Blog użytkownika Bodzio_PSX

Bodzio_PSX Bodzio_PSX 11.04.2020, 18:07
Jak oceniano Final Fantasy VII w Polsce w 1997 roku?
1767V

Jak oceniano Final Fantasy VII w Polsce w 1997 roku?

Przy okazji premiery FFVII Remake na PS4, w wielu miejscach na nowo rozgorzała dyskusja na temat oceny oryginału na PSX. W sieci można znaleźć wiele wątków, w których pojawiają się bardzo skrajne opinie na temat FFVII. Wiele osób uznaje ten tytuł za jeden z najważniejszych w historii gier, a już na pewno w historii PlayStation. Nie brakuje również zupełnie przeciwnych opinii, traktujących tę odsłonę serii za jedną z najbardziej przereklamowanych gier w historii.

Od premiery Final Fantasy VII w 1997 roku minęło już ponad 23 lata i niewiele osób pamięta jeszcze jakie poruszenie towarzyszyło pojawieniu się tej gry w sprzedaży na całym świecie. Pierwsza konsola Sony doczekała się nareszcie tytułu, który mógł stanąć w szranki z Super Mario 64 oraz rozpędzającą się z miesiąca na miesiąc, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, konsolą Nintendo 64. Jeszcze mniej osób pamięta, jak grę oceniano w naszych rodzimych magazynach o PlayStation. Niestety Final Fantasy VII zawitało do Europy w momencie, w którym nasz rynek prasowy o tematyce konsolowej dopiero raczkował, w związku z czym w momencie premiery gry (pod koniec 1997 roku) w naszych kioskach można było znaleźć zaledwie trzy typowo konsolowe magazyny, w których pojawiły się recenzje FFVII, a mowa o PSX Extreme, NEO oraz o Oficjalnym Polskim PlayStation Magazynie.

PSX Extreme    

Recenzja Final Fantasy VII pojawiła się w listopadowym numerze PSX Extreme z 1997 roku. Był to dopiero trzeci numer, tego raczkującego dopiero na polskim rynku, nieoficjalnego magazynu PlayStation. Grze poświęcono aż trzy strony, choć w większości była to bardziej prezentacja FFVII, niż jej faktyczna recenzja. Tak w skrócie oceniono ten tytuł:

Final Fantasy 7 to gra wspaniała pod każdym względem. Produkt ten olśniewa tak od strony technicznej, jak i grywalnościowej. Zastosowanie wielu ciekawych innowacji zaowocowało znacznym uatrakcyjnieniem zabawy, programiści zadbali, aby gra co chwilę zaskakiwała nas nietypowymi jak na RPG rozwiązaniami. Zauważcie również, iż jest to pierwsza gra, która dostała w naszym czasopiśmie maksymalne noty (to chyba o czymś świadczy). Wraz z FF7 dostajemy trzy kompakty przeładowane tonami dobrej zabawy na długie, długie godziny.

W tamtym czasie pismo używało pięciostopniowej skali do oceny i nie powinno nikogo dziwić, że Final Fantasy VII jako pierwsza gra w historii tego magazynu otrzymała same piątki, ze wszystkich trzech ocenianych kryteriów:

Grafika: 5/5

Muzyka: 5/5

Grywalność: 5/5

Ogólnie: 5/5

Autor recenzji: Piotrek

Numer magazynu: PSX Extreme 3/97 (listopad 1997)

NEO

Także i NEO podjęło się próby recenzji Final Fantasy VII i to już w drugim numerze pisma z grudnia 1997 roku. W porównaniu do recenzji z PSX Extreme, była to na pewno dużo bogatsza w treść i opinie ocena gry. Można w niej było przeczytać między innymi:

Nintendo 64 ma swojego Mario 64, okrzykniętego najlepszą grą video wszech czasów. Teraz i PlayStation może z dumą nosić królewską koronę, bo Final Fantasy VII stało się ciałem. Jeszcze niedawno wydawało się, że rozbudzone znakomita kampanią reklamową oczekiwania nie mogą zostać zaspokojone. Na szczęście jednak okazało się, iż nie tylko otrzymaliśmy wszystko to, co chcieliśmy, ale w rzeczywistości dużo więcej.

Grafika w grze jest tak śliczna, że miażdży, przeżuwa i wypluwa konkurencję bez cienia wysiłku. Stylizowane na mangę postacie są znakomicie animowane, a rzucane przez nie czary trzeb zobaczyć, by uwierzyć, że nie są to fragmenty jakiejś nowej produkcji z Hollywood. […] W podobnych superlatywach można się wypowiadać o całej reszcie gry: bijących na głowę nawet Soul Blade renderowanych filmikach, nastrojowej muzyce, czy ciekawych dialogach.

FFVII dostarczy Ci wrażeń, których z pewnością nie zapomnisz do końca życia. Wciągająca intryga, absorbujące bez końca walki i szokujące jakościowo wizualia tworzą z FF7 grę dziesięciolecia, grę, której przez długi czas nikt i nic nie będzie w stanie dorównać.

Tytuł także i tutaj zgarnął maksymalną ocenę, choć nie za wszystkie elementy. Obniżono mu bowiem ocenę za dźwięk i to całkiem wyraźnie, choć w samej recenzji nie wspomniano w sumie dlaczego.

Grafika: 10/10

Dźwięk: 6/10

Miodność: 10/10

Ogólnie: 10/10

Autor recenzji: DragonLance

Numer magazynu: NEO 2/97 (grudzień 1997)

 Oficjalny Polski PlayStation Magazyn

W przypadku Oficjalnego Polskiego PlayStation Magazynu, Final Fantasy VII musiało ustąpić miejsca na okładce Larze Croft i drugiej odsłonie jej przygód. Obie gry pojawiły się w styczniowym numerze pisma z 1998 roku, przy czym FFVII poświęcono o dwie strony więcej niż Tomb Raider 2. W porównaniu do recenzji z poprzednich magazynów, ta umieszczona w PSM jest najbardziej wyważona i oprócz niewątpliwych plusów, wymienia również kilka wad gry, którym poświęca całkiem sporo miejsca. Zdaniem redakcji PSM, należą do nich przede wszystkim słaba oprawa dźwiękowa, mało wyrafinowane i ubogie w słowa dialogi, czy wreszcie mniej wciągające niż w poprzednich odsłonach serii losy bohaterów.

Przez pierwsze pół godziny gry nie możesz się nadziwić, co wyrabia Twoja konsola. Nie wiedziałeś nawet, że na PlayStation MOŻNA coś takiego zrobić. […] Jeśli jeszcze nie masz kabla RGB SCART, kup go specjalnie dla tej gry. Wtedy będziesz mógł w pełni docenić niesamowitą dbałość o szczegóły, poczujesz się jak przed ekranem komputerowego monitora z obrazem w wysokiej rozdzielczości. Te lokacje są dużo bardziej zaawansowane niż w jakiejkolwiek innej grze (włączenie z Resident Evil) – i gdy im się przyjrzeć, wcale nie są nieruchome. Żyją mnóstwem animacji i efektów.

Gdy już obejrzysz sobie parę potworów […], albo zaklęcia przyzywające olbrzymich półbogów, zaczynasz się zastanawiać, dlaczego żadna gra na PSX – ani na peceta za sto baniek – nie potrafiła zbliżyć się choć trochę do jakości FFVII. […] Krótko mówiąc, w porównaniu z FFVII inne gierki na PSX są prymitywne i ubogie.

Nie ma jednak róży bez kolców. […] dziwi dość nieciekawa muzyka Final Fantasy VII. Po bliższych oględzinach okazuje się, że trzy kompakty z grą zostały po brzegi zapchane danymi i nie ma żadnych tracków muzycznych. Zamiast więc odczytywać muzykę z płyty, konsola sama ją generuje. Owszem, niektóre z melodii są lepsze niż niejeden temat czytany z kompaktu, ale generalnie muzyka jest najsłabszym aspektem gry.

Ciekawe, czy gracze w Europie docenią geniusz tej gry, czy nie przestraszą się rozgrywania bitwy za pomocą menu i wielu cech opisujących każdego bohatera. FFVII jest próbnikiem – Japończycy bacznie obserwują czy Zachód jest gotów na wyjście z kręgu bijatyk, wyścigów i klonów Dooma.

Warto zaznaczyć, ze recenzja FFVII w piśmie to w zasadzie tłumaczenie jej odpowiednika z brytyjskiej wersji magazynu, który ukazał się w grudniu 1997 roku (PSM UK No. 26). Mimo wspomnianych minusów, Final Fantasy VII ponownie otrzymało najwyższą notę.

Grafika: 10/10 „Zatkało nas”

Dźwięk: 7/10 „Czasami wkurza”

Żywotność: 10/10 „120 godzin plus powtórki”

Grywalność: 9/10 „Tyle do zrobienia”

Prezentacja: 10/10 „Bardzo przyjazna”

Oryginalność: 7/10 „Nie ratujemy księżniczki”

Ogólnie: 10/10

Autor recenzji: ?

Numer magazynu: PSM PL 1/98 (styczeń 1998), PSM UK 12/97 No.26 (grudzień 1997)

Jak widać gra w każdej z polskich recenzji otrzymała najwyższą notę. Na świecie było zresztą bardzo podobnie. W zasadzie wszędzie oceniono ją przynajmniej na 90%.

A wy jak ocenialiście Finala ponad 20 lat temu i jaką ocenę dalibyście tej grze dzisiaj?

 

Tagi: ffvii final fantasy vii PS1 PSX strefapsx

Oceń notkę
+ +50 -

Oceń profil
+ +112 -
Bodzio_PSX
Ranking: 1040 Poziom: 43
PD: 10910
REPUTACJA: 6137