Random Sanity

sweet moon sugar
Rankin Rankin 04.05.2018, 17:58
2018 FPS CHALLENGE #11 Rise of the Triad (1994)
218V

2018 FPS CHALLENGE #11 Rise of the Triad (1994)

Wzwód trójcy

Do bohatera dzisiejszego odcinka podchodziłem na ślepo. Wiedziałem dwie rzeczy, że jest to gra na silniku Wolfensteina 3D (a wolf3d jaki jest, każden widzi), oraz że jeszcze jest niezbyt poważna. Coś jeszcze mi się po głowie kołatało, że był chyba jakiś remake, czy port, ale nie byłem pewien czy mi się z Shadow Warriorem nie myli.

Well, "na wolfie3d i niezbyt poważna" okazało się być bardzo mocnym niedopowiedzeniem.

Silnik gry przeszedł ogromne renowacje, do tego stopnia że posiada nawet parę funkcji których nie posiadał wydany rok wcześniej Doom - ruchome platformy pod którymi można przejść, nibypodłogi na wyższym poziomie niż bazowy, skakanie, nibywindy (w praktyce teleporty w których trzeba posiedzieć), pułapki, a także patrzenie i celowanie w górę/dół, szyby (które można stłuc), teksturowane podłogi, sufity i skyboxy, innymi słowy gdyby nie nadal zauważalny podział mapy na kafelki prędzej uwierzyłbym że to jakaś mutacja idtech 1, niż wolfa.

Tak samo z nastrojem gry - od początku gra kreuje siebie na szybką, radosną rozwałkę, bez wielkiego stresu i z dość sporym humorem - autentycznie zaśmiałem się jak pierwszy raz podniosłem GOD mode (który sprawia że gracz ma jakieś trzy metry wzrostu, jest nietykalny, ma instakillowy namierzany atak i przede wszystkim uprawia mistyczne szanty), a także DOG mode (który jest dosłownie trybem - psa), co jakiś czas trafiają się i inne głupotki, choć nie ma znanego z DN3D przesycenia gry odniesieniami do wszystkiego co tylko autorzy w życiu widzieli.

Jak się ogólnie gra w ROTT? No cóż, przemierza się lokalny labirynt, rozwiązując zagadki gatunku kluczowych i przyciskowych, omijając pułapki i strzelając do wrogów. Zagadki to raczej standard, nic specjalnego nie da się na ich temat powiedzieć, poza tym że IMO większość poziomów jest o dużo za duża jak na to, co oferują - szczególnie pierwszy epizod miał męcząco duże poziomy nie pokazujące nic specjalnego poza kolejnym pomieszczeniem z grubsza podobnym do poprzednich. Pułapki to już większy problem i spokojnie będą odpowiedzialne za jakieś 80% zgonów. Występują one w kilku gatunkach, najpopularniejsze wirujące ostrza (czasem stojące, czasem ruchome, czasem wysuwane i wsuwane), kolce wyskakujące z sufitu lub podłogi, ogień tryskający z ziemi lub ścian, oraz najgorsze z najgorszych - ruchome ściany. Czemu ruchome ściany są najgorsze? Bo dotknięcie niewłaściwej strony (czyt. każdej poza tylną) oznacza natychmiastowy zgon przez zmiażdżenie, bez uniku i bez odwołania. Niejeden i nie dziesięć razy zginąłem przypadkowo ocierając się o ścianę która dopiero zaczęła się ruszać...

Strzelanie do wrogów jest... jest. Z początku jest raczej ok, pierwsze parę broni (pistolet, dwa pistolety, mp40) mają nieograniczony zapas amunicji i dobrze radzą sobie z początkowymi wrogami. Do tego dochodzi szereg broni zajmujących ostatni slot - rakietnice, granatniki, inne cuda z ograniczonym zapasem amunicji i potężną siłą rażenia. Z czasem jednak pojawiają się problemy - wrogowie prości do ubicia robią się raczej żmudni i bardziej przeszkadzają tym że są chowani po kątach tak, aby strzelać w plecy (niektórzy wręcz udają martwych), a pojawiają się nowe typy, już naprawdę uciążliwe - najpierw gość wyposażony w granaty, karabin, oraz absolutną TONĘ zdrowia (bite pół minuty ciągłego p-p-p-p-p-p z mp40). No niby ok, powinno się na nim używać broni specjalnych, ale nie zawsze jest na to miejsce i amunicja, zresztą potem w ogóle są roboty już zupełnie niewrażliwe na podstawowy sprzęt i sypiące seriami granatów i inne cuda niewidy.

Koniec końców Rise of the Triad znalazłem grą wybitnie... przeciętną. Ma świetną (naprawdę świetną!) muzykę, ma też jakieś tam pomysły, ale nie są to pomysły przesadnie dobre, ot ledwo-ledwo wystarczające do minimalnego wyniesienia gry ponad "klejnoty" pokroju... Pokroju... Terminatora? Cytadeli? Na drugim poziomie trzeciego epizodu (z czterech) stwierdziłem że już kompletnie nie mam zapału ni chęci do dalszego męczenia tej gry i dla świętego spokoju tylko obejrzałem trochę ep4 na youtube (dobrze że sobie odpuściłem).

1. Marathon 2: Durandal
2. Strife: Quest for the Sigil
3. Doom 64
4. Chasm: The Rift
5. Duke Nukem 3D
6. Alien: Trilogy
7. Hexen II
8. Marathon Infinity
9. Rise of the Triad
10. Dark Forces

DNQ. Breed
DNQ. Hexen: Beyond Heretic
DNQ. ReVOLUTION
DNQ. The Terminator: Future Shock

Tagi: fps challenge

Oceń notkę
+ +6 -

DA NYA
Oceń profil
+ +84 -
Rankin
Ranking: 238 Poziom: 56
PD: 23104
REPUTACJA: 12945