Polowanie na Giercowy Październik

Gwiezdne Wojaże

willie html (Rikimaru) willie html (Rikimaru) 21.02.2018, 07:36
Shinzou wo Sasageyo! 3
237V

Shinzou wo Sasageyo! 3

W ostatnim czasie udało mi się obejrzeć pierwszą cześć filmowej adaptacji Attack on Titan. Poza tym kontynuowałem przygodę z Knackiem oraz The Division. 

Shingeki no Kyojin/Attack on Titan

 

Kilka dni temu miałem okazje obejrzeć filmową adaptacje mangi Hajime Isayamy, Shingeki no Kyojin (Attack on Titan). Jako fan anime od którego zaiskrzyło moje zainteresowanie właśnie tematem olbrzymów „uprzykrzającym” życie ludzkości, z ciekawością wypatrywałem dnia kiedy będę mógł zapoznać się z tym makabrycznym obrazem.

Obawiałem się że wyjdzie z tego straszna szmira, bo trudno jest pokazać apokalipsę ludzkości dziesiątkowanej przez tytanów i prezentowanej z perspektywy uczniów elitarnej grupie zwalczającej wspomniane wcześniej bestie. Jednym z atutów tego uniwersum są właśnie nietuzinkowe postacie, gdzie każda odczuwa strach, miłość czy też przyjaźń w odmienny sposób. Często uczucia te są wypadkową przeżyć i doświadczeń których nasi bohaterowie doznali w odizolowanym trzema murami (Cina, Maria, Rose) od świata zewnętrznego, mieście.

Moje największe zaskoczenie odnosi się do tytanów. Zostali oni oddani poprawnie, rzekłbym. Sprawiają wrażenie przerośniętych ludzi kierujących się wyłącznie instynktem zniszczenia. Na ich twarzach maluje się szaleństwo i brak głębszej myśli. Zdarzają się momenty gdy czuć kino klasy B, ale czy mogłoby być inaczej jeżeli obrazowana jest manga/anime gdzie już w tekście źródłowym niektórzy bohaterowie są przekolorowani? Mi osobiście łatwiej jest zanurzyć się w przedstawioną historie. 

Warto zauważyć że niektóre wątki są przedstawione odmiennie w stosunku do źródła. Zobaczymy próbę zbliżenia się do muru celem ucieczki, której nie przypominam sobie sobie z wersji animowanej. Nie pokazano również śmierci matki Erena podczas ataku tytanów. Sama zaś Mikasa nagle znika podczas ataku, a przecież trenowała wspólnie z Erenem, Arminem oraz innymi. Wizja reżysera wydaje się jednak dość spójnie powiązana z tym co dotychczas czytaliśmy.

Czekam na to żeby pożreć część drugą.

Knack

 

Nadal wałkuje przygody małego relikta. Odwiedziłem goblinów i sprałem im tyłki. „Zaskakująco” wyjaśniła się tajemnica śmierci Charlotte, czyli żony profesora Hakase. Powoli wyczekuje końca tej przygody. 

 

The Division

 

A tu bez większych zmian. Prawie codziennie ogrywam tryb Resistance i trochę boli mnie zaporowy poziom trudność fali numer 15. Grając w czworo jest to fala gdzie mamy do ubicia 3 hunterów w danym limicie czasu. Niestety każdy wymaga skoncentrowanego ataku przynajmniej 3 agentów. Są do tego bardzo zwinni, potrafią się leczyć zakłócać nasze ataki przy użyciu fal EMP i ubijają jednym razem a gdy leżymy to toporek w plecy. Trochę to przesadzone moim zdaniem. 

Powoli też kompletuje brakujące utajnione sety i na chwile obecną posiadam:

  • Striker 6/6
  • Reclaimer 6/6
  • Lone Star 6/6
  • Hunter’s Faith 6/6
  • Final Measure 6/6
  • Tactician 6/6
  • FireCrest 6/6
  • Sentry’s Call 6/6
  • Alpha Bridge 6/6
  • Banshee 4/6
  • Deadeye 5/6
  • D3FNC 4/6
  • Predator 5/6
  • Nomad 4/6

Najbardziej czekam aż wypadnie mi ostatni element Predatora, D3 oraz Nomada. Irytuje też sposób w jaki potraktowano Taktyka. Teraz nie dość że inwestujesz wszystko w elektronikę, to jeszcze musisz sam strzelać aby aktywować bonusy od posiadanych 6-ciu 

elementów. Wcześniej jak pamiętamy obrażenia zadawane przez całą naszą przyczyniały się do zwiększonego wskaźnika Skill Power. Nie dość że grając skillowym setem nie mamy zbyt dużo HP a nasze siła nie leży w pukawkach, to jesteśmy narażeni na rychły zgon starając się nabić nasz bonus. Sam zaś bonus to też pośmiewisko bo odblokowanie dodatkowej ilości SP w granicach od 30-60% który się zeruje po wykorzystaniu jakiejkolwiek umiejętności jest porażką. Tym większą że aby bonus spadł nam tylko do 30% nie możemy skorzystać z tej samej umiejętności dwa razy pod rząd. Zmusza nas to raz po raz gry z działkiem które wolniej ale również nabija bonus tudzież główkowania z jakiej umiejętności ostatnio skorzystałem, co w ferworze walki nie ma racji bytu. Nie tędy droga Massive. Oddajcie nam Taktyka. Predator wystrzeli 10 pocisków i się chowa, a taki Taktyk musi się nagimnastykować co nie miara.

 

Tagi: Knack shingeki no kyojin the division

Oceń notkę
+ +9 -

Oceń profil
+ +31 -
willie html (Rikimaru)
Ranking: 970 Poziom: 42
PD: 10481
REPUTACJA: 2380