SKLEP

Blog użytkownika vladpaskovich

vladpaskovich vladpaskovich 14.05.2019, 18:45
Sony - pierwsze małe rozważania
217V

Sony - pierwsze małe rozważania

Poniżej znajdują się moje małe uwagi na temat prowadzenia polityki przez najbardziej rozpoznawalną markę w Polsce jaką jest Sony. Stanowią moje przemyślenia oraz próbę interpretacji dotychczasowych posunięć.

Uwaga: Wszystkie bezsensowne i głupie komentarze mające wywołać niepotrzebne przepychanki zostaną z automatu usunięte. Komentarze nie odnoszące się do bloga zostaną także usunięte.

1. State of Play

Ostatnimi czasy pojawiły się dwie krótkie prezentacje gier mające pojawić się w najbliższym czasie. Sony nie zamierza robić swojej imprezy Psx Experience i do tego nie zamierzają robić konferencji na E3, więc wymyślono coś innego. Przyjęto dobrze znaną formą w środowiskach Nintendo krótkiej prezentacji gier na najbliższy czas. Czy wyszło dobrze ? Niezupełnie albo przynajmniej nie tak jak pewnie miało to wyjść lub jak podejrzewano, że wyjdzie. Sama forma ukazywania nowych gier mi się podoba tak samo jak podoba mi się Nintendo Direct, jednak Nintendo Direct wydaje się być kilka lig wyżej. Sama zawartość tych prezentacji pozostawia wiele do życzenia. State of Play było o tyle potrzebne, aby pokazać ile tak naprawdę dobrych gier wychodzi na ps4. Jak można śmiało stwierdzić jest ich niewiele. Jest to o tyle ciekawe, bo jednak część graczy potrafi chwalić się ile tak naprawdę świetnych gier wychodzi na najpopularniejszą konsolę na świecie, ale jak wspaniale State of Play to ukazało - wcale nie jest tak różowo. Wychodzą perły jednak nie ma ich tyle jak to opisują niektórzy gracze. Co ciekawe samo Sony potrafi napisać o sobie, że jest to najlepsze miejsce do grania. Pomijając kwestię zwyczajnej pychy dużej korporacji to aktualny software gdyby się przyjrzeć wcale tego nie pokazuje. Mało tego tak naprawdę na jednej i drugiej prezentacji nie dostaliśmy niczego szczególnego co budziło by wielkie zainteresowanie graczy od samego Sony. W końcu to ich prezentacja.
State of Play jest o tyle fajne, że próbuje ukazać tak naprawdę głównie te mniejsze produkcje o których mało się słyszy. Tak nagle się okazuje, że Sony robi także gry wyglądające jak "indyki" lub je po prostu promuje. Jest to ważne, bo argumenty niektórych graczy, że Sony produkuje tylko gry AAA jest błędem jak się okazuje. Pokazuje inne exy produkowane i wydawane przez Sony, które uzyskują niskie oceny od recenzentów i graczy pokazując, że Sony ma się raz lepiej raz gorzej nie, że nie słynie tylko z jakości, lecz także z wpadek produkcyjnych. Oczywiście o tych grach się nie słyszy lub niewiele osób je próbuje przez co wychodzi się z założenia, że Sony produkuje tylko świetne gry lub na zlecenie są one produkowane, a potem wydawane przez Sony. The Inpatient ze średnią 59, Earth Defense Force: Iron Rain - 69 czy nawet popularny w Polsce Knack ze średnia 54 nie przebijają się do świadomości graczy w Polsce ginąc gdzieś w otchłani przez co powstaje nieprawdziwa wręcz legenda gier od Sony jako wysokich jakościowo. Oczywiście są takie gry, ale też wiele innych, które takie nie są.

Oby kolejne State of Play przyniosły naprawdę jakiś przełom. Nie będę odnosił się do tego co zostało pokazane, bo musiałbym Waldemara tutaj wkleić. Ostatnie SoP uratował obcy deweloper, który jeszcze będzie ciął grę na części. To pokazuje czym żyje tak naprawdę ps4 i co ostatecznie podtrzymuje ps4 na rynku.
Jaki przełom ? Przede wszystkim więcej lepszych gier na najbliższy czas bez zapowiadania ich kilka lat wcześniej będzie dobrym początkiem.

2. Playstation Plus

Pieniądze zawsze bolą. Bez względu na to czy są małe czy duże. Jestem w stanie zaakceptować to, że serwery trzeba utrzymać. Ludzi trzeba opłacić. Koszty życia rosną itd. Natomiast 240 zł za to co reprezentuje sobą obecny Plus to rozbój w biały dzień. Ostatnie miesiące tylko utwierdzają mnie o rezygnacji z tej usługi. Kompletnie nie ma nic co by mnie zainteresowało lub przynajmniej zachęciło do kontynuowania usługi. Trzeba sobie jasno powiedzieć bez owijania w bawełnę, że część ludzi opłaca tę usługę ze względu na dostęp do internetu, a nie gry które są w usłudze. Niestety Sony musi świetnie sobie z tego zdawać sprawę. Wyszło kilka perełek w Plusie - to fakt, ale faktem jest także, że każdy hardcorowy gracz już dawno te gry skończył i jaranie się tym samym nie ma żadnego sensu. Podejrzewam, że nawet niedzielni gracze już to skończyli.

Oczywiście najbardziej uczciwą zmianą jest rozdzielenie internetu i gier, ale zdając sobie sprawę jak bardzo spadłyby przychody z tej usługi raczej spodziewać się tego nie możemy na ps5. Wiele osób po prostu kupiłoby sam dostęp do internetu za np. 80 zł bez tych gier. Te gry ostatnimi czasy są bardzo słabe oraz same gry są tylko dobrą wymówką wielkiego Sony, aby płacić kolosalną sumę 240 zł. Jest to niesprawiedliwe wymuszenie, ale mam wrażenie, że Sony ostatnio się dużo wybacza.

Jeszcze bardziej boli, kiedy podnoszą cenę za Plus`a i do tego ucinają gry z ps3. Dość, że płacisz więcej to jeszcze dostajesz mniej i gorzej.

3. Cross-Play

John Smedley – były szef Sony Online Entertainment o pracy
"Kiedy pracowałem w Sony, wewnętrznie tłumaczonym powodem [dla blokowania rozgrywek cross-play – red.] były pieniądze. Sony nie podobało się, że ktoś mógł kupić coś na Xboksie, a następnie mieć do tego dostęp na PlayStation. Tylko o to chodziło. Idiotyczny powód, ale taka właśnie jest prawda."

Pazerność dużych korporacji prowadzi nas do kolejnego problemu czyli słynnego 4ThePlayers. Dziwię się trochę Sony, że posługuje się takim sloganem, kiedy działania są zupełnie odwrotne. Brzmi to wręcz irytująco w reklamie prezentującej nową grę na ps4, która nie będzie miała możliwości połączenia się innymi konsolami, bo ... blokują pieniądze, a gracze to przecież sprzedajne krowy, więc będziemy doić ile się da. Takimi działaniami Sony pokazuje, że nie chodzi o człowieka - o jego przyjemność z grania, o zadowolenie. Raczej o zniewolenie, aby "gracz" pozostał z nami na zawsze i oddawał nam pieniądze. Jest to tak prawdziwe, że aż smutne.

Inaczej mówiąc - Sony nie kompromitujcie się dajcie już tę możliwość grania.

4. Playstation Classic i wszystko jasne

Po co została wypuszczona ta konsola ? Po wielu miesiącach żaden szanujący się gracz do dzisiaj nie wie. Oczywiście doskonale sobie zdajemy sprawę, że to doskonały skok na kasę ? Tylko pokazuje jedno, że Sony niekoniecznie umie w konsole i nowe gadżety. Otóż na szczęście środowisko graczy szybko podjęło analizę wypuszczenia bubla na rynek i przystopowało zapędy. Dla ludzi zbierających co się da - super. Dla graczy - badziewie. Dla fanów Sony - must have. Dla graczy wspominających stare gry - rozczarowanie.

Sam nie wiem co o tym myśleć do końca. Wygląda jak "ogołoćmy ludzi z forsy dopóki konsole retro są na topie". Gdyby Playstation Classic zawierało solidny software bez biedy emulatora to może faktycznie reprezentowałoby sobą odpowiedni poziom i wielu ludzi by nabyło ten produkt. Na szczęście tak się nie stało i mam nadzieję, że trochę ostudziło to zapędy Sony w produkowaniu kolejnych niepotrzebnych bubli.

5. PS VR i PS Vita

O ile to pierwsze jeszcze jakoś dycha i próbuje dalej o tyle to drugie to trup.
Pierwsze jako na gadżet do konsoli kosztuje sporo nawet po pierwszym okresie wydania na rynek. Konsol ps4 sprzedała się ~ 95 mln sztuk, więc te 4 mln na rynku ps VR jest porażką lub nic nie znaczącą sprzedażą o której Sony podejrzewam stara się już nie pamiętać. Kolejny raz to pokazuje, że Sony nie bardzo umie w sprzęt. Do tego dochodzi porażka świetnie zapowiadającej się ps Vita, która nie wiadomo do końca z jakiego powodu padła na rynku. Jak pokazuje sprzedaż Nintendo Switch czy gier mobilnych ten rynek rozwija się świetnie i nie zapowiada się, aby miał upaść.  

Shawn Layden o Nintendo

 “The best-selling console of 2018 in the U.S. was… The Nintendo Switch. Nintendo took a massive risk when they brought this to the market. People thought Nintendo might one day be out of the hardware business. People would say things like people play games on mobile phones and tablets, dedicated portable gaming is dead and gone.’ But as I’ve said before: never underestimate Nintendo… All of us are better for their efforts.”

Jak to się stało, że Sony nie wykorzystało świetnie prosperującego rynku ? Jakie decyzje zapadały na samej górze korporacji, że postanowiono odpuścić sobie ten rynek ? Konkurencja na rynku jest bardzo potrzebna, bo w tym momencie Nintendo walczy samo ze sobą dosłownie śmiejąc się konkurencji w twarz na zasadzie ... Patrzcie - wycofują się. Najgorsze co może zrobić deweloper to wyprodukować konsolę a potem ją odpuścić. Może obawiano się słabej sprzedaży ps4, a ps Vita miał być alternatywną, kiedy z tą pierwszą nie wyjdzie ? Nie wiem

Natomiast dzisiaj wiem, że lepiej będzie dla wszystkich jak nie powrócą do mobilnego grania jak im się nie chce robić. Lepiej niech pozostaną przy ps5.

Tagi:

Oceń notkę
+ -17 -

Oceń profil
+ +62 -
vladpaskovich
Ranking: 230 Poziom: 55
PD: 22268
REPUTACJA: 12928
Miesięcznik PSX Extreme