Blog użytkownika majster1981

majster1981 majster1981 04.01.2018, 12:33
Gry jako hobby i rehabilitacja dla osób niepełnosprawnych
856V

Gry jako hobby i rehabilitacja dla osób niepełnosprawnych

Wstanie z łóżka, mycie rąk, wejście po schodach, zakupy w najbliższym sklepie, zawiązanie butów - to są proste, codzienne czynności których często nie potrafimy docenić. Wykonujemy je automatycznie - bez zastanowienia - w przeciwieństwie do osób niepełnosprawnych które oddałyby wiele, by choć część z tych rzeczy wykonać bez problemu, czy grymasu bólu na twarzy... 

Większość z nas - ludzi odwiedzających PPE - zasiada w wolnej chwili do konsoli i po prostu cieszy się rozgrywką. To nasza odskocznia od codziennych stresów w szkole, pracy, czy też zwyczajna forma relaksu po męczącym dniu. W tej notce chciałbym się jednak skupić na czymś zupełnie innym i poruszyć temat ludzi, którzy - niestety - zmagają się z przeciwnościami i niesprawiedliwością losu. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda granie u osób niepełnosprawnych? Zapraszam Was do bardzo osobistego wpisu, który - mam nadzieję - pozwoli Wam spojrzeć na nasze hobby z nieco innej, nieznanej do tej pory perspektywy.


Moja siostra urodziła się  z częściowym porażeniem mózgowym. Pomimo choroby prowadzi dość intensywny tryb życia. Częste rehabilitacje, uczestnictwo w warsztatach terapii zajęciowej, czy opieka nad moją pięcioletnia córką - to tylko niektóre przykłady z jej czynności wykonywanych na co dzień, a które to sprawiają jej olbrzymią radość i satysfakcję oraz sprawiają, że - mimo przeciwności - się nie poddaje i cały czas walczy . Do tych zdecydowanie przyjemniejszych chwil zalicza także granie , jednak z uwagi na niesprawną rękę znalezienie odpowiedniego tytułu, pada, a w konsekwencji - także konsoli - stanowi nie lada wyzwanie, dlatego obcowanie z grami wideo wygląda u niej nieco inaczej, niż u osób w pełni sprawnych. 

Za dzieciaka - jak jeszcze mieszkałem z rodzicami -  zauważyłem, że bardzo polubiła oglądać jak gram. Nawet dzisiaj, kiedy mieszkamy w różnych miejscowościach, zawsze dzwoni do mnie w piątki z pytaniem, czy na weekend mogę przywieźć jej konsole. Po prostu - chcę zobaczyć co w aktualnie cisnę. Nigdy nie odmawiam - BA, powiem więcej - mam z tego olbrzymią satysfakcję, że mogę pomóc i sprawić jej tym radość. Bezcenne uczucie.


Widząc to, jaką frajdę daje mojej siostrze granie postanowiłem skorzystać z własnego doświadczenia i pomóc w zakupie konsoli oraz gadżetów ułatwiających zabawę. Sporym dylematem był wybór odpowiedniej konsoli, jednak okazało się, że strzałem w przysłowiową dziesiątkę był zakup używanego modelu PlayStation 3. Siostra radzi sobie całkiem nieźle, a duża w tym zasługa pada - DualShocka - który okazał się być dla niej idealny. Wielkość pada, jego ergonomia i rozmieszczenie poszczególnych przycisków sprawia, że bez problemu może grać w niektóre gry, a przy okazji - co jest dość istotne, dla osób niepełnosprawnych - może ćwiczyć mniej sprawną dłoń. Oczywiście nie mówię tutaj o tytułach wymagających nadludzkiego skila, refleksu, czy chirurgicznej precyzji, a raczej o grach spokojnych, gdzie wprawa gracza schodzi na dalszy plan. Co ważne - samo ukończenie danej pozycji zajmuje mojej siostrze trzy, cztery razy więcej czasu, niż zwykłemu graczowi, jednak satysfakcja z ujrzenia napisów końcowych jest nieproporcjonalnie większa. Widać, że ją to cieszy, bo ma świadomość, że pokonuje własne granice i ustala je na nowo. Ile ją to kosztuje wysiłku można sprawdzić samemu - wystarczy, że unieruchomicie za pomocą taśmy klejącej dwa palce u dłoni - wskazujący i środkowy. Nagle coś, co do tej pory było prostym kliknięciem przycisku na padzie, staje się niełatwą sztuką...

Jednak nie samymi konsolami człowiek żyje. Oprócz standardowych maszynek próbowaliśmy także gier na telefon i tablet, jednak ze względu na wielkość urządzeń nic z tego nie wyszło. Niestety - tabletu sama nie jest w stanie  utrzymać,  a smartphone wyślizguje jej się z rąk. Dodatkowy problem stanowi sterowanie - przy jej chorobie niemal niemożliwe. Pojawiła się jednak nadzieja, a z pomocą przyszły..."ruskie jajeczka"! 
Zapewne pamiętacie "grę", gdzie są tylko cztery przyciski i zbiera się tytułowe jajka? Wbrew pozorom sama konsolka ( o ile można to nazwać konsolką) dużo lepiej leży w dłoniach, niż telefon, a sam układ przycisków - choć nie idealny - sprawdza się w praniu  i każdy pobity przez rekord jest dla niej ogromnym, pozytywnym przeżyciem.

Udało nam się także rozwiązać problem z grą na komputerze, gdzie główną przeszkodą była myszka i sterowanie za jej pomocą. Z pomocą przyszło odpowiednie akcesorium - wybór padł na KidTrac, a koszt jego zakupu to około 500 złotych.  


Bardzo  dobrze zainwestowane pieniądze .Sama mysz, jak i przyciski są znacznie większa niż standardowo, a dodatkowo urządzenie posiada kilka przydatnych funkcji ułatwiających jego użytkowanie.


Siostra - z moją niewielką pomocą - radzi sobie całkiem dobrze, jednak z ciekawości poszperałem w internecie i przeglądnąłem różne fora i portale społecznościowe, by sprawdzić jak ta sztuka udaje się innym. Byłem zaskoczony (pozytywnie!), ponieważ okazuje się, że problem niepełnosprawności wśród graczy jest często poruszany, choć nie zawsze mówi się o tym głośno w mediach masowego przekazu.
Dowiedziałem się między innymi , że dzięki inicjatywom pracowników wielkich korporacji - takich jak Microsoft, czy Sony - wiele osób może zacząć swoją przygodę z grami wideo, pomimo choroby, lub ograniczeń fizycznych. Chciałbym Wam pokazać poniżej kilka wynalazków - padów i urządzeń - , w znakomity sposób rozwiązujących problemy osób pokrzywdzonych przez los, które mimo wszystko chcą pogłębiać i rozwijać swoją pasję do gier i konsol. Szkoda tylko, że wiele z nich jest trudno dostępnych - zwłaszcza w krajach takich jak Polska, gdzie granie dopiero staje się zjawiskiem komercyjnym - co z powodzeniem wykorzystują "Janusze biznesu" windując cenę mocno w górę.

BEN HECK to prawdziwy czarodziej w tworzeniu kontrolerów dla osób niepełnosprawnych.

Pracownicy SONY nic a nic mu jednak nie ustępują. Po przeczytaniu pewnego listu od osoby cierpiącej na porażenie mózgowe Pan NAWABI postanowił zająć się sprawą osobiście. W krótkim czasie do chorego dotarła paczka z nowym padem przystosowanym specjalnie dla niego. Chciałbym zobaczyć radość tej osoby. Wspaniały gest godny naśladowania.

SmartNav to urządzenie zastępujące standardową mysz komputerową. Sterowanie odbywa się za pomocą ruchu naszej głowy. Okazuje się, że ludzie korzystający z tego urządzenia z powodzeniem grają nawet w Overwatch!!!! 

Kolejny "kontroler" to Rapael Smart Glove, który dostępny jest na rynku europejskim - w tym, także w Polsce. Urządzenie przeznaczone do rehabilitacji ręki po udarze. Badania udowodniły, że korzystanie z tego wynalazku jest bardziej skuteczne, niż klasyczna rehabilitacja. Ciekawostką jest fakt, iż produkt można wypożyczyć za około 500 złotych na miesiąc. Co pewien czas - wraz z aktualizacją - dodawane są nowe gry, a przyrząd możemy już spotkać w kilku klinikach - także w Polsce.

Okazuje się, że pospolity Kinect jest stosowany nawet w onkologii, gdzie po wymęczającej kuracji potrzebna rehabilitacja. Cieszy fakt, że z urządzenia chętnie korzystają dzieci, które dzięki zabawie mogą choć na chwile zapomnieć o szarej rzeczywistości, gdzie karty rozdaje choroba...

 
Nintendo Wii  kilka razy gościło w popularnych polskich stacjach telewizyjnych (już nie wspominając o zagranicznych) i nikt złego słowa na konsole nie powiedział, a nawet więcej - Wii jest bardzo wychwalane przez rehabilitantów. Ciekawostka, którą na pewno warto znać jest taka, że Wii było stosowane w chorobach biodra, urazach kręgosłupa, a nawet w leczeniu Alzheimera.           

 

Jak widzicie - pomocnych gadżetów i samych gier  jest dość sporo. Nawet osoby z zaburzeniami wzroku mają swoje gry dedykowane specjalnie dla nich, a ludzie na wózkach inwalidzkich bez problemu przymocują do nich dziś telefony, czy klawiatury umożliwiające im normalną pracę.

Oczywiście są to są tylko przykłady, obrazujące nam jak wiele możliwości mają osoby niepełnosprawne. Dzięki rozwojowi technologi ich ograniczenia stają się coraz mniej dokuczliwe, a zwyczajne - codzienne - życie po prostu łatwiejsze. Dla nas - osób, które mogą im pomóc w dzieleniu pasji - ich uśmiech jest bezcenny. Pamiętajcie - niemożliwe nie istnieje! 

Tagi:

Oceń notkę
+ +41 -

Fanboy trzaskajacego plastiku
Oceń profil
+ +106 -
majster1981
Ranking: 78 Poziom: 68
PD: 39384
REPUTACJA: 29962