Polowanie na Giercowy Październik

Gwiezdne Wojaże

willie html (Rikimaru) willie html (Rikimaru) 29.03.2018, 19:19
Shinzou wo Sasageyo! 6
943V

Shinzou wo Sasageyo! 6

Blog rodzący się w bólu. Z braku czasu jakoś tak nie ma za bardzo kiedy naskrobać te kilka zdań aby poskładać własne myśli. Na wszystko brakuje czasu, myśli też nie układają sie tak składnie jak tutejszym królom blogerni. Moje kosmate myśli, czy też kosmiczne służą innym celom. To chyba był wstęp. Im dalej w las tym ciemniej więc zastanów się czy warto.

Ostatnio pewna osoba zadała mi dość ciekawe pytanie. “Dlaczego w kosmosie jest ciemno?” Ciekawe. Przecież jest tam słońce które dostarcza nam tyle światła a jednocześnie nie jest w stanie rozjaśnić kosmicznych ciemności?  Dłuższe przemyślenia i brak odpowiedzi. Brak dźwięku? Może jest to powiązane z próżnią jaka jest w kosmosie z tego co się orientuje? Zmusiło mnie to do przetrzepania internetów celem odnalezienia odpowiedzi. Poza tym dlaczego w kosmosie jest zimno? 

Nadal rozważam zakup teleskopu. Zeszedł on może na dalszy plan, bo nie chce utopić pieniędzy. Do tego dochodzi problem widoczności. Mieszkam w mieście więc jest duże prawdopodobieństwo że nawet z dobry teleskopem nie nie zobacze. Lubię czasem pomarzyć jakby to byłoby żyć gdzieś tam.. tam daleko, odkrywać wszystko wokół i niczym dziecko stawiać swoje pierwsze kroki na świecie. Zastanawia mnie też CO i jak to wszystko będzie wyglądało. Nie chce się zawieść. Ten pan ma taką kobyłę, ale sam nie wiem co myśleć o tym jak wygląda ten Saturn. Może jakbym widział go na własne oczy a nie na YT to zrobiłby na mnie większe wrażenie...

 

Zazdroszczę astronautom. Mogą oni podziwiać Ziemię u swych stóp i mają wszechświat na wyciągnięcie ręki. To niesamowite jak długo zajmuje wszelkim sondom kosmicznym dotarcie do celu. Taki Cassini leciał przez 20 lat aby przybliżyć nam sylwetkę Saturna. Nie wyobrażam sobie co wydarzyło się podczas tego długiego lotu. Jak wytrzymała musi być konstrukcja takiego statku aby misja zakończyła się sukcesem. Planuje za jakiś czas udać się do planetarium aby ugasić swoje pragnienie poznania. Czasem lubie sobie popatrzeć na widoki z ISS, ale spotkałem się negatywnymi opiniami na temat prawdziwości takich przekazów.

Jak dla mnie wygląda na faktyczny przekaz. 

Medialnie nadal śledzę wydarzenia z szóstego sezonu serialu The Walking Dead. I tu spojler więc jeżeli ktoś jest przed odcinkiem 7 to radze nie czytać. Sytuacja w Aleksandrii pogarsza się z epizodu na epizod. Tak jak nie bardzo lubię odbieganie od głównego wątku, tak historia Morgana mi się bardzo spodobała. Zacząłem rozumieć jego motywy niechęci do mordowania nawet tych najgorszych lujów z W na czołach. Ale ta jego prywatna terapia nawracania?!? Gościu ewidentnie pakuje swoich znajomych w wielką kupę. Ale jak to poprzednio zauważył jeden z komentujących: zawsze jest ktoś kto robi głupotę. Ale to nieważne! Glen żyje. Miałem nadzieję że jakoś go odratują. 

Na smartfonie nadal męczę The Walking Dead: Road to Survival na iOS. Idealnie wpisuje mi się dni urlopowe z dziećmi kiedy znajdę chwilkę. Jest to dosyć zgrabnie skonstruowana gra RPG z wieloma trybami gry. Rozbudowa bazy czasem trwa godzinami co możemy ukrócić za pomocą specjalnych monet albo cierpliwie czekać bawiąc się w innym trybie gdy skonczy się nam “energia”. Cieszy fakt że wraz z frakcją z którą jestem od początku powoli zaczynamy przejmować coraz więcej terytorii.. terytoriów? Mikrotranzakcje jednak wychodzą w tej grze na każdym kroku kusząc nas superofertami herosów i heroin tego nadgnitego uniwersum. Jest to ewidentne pay-2-win. Ostatnio dosyć już napakowaną grupą pięciu postaci walkczyłem z innym graczem (miał w tym jedną postać legendarną). Poza tym legendarnym to pozostałe typki to były zwykłe kmiotki, które szybko odpadły. Co ciekawe, prawie mnie rozłożył tą jedną postacią! I to jest p2w. Kupisz jednego kolesia a twoja ciężko trenowana drużyna nie ma szans. Ale ogónie rzecz biorąc rozumiem ten system. To co mnie drażni to fakt, który opisał ten użytkownik..

 

Patrząc stacjonarnie, na PS3 zacząłem też drugie Raw Danger z motywem wody zalewającej nowoczesne miasto. Brzmi to katastroficznie, ale jakoś tak mi w duszy gra. Ogółem gra się nieco topornie. W końcu gra ma swoje lata, ale zobaczymy co będzie dalej.

Wątek dzisiejszy to Digitalism. 

Tagi: raw danger The Walking Dead

Oceń notkę
+ +3 -

Oceń profil
+ +39 -
willie html (Rikimaru)
Ranking: 869 Poziom: 44
PD: 11894
REPUTACJA: 2647