Blog użytkownika Matador

Matador Matador 03.01.2019, 19:58
Mad Box - nowa najpotężniejsza konsola czy noworoczny żart? (ankieta)
189V

Mad Box - nowa najpotężniejsza konsola czy noworoczny żart? (ankieta)


Mad Box - to ponoć najpotężniejsza konsola jaka będzie na rynku za 3 lata. Czy ta zapowiedz powinna być traktowana poważnie czy raczej z przymrużeniem oka?

 

"Mad Box - już za 3 lata, nowa super mocna konsola, najpotężniejsza na rynku która zaoferuje rozgrywkę w 4K oraz 60 fps, ale i skupi się także na wirtualnej rzeczywistości" - znienacka siec obiegła nowa, nieprawdopodobna wręcz wiadomość!

PPE nie było gorsze i również nas uraczyło takim newsem i muszę powiedzieć że była to wiadomość z przytupem, ponieważ chyba nikt, nie spodziewał się takiej rewelacji i to zaraz po Nowym roku.

CEO Slightly Mad Studios - Ian Bell, poprzez Twittera oznajmił światu, że jego studio zamierza w ciągu 3 lat pod nazwą "MadBox"  wypuścić najpotężniejszą konsole na rynku. Co z jednej strony jest informacja bardzo dobrą, ze względu na potencjalny zysk graczy. Zysk w postaci potrzebnej konkurencji, która nie tylko wpłynęła by na ceny obecnych konsol i gier, ale zmobilizowała bardziej twórców gier do większego wysiłku w zakresie nie angażowania nas graczy, jako królików doświadczalnych i wypuszczania wreszcie sprawnych i przetestowanych odpowiednio gier.

Ian Bell

 

 

Dlatego aby dobrze zrozumieć intencje autora tej dość szokującej wiadomości, przyjrzyjmy się reszcie wypowiedzi.

 

„Czym jest Mad Box? To najpotężniejsza konsola, jaką kiedykolwiek stworzono... To dosłownie „Szalony”... Chcesz 4K, chcesz VR przy 60 fps?(120 na obydwoje oczu) Chcesz mieć pełny silnik za darmo, by rozwijać na nim swoje gry? Masz to.”

 

Tutaj trochę nie rozumiem tej dość hardej zapowiedzi, przecież Sony i Microsoft też mają takie plany, każde z nich chce mieć w swoim porfolio i reklamach możliwość nazwać swoją nową konsole "najpotężniejszą". Może Ian Bell przeoczył tą oczywistą oczywistość? może przeoczył również fakt że next geny mają wyjść w podobnych ramach czasowych i że jego firma która niby ma już ukończony projekt na papierze i szuka wykonawcy, zapewne będzie zaopatrywać się w tych samych fabrykach.

Pewnie przeoczył również fakt, że podobne projekty już były (np.steam machines) i odeszły w zapomnienie - przy akompaniamencie zawiedzionych graczy.

 

"Uważamy, że tytuły ekskluzywne są „wykluczające”, ale biorąc pod uwagę, że będziemy wysyłać nasz międzyplatformowy silnik do wszystkich deweloperów, będzie to ich wybór.”

 

Niby po Polsku i logiczny skład zdania, ale jakoś nie rozumiem - bo co to znaczy że: "tytuły ekskluzywne są wykluczające" ?

Że ekskluzywne gry wykluczają ich posiadaczy? czy może wykluczą konsole z większego zainteresowania - bo gracze kupują eksy? a może że nie chcą aby na ich konsole powstawały eksy tylko multiplatformy?.

Naprawdę nie wiem co poeta miał na myśli, może napiszecie w komentarzach, bo ja nie dałem rady wydedukować na 100% :)

No i sprawa darmowego silnika, na którym miałyby hulac gry odpalane na Mad Boxie. Fajnie że taki chcą stworzyć lub już mają, fajnie że za darmo. Ale jak oni sobie to wyobrażają? że wszystkie gry będą wyglądać tak samo lub podobnie? przecież to jest fajne w obecnych konsolach, że autorzy gier tworzą swoje produkcje na wielu silnikach, często autorskich i że gry wyglądają różnie, a najfajniejsza własnie jest różnorodność ich wyglądu czy stylu - bo przecież każdy lubi coś innego. Domyślam się że inne silniki też będą używane, ale osobiście nie chcę, aby gry na nową konsole wyglądały tak samo lub podobnie - tutaj mówię nie.

Pozostaje jeszcze sprawa infrastruktury sieciowej, 3 lata to niemało, ale to także nakłady na serwery, testy i przygotowanie całości. No chyba że nowa konsola nie będzie nastawiona na granie przez siec, a sprawę aktualizacji załatwią zwykłe serwery.

Ian Bell zapomniał też chyba, a może liczy na słaba pamieć graczy, że gracze są przyzwyczajeni do swoich ulubionych marek, że nie wystarczy tylko stworzyć nową konsole, tylko dać graczom coś, co spowoduje ich chęć do kupienia nowej konsoli. A to nie tylko dobra cena, czy mocny sprzęt, to  przede wszystkim nowe wyjątkowe gry. A żeby te powstały, to muszą być już tworzone, a 3 lata to chyba minimum, aby wykuć dobrą, ładną i bez bugów grę.

A może to tylko sposób na poprawienie rentowności firmy i przyciągniecie zainteresowania graczy? Taki cwany sposób na darmową reklamę, bo przecież za 3 lata mogą powiedzieć - nie udało się choć chcieliśmy...

Na koniec. Naprawdę chciałbym aby pojawiła się prawdziwa konkurencja, bo jak pisałem wcześniej, zawsze to dla nas graczy na plus i fajnie mieć większy wybór oraz alternatywę, ale osobiście jestem bardzo sceptyczny i nie sadze aby ten pomysł się udał. Jedna nieznacząca w świecie finansowym firma i autorzy gier jednocześnie, to za mało aby złamać obecny monopol wielkiej 3-ki, same dobre chęci nie wystarczą - kiedy zabraknie zaplecza finansowego a koszty zaczną rosnąc.

Choć kto wie, może im się uda, a ja za 3 lata będę śmiał się z tego tekstu. Ale wiem również, że świat finansów od którego to wszystko zależy, nie jest tak pobłażliwy jak ja - a na pewno nie działa dla mojego growego dobra. 

głosujcie i komentujcie bo jestem ciekawy waszego zdania...

oficjalna strona studia:

https://www.slightlymadstudios.com/

Tagi: Mad box - nowa konsola

Oceń notkę
+ +7 -

Oceń profil
+ +61 -
Matador
Ranking: 246 Poziom: 56
PD: 22846
REPUTACJA: 16640