Blog użytkownika luccatoni7

luccatoni7 luccatoni7 21.07.2017, 10:50
Kupka wstydu Cię przerasta? Jak znajdujemy czas na granie?
683V

Kupka wstydu Cię przerasta? Jak znajdujemy czas na granie?

,,W weekend zamierzam pograć w Dying Light, bo czeka na kupce wstydu już 3 miesiące’’

,,Doba mogłaby trwać dłużej bo inaczej kupka wstydu mnie przerośnie, tona gier do ogrania’’

,,W świecie cyfrowych wyprzedaży i bundli już pogodziłem się z tym, że większości gier nie ukończę’’
,,Nie wiem jak ogarnąć te wszystkie tytuły, chyba trzeba nic nie robić i mieć kasy jak lodu, żeby wyrobić się z ograniem wszystkich ważniejszych tytułów''

To tylko niektóre z komentarzy różnych ludzi, pokazujących jak wiele gier mamy do ogrania, pozycji, które chcielibyśmy ograć. Ja sam żaliłem się nie raz na forum PPE jak to bardzo chciałbym pograć w dany tytuł, ale czasu brak. Jak do tego wszystkiego podejść? To co napiszę może wydawać się bardzo oczywiste, jednak dla niektórych z nas pozbycie się kupki wstydu to jak rzucanie papierosów przez wieloletniego nałogowego palacza. Ogólnie temat bardzo filozoficzny:)

 

Na początku powinniśmy sobie zadać pytanie, po co kupujemy gry? Z moich obserwacji wynika, że głównym czynnikiem jest cena, Ameryki nie odkryłem. Tanie, to wezmę, a nóż widelec może kiedyś się ogra. Takim schematem postępowania też kiedyś się kierowałem, ale zmieniłem swoje nawyki i stwierdziłem, że promocje były, są i będą, więc nie ma sensu robić zapasów, bo interesujący mnie tytuł prędzej czy później i tak kolejny raz pojawi się w promocji. Czas ochłonąć, pozostać przy pozycji, którą akurat ma się na świeczniku, zaplanować sobie w co będziemy grali.

Co nas ogranicza?

Czas, główny winowajca, nie chce płynąć wolniej, albo najlepiej, zatrzymać się. Będąc nastolatkiem ograniczeniem była szkoła, bo przecież trzeba było do niej chodzić, no i czasem rodzice. Im człowiek starszy, tym czasu coraz mniej.

Znalezione obrazy dla zapytania no  time for gaming

Jako że jestem fanem wyciskania z gier ostatnich soków, obliczyłem sobie ile mniej więcej jestem w s tanie ograć tytułów. Jako że we wcześniejszych latach żadnej z konsol nie posiadałem to ograniczę się tylko do  ps4,  którą kupiłem w marcu 2016, a więc minęło 17 miesięcy, a gry które do tej pory udało się ukończyć/ ukończyć na 100% lub z platyną to odpowiednio 32/26 tytułów. Wychodzi odpowiednio 1,9 i 15 tytułu na miesiąc. Czy to dużo czy mało? Dla mnie jest to niewystarczająca ilość, bo chętnie bym zwiększył czas grania, ale fizycznie się nie da. Praca od 7-15, obowiązki w domu, siłownia i czas dla narzeczonej powodują, że czasu na granie pozostaje naprawdę niewiele. A jak to jest jeszcze mieć dzieci na głowie? Niech wypowiedzą się Ci, którzy je mają Ogólnie na granie poświęcam ok 2-2,5 h dziennie. Kilka lat częściej, gdy jeszcze nie pracowałem ten czas wyglądał zupełnie okazalej. Oczywiście życie nie ogranicza się tylko do grania, bo jest jeszcze życie towarzyskie, czas na książkę czy film. A jak ten czas wygląda u was? Jesteście usatysfakcjonowani?

Przedstawię teraz listę darmowych gier, które ściągnąłem w ramach abonamentu ps+

HELLDIVERS

inFAMOUS First Light

Nom Nom Galaxy

Broforce

Galak-Z: The Dimensional

ZOMBI

Shütshimi

Flame Over

Table Top Racing: World Tour

Resident Evil 0

Saints Row: Gat out of Hell

Furi

Until Dawn

Tricky Towers

Letter Quest Remastered

Pumped BMX +

Everybody's Gone To The Rapture

The Swapper

Rogue Legacy

The Deadly Tower of Monsters

Titan Souls

Azkend 2

The Swindle

This War of Mine: The Little Ones

Torquel

STARWHAL

NOT A HERO

Ninja Senki DX

Day of the Tentacle Remastered

Gems of War

Tearaway Unfolded

Invisible, Inc.

Disc Jam

10 SECOND NINJA X

Type:Rider

Alienation

Lovers in a Dangerous Spacetime

That's You!

Don't Die, Mr. Robot!

 

Dokładnie 39 tytułów. Ile z nich ukończyłem? 5 tytułów. A reszta? Czy mogę te gry nazwać kupką wstydu? Sam nie wiem, bo większość z nich mało albo średnio mnie interesuje i raczej nie zostanie poświęcony im czas, który dla gracza w dobie growego shitu, albo może dla innych przepychu jest tak cenny. Nasuwa się też pytanie, czy gry w ramach abonamentu mają jakiś sens? Z mojego punktu widzenia nie bardzo. Liczę, że kiedyś Sony zmieni zasady i da możliwość wyboru interesującej nas pozycji z większej puli gier przygotowanych w ramach comiesięcznego darmowego tytułu.

 

Czy dobrze jest mieć kupkę wstydu?

Szanujemy swoje pieniądze, tak?.  Jako tacy z pewnością wystrzegamy się grzechu największego - kupowania zbyt wielu gier (pobożne życzenia) Nie ma nic gorszego, niż świadomość, że gdzieś na płycie lub dysku czai się świeża lub parumiesięczna produkcja, która z każdym tygodniem traci na wartości, podczas gdy my nic z tym nie robimy. Ileż to razy pod wpływem spontanicznej zachcianki kupiliście nowiuteńką produkcję za pełną cenę i z bólem w sercu obserwowaliście jak jest przeceniana, zanim w ogóle zaczęliście z nią zabawę? Pewnie parę razy się zdarzyło

Chyba nie jestem w stanie wymienić znajomego który by jej nei miał. Nawet jeśli wydajemy mało pieniędzy na gry, mamy mało czasu na posiedzenie przy konsoli, na pewno nie raz zdarzyło się nam skorzystać z jakiejś naprawdę atrakcyjnej promocji. A promocja oznacza zakupy, nie zawsze rozsądne i przemyślane. No ale gra, którą kiedyś tam chciałem sprawdzić za jakieś grosze? Grzech nie kupić, najwyżej pogram później. Ogram później, ogram za tydzień  i powoli mija  miesiąc, a potem rok. Bez jakiegoś konkretnego impulsu trudno do niej wrócić, bo przecież co miesiąc pojawiają się nowości – nawet jeśli nie co miesiąc, to co kwartał. Kupiona i zapomniana gra natomiast leży i czeka na swoją kolejkę, której może się nie doczekać.

Znalezione obrazy dla zapytania game of thrones shame

Co do pytania czy dobrze jest mieć kupkę wstydu… ciężko jest na nie odpowiedzieć, dlatego to pytanie pozostawiam czytelnikom. Ja z tyloma posiadanymi  grami do nadrobienia czuję pewien dyskomfort, bo wiem, ze czas, który chciałbym im poświęcić nie istnieje J

 

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +31 -

Oceń profil
+ +31 -
luccatoni7
Ranking: 399 Poziom: 51
PD: 17841
REPUTACJA: 5881