SKLEP

Blog użytkownika vorimenn

vorimenn vorimenn 15.02.2019, 01:40
Crackdown 3 – pierwsze, wstępne, osobiste wrażenia
193V

Crackdown 3 – pierwsze, wstępne, osobiste wrażenia

Jako że dzisiaj mamy premierę Crackdown 3, w co aż trudno uwierzyć, chciałbym przedstawić swoje pierwsze wstępne wrażenia z tej produkcji w drugim blogowym wpisie 

Nie chciałbym też tutaj odnosić się do innych sytuacji, jak m.in. anulowanie Scalebound lub Fable Legends czy różne korporacyjne zmiany w Microsofcie. Czyste odniesienie się tylko do tej gry.

Na wstępie małe, dość obfite kalendarium.

  • E3 2014. Crackdown 3 zostaje zapowiedziany na konferencji Microsoftu.
  • gamescom 2015. Ponowny pokaz gry, tym razem pod obecnym już tytułem oraz wstępną datą premiery na 2016 r.
  • E3 2017. Zwiastun gry z datą na 7 listopada 2017 r., czyli jednocześnie na premierę na Xbox One X.
  • 16 sierpnia 2017 r. Gra zostaje ponownie opóźniona na Q2/Q3 2018.
  • E3 2018. Nowy zwiastun potwierdza kolejne opóźnienie, tym razem na luty 2019.
  • X018. Podczas specjalnego wydania Inside Xbox potwierdzono, że gra pojawi się na rynku 15 lutego 2019.

Od pierwszej zapowiedzi to samej premiery minęło aż… 1712 dni! W końcu wyszło, i z tej okazji moja kolekcja gier na półce wzbogaciła się też o tę grę.

Pudełeczko przyszło do mnie już w czwartek, a w sklepie z którego dostałem kosztuje jedynie £38.95, czyli ok. 190 zł. Już kilka miesięcy temu powiedziałem sobie, że będę mieć wydanie pudełkowe bez względu na to jaki będzie efekt końcowy tej gry. Głównie dlatego, aby mieć namacalny dowód na to, że to w końcu wyszło i można mieć już z głowy. Zwłaszcza, że cena poniżej £40 utrzymywała się cały czas, a nie są to naprawdę duże pieniądze. Aż trafiło się kilka dni temu tak, że na pewnym streamie wygrałem comiesięczne losowanie dowolnej gry na dowolną platformę. Złożyło się idealnie.

Tak, wiem że gra jest dostępna w Xbox Game Pass. Mimo to na półce i tak mam gry, które również pojawiły się w katalogu lub już w nim były, a ja później dokupowałem pudełeczka, np. Forza Horizon 4 – Ultimate Edition, State of Decay 2 – Ultimate Edition, PUBG (tylko do kolekcji), Hellblade: Senua’s Sacrifice (a dwa tygodnie później trafiło do XGP), Super Lucky’s Tale czy Halo Wars 2.

Przechodząc do samego Crackdown 3. Miałem okazje pograć ok. 5 godzin w tryb Agent Hunter w ramach Technical Test dla Wrecking Zone w piątek, niedzielę oraz dodatkowo we wtorek. Szukanie meczów i przydzielanie do serwerów trwało dłuższą chwilę. Wszystkie odbywały się tylko na jednej mapie – Blackout Zone. Lokacja jest dość przejrzysta, nie trudno się jej nauczyć. Z początku pojawia się spory chaos, ale można szybko ogarnąć co i jak. Jednak sama mapa wygląda zbyt pusto, zbyt sterylnie. Puste obiekty, które mają przypominać jakieś budynki. Destrukcyjność? Jak najbardziej jest. Ale… Nie jest to o czym była mowa w 2015 r. podczas prezentacji pre-alpha, która z drugiej strony mogła być renderem. Ale załóżmy, że wszystko odbywało się w czasie rzeczywistym. Wrecking Zone jest daleko temu, co widzieliśmy parę lat temu. Samo strzelanie nie jest złe. Mamy kilka dwa rodzaje broni: Firearms oraz Explosives po kilka sztuk, a nasz Equipment zawiera Vertical Boost (najbardziej praktyczny i wygodny dla mnie) oraz Overshield.

Wygrałem większość rozegranych meczów. Te trwają do 10 minut lub do uzyskania maksymalnej liczby Odznak (25). Drugą mapą natomiast jest Nova Station, ale ona po dwóch meczach nie przypadła mi do gusta. Za bardzo nasrane obiektów, ciężko się odnaleźć, jest jeszcze większy chaos. Niestety, mapy przydziela nam losowo. Nie ma możliwości wyboru czy zagłosowania nad jakąś konkretną. Innym trybem, który jest dostępny już w pełnej wersji Wrecking Zone to Territories. Jak sama nazwa wskazuje, chodzi o przejmowanie, odbijanie czy obronę terytoriów. Poza tym, można też skorzystać ze specjalnej umiejętności, która odblokowujemy po zebraniu kilku Orbsów czy rozwaleniu budynków. Każdy z bohaterów ma chyba każdą własną umiejętność. Ale nie mam pewności, bo grałem tylko dwoma postaciami i obie miały dwie inne opcje.

Jeśli chodzi o kwestię technicznie, to całość działała bez zarzutu przez większość czasu. Ale… Parę razy zdarzało się, że jakość połączenia była POOR, a tak to większość czasu było na zielono. Lecz to tylko w przypadku Technical Test. Jeśli chodzi o pełną wersję, to grę włączyłem pierwszy raz po 17:00 (UK) podczas pierwszego łączenia nie przydzielono mi serwera. Za drugim razem już tak, ale trochę musiałem poczekać. Podczas samej gry jakość połączenia była oznaczona jako BROKEN. Później kolejny mecz i tym razem „tylko” POOR. Dalej już wszystko działało bardzo dobrze i kilka partyjek ograłem bez problemów, bez odczuwania jakichś opóźnień (praktycznie w ogóle). Mimo że serwery znajdywało normalnie, to wciąż trwało to dłuższą chwilę. Brakuje też 60 fps (na konsolach) w tym trybie, co już da się trochę odczuć. Aha, zapomniałbym… W dniu premiery nie ma możliwości wspólnej gry ze swoimi znajomymi. Milutko, co nie? Taka opcja ma się dopiero pojawić w pierwszym title update, wraz z innym nowym kontentem.

Jak oceniam multiplayer w Crackdown 3? Ach… Sam nie jestem graczem multiplayerowym, więc nie zamierzam się wymądrzać co i jak. Widać, że było przygotowywane na szybko, aby nie było gadki typu „a, bo obiecali chmurę, rozwałkę i jej nie ma”. Chmura? Jest, a przynajmniej tak mi się wydaje. Opowiadali tyle razy o Microsoft Azure, ale żadnego logo nie widziałem. Rozwałka? Oczywiście, że jest. To jednak za mało. Może gdyby Wrecking Zone miałoby tryb podobny do battle royale, niekoniecznie kropka w kropkę, większe mapy i przede wszystkim lepiej zaprojektowane, to może miałoby to jakieś ręce i nogi. Pograć można, jak najbardziej. Jakaś przyjemność z tego też się może pojawiać. Brakuje pewnych rzeczy, w tym przede wszystkim większej różnorodności. W moim odczuciu jest to takie 5-6/10.

Tagi: chmura cloud gaming crackdown Crackdown 3 microsoft microsoft azure Microsoft Studios terry crews xbox xbox one xbox one x

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +11 -

Oceń profil
+ +60 -
vorimenn
Ranking: 104 Poziom: 62
PD: 31599
REPUTACJA: 26881
Miesięcznik PSX Extreme