Blog użytkownika +kwa

+kwa +kwa 11.02.2020, 16:23
Minireview: Ion Fury - walimy z grubej rury
84V

Minireview: Ion Fury - walimy z grubej rury

Zapierdoliwszy pomysł na minireview ze strony pushsquare.com postanowiłem samemu przygotować małe co nieco. Mini, bo attention span współczesnego człowieka wynosi kilka sekund. Mini, bo nie lubię standardowych, długich recenzji. Mini, bo chcę coś Wam polecić na szybkości.

Lata 90, silnik build, powstał na nim niejeden porządny FPP tamtych czasów, Duke Nukem 3D, Shadow Warrior, Blood i przynajmniej kilka innych. Każdy zapewnił mi kawał takiej rozrywki, że nie sposób o nich zapomnieć. Fast forward do 2020, mamy Ion Fury, grę, która wygląda niemal jak z tamtej epoki. Silnik został wykorzystany ten sam, ale złożoność architektury i rozmiary map są zdecydowanie większe niż wówczas. Wrogowie i broń to dalej klasyczne, przepiękne sprite'y, żadnych śmiesznych biegających brył. W to mi graj.

Gameplay to cud, miód i orzeszki. Zbieranie kluczy, ciągła młócka, szybka bieganina i rozpierdol na każdym kroku. I tak lekko przez jakieś 8-10 godzin, bo mniej więcej tyle zajęło mi doprowadzenie tej gierki do końca. Ubawiłem się przy tym niesamowicie, poczułem jak nastolatek przed CRT-kiem w 1999 roku. Feels good, man.

Ion Fury to oczywista jazda na nostalgii, tani chwyt dla starych dziadów, zarzutka, którą łyknąłem tak łatwo, że I'm not even sorry. Ale jest to zarzutka doskonałej jakości i ani trochę nie było mi szkoda tych kilku dyszek jakie wydałem na grę jeszcze na etapie early access. Oby więcej takich strzelankowych powrotów do przeszłości.

Tagi:

Werdykt
Minireview: Ion Fury - walimy z grubej rury
Grałem na: PC
  • + silnik build
  • + rozbudowane etapy
  • + kozackie giwery
  • + wciąga jak jasny chuj
  • - niech będzie, że ponad rok czekania od etapu early access do pełnego releasu
9.0
+kwa
+kwa Petarda!
Oceń notkę
+ +3 -

piwerko
Oceń profil
+ +48 -
+kwa
Ranking: 346 Poziom: 53
PD: 20087
REPUTACJA: 4746