Polowanie na Giercowy Październik

Gwiezdne Wojaże

willie html (Rikimaru) willie html (Rikimaru) 14.12.2019, 16:09
DoDonPa GameCoaster
444V

DoDonPa GameCoaster

Spleśniały chleb smakuje jak galaretka. Skąd to wiem?

 

Postanowiłem nieco rozruszać mój CHECKPOINT i dodać nieco werwy. Stąd i zmiany. Trzeba też zająć się rozrostem kupki gier które leżą napoczęte lub co gorsza nietknięte od zakupu.

Lubię kupować gry ale często trafiają na półkę i skupiam się na tym co już zacząłem lub padam łupem looter-shooterów wciągających mnie na dziesiątki godzin. Czas to zmienić. W tym celu w każdy piątek będę sobie losował gry na których będę się skupiał na każdej posiadanej platformie. Zmusi mnie to do grania we wszystko co posiadam oraz zróżnicuje tematykę wpisów ponieważ postaram się też naskrobać coś na temat tego gdzie zabrał mnie mój growy roller-coaster. 

Losuje z puli tego co posiadam na danych platformach. W przypadku gdy wylosuje grę która jest sequelem a posiadam prequel który jest powiązany fabularnie, to zacznę od części która została wydana wcześniej.

  • PS4 - Outlast
  • PS3 -  Fallout New Vegas
  • PC - Thief: The Dark Project
  • Handheld - Bravely Default 

Tymczasowo pożegnałem drugą Dyzwizję na rzecz pierwszej, którą zainstalowałem ale niestety nie miałem okazji tknąć. Co jest tego powodem? Ano to, że w końcu udało mi się skonfigurować mój komputer i za pomocą aplikacji Boot Camp podzielić Mac'a na pół i zagospodarować tę lepszą/gorszą połówkę (niepotrzebne skreślić) Windowsem!

Pathologic 2 (PC, Xbox)


Stało się tak z kilku powodów. Jednym z nich był blog Lordjahu na temat Pathologic 2. Zaciekawiła mnie ta produkcja z racji mrocznego klimatu miasteczka pogrążonego w chorobie wyniszczającej ludność. Z tego co się orientuje gra oferuje nam 12 dni podczas których… no właśnie co? Przybywamy do naszego rodzinnej miejscowości trzymając w garści list od ojca i od tego momentu zwykły powrót do domu ulega skomplikowaniu. Ponadto miejscowi są jacyś nieprzychylni. Niby nic ale zamyka to nam drogę do rozmów i handlu czy też wymiany dóbr. A to jest niezbędne do przetrwania gdyż wskaźniki zdrowia, odporności na chorobę, pragnienia, głodu oraz zmęczenia nie śpią. Zmuszają do odpoczynku który skraca nam czas na rozwikłanie zagadek i ukończenie questów. Czasem nawet uniemożliwiając poznanie niektórych linii fabularnych.  

Gra stawia nas przed wyborami które mogą narazić nas na poważne kłopoty jeśli nie jesteśmy przygotowani.

Jako lekarz mamy dostęp do prostego systemu wytwarzania lekarstw.

Gdyby tylko był czas na zbieranie odpowiednich wywarów i ziół...

Po kilku dniach w końcu odczułem na własnej skórze problemy jakie stwarza najwyższy poziom trudności.

Głód to twój wróg numer jeden i chodząc wygłodniałym szybko zaczniesz tracić HP. Dodaj do tego wskaźnik zmęczenia, który jest równie zabójczy jeśli nie znajdziemy miejsca by się położyć. Z tymże ten drugi regenerujemy podczas snu. Zaś idąc spać głodni wyzioniemy ducha we śnie. Jest to obosieczny miecz moim zdaniem. Gra ma ciekawą historię, klimat i lokacje, itp. ale fakt że nieustannie jesteśmy zmuszeni do walki o przetrwanie z własnym głodem i zmęczeniem (zgodnie z założeniami twórców) niejako ogranicza nam możliwości swobodnej eksploracji czy też pomagania innym. Często i gęsto nie mam co włożyć do garnka, skalpel jest za tępy co uniemożliwia autopsje, a czasu na poszukiwania poszczególnych elementów brakuje, bo szukamy jedzenia tudzież noclegu. Do tego dodajmy brudną wodę która uniemożliwia regeneracje pragnienia (wpływa na to czy możemy biegać). Sprawia to że zaczniecie się zastanawiać czy warto włożyć do ust spleśniały chleb. Ja tak zrobiłem w akcji desperacji.

Majstrując przy poziomie trudności, możemy zmniejszyć obrażenia jakie odnosimy będąc głodni i regeneracja HP podczas snu będzie większa niż obrażenia. U mnie niestety działało to tylko do pewnego momentu. Co gorsza, po zgonie, który przybiera tu formę utraty przytomności, budzimy się w ostatnim miejscu gdzie zapisaliśmy stan gry z takim samym poziomem energii!! Słowem, mamy mało czasu na wyeliminowanie czynnika który nas zabił. O ile nie jest to po prostu "dresiarz" z ulicy, którego można ominąć. Głodu jednak nie ominiesz. 

Rozważałem samobójstwo.

Głodnemu chleb na myśli.

W akcie desperacji zacząłem kraść jedzenie. Tak wiem.. szlachetne postępowanie ze strony lekarza. Ale czyniąc tak spada nam poziom karmy, ludzie nie chcą się z nami wymieniać towarami oraz gdy przegniemy pałkę zaczną nas atakować = ZGON. 

Szkoda że gra która posiada tak ciekawie zbudowany świat zmusza nas do odrzucenia ciekawości celem zapewnienia własnego przetrwania. Dodatkowo staje się ona trudniejsza w miarę jak giniemy co może być przyczyną uniemożliwiającą dalszą grę jak to było w moim przypadku. Podobno nie pomaga tu nawet przeładowanie wcześniejszego stanu gry.  

Grę od kilku dni możecie też wyrwać na X-a! Warto! Ja tymczasowo odpocznę od Pathologic ale z pewnością wrócę.  Mam nadzieję że gra prędko wyjdzie na PS4 bo granie na PC przy moim anty-mocarnym kompie sprawia trochę trudności. 

Tagi: horror Pathologic 2 survival survival horror thriller

Oceń notkę
+ +4 -

Oceń profil
+ +50 -
willie html (Rikimaru)
Ranking: 837 Poziom: 47
PD: 13851
REPUTACJA: 3097