Blog użytkownika robsson86

robsson86 robsson86 30.05.2017, 19:51
The Crew, czyli udany, choć nieco słabszy klon Forzy: Horizon
351V

The Crew, czyli udany, choć nieco słabszy klon Forzy: Horizon

Długo się zastanawiałem nad zakupem gry biorąc pod uwagę wszystkie negatywne komentarze. W końcu jednak się przemogłem, sprawdziłem Trial i w efekcie zakupiłem wersję Ultimate, która akurat była w promocji na PS Store. Nie żałuje.

Tak. Nie żałuje. Bo gra mi się miodnie, ale nie ukrywam, że gra nie jest pozbawiona wad. Poniżej znajdzie kontrast pomiędzy pozytywnymi i negatywnymi aspektami produkcji, co mam nadzieje pozwoli wam zdecydować o zakupie gry. 

 

Zacznijmy od tego że The Crew to na prawdę ogromna pozycja i nie ma w tym stwierdzeniu ani krzty przesady. Dość powiedzieć, że przejechanie z jednego końca mapy na drugi zajmie wam kilka godzin i ja sam nie mam zamiaru podejmować się aż takiego wyczynu. Aut, które przyjdzie wam kupić i stuningować jest co nie miara, a zadanie proste nie będzie,choćby ze względu na ilość hajsu jaką trzeba na to zarobić. Wbrew pozorom nie jest to ani męczące, ani nużące, bo ilość atrakcji i wyzwań jakie serwuje nam The Crew jest przeogromna a ich wykonywanie, to przynajmniej dla mnie, czysta przyjemność. Niestety jednak natkniecie się na kilka błędów  podczas tej przygody, mimo to nie powinny one być aż tak rażące, by odmówić sobie przyjemności zagrania w ten tytuł. 

 

Jednakże by wejść dobrze w grę polecam już na samym początku zmianę ustawień sterowania, bo te domyślne, to jedna z większych wad gry. (Ustawcie sterownie na Hardcore, czyli zaawansowane, Martwą strefę na Zero, a czułość sterowania na 34. Gwarantuje że od razu poczujecie różnice.)

 

Kilometry stanowych dróg i bezdroży

 

 

Do pozytywów na pewno można zaliczyć ogrom świata i jego różnorodność. Otwarty świat daje duże możliwości zabawy, tym bardziej że wiele miejsc jest bezpośrednio zaczerpniętych z rzeczywistości, więc w trakcie gry można trochę pozwiedzać. Ilość trybów gry jest na prawdę spora, poprzez wyścigi uliczne, off-road, drift, drag, monster trucki czy wyścigi na torach. Dodatkowo w trakcie otwartej jazdy co chwilę gra proponuje wam możliwość sprawdzenia się w prostych wyzwaniach typu jazda z wysoką prędkością trzymając się ulicy, przejazd przez bramki, wymijanie słupków czy zbijanie znaczników. Mimo prostoty założeń wyśrubowanie dobrego wyniku nie jest wcale takie proste, a opłaca się bo za każdy dobry przejazd otrzymujecie dodatkową cześć do auta, która podbija jego statystyki i doświadczenie. Jest to na tyle przyjemnie zrealizowane, że jak na razie ciągle jeżdżę po mieście do wyznawczego punktu zamiast korzystania z opcji szybkiej podróży. Po prostu jazda po tym rozległym terenie jest bardzo satysfakcjonująca.

 

Tuning w najlepszym wydaniu

 

Jeśli jesteśmy już przy dodatkowych częściach, to nie sposób nie uznać wkładu pracy deweloperów w ilość części do tuningu, zarówno optycznego jak i mechanicznego w każdym z aut i do każdej z kategorii wyścigów z osobna. Co istotne nie każde seryjne auto nadaje się do optymalizacji pod każdą z kategorii, najczęściej jedynie można dopasować pod trzy lub cztery z nich, ale i to daje duży wybór i mnogość opcji konfiguracji aut pod swój styl jazdy. A styl jazdy (po przestawieniu opcji sterowanie) jest na prawdę niezły, choć definitywnie skierowany w kierunku Arcade (mi jeździ się mniej więcej jak w Driveclub podrasowanym delikatnie w kierunku NFSów, co sprawia dużo frajdy). Każde auto rzeczywiście prowadzi się inaczej, więc każdy musi znaleźć swoje własne, które dostarczy mu odpowiednich emocji. Aut jest cała masa, więc spokojnie, coś sobie znajdziecie (pamiętajcie o opcji sprawdzenia auta przed zakupem, bo to zdecydowanie ułatwia wybór). Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że oprócz aut do wyboru mamy także szereg motorów, które także ulepszamy w trakcie rozgrywki, jednakże te prowadzi się nieco gorzej i rzadko można spotkać innych graczy na takim sprzęcie.

 

Audio i video

 

Grafika stoi na średnim poziomie, przyznaję, jednak trzeba wziąć pod uwagę ogrom świata po jakim jeździmy. Nie żeby była zła, bo auta są odwzorowane dobrze, tereny off-roadowe wyglądają pięknie, mamy tez zmienne warunki pogodowe, ale coś jest nie tak z cieniowaniem (szczególnie jeśli chodzi o budynki) i teksturami ulic (tu szczególnie kiedy pada deszcz). Na pewno gra nie wygląda  tak dobrze jak szczytowe wyścigi PS4, ale tragedii nie ma. Definitywnie czuć tu aktualną generację sprzętu.

Warto też zwrócić uwagę na muzykę, która przygrywa nam cały czas w trakcie jazdy. Do wyboru jest kilka stacji z różnym rodzajem muzyki co znacznie uprzyjemnia nam podróż przez rozległe stany USA.

 

Fabuła nie aż tak istotna

 

Gra została również opatrzona w wątek fabularny, jednak nie ma co się oszukiwać, nie jest on zbyt porywający, więc należy go traktować bardziej jako wprowadzenie do trybów jazdy i tester pojazdów opatrzony nagrodami i doświadczeniem. Fabuła jednak pcha rozwój naszego auta mocno do przodu, więc warto ukończyć wszystkie wątki. Wraz z Calling All Units otrzymujemy też drugi wątek fabularny, gdzie tym razem zasiadamy po stronie policji i rozwijamy w nim auta policyjne. Ja osobiście zostawiłem sobie to na później, ale na pewno do tego wrócę.

 

W drogę z ekipą

 

Głównym aspektem gry, jak sama nazwa wskazuje, jest jazda z Ekipą, którą dość łatwo można stworzyć. Problemem może być jednak czasem ilość graczy, więc nie zawsze znajdziecie towarzyszy do jazdy tak szybko jak byście tego chcieli. Gdy to się jednak uda możecie razem przemierzać ogromne połacie Ameryki i razem brać udział w licznych wyścigach, zarówno tych z wątku fabularnego jak i typowo nastawionych na walkę z żywymi przeciwnikami. Zabawa ze zgraną ekipą daje dwa razy więcej frajdy z gry, więc warto wykorzystać ten element. Trybów gry online jest także całkiem sporo, pomijając podstawowe w formie wyścigów, możecie też zagrać w Zbijaka czy tryb Króla, w którym czwórka graczy próbuje jak najdłużej utrzymać swój królewski status, a reszta dąży do jego odebrania przez zderzenie z przeciwnikiem. Matchmaking przebiega z reguły szybko i bezproblemowo, a w większości przypadków połączenie jest stabilne więc nie pozostaje nic, jak tylko cieszyć się z rozgrywki i szlifować swoje umiejętności.

 

Fizyka płata figle

 

Co do fizyki w grze to potrafi ona płatać figle, ale szczególnie widoczne jest to właśnie w przerywnikach trybu fabularnego realizowanych na silniku gry. Wtedy często możemy zobaczyć zabawne sytuacje, jak auta jeżdżące na dwóch kołach, czy dziwnie podskakujące. W samej rozgrywce nie ma już większych problemów, ewentualnie jakieś zderzenia  z innymi graczami, szczególnie jeśli są to zderzenia czołowe lub uderzenia w bok. Zdarza się też że czasem podczas jazdy wybijecie w powietrze jakieś auto miastowe prowadzone przez SI, co wygląda mało realistycznie. No ale, tak jak wspomniałem, to gra nastawiona na Arcade, więc pewnie deweloperzy poszli tym samym na jakieś ustępstwa w tej kwestii, choć może zostanie to jeszcze usprawnione w przyszłych updatach.

 

Całkiem przyjemnie, nie doskonale

W ogólnym rozrachunku The Crew jest na pewno grą wartą spróbowania. Jeśli nie zapomni się o dostosowaniu sterowania oraz przymknięciu oka na kilka niedogodności, to gra będzie cieszyć nas przez długie godziny rozrywką na porządnym poziomie. Czeka was sporo miejsc do odwiedzenia, wiele kilometrów do przejechania, wiele bezdroży do pokonania i mnóstwo aut do stuningowania. Z pewnością niejednokrotnie zatrzymacie się gdzieś w szczerym polu, między górami czy nad kanionem by uwiecznić swój pobyt na kolejnym Screenshocie, a wraz ze swoją ekipą skopiecie tyłki innym graczom w jednym z licznych wyścigów i trybów rywalizacji. Jeśli się na to zdecydujecie, nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam szerokiej drogi i ozłoconych medali. Jeśli nie, to nie stracicie na pewno możliwości obcowania z najlepszą grą wyścigową, ale ominiecie porządny tytuł, który nie jednemu rajdowcowi zagwarantował wiele emocji na torze. 

 

Pamiętajcie że zawsze macie darmowy dwugodzinny Trial, więc pozwoli on na wyrobienie sobie początkowego zdania o grze, a nie tracicie nic oprócz czasu na ściągniecie plików gry. Mi pozwoliło to zdecydować się na grę. Może i was to do niej przekona.

Tagi: the crew wyścigi

Werdykt
The Crew, czyli udany, choć nieco słabszy klon Forzy: Horizon
Grałem na: PS4
  • + ogromny świat
  • + duża liczba różnorodnych wyścigów
  • + duża liczba aut
  • + mnogie opcje tuningu
  • + frajda z jady
  • + ładnie zaprojektowane tereny offroadowe
  • + przyjemna muzyka
  • - słaby wątek fabularny
  • - nierówna grafika
  • - okazjonalne problemy z fizyką
  • - domyślne ustawienia sterowania
8.0
robsson86
robsson86 Z założeń gra miała z pewnością konkurować z Forzą Horizon, która z pewnością wygrywa na wielu polach z "Ekipą", jednakże mimo to The Crew jest przyjemną grą, w której spędzicie wiele godzin udanej zabawy.
Oceń notkę
+ +5 -

Oceń profil
+ +8 -
robsson86
Ranking: 673 Poziom: 49
PD: 16155
REPUTACJA: 1150