Polowanie na Giercowy Październik

Gwiezdne Wojaże

willie html (Rikimaru) willie html (Rikimaru) 27.10.2019, 05:19
Weekendowy Checkpoint [1] czyli growe ględzenie przy kupce wstydu
154V

Weekendowy Checkpoint [1] czyli growe ględzenie przy kupce wstydu

Dotrwałem do kolejnego weekendu! A to już niemały sukces. Od zeszłego miesiąca zacząłem odkładać na nową konsolę (prawdopodobnie Sony jeżeli MS mnie czymś bardzo nie zaskoczy). Mój plan to 4000 jenów (150zł) na miesiąc ażeby nie nadwyrężyć portfela, gdy Sony spuści kurtynę ze swojego nowego gadżetu.

 

Tokyo Game Show (Targi)


Targi TGS już dobiegły końca i większą atrakcją na którą chyba wszyscy czekają to premiery ostatnich hitów na ps4 oraz więcej informacji na temat piątki. Ciesze się że miałem okazję spotkać Flaberbaderousa oraz Mafie aka Szyszkępodczas tokijskiego eventu. Sama impreza nic nowego nie wnosi i najbardziej irytuje organizacja. Chodzi o fakt, że aby w cokolwiek zagrać musimy być na miejscu od samego rana żeby otrzymać numerek uprawniający nas do zagrania. Oczywiście są one limitowane i rozchodzą się szybciej niż ja wychodzę z toalety robiąc kupę. Wydaje mi się że system w którym musielibyśmy się ustawiać w kolejce przyczyniłby się do zwiększonego tłoku przy bardziej popularnych grach, ale jednocześnie zapewniłby mniejszy tłok i możliwość zagrania w inne. Po odstaniu swojego w kolejce oczywiście. Coś za coś. A tak idziemy na event z nastawieniem że w nic nie zagramy. A to przecież event poświęcony grom, czyż nie?

Mieliśmy okazję za to obejrzeć gameplay z Final Fantasy VII, Nioha 2 oraz np. Resident Evil Resistance na żywo. Byłem ciekaw tego nowego RE, ale już nie jestem. Dziękuję postoję. 

Jeden z moich ulubionych pokazów z targów uwieczniłem na wideo!

I dodatkowo, kilka innych skromnych ujęć z imprezy:

 

The Division 2 (PS4)


Pierwsze Division kupiłem za pełną cenę. Teraz poczekałem aż stanieje.

Ostatnio postawiłem w końcu zakupić moje fatum, grę o którą się obawiałem że pożre mój wolny czas jak potwór. Mowa o Division 2. Są to uzasadnione obawy ponieważ spędziłem czterocyfrową liczbę godzin przy pierwszej części. Jest to jedna z moich kilku platyn, czy też gier które ukończyłem w 100%. Przy okazji wyrwałem World of Final Fantasy dla żony które też planuje ograć w "bliżej nieokreślonym kiedyś".

Wracając do Division 2 muszę przyznać że jest dobrze. Klimatycznie. Frakcje występujące w grze są charyzmatyczne i każda z nich ma swoje cele, które spajają świat gry. Przesiadka z zimowego Nowego Jorku była przepowiadana jako crash-test i strzał w stopę ze strony developera, ale Waszyngton jest pełen detali, śmieci i zniszczenia w związku z zamieszkami i chaosem jaki nastał na ulicach D.C. co potęhuje, (red. potęguje) immersję. Nieraz zatrzymamy się aby podziwiać ile pracy zostało włożone w lokacje. Czapki z głów.

Tom Clancy's The Division® 2_20191021225536

Tom Clancy's The Division® 2_20191026213247Poszczególne frakcje walczą też między ze sobą o jak największe wpływy.

Znajdziemy tu wszystko to co widzieliśmy w pierwowzorze... tylko więcej. To "więcej" nie dla każdego może znaczyć lepiej. Przykładowo ja ceniłem sobie prostotę zielonych Gear Setów z jedynki. A tu wydaje się to trochę przekombinowane. Choć może być to mylne wrażenie z racji tego że nadal jestem tylko na trzecim poziomie świata (WT 3) po wbiciu 30 poziomu agenta. Irytująca jest też mała czcionka w menusach. Czuję się przez to MEGA staro bo muszę siedzieć przy samym ekranie aby doczytać szczegóły. Za to lubię  się bawić kosmetyką w grze i dobierać elementy do broni. Wydaje mi się że lepiej rozwiązano system schowka i nie wszystko wymaga i zabiera miejsce w naszym inventory.

Lubię grzebać w "duperelach" i dużą część gry spędzimy na modyfikacjach.

Tom Clancy's The Division® 2_20191026034054 Obecnie jestem na poziomie GS 350-400 co przy maksimum będącym 500 sprawia że nie przywiązuje większej wagi do tego co mam na sobie o ile ma wyższy wskaźnik GS. Prawdziwa farma zacznie się od poziomu 450 przy piątym poziomie świata.

Co mnie zaskoczyło to niezbyt duża liczba graczy. Przy wyszukiwaniu znajduję może 1 gracza co jakiś czas, gdy w pierwszym Division nawet dwa lata po premierze wystarczyło kilkanaście sekund aby znaleźć chętnych do gry (zależnie od trybu). Bardzo dobrze rozwiązano problem TTK (time to kill) oraz TTBK (time to be killed) gdzie nie giniemy zbyt szybko i mamy czas na reakcję (pamiętni snajperzy z shotgunmi w jedynce dla których byliśmy na "szczała" z drugiego końca lokacji) i korzystanie z osłon jest nieodzowne - w końcu! Strzelanie jest bardzo satysfakcjonujące i jeśli dodamy do tego specjalizacje to robi się coraz ciekawiej. Jest naprawdę sporo gry w grze i warto we własnym tempie zapoznać się z tym światem. Ja na początek wybrałem snajpera i bawię się świetnie! Rozwijam parametry i statystyki.

I can do this ALL day! But I can't. Haha!

Pomyśleć tylko że inne specjalizacje jeszcze przede mną. W tym Technik którego uwielbiałem w części pierwszej śrubując parametry. Do zobaczenia w Waszyngtonie Agenci!

Niedawno w plusie było Abzu, do którego będę musiał wrócić. Nic mnie tam nie ciekawi ale nie lubię zostawiać gier rozpoczętych. W jaki sposób wybieracie w co grać? Macie jakiś system? Jest aplikacja która losuje nam grę, czy też może numerujecie gry i korzystacie z generatora liczb?

Poza tym mam kilka rozgrzebanych gier... co sugerujecie?

  • Hollow Knight
  • Resident Evil 2 Remake
  • Abzu
  • Thief: The Dark Project
  • Final Fantasy X (Nie chce mi się w to grać bo Yojimbo nie rzuca Zanmato)
  • Assault Suit Leynos

Tagi: checkpoint

Oceń notkę
+ +7 -

Oceń profil
+ +31 -
willie html (Rikimaru)
Ranking: 970 Poziom: 42
PD: 10481
REPUTACJA: 2380