Blog użytkownika Xmachine

Xmachine Xmachine 17.06.2019, 00:05
XBOX po E3, czy Phil Spencer ma chytry plan i dłuższy nos?
376V

XBOX po E3, czy Phil Spencer ma chytry plan i dłuższy nos?

Uwaga wpis będzie długi, ale niestety nie da się tego opisać w dwóch słowach, serio :)
Gdy przeczytałem dziś na stronie głównej jeden z blogów pewnego autora, doznałem wielopoziomowego szoku i pewnego zaskoczenia, ponieważ będąc od 4 lat w miejscu okupowanym wręcz przez fanboji plastiku do grania myślałem, że widziałem i przeczytałem już wszystko i nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć, ale myliłem się i to bardzo.
 

Wpis ten będzie połączeniem mojej oceny ostatniego E3 w wykonaniu Microsoftu, ale główną treść jaką będzie zawierał stanowić ma swoista analiza wpisu pewnego użytkownika który ma się tu za prawdziwego analityka, znafcę i wróżbitę branży gier wideo, (zresztą nie on jeden) co pokazał choćby w jednym z tematów takimi swoimi komentarzami jak ten
 

Pachter jest jak Wałęsa. Nie warto brać poważnie tego co mówi. Dla Gamingbolt powiedział, że przewiduje 399$. 
Ja przewiduję 499$ i już mogę odbierać gratulacje  

Potem odpowiada na pytanie innego użytkownika, nt. jakiej wydajności możemy się spodziewać w konsolach kolejnej generacji, zresztą całość możecie przeczytać w tym temacie:
https://www.ppe.p(...)019.html

Ja jednak nie o tym chciałem, bo od czytania takich komentarzy często jest mi po prostu słabo, więc nie będę ich tu analizował, odniosę się tylko albo aż do bloga, w którym autor ten snuje przyszłość rynku gier wideo i opisuje politykę Microsoftu, której dodajmy... kompletnie nie rozumie.
Zresztą odgrażał się powstaniem tego wpisu, który jest zrobiony pod typowe wojenki i nie zawiera w sobie krzty prawdy a dodatkowo pełny jest manipulacji i nie prawdziwych informacji wyssanych z palca, które nie mają żadnego poparcia ani w faktach ani w rzeczywistości.

...nie mam weny. Ale kusi mnie żeby napisać blog o Microsofcie :D
 

Ale żeby nie być gołosłownym to postaram się tu pokazać dlaczego tak uważam, zacznijmy od początku tegoż wpisu
Tytuł wpisu: Chytry plan Phila Spencera
A czemu chytry? niestety nie dowiedziałem się 
Pisze on cytuje

Pod nieobecność Sony, plan Microsoftu na E3 był prosty. Przyjechać, zrobić show, z przytupem rozpocząć kolejną generację, postawić Sony pod murem, wygrać targi i wrócić do domów ze świadomością dobrze wykonanej pracy. Już wiemy, że nie za bardzo to się udało, chociaż wydawało się, że nie da się tego zepsuć. Microsoft z sobie tylko znanych powodów, biegnąc bez rywali w tym wyścigu, na ostatniej prostej przewrócił się na płotku i połamał obie nogi, nie kończąc tego wyścigu. Tyle złośliwości, teraz czas na poważne wnioski. 
 

 Acha...  już pomijając, że prawdziwe złośliwości dopiero się zaczną w jego wpisie, a poważnych (ani prawdziwych) wniosków tam nie ma, to odniosę się najpierw do mojej oceny wystąpienia MS-u na E3
Fakt, większość ludzi nie tego się spodziewało po bardzo dobrej konferencji z zeszłego roku, Liczono na mocne show z bombami, a wyszło tylko umiarkowanie dobre show, w którym brakowało tych bomb, mówimy tu o pokazaniu nowych ip, lub kontynuacji innych, które tworzą takie studia jak choćby Playground Games, The Initiative, Turn 10 czy inne... - tego ewidentnie zabrakło i nie osłodziło tego późniejsze zapewnienie jednego z przedstawicieli Microsoftu który wprost powiedział, że nie pokazali wszystkiego i mają jeszcze dużo do pokazania.
Ja im jednak wierzę, bo potwierdzają to wcześniejsze doniesienia no i zdrowy rozsądek, że  studia te pracują nad nowymi grami, których faktycznie (jeszcze) nie pokazano.
Jednak wielu ( w tym ja ) liczyło, że te gry pokażą już teraz, a nie za rok przy okazji premiery Xboxa Scarlett, ale tak się nie stało i stąd moja ocena konfy MS-u która jest na poziomie 4 punktów na 6 możliwych
Były owszem inne gry, trochę Gerasów 5, nowego Halo, następna część Ori, Flight Simulator, nowa gra od Ninja Theory pt. Bleeding Edge, Blair Witch od Polskiego studia i kilka innych, oraz mnóstwo indyków, niektórych całkiem niezłych, no i pare typowych multiplatform
Pokazano też dalszą rozbudowę Xbox Game Pass, co nieco o nowej konsoli Xbox "Scarlett" itp itd.
To było wszystko było ok i za to należą im się te 4 punkty w 6 stopniowej skali jak psu buda, ale mogło być zdecydowanie lepiej, to nie ulega wątpliwości, bo jednak Xbox One potrzebuje od dłuższego czasu dużych premier, a jest z tym słabo i ratują go w większości głównie gry multiplatformowe, które na szczęście dostajemy w najlepszej jakości na XOX. (Microsoft dzielnie zapewnia wsparcie dla modelu One X i to jest na plus) - było o tym nie dawno na ppe.pl
Jak większość doskonale wie, XONE po kiepskim starcie i mimo późniejszych dobrych decyzji MS-u nie może podnieść się sprzedażowo z dość średniego pułapu, winne są temu też wieloletnie zaniedbania Microsoftu w kwestii gier na wyłączność, po prostu myślano, że po sporym sukcesie jaki osiągnął Xbox 360, Xbox One będzie się im sam sprzedawał a o gry zadbają inni, jak już teraz wiemy, tak się nie stało, a naprawienie tego stanu rzeczy wymaga nie kilku miesięcy, a kilku lat, bo trzeba stworzyć lub zakupić odpowiednie "struktury" które zajmą się tworzeniem gier, a jak wiadomo duże dobre gry AAA powstają latami, i nie pomoże tu też kupowanie czasowej wyłączności danej gry, bo to tylko doraźne rozwiązanie, które jak się okazało nie przynosi trwałych efektów.
Ale czy mimo wszystko Microsoft zasłużył na taką krytykę ? w mojej ocenie nie, ponieważ od dawna starają się naprawić swoje błędy i dać graczom to czego ci od nich oczekują.
Wychodzi im to różnie, ale starań odmówić im nie można.
Pamiętam doskonale początki i wielki płacz w internecie, o mniejszej mocy obliczeniowej Xboxa One w stosunku do PS4 i problemach z rozdzielczością full HD oraz stabilnym framerate-m w wielu grach,  co zrobił więc Microsoft ? dał Xbox One X z bardzo dobrym wsparciem (dużo lepszym niż u konkurencji z PS4 Pro) tak by ci którzy chcą grać na Xboxie w lepszej jakości mieli taką możliwość, inna sprawa, że niestety ten ruch został wykonany o dwa lata za późno.
Dano również wsteczną kompatybilność, której próżno szukać u konkurencji, dano usługi growe dzięki czemu mamy "tanie granie" itp.
Niestety w kwestii gier od Microsoftu sytuacja nie uległa znaczącej poprawie, bo jak pisałem wyżej potrzeba na to lat a nie miesięcy, jednak Microsoft odrobił lekcje i zakupił oraz utworzył nowe studia które mają się zająć tworzeniem dobrych gier na następcę (gadanie o popierdółkach do game pass-a można wsadzić między bajki, z prostego powodu, bo nikt nie kupi usługi w której nie będzie dużych i bardzo dobrych gier)
Widać, więc ewidentnie starania Microsoftu i ruchy w dobrą stronę,  wróćmy teraz do wpisu który pojawił się dziś na głównej a który zacząłem omawiać,  przyglądnijmy się zatem co  napisał autor i jak zmanipulował rzeczywistość pod swoją modłę 
Napisał i zacytował :)

E3 bez Sony nie jest już tak dobre - Phil Spencer

Co jest nie tak z Xboksem? Albo z samym Philem Spencerem? Czasami jest mi go po ludzku żal. 
 

Zapewnie nie potrzebnie, Phil Spencer za swoje dobre działania, (mimo że opóźnione) został jakiś czas temu nagrodzony awansem w Microsofcie o czym było wspominane na ppe.pl

Wydaje się, że robią wszystko, jak należy, czasami kopiując nawet działania Sony, 
 

Kopiując działania Sony ? a jakie to działania skopiowali ? bo ja mam wrażenie, że to Sony kopiuje działania Microsoftu np. zapowiadając wsteczną w PS5

...ale odbiór społeczny jest całkiem inny niż w przypadku Japończyków. Weźmy za przykład wsteczną kompatybilność. Oczko w głowie Phila Spencera powinien być z tego wyjątkowo dumny i pewnie jest. Czy ma to jakieś przełożenie na sprzedaż? Na marketing? Wydaje się, że nie. Sprzedaż Xboksa jest obecnie naprawdę fatalna. W poszczególnych krajach Europy jest na poziomie sprzedaży w Japonii. Jedynie USA i UK trzyma ich jeszcze na powierzchni

A gdzie oficjalne  potwierdzone dane ze w innych krajach Europy sprzedaż jest na poziomie tej z Japonii ? Gdzie w ogóle potwierdzone prawdziwe dane ? 
Wspominałem wyżej o prawdziwych powodach mniejszej sprzedaży Xboxa i wsteczna kompatybilność nigdy nie miała (bo nie mogła) drastycznie jej podnieść. 
 

Tymczasem Sony pierdnęło o wstecznej w PS5 i stało się niemal bohaterem. 
 

 Że co ? przecież podobno fanów sony nie interesuje wsteczna kompatybilność, która podobno #nikogo nawet na Xboxie i nagle się im zmieniło ot tak ? 
Po prostu prawda jest inna, wsteczną jest i zawsze było zainteresowane spore grono graczy, nie była to rzecz najważniejsza, ale miała znaczenie i wielu korzystało z niej na Xboxie, teraz gdy trafi na PS5 wielu przyszłych jej posiadaczy i fanów Sony się ucieszy i jest to w pełni zrozumiałe, a nie dziwne i niesamowite.
A zatem Sony nie stało się żadnym bohaterem, a wreszcie zapowiadają to co ma konkurencja i co oni sami powinni mieć od samego początku.

To samo z zapowiedzią  nowej konsoli — Scarlett. Gdzie jak nie na E3 tego dokonać? Tymczasem godzinę po konferencji, nikt już o tym nie mówił. Jakby ludzi zupełnie to nie obchodziło. 
 

Nie no to już jest taka nadinterpretacja autora, że aż przykro, ja widziałem prawdziwy rumor w internecie nt. nowego Xboxa, z tym że MS faktycznie mało ujawnił, a w zasadzie nie powiedzieli nic o czym nie plotkowano by już od dawna.

 A przekazali dokładnie te same informacje co Sony kilka tygodni wcześniej. I znowu, Mark Cerny, w głupim wywiadzie dla Wired, zrobił większy szum w mediach, niż cała konferencja Microsoftu razem wzięta. Co tam wywiad! Marny filmik z pokazem loadingów w Spider-man, nagrany kartoflem i który rzekomo wyciekł, zrobił dla Sony więcej niż E3 dla Microsoftu.  Filmik z loadingiem! 
 

Tak tak, baju baj baju baj

 Kolejne porównanie — gry. Microsoft zaprezentował na konferencji 3 swoje największe marki — Halo, Gearsy i FH.  Sytuacja się powtarza, wydaje się, jakby nikogo to nie obchodziło. Większe poruszenie w sieci zrobił trailer Death Stranding z datą premiery. Tylko ten jeden trailer ma więcej wyświetleń na YouTube niż pokazy trzech największych hitów Microsoftu razem wziętych. 
 

Kolejna manipulacja autora, ponieważ żadnego pokazu Forzy Horizon nie było, bo gra ta jest na rynku od dawna, pokazano tylko zwykłe DLC, Halo nie miało gameplayu podobnie jak Gyrosy, o których było wiadomo już wcześniej, a Death Stranding ? to nowa Gra Kojimy, artysty, jak pisze ppe.pl
https://www.ppe.p(...)gry.html
Całkiem nowa, oczekiwana gra, kontrowersyjnej i cenionej postaci świata gier wideo, w dodatku z pokazem gameplay-u, no sorry sam byłem tak ciekaw, że oglądałem ten trailer zaraz po jego ukazaniu się.

"Microsoft przegrywa walkę o kolejną generację, jeszcze zanim ta na dobre wystartowała."
 

 Skąd autor bierze takie brednie? to coś kalibru tekstu jednego z userów tego portalu cytuje 
"nowy Xbox już nie powstanie" - tymczasem co mamy ? zapowiedź następcy XONE, Xboxa Scarlett.
 

 Trudno znaleźć chociaż jeden argument przemawiający za tym, że jednak powalczą z Sony. W samym Microsofcie chyba zdają sobie z tego sprawę. Albo raczej zdali sobie już dawno temu. Stąd zmiana priorytetów i wprost mówienie o tym, że:
Ilość sprzedanych konsol nie jest istotna - Phil Spencer
 

Manipulacja goni manipulację, a dochodzi do tego jeszcze brak zrozumienia polityki MSu i wyrywanie wypowiedzi Phila Spencera z kontekstu
Oczywiście że gdy Microsoft dopłaca do każdego XOX, i będzie dopłacał do Scarlett to można dojść do wniosku, że ilość sprzedanych Xboxów nie jest aż tak istotna i trzeba dotrzeć do innych ze swoimi usługami i grami, stąd ekspansja z grami i XGP na rynek PC, oraz droga w kierunku grania w chmurze, czego zwolennikiem osobiście nie jestem, ale taka będzie przyszłość i uczestniczyć w tym będzie także Sony.

Niektórzy doszukują się jeszcze przewagi w mocy samej konsoli, że to Scarlett będzie tym sprzętem, który będzie wybierany przez wielbicieli najwyższej możliwej jakości. Jest to chyba trochę złudne. Przy okazji E3 pojawiły się plotki, że to PS5 będzie najmocniejszą konsolą na rynku. Podobno tak mówiło się na samych targach. Plotki te "potwierdził" Colin Moriarty, czyli osoba dobrze zorientowana w branży...  
PS5 is definitively more powerful than the next Xbox - Colin Moriarty

To są tyle samo warte plotki co innego osobnika "dobrze zorientowanego w branży", które opisano tutaj, a które mówią że to jednak nowy Xbox będzie wyraźnie mocniejszy od PS5
https://www.eurog(...)formacji
Ja też uważam, że nowy Xbox będzie mocniejszy od PS5, Xboxy zawsze były mocniejsze, weźmy pierwszego Xboxa vs PS2, potem X360 vs PS3, tu było w miarę wyrównanie, PS3 miało mocniejszy cpu a X360 mocniejszy gpu i lepiej dzieloną pamięć, żeby rozstrzygnąć ocenimy gdzie lepiej działała zdecydowana większość gier czyli multiplatformy, oczywiście lepiej działały na Xboxie 360, 
W obecnej generacji znów Microsoft kończy z mocniejszą konsolą (XOX), i w następnej będzie podobnie, Microsoft nie dopuści by na tym polu całą generację wygrało Sony.

Jak według mnie wyglądać będzie przyszłość Xboksa? Coraz mniejsze skupianie się na sprzęcie, za to coraz większe na grach i usługach. Wszystkie, także duże gry od Microsoftu, zaczną się w końcu pojawiać także na PS5. Może nie od razu, może nie w dniu premiery danego tytułu, ale będą. 
 

I największa BZDURA jaką przeczytałem od bardzo bardzo dawna, autor posunął się jeszcze dalej i stwierdził w jednym ze swoich komentarzy, że gry z Xboxa takie jak Halo, Gearsy itp wyjdą na... PS4 !!! 
Zadałem mu takie oto pytanie:

"Na konfie nie było też słowa że Gearsy 5 i Halo Infinite to exy, więc co też na 100% będą na PS4? "

odpowiedział mi krótko: TAK

nie wierzycie? proszę link do tematu na ppe gdzie znajdziecie tą "wymianę zdań"
https://www.ppe.p(...)-4k.html


Teraz widać, że nieco zmienił zdanie i nie pisze już o PS4 tylko o PS5, co i tak jest bzdurą, gdyż nigdy żadna duża gra MS-u która dotąd była kojarzona wyłącznie z Xboxem jak np. Gearsy, Halo, Forza itp. nie wyjdzie natywnie na żadną konsolę Sony, bo Microsoft nie jest jest samobójcą.
Nawet na streaming nie ma co liczyć ponieważ akurat w tym wypadku to sony nie wyrazi na to zgody.
Gdyby miały wychodzić gry Xboxowe na Playstation, to nikt by Xboxów nie kupował, bo poco? dla samych padów, dla usług ? sprzedaż nie osiągnęłaby nawet połowy tej Xboxa One, która notabene nie jest ani fatalna ani zła bo prawie 45 milionów to całkiem niezły wynik
Fatalną sprzedaż to miało Nintendo Wii U a nie XONE, ale to już inna historia.
Sytuację w której gry na nowego Xboxa Scarlett wychodzą również na PS5 można zatem między bajki włożyć.

Równie dobrze ja bym mógł napisać, że zagram we wszystkie gry z PS5 na Xboxie gdyż Sony również pracuje nad streamingiem i będzie udostępniać swoje hity na różnych sprzętach, nie wierzycie ? proszę bardzo 

https://www.eurog(...)-chmurze

A zatem sony też planuje możliwość uruchomiania ich gier na dowolnym urządzeniu w chmurze, czyli na Xboxie też, prawda ?

Szczerze ? w tym wpisie który omawiam jest więcej niedorzeczności, ale nie chcę mi się do wszystkiego odnosić, bo serio gdy to się czyta to można dostać od tego raka.
Na koniec wisienka na torcie, autor tego wpisu, umieścił pod nim komentarz sugerujący, że nawet fani Xboxa ocenili konferencję na E3 "bardzo słabo" cytuje:

Nawet najwięksi fani Xboxa w komentarzach pisali, że z perspektywy Microsoftu , było bardzo słabo. Oni też są niewiarygodni? 
 

 

To ja się pytam, jacy fani ? kto taki ? karate koks ? z tego co wiem ocenił dobrze, a może vorimenn ? tak najpierw ocenił słabo, a gdy sprawę przemyślał to napisał tak:
vorimenn 
dodano: 12.06.2019, 20:55 #52
1 | Microsoft | Po dłuższym namyśle, to nie była to zła konferencja. Po prostu znowu przyjęli nieco inną taktykę - aby pokazać coś z przeróżnych gatunków dla każdych graczy, na konsolach i PC, z dużymi grami, mniejszymi, niszowymi, itd.

A zatem jacy fani ocenili ją bardzo źle ? może się taki znalazł ale była zdecydowana mniejszość i ewentualne pojedyncze przypadki, 
Fakty są takie, że drugi raz z rzędu rok do roku, według redaktorów ppe i według ankiety pod oceną konferencji to właśnie Microsoft wygrywa kolejne E3.
Za Microsoftem głosowało około 1000 osób, dwa razy więcej niż na drugie Nintendo, które przecież pokazało kilka nowych gier i zapowiedziało nową Zeldę, czyli kontynuację świetnej bardzo wysoko ocenianej gry!
Jak to jest ? że zawsze najgłośniej krzyczący w komentarzach fanboje jedynego słusznego kawałka plastiku do grania znów przegrywają? jak to jest, że mimo ich doniosłej krytyki, że konfy MS-u są bardzo słabe, a na Xboxie "nie ma gier" ludzie (czytaj normalni gracze) głosują inaczej ?
Niech każdy odpowie sobie sam na to pytanie.


Kończąc ten przydługi wywód, powiem, że zdaję sobię w pełni sprawę, że nie wygram w konfrontacji plusowo minusowej z autorem wpisu, który tu skrytykowałem i zostanę zapewne zaatakowany minusami przez licznych tutaj fanboji jedynie słusznej konsoli, ale liczę się z tym.
Ci, czyli te niemal 1000 anonimowych osób, głosujących w tych ankietach inaczej niż marzyłoby się tu niektórym, zapewne nacodzień ma gdzieś internetowe wojenki nt. wyższości jednego plastiku nad drugim i bardzo dobrze, bo to właśnie dla nich jest ten wpis i dla tych co potrafią samodzielnie myśleć, nie dając sobie wciskać kitu takiego jak ten, który znajduje się w opisywanym i krytykowanym przezemnie wpisie, jak i wielu innych wpisach i komentarzach tego typu, jakoby to jedynie słuszną opcją do grania w gry była wyłącznie konsola od Sony.

Nigdy tak nie było, nie jest i mam szczerą nadzieję, że nigdy tak się nie stanie, bo to by było bardzo złe dla wszystkich prawdziwych graczy.  
Ja sam nim jestem, choć nie ukrywam swojej dużej sympatii do konsol Xbox, to nigdy nie uważałem, że jest to jedynie słuszny sprzęt do grania i to mnie zawsze różniło od tych o których piszę nazywając ich tu fanbojami.

Uprzedzam, że obraźliwe i nic nie wnoszące do tematu komentarze będą zgłaszane bądź usuwane w miarę możliwości i nie będę na nie odpowiadał.
 

Tagi:

Oceń notkę
+ +17 -

Oceń profil
+ +118 -
Xmachine
Ranking: 56 Poziom: 69
PD: 41390
REPUTACJA: 30915