: Russel Crow, Samuel L.Jackson, Gary Oldman czy Sean Connery, który podobnie jak Will Smith, nie bardzo rozumie scenariusz. Greckim Bogiem snu zostaje - Laurence Fishburne.

Urodzony w 1961 r. w Augusta w Stanie Georgia, Laurence Fishburne już w wieku 10-lat trafił na scenę teatru. Mając lat dwanaście, pojawił się w serialu telewizyjnym, a 2-lata później w pierwszym filmie kinowym: "Cornbread, Earl and Me". 

Jego następny film to "Czas Apokalipsy" Francisa Forda Coppoli, u którego zagra jeszcze w 2 następnych filmach. W międzyczasie uczęszcza do nowojorskiej szkole średniej - Julia Richman High School i Akademii Lincoln Square, gdzie podnosi kwalifikacje aktorskie. W ciągu kilku kolejnych lat, jest nominowany do Oscara i zdobywa 2 nagrody Emmy.

W końcu trafia na plan "Matrixa" który nadaje mu status gwiazdy. Fishburne znakomicie odnajduje się w roli "Morfeusza" dość przysadzisty o charakterystycznym wyglądzie i głosie, przyciąga uwagę i hipnotyzuje widza. Opanowany i zdolny do heroizmu w imię ratowania ludzkości, robi wszystko, aby "Neo" stał się zapowiadanym Mesjaszem.

W jednej ze scen "Morfeusz" mówi „welcome to the desert of the real” (witaj na pustyni rzeczywistości), to parafraza słów z książki Jeana Baudrillarda „Simulacra and Simulation”. Której używał Neo do przechowywania nielegalnego oprogramowania. To również wspomniana wcześniej lektura, którą miał przeczytać Keanu Reeves, aby lepiej zrozumieć niuanse scenariusza

Można śmiało powiedzieć, że sukces "Matrixa" ma wielu ojców, a Laurence Fishburne jest jednym z nich. Świetny aktorsko i zawsze profesjonalnie przygotowany, zdobywa zasłużone uznanie, i podobnie jak reszta ekipy, staje się bohaterem kultowego filmu.

Jednym z ważnych punktów filmu są efekty specjalne. A główną gwiazdą efektów "Matrixa" powstałą na potrzeby filmu, jest efekt - "Bullet-time". Jest to moment, w którym otoczenie zostaje spowolnione, a kamera wykonuje obrót wokół bohatera, podnosząc dramatyzm sytuacji.

Ale nie jest to łatwe zadanie. Jego pomysłodawcą jest John Gaeta, fan„Akiry” Katsuhiro Otomo oraz francuskiego reżysera Michela Gondry’ego, często wykorzystującego w swoich filmach efekty slow-mo. 

Dla uzyskania odpowiedniego efektu, Gaeta wykorzystuje technikę z fotografii zwaną time-slice, umieszcza 120 aparatów wokół aktora, które odpowiednio zsynchronizowane, sekwencyjne wykonują 12 tys. zdjęć. Do tego 2 standardowe kamery, kręcące całą scenę. Wszystko to łącznie ze zdjęciami otoczenia i odpowiednio przygotowaną grafiką komputerową scenografii, zostaje wrzucone do komputera, dając nam niesamowity efekt, jakim jest - "Bullet-time".

Warner Bros będąc pod wrażeniem uzyskanego efektu, przezornie rejestruje nazwę "Bullet-time" jako znak towarowy. A po premierze filmu, staje się jednym z najpopularniejszych efektów filmowych. Trafia również z powodzeniem do świata gier wideo.

Już 2 lata po premierze filmu, na rynku pojawia się gra "Max Payne" w której gracz mógł spowalniać czas, dzięki czemu jest mu łatwiej rozprawiać sie z wrogiem. Gra podobnie jak pierwowzór z którego zaczerpnęła pomysł, zapisała się w historii gier wideo i zyskała miano kultowej. Zaś "Bullet-time" podobnie jak film, staje sie popularnym elementem pop-kultury i jest do dziś chętnie eksploatowany w różnych wersjach.

Ale na efekty w "Matrixie" składa się o wiele więcej elementów. Jednym z nich są specyficzne kolory poszczególnych scen. Zielony odcień to wirtualna rzeczywistość "Matrixa" a niebieski - świat poza nim. To też psychologiczna gra skojarzeń, bo nie bez powodu czołówka filmu i kod "Matrixa" spływający w dół niczym cyfrowy deszcz - jest zielony. Wszystko po to, aby widz mógł łatwiej się odnaleźć w filmie.

Choć po premierze filmu, wielu fanów doszukiwało sie ukrytych znaczeń i informacji w "Matrixowym" kodzie. To jednak prawda jest banalna. Tajemniczy kod to mix 3 odmian japońskiego pisma - Hiragana, Katakana i Kanji, a są zapisem przepisów Sushi - wszystkich zawiedzionych, przepraszam w imieniu autorów filmu :-)

 

Mocnym atutem "Matrixa" były też widowiskowe strzelaniny i sceny walk. A ponieważ Wachowscy stawiali na maksymalny realizm, aktorzy musieli przejść kurs znajomości broni, oraz podstawy walki. O ile obsługa broni nie nastręczała większych problemów, to z przygotowaniem fizycznym aktorów nie było łatwo. Tym bardziej, że wszystkie sceny walk, były kręcone bez angażowania dublerów.    

Do pomocy zatrudniono samego Yuen Wo Pinga - reżysera i choreografa walk, współpracującego z Jackie Chanem i Donnie Yenem. Ping z początku odmówił, nie biorąc na poważnie oferty Wachowskich i tłumacząc się brakiem czasu. Zaintrygowany zmienił zdanie dopiero po przeczytaniu scenariusza.

Przed rozpoczęciem treningów, Ping dość optymistycznie uznał, że wystarcza tylko 2 miesiące na przygotowania, jednak po pierwszych próbach, nastąpiła zmiana planu, a termin ustalono na 4 miesiące.

Ponieważ żaden z aktorów nie miał doświadczenia z zakresu sztuki walki, praca była dość mozolna i często okupiona bólem. Ćwiczenia najbardziej odczuł Keanu Reeves, który z powodu urazu i wcześniejszej operacji szyi, musiał na treningach nosić kołnierz ortopedyczny. Urazu biodra doznaje również Hugo Weaving, przechodzi operacje i musi chodzić o kulach. Jego rekonwalescencja trwa przez 6 tygodni.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć że kaskaderem Reevesa przy zbyt niebezpiecznych scenach - był Chad Stahelski, który w przyszłości nakręci razem z Keanu wszystkie trzy części „John'a Wick'a”. Inną ciekawostką jest moment, kiedy "Tank" ładuje do głowy "Neo" sztuki walki - jedną z nich jest "pijany bokser" który nawiązuje do filmu Pinga "Pijany mistrz". Keanu ma też swój mały wkład w choreografie, moment w którym imituje ruchy Bruca Lee - jest jego pomysłem.

Dodatkową komplikacją były sceny, w których aktorzy byli zaczepieni do stalowych linek i musieli wykonywać dość karkołomne ewolucje. Właśnie podczas jednej z nich, doznała urazu stopy Carrie-Anne Moss.

Jednak trudy ekipy i poświecenie aktorów przynoszą efekty. Sama scena w lobby choć trwa tylko 3 minuty, była kręcona przez 10 dni. Nie ma tam żadnych efektów specjalnych, a dekoracje są niszczone przez pirotechników. W jednym z ujęć kiedy "Neo" i "Trinity" wchodzą do windy, z jednej kolumny sam odpada kawałek płyty marmurowej, mimo że to dzieło przypadku, pojawia się w filmie.

Sceny walk i strzelaniny i są wyjątkowe i imponujące. Każda z nich zapisze się w filmowej historii i stanie się wzorem dla innych filmów. To właśnie dzięki odpowiedniemu treningowi i wykorzystaniu maksymalnie aktorów w każdej że scen, nada filmowi "realizmu" i podniesie poprzeczkę filmom akcji.

Kolejnym elementem który zaważy na sukcesie "Matrixa" jest muzyka. Ale i tutaj Wachowscy postanawiają zrobić to po swojemu. Motyw przewodni komponuje Don Davis - autor muzyki do filmów: "Universalny żołnierz - Powrót", "Wojna mediów", "Kiedy mężczyzna kocha kobietę". Kompozytor spisuje się bardzo dobrze, czego efektem jest połączenie muzyki elektronicznej, wymieszanej z elementami techno i industrialnych dźwięków. łatwo rozpoznawalna, świetnie wpada w ucho i natychmiast buduje odpowiedni nastrój.

Ale Wachowscy lubią eksperymentować, na ścieżkę dźwiękową trafiają znane zespoły muzyczne. Łącznie jest to 13 utworów takich kapel jak: Rammstein, The Prodigy czy Marilyn Manson. Połączenie motywu przewodniego z często dynamiczną muzyką, daje piorunujący efekt, czego efektem są 2 Oscary: za dźwięk i montaż dźwięku.

Ostatni klaps na planie filmowym pada w sierpniu 1998 roku, po czym rusza proces post-produkcji i machina promocyjna filmu. Wstępne analizy i rokowania co do filmu są dobre, ale nikt jeszcze nie wie co się wydarzy.

Film pojawia sie w kinach 31 marca 1999 r i z miejsca staje sie Hitem. Tylko w USA i Kanadzie zarabia 171 mln dol. Wpływy z całego świata to 465 mln dolarów, a przecież to dopiero początek - przed pojawieniem się filmu w dystrybucji video.

Krytyka i widzowie są oszołomieni, choć wielu ma problem ze zrozumieniem fabuły, każdy znajduje coś dla siebie. Nikt nie jest wstanie wskazać powodów tak wielkiego sukcesu "Matrixa". Dla jednych są to niesamowite efekty specjalne i dynamiczna akcja, dla drugich to odniesienia religijno-filozoficzne, a jeszcze dla innych - wszystkie te cechy naraz.

Bo film Wachowskich opiera się kategoryzacji, choć jest filmem akcji, to zadaje wiele pytań o przyszłość człowieka. Jest jednocześnie przestrogą przed uzależnieniem ludzie od technologii i konsekwencji z tym związanych.

"Matrix "pojawia się tuż na przełomie wieków, a świat boi się nadchodzącego 2000 roku i milenijnej pluskwy. Dla wielu to ukryty przekaz i okazja do tworzenia teorii spiskowych, które wszędzie doszukują się "Matrixowego" - "błędu w systemie".

A świat niczym wirus, ogarnia fala  "Matrixomani". To już nie tylko konspekt etyczno-filozoficzny, ale i materialne gadżety. Lateksowe ubrania i trenczowe płaszcze, stają się częścią mody. Fani filmu chcą wyglądać jak gwiazdy "Matrixa" i kupują szyte na wzór ubrania, a wielkim hitem stają się "Matrixowe" okulary i telefon Nokii. Louis Vuitton i Givenchy tworzą kolekcje na bazie ubrań z "Matrixa". A każdy chce coś uszczknąć z sukcesu filmu - świat oszalał :-).

Ja również oszalałem. Film obejrzałem na premierze w Paryżu i byłem tak oczarowany, że w weekend obejrzałem go 3 razy - stojąc w wielkich kolejkach. Jako fan kina S-F, sztuk walki i ciekawej filozofii, dostałem to wszystko w jednym filmie. Ale największy szok przeżyłem, kiedy "Morfeusz" wyjawia prawdę "Neo" że ludzie to tak naprawdę źródło energii dla maszyn, a ich umysły żyją w "Matrixie".

I pomimo że minęło tyle lat od premiery filmu, ten pomysł Wachowskich do dzisiaj budzi mój największy podziw. Oczywiście doceniam wspaniałe efekty i świetne sceny walk, ale zawsze stawiam intelekt na pierwszym miejscu. Dlatego "Matrix" to dla mnie film szczególny i zajmuje honorowe miejsce na liście filmów wszech czasów :-)

--- // ---

Film na Oscarowej Galii w 2000 r. zdobywa 4 statuetki za: montaż, montaż dźwięku, efekty specjalne i dźwięk. 

Ale to nie koniec tryumfu "Matrixa" który zdobywa jeszcze szereg nominacji i nagród przyznanych przez: Grammy, BAFTA, Saturn, Złoty Ekran, MTV Movie Awards i Empire Awards. 

Pełen wykaz nagród: Matrix – Wikipedia, wolna encyklopedia

Tagi: matrix Matrix-film

Oceń notkę
+ +24 -

Oceń profil
+ +139 -
Matador
Ranking: 63 Poziom: 73
PD: 49369
REPUTACJA: 57842