Blog użytkownika Anghell

Anghell Anghell 01.08.2017, 18:14
Rainbow Six Vegas 2, czyli wincyj tego samego
304V

Rainbow Six Vegas 2, czyli wincyj tego samego

Pierwsza część Vegas kończyła się cliffhangerem. To idealnie zwiastowało, że bardzo szybko doczekamy się sequela. I ten przybył po półtora roku. Czy twórcom udało się załatać problemy, jakie trawiły protoplastę? Czy udało się dodać taktykę do tej gry?

Anghell Anghell 18.07.2017, 09:29
Orwell, czyli największy koszmar Orwella
479V

Orwell, czyli największy koszmar Orwella

Jak daleko byś się posunął by zapobiec śmierci niewinnych? Czy zdecydowałbyś się na inwigilację życia prywatnego obywateli i manipulację dowodami celem odnalezienia sprawcy?

Anghell Anghell 10.07.2017, 18:57
Ghost Recon: Future Soldier, czyli żołnierze jutra
305V

Ghost Recon: Future Soldier, czyli żołnierze jutra

Wojna, wojna nigdy się nie zmienia. To zdanie jakże idealnie pasuje do Żołnierza Przyszłości. Mimo, iż tytuł sugeruje nie wiadomo jak zaawansowaną technologię, w rzeczywistości wszystko sprowadza się do wyszkolenia fachowca i jego umiejętności.

Anghell Anghell 07.07.2017, 18:08
Rainbow Six: Vegas, czyli quo vadisti Ubi?
278V

Rainbow Six: Vegas, czyli quo vadisti Ubi?

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem wielkim fanem serii R6. Grałem praktycznie we wszystko, co było fundowane tą marką, począwszy od części pierwszej, poprzez Rogue Spear wraz z dodatkami, aż po Raven Shield, również z nimi. Ominęło mnie tylko, do Siege, Lockdown, gdy dowiedziałem się, że zarzucono tam warstwę taktyczną. Nad Vegas jednak rozpływali się i recenzenci i znajomi. I co? I UFO, jak to nauczyłem kulturalnie odpowiadać siostrzenicę.

Anghell Anghell 25.02.2017, 18:04
Dark Souls, czyli umrzyj raz jeszcze
333V

Dark Souls, czyli umrzyj raz jeszcze

O Dark Souls powiedziano już wiele. Jedni tę grę uwielbiają, inni nienawidzą. Jedni ukończyli ją zdobywając wszystkie osiągnięcia, nie ginąc ani razu lub też ani razu nie obrywając, drudzy po pierwszej walce z bossem rzucili w kąt z niesamowitym wyrazem nienawiści w oczach. Ja sam stoję po środku tych dwóch grup. Mój romans z tą grą przypomina nieco stare małżeństwo. Z jednej strony wściekam się na nią i wyzłośliwiam, z drugiej i tak ją wielbię. I właśnie cały suspens związany z opinią recenzenta trafił szlag już w pierwszym akapicie. Jednak może chociaż część z czytelników pozostanie, by dowiedzieć się, jakie są zady i walety, tfu, wady i zalety tego produktu.

Oceń profil
+ 0 -
Anghell
Ranking: 53424 Poziom: 16
PD: 774
REPUTACJA: 140