Blog użytkownika Ashin

Ashin Ashin 19.02.2018, 22:28
Jestem graczem i powinienem się leczyć.
1140V

Jestem graczem i powinienem się leczyć.

Nie kochani, to nie kolejny blog o tym jak wszyscy atakują gry, nie odnosi się do wypowiedzi pewnego pana komentującego ostatnią strzelaninę w szkole, ale myślę że też będzie fajnie. Jak mawia klasyk – 'bunkrów nie ma, ale też jest...'

Zawsze dzielnie broniłem gier. Potrafiłem i do dziś potrafię wynaleźć mnóstwo ich pozytywnych aspektów. Gry rozwijają, również wyobraźnię. Gry to dobry trening szybkości naszej reakcji, oraz podzielności uwagi. To rozwój kreatywny, gdy musimy sami dochodzić do pewnych rozwiązań, lub kiedy bawimy się w tworzenie własnych map, czy budowli(wiem, że wielu powiesi mnie za jaja, ale tak dobrym przykładem jest minecraft). Gry również potrafią rozwinąć nasze umiejętności interpersonalne, pomóc w nauce języka(ja najwięcej nauczyłem się z anime i gier jeżeli chodzi o angielski, ach ten słownik pod biurkiem :)). Gry to także wspomnienia i coś co mocno mnie ukształtowało. Jednak niestety muszę to powiedzieć powinienem zacząć się również przez nie leczyć. Znacie te chorobę, że zbiera się wszystko? Wiecie nic nie można wyrzucić, w sumie każda rzecz się przydaje, takich ludzi nazywa się potocznie zbieraczami. To dość mocne uzależnienie i choroba psychiczna.

No właśnie, ja też tak mam, ale z wyprzedażami. O ile wyprzedaże na steam'ie mnie nie ruszają i niespecjalnie podnieca mnie wielka biblioteka gier cyfrowych, o tyle pudełeczka to inna sprawa. Ach byłem ostatnio w Tesco, przecena gier. Wiecie mocno słabe, często średnie tytuły. Po dychu za sztukę, a mówię sam do siebie sprawdzę pośmieje się. 'To dawali za darmo, tamto mam z gazety... to jest badziewie' i tak przeglądam tytuły i myślę, że zaraz sobie pójdę. Patrzę Europa Universalis III, za dychu 'kiedyś chciałem to ogarnąć, podobno fajna wymagająca gra' pomyślałem i śru do koszyka. Nie minęła chwila Airline Tycoon 2. 'No widziałem ostatnio recenzję retro pierwszej części' otarłem pot z czoła 'właściwie nigdy nie lubiłem Tycoon'ów' zadrżała mi ręka 'ale tamtem pamiętam, że trochę grałem i za dyszku, czemu nie' gra trafiła do koszyka. Dokończyłem zakupy i wróciłem do domu. Tak zgadliście AT2 pewnie nie zainstaluję nawet na kompie, albo może wleci na dysk na chwilę, bym upewnił się jak bardzo nie lubię gier tego typu. Z EU III – gra trafiła na dysk i od niej się odbiłem. Samouczek jest bardzo słaby, brak jakiegoś konkretnego filmiku w necie z podstawami, a rozgrywka wydaje się być murem nie do przejścia. Gra nie ma mechaniki jak w Civilization, gdzie dostaję bęcki, ale każda kolejna gra mnie czegoś uczy. Tutaj nie wiem nawet, czy zaczynam budowę jakiegoś budynku w danym mieście. Więc właściwie mógłbym te 20zł przepić, to niewiele gry leżą na półce no coś zostało. Może kiedyś je odpalę.

No właśnie, tylko że tego może kiedyś robi się mnóstwo. Co gorsza wiele gier nawet nie odpalam, albo nie odpalę, albo pobawiłem się 15 minet i koniec. I niby nie jest to wiele, ale to mnie otacza w każdym kącie. Patrzę w lewo leżą kartridże do pegasusa – miałem kupić konsolę, ale jakoś tak wyszło, że właściwie nie potrzebuję, a emulator mam na PC i w sumie na PS2 z FMC mogę to odpalić – właściwie to nie chcę bo prawa autorskie(jakby pegasus ich nie łamał sic!...), a poza tym mam inne gry. No, ale kumpel chciał wyrzucić, więc w sumie zostawiłem. I stoją – nie wydałem kasy to już jakiś sukces.

Sacred 2? Dawali za darmo bo kupiłem Majesty, a że było za 40zł to szkoda było nie wziąć, bo wydawało się całkiem ciekawą gierką – znów 40zł wydane. Obliviona nie żałuję dostałem za free do SF IV, albo do czegoś w tym stylu. Więc okej wiem, że grałem w tamtą grę, więc nie gnije. No, ale z drugiej strony nigdy nie przepadałem za serią TES(schowajcie pochodnie). Universe At War – kumpel był na jakimś PGA, dostał za free łyknąłem za dychu(pograłem dwadzieścia minut może), Wojna na Północy – 3h kosztowała 20zł. Krater? Nawet nie wiedziałem za bardzo co to, ale za dychu ładnie wyglądało 20 minut i obietnica powrotu. Star Wars Empire at War? Leżał u mnie w pracy dodatek, nikt się nie przyznawał kupiłem podstawkę – pograłem godzinę? I tak się dzieje za każdym razem! Nie chodzę do ulubionego sklepu z używanymi grami, bo mi półka prawie by pękła od gier, a na ps3 mam pokaźną kolekcję. Wiele z nich liznąłem, a półka wstydu płacze. No bo chainsaw lollipop to fajny slasher, poza tym kto nie chce popatrzeć na skąpo ubraną cheerleaderkę zabijającą zombie i to chyba było od sudy, no warto mieć. Warto prawda? Bo takich warto mieć jest u mnie na półce sporo. No i właściwie przy PS4 nieco spokorniałem i kupuję mniej gier, dużo mniej ze względu <<Blooooooodborneeeeeeeee>> na cenę i mniej chodzę <<<<bbbbbblloooodborneeeee>>>> no tak kupiłem Bloodborne'a za 60zł i w sumie trochę w niego pograłem, ale potem przerzuciłem się na coś innego, bo mnie zafascynowało. No bo ten ja kiedyś skończę Horizon Zero Dawn(promocja za pół ceny) obiecuję! I Nioh'a też skończę ja to wiem! I to jest choroba, która zaczyna się rozszerzać. Niestety...

Bo dotyka wielu pierdół, a ja po prostu uwielbiam takie drobne bibelotki związane z graniem. W McDonaldzie jak byliśmy po popijawie z kumplami kupiłem HappyMeal, bo dawali zabawki z Mario. Mam zielonego Mario, tzn Luigiego! Na allegro za 30zł kupiłem badziewne figurki z pokemonów po 1zł sztuka plus parę groszy za list i takich rzeczy jest mnóstwo. W pracy znalazłem kartony reklamujące WoW Cataclysm i Diablo 3 i zgadnijcie co u mnie stoi w pokoju? Podobna sytuacja spotkała serię książek Kinga – bo tanie i pewnie przeczytam wszystkie prędzej czy później, za 17zł to grzech nie brać. Przeczytałem raptem kilka, a kupuję na bieżąco.

Mogę zwalić na to, że to moje hobby, że to drobne kwoty, ale momentami jak zaczynam przeglądać kolekcję zaczynam się zastanawiać po co niektóre tytuły kupiłem, albo po co mi śmiecą półkę. Przecież równie dobrze mógłbym to odkładać i zakupić coś lepszego, zainwestować te pieniądze lepiej. Z drugiej strony chyba kocham swoje hobby i akceptuję. Jestem graczem i jestem chory...

 

A wy jak macie? Przechodząc przez wyprzedaże, czy obok jakiś drobnych gadżetów także musicie je mieć? :)

P.S. Przyjmę półki wiszące xD

Tagi:

Oceń notkę
+ +74 -

Oceń profil
+ +57 -
Ashin
Ranking: 1602 Poziom: 36
PD: 6938
REPUTACJA: 4617