Blog użytkownika Ashin

Ashin Ashin 25.09.2019, 09:31
Azul: Witraże Sintry
87V

Azul: Witraże Sintry

Jako, że poprzedni tekst o grach planszowych okazał się niezwykle popularny podzielę się kolejną produkcją w którą miałem ostatnio okazję pograć. No dobra, nie okazał się wielkim sukcesem, ale i tak o grze wam opowiem.

Spotkania planszowe są dla mnie niezwykle przyjemnym przeżyciem. Mimo wszystko fajnie siada się poza kompem ze znajomymi i miło spędza czas. To te krótkie chwile, kiedy można sobie nieco odpocząć od biegu czasu, wypić piwo i pośmiać się wspólnie. Wśród moich znajomych królują proste gry planszowe, sporadycznie zdarza mi się namówić znajomych na Chaos w starym świecie, czy Robinsona. Przez to półka ugina się wprost od prostszych tytułów przy których można miło spędzić czas. Azul jest jednym z nich i jest tytułem który miałem na oku od dłuższego czasu, jednak posiadanie gry pt. Sagrada skutecznie zniechęcała mnie do zakupu. Bo w obu układaliśmy witraże, bo w obu istotne są wybory i jakie elementy wystawimy na planszy, bo i interakcja między graczami jest raczej mała. W końcu jednak się przemogłem i….

Tak wyglądają planszetki graczy wraz z rozłożonymi segmentami planszy.

…No właśnie pomimo pozornych podobieństw gry są zupełnie inne. Azul jest szybszy i dużo prostszy od Sagrady, należy zwracać uwagę na dużo mniej elementów, trudniej jest oszukać (z reguły niezamierzenie gdy podobne kostki, które nie powinny stać obok siebie staną) i dużo łatwiej to kontrolować (no bo jak udowodnić, że przeciwnik nie użył zdolności i nie wymusił przesunięcia kostki?), dużo łatwiej się ją wystawia na stół i przede wszystkim szybciej tłumaczy zasady gry.

Widać naszego witrażystę.

No właśnie, bo jak w każdej grze planszowej zasady są kluczem do rozgrywki. W przypadku Azula jest to niezwykle proste. Każdy z graczy otrzymuje swoją planszetke, która posłuży mu jako baza dla jego witrażu. Dodatkowo każdy z graczy dostaje dwustronne moduły witrażu(w instrukcji nazwane inaczej, ale nie jest to aż tak istotne). W przypadku podstawy na początku gry decydujemy czy wybieramy stronę A, czy B(te różnią się końcowym podsumowaniem punktacji, ale nie będę się nad tym rozwodził). Po rozlosowaniu segmentów witrażu stawiamy na pierwszym pion oznaczający naszego pracownika. Na środku stołu rozstawiamy odpowiednią liczbę warsztatów, z których będziemy pobierać szklane kafle, a po środku z nich kafel punktacji ujemnej(ilość warsztatów jest uzależniona od ilości graczy dla dwóch jest ich 5, dla trzech 7. A dla czterech 9). Na każdym z warsztatów gracz, który rozpoczyna grę losuje po cztery kafle z dołączonego woreczka. Musimy także na planszy punktacji zaznaczyć jakie tafle w danej rundzie będą punktować, więc bierzemy po jednym kaflu z każdego koloru i losowo ustawiamy je na polach oznaczających tury 2-6, a na pierwszą turę wybieramy kafel losowo. I to tyle, gra jest rozłożona.

Dobieranie tafil szkła

W naszej rundzie możemy wykonać kilka akcji. Możemy porać kafle z wybranego warsztatu(pobieramy zawsze wszystkie kafle z warsztatu o jednym kolorze, a pozostałe lądują na środku pomiędzy warsztatami), jeżeli interesujące nas kafle wylądują pomiędzy warsztatami możemy zdecydować się na zabranie ich stamtąd, pamiętajcie jednak że pierwsza osoba która pobierze z tego miejsca tafle szkła zabierze znacznik punktów ujemnych(na polu punktacji w miejscu gdzie są zaznaczone punkty ujemne przesuwamy się dalej), ale za to następną rundę będzie on mógł rozpocząć i dobierać kafle jako pierwszy. Po dobraniu kafli ustawiamy je na jednym module(te mają 5 miejsc na tafle szkła) stosując się do zasad wydrukowanych na danym module. Co to oznacza? Te moduły mają oznaczone jakiego koloru kafelki możemy położyć w danym segmencie. Np. mając segment z oznaczonymi 4 żółtymi polami i jednym białym musimy dołożyć na nim maksymalnie 4 kafle żółte i jeden biały i wtedy nasz segment zostanie ukończony. Jeżeli uda nam się ukończyć jeden segment zaczynamy punktować. Jeżeli w danej rundzie oznaczony został kolor kafla jaki znajduje się w naszym segmencie to każdy element w tym kolorze na ukończonym elemencie dodaje nam 1 punkt, dodatkowo na dole planszetki mamy oznaczone ile punktów dodaje ukończony segment. Ostatnią rzeczą jaką sprawdzamy to wszystkie ukończone wcześniej segmenty(co najmniej raz), na prawo od właśnie ukończonego i dodajemy punkty z tych ukończonych. Jeżeli dany element naszego witraża został ukończony po raz pierwszy obracamy go, za drugim razem zdejmujemy z planszetki. Każdorazowe ukończenie segmentu witrażu jest oznaczane pod nim na planszy. Zdejmujemy jeden z kafli, które wybudowaliśmy na spodzie planszetki i tak oznaczamy, który raz został ukończony dany element. Pozostałe kafle wpadają do pudełeczka na odrzucone tafle i w przypadku, gdy w woreczku się skończą zasilą one woreczek z którego losujemy kafelki. Pamiętajcie jednak, że każdy nie dołożone szkiełko uznawane jest za zbite i każdy taki odrzucany kafelek przesuwa nas o jeden niżej na torze punktów ujemnych. Kiedy to następuje? Jeżeli np. dobierzemy 2 białe kafelki, a nasz segment ma miejsce na jeden drugi musi zostać odrzucony(pamiętajcie, że zawsze bierzemy wszystkie kafle jednego koloru z miejsca z którego pobieramy tafle szkła). Jednak jak wybrać segment na którym będziemy budować? Pamiętacie o pionku, który ustawiamy na początku naszej planszetki? To właśnie nasz pracownik. Może on budować na aktualnie zajmowanym segmencie witraża, albo przesunąć się w prawo i zająć się pracą przy innej części naszego dzieła. I tutaj dochodzimy do drugiej akcji jaką możemy wykonać. Możemy poświęcić cały ruch na cofnięcie naszego pracownika na początek witrażu, tak by znów móc mieć pełny wybór wśród poszczególnych części naszego witrażu. Pamiętajcie jednak, że w takiej rundzie nie dobierzecie już szkła i warto o tym pamiętać! Kiedy dobierzemy wszystkie kafelki ze stołu kończymy rundę i przechodzimy do następnej. Po 6 rundach będziemy podliczać punkty.

Planszetka punktacji

Na koniec gry przyjdzie nam zliczyć ujemne punkty, zapunktować w zależności od wybranej strony za kafle oznaczające ukończenie danych segmentów i rozpoczęte segmenty naszego witrażu. Gracz, który posiada najwięcej punktów zwycięża.

Kafelki są przepiękne

Sama gra jest bardzo przyjemna i pomimo, że tekst wydaje się być może rozciągnięty po pierwszej rozgrywce wszystko staje się jasne i klarowne. Jako minus można uznać brak interakcji między graczami. Jednak nie zawsze jest to prawda! Bo dobierając kafle z warsztatów/środka stołu możemy obserwować co będzie przydatne dla naszego przeciwnika. Jeżeli w danej rundzie punktuje jakiś kolor, ale my nie mamy szans na ukończenie żadnego segmentu w którym się znajduje i tak nie takim złym pomysłem staje podebranie się go i rozłożenie na planszy, tak by inni nim nie zapunktowali. Pomimo, że w samej grze ciężko planować całe rundy to i tak mniej więcej możemy starać się przygotowywać planszetke pod punktowany danego koloru. To o czym warto również wspomnieć to wsparcie dla daltonistów. Ponieważ gra opiera się na dopasowywaniu kolorów niektórzy gracze mogą mieć problem z ich rozpoznaniem. Twórcy Azula wyszły takim osobom naprzeciw i każdy kolor ma wygrawerowany symbol, a same warsztaty są dwustronne z czego jedna strona pozwala na podzielenie kafli ze względu na kolor(warsztat uwzględnia symbol, a te także znajdują się na oznaczeniach poszczególnych wolnych miejsc na segmentach do rozbudowy graczy). I pomimo, że to nie jest idealne rozwiązanie to i tak umożliwi osobą z problemami z rozróżnianiem kolorów na rozegranie partii, co jest miłym dodatkiem do gry!

Czy jestem w stanie polecić tę grę? Oczywiście, że tak. Jest to dobra propozycja dla mniej zaawansowanych graczy, co nie znaczy że Ci którzy wolą cięższe tytuły będą bawić się źle. Co ważniejsze same akcje są na tyle proste, że skutecznie eliminują graczy myślicieli. Ci oczywiście będą mieli nad czym się pochylić, jednak wszystko jest na tyle proste i przyjemne, że nie będą myśleć godzinami nad ruchem. Ta prostota również pozwoli cieszyć się grą z młodszymi mieszkańcami naszego domu i może stanowić fajny element wspólnego spędzania czasu. Warto wspomnieć, że sama cena gry nie odstrasza bo nie przekracza 150zł. Gra może zostać rozłożona w kilka minut i w tyle samo czasu zostać schowana, a co przyjemniejsze dobrze wykonana wypraska pozwoli bezproblemowo przetransportować grę do znajomych. Więc jak najbardziej polecam!

Tagi:

Oceń notkę
+ +5 -

Oceń profil
+ +56 -
Ashin
Ranking: 1642 Poziom: 36
PD: 6734
REPUTACJA: 4491