Blog użytkownika Ashin

Ashin Ashin 09.12.2019, 21:59
Pojedynek Superbohaterów DC – Deck Building Game[Gra Planszowa]
89V

Pojedynek Superbohaterów DC – Deck Building Game[Gra Planszowa]

Są takie produkcje, które od pierwszego wejrzenia potrafią urzec. Te z reguły pojawiają się niespodziewanie i generują nieprzewidziane wydatki. Nie zmienia to faktu, że są one dobrą inwestycją.

Grę Pojedynek Superbohaterów poznałem dzięki recenzji pary z dość znanego kanału na Youtube i od razu wpadła mi w oko. Nie jestem wielkim fanem komiksów i superbohaterów, jednak jest to na tyle znana tematyka, że dużo łatwiej kogoś nią zarazić. Recenzja była pozytywna, a sama koncepcja gry dość ciekawa. Lubię gry typu Deckbuilding, jednak często cierpią na pewne problemy – jedną niesamowicie dobrą taktykę, która sprawia że nikt już nie kombinuje z grą. Ta produkcja jednak dawała nadzieję na coś innego, a to chociażby z powodu wprowadzenia bohaterów graczy do gry, ale o tym za chwilę. Dużym atutem gier karcianych jest także nie ukrywajmy kwestia cenowa, która wypada bardzo atrakcyjnie jeżeli porównamy tego typu gry z produkcjami typu Rising Sun, co także może stanowić atut przy dobieraniu prezentu na święta.

Jednak jak właściwie wygląda gra i przygotowanie do niej? To jest bajecznie proste. Przygotowujemy startowe talie dla wszystkich graczy składające się z 10 podstawowych kart. Dodatkowo każdy gracz otrzymuje wybranego lub wylosowanego gracza. Ustawiamy wszystkie karty typu ‘Kopniak’, oraz ‘Słabość’ w zasięgu innych graczy. Dobieramy w sekrecie 7 superłotrów, a na wierz takiego stosu ustawiamy Ra’s al Ghula. Pozostaje przetasować ostatnią talię kart wystawić 5 i jesteśmy gotowi do gry. W swojej turze odkrywamy rękę pięciu kart, te mają opisane zgolności i dodają nam moc(walutę w grze dzięki której będziemy pozyskiwać karty superłotrów, oraz karty wystawione na środku stołu). Karty rozpatrujemy w dowolnej kolejności, co czasami bywa bardzo istotne. Po zakończeniu rundy odrzucamy wszystkie zagrane i kupione karty. Dobieramy z naszej talii kolejne pięć kart, oraz uzupełniamy środek stołu do 5 odkrytych kart. Jeżeli w naszej talii skończą się karty przetasowujemy odrzucone przez nas karty i tworzymy nową talię. I tak właściwie gra toczy się do wykupienia wszystkich superłotrów, lub do momentu w którym nie będziemy mogli dokładać kart ze wspólnej talii na środek. W tym momencie kończy się gra, sumujemy wszystkie punkty nadrukowane na kartach. Ten, który posiada najwięcej punktów wygrywa grę.

Ktoś powie i to tyle? Gdzie tutaj zabawa? No właśnie kluczem są odkryte karty z talii wspólnej. Karty, które zakupimy zdeterminują nasz styl gry. Być może staniemy się potężnymi graczami posiadającymi ze swoich kart dużo mocy co pozwoli na zakup wielu kart. Jednak równie dobrze możemy skupić się na przeszkadzaniu przeciwnikom i zmniejszeniu ich możliwości zagrywania kart. Nic nie stoi na przeszkodzie by skupić się na zwiększaniu kart na swojej ręce co da nam więcej możliwości podczas naszej rundy. Możliwości jest wiele, a co najważniejsze nasza taktyka będzie zdeterminowana przez bohatera jakiego wylosowaliśmy. Bonusy, które posiadają nie są wszechpotężne i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby całkowicie olać bonusy jakie nam oferuje, ale warto jednak wziąć je pod uwagę. Niejednokrotnie podczas rozgrywki komuś brakował jeden punkt mocy żeby zakupić wymarzoną kartę, a gdyby grając Batmanem posiadał więcej ekwipunków być może byłoby go stać. Te drobne zmiany wprowadzają różnorodność w rozgrywkach, bo każdy interesuje się nieco innymi kartami, które zapewnią mu dodatkowe bonusy. Dodatkowym smaczkiem pozostają lokacje, które po zagraniu zostają u nas do końca gry i potrafią wspierać naszą taktykę, którą sobie obraliśmy podczas gry co niezwykle cieszy.

Dla mnie jednak najważniejszym atutem gry jest brak wiodącej taktyki. Tę chorobę posiadał chociażby Star Realms w którym właściwie w ciemno można było kupować zielone statki nastawione na zadawanie obrażeń i prawie zawsze ograć przeciwnika stosującego inną taktykę. Na sześć rozgrywek jakie rozegrałem w ostatni weekend za każdym razem inna taktyka przynosiła efekty i nie znalazłem karty, która nie oferowałaby mi jakiegoś bonusu, który mimo wszystko warto mieć. Jednak decyzje są podejmowane w trakcie rozgrywki, bo przecież karta która rozgrywkę wcześniej zapewniła mi zwycięstwo nie musi pasować do stworzonej przeze mnie talii, a może czasem warto coś podkupić komuś tak żeby on tego nie otrzymał? Takich decyzji jest sporo i bardzo dobrze. Co przyjemniejsze gra ma naprawdę mały próg wejścia. Grał z nami znajomy, który w ogóle nie gra w planszówki. To właściwie jego pierwsza styczność z grami tego typu(nie liczę chińczyków, czy warcab) i po dwóch rozgrywkach już bardzo dobrze ogarniał zasady, a polskie wydanie mocno ułatwia sprawę.

Wiecie już jak grać, ale może kilka słów o wykonaniu gry? Mam mieszane uczucie. Jestem wieloletnim graczem Magica i jestem rozpieszczony jakością wykonania tych kart. W przypadku Pojedynku Superbohaterów niestety nie mogę powiedzieć, że jestem ukontentowany. Generalnie sam papier nie jest zły, ale bardzo szybko można zauważyć drobne zadarcia, bez folijek ochronnych(protektorów) nie warto rozpakowywać gry. Na szczęście nie są to drogie akcesoria, paczka 100 takich osłonek potrafi kosztować do 10zł i 300 bez problemu pozwoli ochronić całą grę i zostanie sporo w razie awarii jakiegoś protektora. Jest to jednak znana przypadłość w grach karcianych i właściwie decydując się na jakąkolwiek grę tego typu od razu pakuje ją w protektory, co przedłuży jej żywotność. Po drugiej stronie medalu mamy wykonanie grafik. Podejrzewam, że mogą to być po prostu zeskanowane ilustracje z komiksów, ale świetnie oddają klimat samej tematyki. Są dobrane ze smakiem i dobrze ilustrują to co pozyskujemy do naszej talii. Samo oznaczenie typów kart jest także bardzo fajne. Nie mamy wątpliwości czy w danym momencie zakupuję bohatera, łotra czy np. ekwipunek. Ta czytelność pozwoli nam dobierać karty, które pasują do naszej taktyki. Warto również wspomnieć o fajnej wyprasce. Jest miejsce praktycznie na wszystko, a dodatek który od razu dobrałem bez problemu znajduje swoje miejsce, co ułatwi nam ponowne rozłożenie gry na stole, po odłożeniu na półkę.

Przejdźmy jednak już do podsumowania. Gra jest bardzo miłą odskocznią. Potrafi spodobać się zatwardziałym graczom, którzy lubią pomóżdżyć, ale trafi także do osób początkujących ze względu na prostotę zasad. Instrukcja jest jasna i jej przeczytanie zajmuje kilka minut i posiada przykłady, które rozwiązują wszelkie wątpliwości. Szybkie przygotowanie do gry pozwoli wyciągnąć ją w każdym momencie, jednak potrzebne jest trochę miejsca, żeby grało się wygodnie. Gra nie cierpi na wielkie przestoje i co ważniejsze ma elementy wspierające regrywalność. Do naszych łapek oddano 7 bohaterów, którzy jak wspomniałem wpłyną na rozgrywkę. Dodatkowo z 12 superłotrów wybieramy 7, jedynym stałym elementem jest wspomniany Ra’s al Ghul. Warto także pamiętać, że nasza talia siłą rzeczy będzie wyglądać nieco inaczej i nie zawsze dokupimy to co nas interesuje. W samej instrukcji dodano także kilka drobnych wariantów gry, które potrafią przez drobne zmiany urozmaicić rozgrywkę co jest na pewno miłym aspektem. Warto więc zainteresować się i rozważyć zakup tej produkcji, nawet jeśli niekoniecznie interesuje nas tematyka w niej przedstawiona. Dla fanów DC jest to pozycja obowiązkowa i pewnie nie muszę jej przedstawiać. Tak więc lećcie do sklepu! A ja dziękuję Piotrkowi, że przedstawił ją na swoim kanale :)

A dla chętnych wspomniany filmik

Tagi:

Oceń notkę
+ +4 -

Oceń profil
+ +58 -
Ashin
Ranking: 1627 Poziom: 37
PD: 7120
REPUTACJA: 4605