SKLEP

Blog użytkownika drPain

drPain drPain 01.09.2017, 15:24
Moje growe nowości #9 (gościnnie Daaku)
1126V

Moje growe nowości #9 (gościnnie Daaku)

Już dziewiąty raz gromadzimy się tu w celu ujrzenia anormalnej ilości gier, kupionej w ciągu jednego miesiąca. Aby odwrócić uwagę od rozwijającej się choroby psychicznej autora tego wiekopomnego dzieła, zaproszony został gość specjalny.

Szybki wstęp i zaczynamy. Dziewiąte Growe nowości stały pod ogromnym znakiem zapytania. Tak się złożyło, że parę dni po ostatniej wypłacie zostałem kompletnie bez grosza. Pomocną dłoń wyciągnął do mnie Daaku. Miał on wspomóc mnie swoim podsumowaniem zakupów. Jak ostatecznie się to skończyło? Zapraszam do lektury.

Literka ,,u’’ przy tytule oznacza grę używaną

u Playboy: The Mansion [PS2] – Jestem człowiekiem samotnym. Czasem potrzebuję towarzystwa pięknych kobiet. Ta produkcja powinna zaspokoić tą potrzebę.

u Lord of the Rings: Conquest [PS3] – Kiedyś chciałem w to zagrać. No i co najważniejsze, było tanie.

u Ride to Hell: Retribution [PS3] – Grałem już koło godzinki. Skończyłem pijany. Trzymajcie się od tego z daleka.

45zł za wszystko.

Od tego momentu jechałem już na resztkach. Poza odłożoną stówą, na czarną godzinę, zostało mi jakieś 50-60zł. Oczywiście musiałem za to kupić kolejne gry :P

u James Bond 007: Nightfire [PS2] – Większość gier z agentem 007, w które grałem były co najmniej dobre. Czemu by nie dać szansy kolejnej?

u TC Ghost Recon: Advanced Warfighter 2 [PSP] – Jak tylko wymęczę do końca świetnego Ridge Racer’a, to GR będzie kolejnym tytułem umilającym mi czas w pracy i na kibelku.

25zł za wszystko.

Te wszystkie dobra dostałem za darmo od moich kochanych współpracowników. Dzięki :*

Piątek hirka już miałem (ale nie w takim pudełku). Ragnarok jest jakimś mmo, więc po prostu mam fajną ozdobę kolekcji (bardzo mi się to pudełko podoba). Kolekcjonerka AC nie ma w sobie gry, co specjalnie mi nie przeszkadza (dostałem za darmo). No a do Gran Turismo 4 dostałem tylko płytkę.

Sierpień powoli dobiegał końca. Pieniążki nadal były dla mnie delikatnym tematem. Odłożona wcześniej stówka została już przepita. Budząc się rano (o 14), po jednej z małych małych popijawek, uznałem, iż poza soczkiem, na nogi postawią mnie małe growe zakupy. Wlałem w siebie jeszcze kilka puszek pepsi, łyknąłem garść proszków przeciwbólowych i ruszyłem na łowy. Trafiłem do sklepu, w którym pracuje człowiek, z którym udało mi się już wcześniej chwilkę pogadać. Trzy godziny przetrzepywania półek z towarem. Dorwałem masę rzeczy po 3,5,15zł. Nie będę o wszystkim tu pisał. Za dużo tego :P Jestem mega zadowolony, iż udało mi się zdobyć: Hanne Montane, Prey’a, Arcanum, Lego, Medal’a na PS2, kolekcję Sonic’ów, fajne wydanie Dungeon Siege’a II i Ninja Gaiden 2 x360. Ostatecznie skończyłem na jakichś 300zł długu w banku. Wiem, jestem chory :P

Skoro i tak już byłem na minusie, to po ch#j miałem przepuścić ,,okazję’’ kupienia kolejnych gier.

u Assassins Creed III [PS3] – Nie chce mi się teraz pisać o tym, jak bardzo nie lubię tej serii I dlaczego. Mimo wszystko za 15zł nie mogłem sobie darować kolejnej odsłony AC.

u Tiger Woods PGA Tour 13 [PS3] – Od dawna chciałem spróbować sił w wirtualnym golfie. Do tej pory grałem jedynie w Everybody’s Golf na PSP. Z Tiger’em spędziłem koło 10 minut i na pewno do niego wrócę. Okazał się całkiem przyjemną produkcją.

30zł za wszystko

O tej kolekcjonerce udało mi się już napisać parę zdań, więc tylko zostawiam link do tego tekstu: http://www.ppe.p(...)rze.html

Nie tylko gry kupiłem w ubiegłym miesiącu. Ostatnio zacząłem interesować się również figurkami. Łącznie te ,,maleństwa’’ kosztowały mnie koło 200zł. Warto było. Są na prawdę śliczne.

I to tyle ode mnie. Niemal do końca miesiąca nie sądziłem, że skończy się on jak zwykle. Jestem z niego bardzo zadowolony. Jak widać ostatecznie nie potrzebowałem pomocy w prowadzeniu tych Growych nowości. Jako, iż jednak chciałem, aby mój specjalny gość się tu pojawił, to zapraszam na jego podsumowanie.

Pain

Cześć i czołem! W zeszłym miesiącu założyłem sobie własne konto na eBayu, co w połączeniu z grubym portfelem na PayPalu mogło skutkować tylko jednym... Tak, obłowiłem się jak dziki naręczem gier, które od dłuższego czasu miałem na celowniku i jest to grania na pół roku - minimum! A że początkowo główny prowadzący cyklu doktorek-- tfu! @drPain ze względu na uszczuplone fundusze stawiał pod znakiem zapytania powstanie aktualnej odsłony, to szybko zgłosiłem chęć podratowania go moimi odchyłami. Jest przecież co opisywać - o czym przekonacie się poniżej, a że jest to zawartość stricte otaku-mangozjebowo-niszowa, to i kontrast względem wcześniejszych łowów doktorka-- tfu! @drPaina będzie ogromny. Ale jeśli lubicie takie klimaty, to przebieżka przez wiele marek i serii będzie dla Was ciekawym doświadczeniem. Kto wie, może nawet pchnie ona Was do własnych zakupów i będziemy w to czy owo grać razem przez sieć? Przekonamy się za moment!

- Shiren the Wanderer: The Tower of Fortune and the Dice of Fate - Eternal Wanderer Collector Limited Edition oraz The Legend of Heroes: Trails of Cold Steel II [PSV]

Choć samego zakupu dokonałem pod koniec lipca, to zawitał on do mnie dopiero na początku sierpnia i to z tego powodu właśnie nim otwieram swoje zestawienie "Growych nowości". Obie gry dobrałem sobie z promocji na kanadyjskim sklepie internetowym Video Games Plus, a za sam cynk (oraz w zasadzie podsunięcie ich pod nos) dziekuję @Dajznerowi.

Podstawowym pytaniem powinno tu być "dlaczego limitka?", na które udzielę natychmiastowej odpowiedzi: "ponieważ była w cenie edycji standardowej". A limitka jest to ze wszech miar bogata i na pewno godna zwiedzającego lochy Wiecznego Tułacza - poza samym pudełkiem z grą właściwą zestaw zawiera także płytę ze ścieżką dźwiękową, artbook powstały z okazji 20-lecia serii Shiren oraz... wykonana w kolaboracji z wydawcą Spike Chunsoft, a stylizowana na zegarek z gier Zero Escape japońska bransoleta z koralami i działającym na wyobraźnię kumatych znakiem kanji. Na miasto może z tym nie wyjdę, ale nie sposób nie docenić zarówno stylistyki, jak i znaczenia takiego bajeru.

Druga odsłona Trails of Cold Steel jest na tle tej limitki do bólu zwykła, ale nie o to tu akurat chodzi. Uparłem się na wersję na PS Vitę, aby wraz z pierwszą odsłoną serii stworzyć miłą dla oka duologię na półce z grami. A że niedługo po zakupie zaczęły się pojawiać pierwsze wiadomości o Trails of Cold Steel III - w tym taka potwierdzająca PlayStaion 4 jako wyłączną platformę docelową, to już inna para kaloszy...

- SD Gundam G Generation Genesis [PSV]

Jako fan Gundamów długo czaiłem się na tego typu tytuł na Vitę, kiedy więc snake11081992 opisał w GROmadzie jedną z wcześniejszych, wydanych na PSP odsłon, wiedziałem, że jest to mój typ zabawy! W odróżnieniu od wielu innych gier z Gundamami w tle, G Generation nie jest ani symulatorem, ani slasherem, tylko... strategicznym RPG, nieco w duchu serii Super Robot Wars. Uczulonych na podzielone na pola plansze z karykaturalnymi wizerunkami jednostek uspokajam - jest to tylko jedynie wycinek gameplayu, zaś jego istotę stanowią prześlicznie animowane, bajeczne wręcz sekwencje ataków towarzyszące kolejnym potyczkom. Na koniec najważniejsza zaleta gry: angielska wersja językowa!

Fun fact: gra jest tak duża, że w kartonie z grą znajdują się... dwa pudełka, każdy ze swoim kartridżem! Ewenement na skalę platformy.

- Kamen Rider Battride War 2 [PS3]

Uzupełnienie mojej trylogii, w której wchodzą pierwszy Battride War (PS3, platynka) oraz Battride War Sousei (PSV). Jest to slasherowy klon serii Dynasty Warriors, tyle że na licencji seriali tokusatsu Kamen Rider (u nas Masked Rider na FoxKids). Przekrój przez wiele serii + mnóstwo grywalnych bohaterów + polowania na figurki dające naszemu bohaterowi nowe zdolności = kupa zabawy w lubianym uniwersum.

Mimo, że aukcja obejmowała edycję standardową, przesyłka zawierała nowiutkie pudełko z Premium TV Sound Edition - wersją zawierającą oryginalne piosenki tematyczne z seriali live-action (30 kawałków rozpisanych na odwrocie) oraz oryginalne głosy bohaterów podkładane przez stojących za nimi autorów.

Cena: ok. 65 PLN

- Gundam Breaker [PSV]

Kolejne uzupełnienie trylogii, tym razem czysto vitowej. Każda kolejna odsłona, pomimo tej samej mechaniki, oferowała nieco inną formułę, więc i tu spodziewałem się natrafić na coś innego od strzelankowego symulatora oraz klona Dynasty Warriors. Jako, że jest to pierwsza gra sprawdzająca grunt pod nowy rodzaj rozgrywki, wiele rozwiązań jest jeszcze surowych, a niektóre wręcz upierdliwe (zwłaszcza dla nieoperującego językiem japońskim gaijina) - co nie zmienia faktu, że korzenie jednego z najbardziej udanych spin-offów marki o wielkich robotach po prostu wypada zaliczyć!

Cena: ok. 55 PLN

- Phantasy Star Nova [PSV]

Po paru całkiem udanych wydaniach z iteracji P.S. Universe, seria wróciła do dreamcastowych korzeni pod postacią Phantasy Star Online 2, które od wielu lat uparcie pozostaje sieciową przyjemnością wyłącznie dla Japończyków (blokada zagranicznych IP i te sprawy). Spragnionym latania RaCastami (w rolach głównych: ja) pozostaje import właśnie Phantasy Star Nova - nastawionej na co-opowy singiel przygody autorstwa mistrzów z tri Ace. Nowa planeta do kolonizacji, prowadzenie badań nad znaleźnymi surowcami oraz opcjonalny co-op z nawet trzema innymi śmiałkami redefiniują ciężar serii i jednocześnie pokazują, że można iść w niej w innym kierunku niż MMORPG.

- Kamen Rider SummonRide [PS3]

Chyba najbardziej wystrzelona w kosmos pozycja w dzisiejszym zestawieniu. Przewińcie nieco wyżej na mój opis Battride War 2, a następnie dodajcie do formuły... figurki NFC! Japończycy podpatrzyli od Koticka i Activision pomysł na Sklandersów i zaserwowali go u siebie na nowo - oczywiście w oparciu i jedną z najpopularniejszych obok Godzilli ikon popkultury. Również i gameplay niespecjalnie odbiega od tego, co znamy już z serii o kumplach Spyro - skanując do czterech figurek naraz (ciekawa nowość) na "portalu mocy" przywołujemy do gry jednego z wielu zamaskowanych wojowników o sprawiedliwość, którzy swoimi RIDER KICK!-ami roznoszą po kątach kolejnych oponentów. Uzupełnieniem figurek są także "power chipy" pozwalające naszemu herosowi przyjąć specjalną, ostateczną formę lub też przyzywające u naszego boku innych Riderów-pomocników. Na razie czekam na okazję, aby móc rozstawić się z całym tym majdanem w salonie wraz z minimum dwójką innych graczy - i jednocześnie walczę ze sobą o dokupienie kolejnych figurek z innymi, bardziej przeze mnie kojarzymi bohaterami.

Cena: ok. 150 PLN (z czego jakieś 95 PLN kosztów wysyłki - nie dziwię się!)

- Monster Hunter 3rd HD Ver. [PS3]

Przez lata utarło się, że od czasów Monster Hunter 3 (u nas Tri) łowcza seria definitywnie przeszła pod opiekuńcze skrzydła Nintendo. Jeżeli również i Ty w to wierzyłeś - cóż, pora brutalnie zniszczyć Ci światopogląd. Usprawniona wersja MHTri - i to tak potrójnie usprawniona, bo o nowe misje, potwory oraz oprawę - zawitała w drodze wyjątku na PlayStation 3. Czemu więc nie usłyszeliśmy o niej także u nas? Podejrzewam, że z powodu bardzo niskich wyników sprzedaży. Te MH3rd zawdzięcza narzędziu przenoszącym progres japońskiego gracza z PSPkowej wersji MH3rd na tę PS3jkową, a która w wyniku nieszczęśliwego błędu... usuwała zapis z karty konsolki. Zapis - wiem z doświadczenia - zawierający nierzadko całe setki godzin spędzonych na mozolnym zbieraniu surowców. W obliczu fali usuniętych sejwów los gry był już w zasadzie przesądzony - ja swojego zapisu na 800+ godzin konwertował nie będę, czeka mnie więc wiele łowów na coraz grubszą zwierzynę. W standardzie HD, na dużym ekranie, na padzie i ze wsparciem trofeów. Aż ślinka cieknie...

Cena: 30 PLN. Ściągać własne egzemplarze i co-opimy aż do G-Ranka!

- Sengoku Basara 4 [PS3]

Wydane u nas Sengoku Basara 3: Samurai Heroes to odpowiedź Capcomu na serię Samurai Warriors od Koei, stawiająca przeciwko sobie samurajów z przeciwnych stronnictw w niezwykle burzliwym okresie japońskich wojen o dominację. Wraz z bratem spędziliśmy w co-opie bite 250 godzin gry, aby tylko ukoronować ją platyną. Od tamtej pory minęły całe lata, a ja - chcąc utrzymać ciągłość chronologiczną - zaopatruję się w czwartą odsłonę serii. Że tym razem wyłącznie po japońsku to mały pikuś, bo system znam na wylot, a chcę poznać nowe postacie. "Czwórka" ma być jednocześnie przystawką pod kolejne zakupy spod flagi Basary - mowa tu albo o trylogii Sengoku Basara HD Collection (zawierającej odrestaurowane pierwsze dwie odsłony + PSPkowe Battle Heroes) lub Sengoku Basara Legendary 5-Pack (to, co powyżej + Sengoku Basara 3 oraz jej usprawioną wersję, Sengoku Basara 3 Utage).

Cena: ok. 26 PLN. Nawet nie żartuję.

- GeekFuel Promotional Loot Crate - ze zjawiskiem comiesięcznie wysyłanych loot crate'ów spotkałem się już dużo wcześniej, ale pierwszego na własność zamówiłem sobie dopiero niedawno sprawiłem sobie jeden kartonik na własność - konkretnie bodaj lutową edycję polskiego Pixel-Boxa o tematyce "Survive". Do szczegółów tamtejszej zawartości nie ma już co wracać (zostanie na jakieś konkursy), a my zajmijmy się omawianym aktualnie promocyjnym, darmowym loot crate'm dla nowych klientów. Szedł on do mnie na tyle długo, że zdążyłem już w zasadzie zapomnieć, że coś takiego zamawiałem - tym bardziej zdziwiło mnie więc awizo na "przesyłkę pocztową, której rozmiar lub kształt uniemożliwia umieszczenie jej w skrzynce dostawczej" (w skrócie: nielubiany przez paczkonoszy gabaryt). A co w tym gabarycie znalazłem? Po kolei:

1x numer periodyku GeekFuel Magazine informującego o nowościach

1x pudełko typu "mystery box" zawierające winylową figurkę Laury ze Street Fightera

1x koszulka tematyczna z serialu Firefly (GET!!!)

1x izolowana chłodziarka na napoje Donkey Kong Barrel Cooler - na piwo jak znalazł

1x limitowany enamelowy pin Thundercats

1x kod o wartości 12$ na grę Rollout na platformie Steam (już zużyty)

Podsumowując - "good haul", zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że zapłaciłem tylko za koszty przesyłki, czyli...

Cena: 12$

- Mercury Meltdown Revolution, Kororinpa [Wii]

Dwa z kilku naprawdę fajnych gier zręcznościowo-logicznych korzystających z wbudowanego w Wiilota żyroskopu. Sam posiadam już Dewy's Adventure, a powyższe dwa tytuły to rekomendacje prowadzącego Retro Na Gazie @repipa. Samo Mercury Meltdown Revolution polecał mi już dawno, zaś na Kororinpę natrafiłem swego czasu na rodzimym Allegro - inna sprawa, że w dość odpychającej cenie. Tym razem wyniosły mnie one niewiele, bo raptem...

Cena: ok. 70 PLN za komplet

- ObsCure II [Wii]

Początkowo nie planowałem tego zakupu, ale ten sam sprzedawca, który oferował wyżej wymienione MMR i Kororinpę, okazał się mieć także europejską wersję tego tytułu w dobrej cenie, także... O ObsCure'ach dużo czytałem swego czasu w prasie branżowej, ale nigdy nie miałem okazji w nie zagrać - widocznie los chciał, że teraz nadeszła pora na uzupełnienie zaległości. Szczęśliwie zbiega się to z faktem, że posiadam już większość wydanych na Wii ekskluzywnych horrorów, wliczając w to świetne The Calling i nieco mniej fartowne Ju On: The Grudge - czemu więc nie pójść krok dalej i nie uzupełnić kolekcji o jeszcze jeden tytuł?...

- Final Fantasy XII: The Zodiac Age - steelbook [PS4]

Na tle reszty wykręconych zakupów ten tytuł wydaje się wręcz odpychająco... Zwyczajny? Szary? Zawodzący oczekiwania? Nic z tych rzeczy! Niezwyczajny, ponieważ jest to jedyny numerowany Fajnal, którego nie dane mi było ograć na PlayStation 2 przed przesiadką na jej potężniejszą siostrę? Nie szary, ponieważ steelbook jest po prostu prześliczny, z jedną z najpiękniejszych, grawerowanych na pudełku z grą ilustracji, jakie moje krótkowzroczne gały widziały. I w końcu nie zawodzący oczekiwania, ponieważ nakręcony jestem na możliwość zagrania w przygodę Balthiera niemożebnie i wątpię, abym się nią zawiódł. Inaczej przecież nie kupowałbym remastera w wersji pudełkowej, do tego w steelbooku, prawda?

Cena: 159 PLN - pozdrowienia dla @FLACZKA1988 za cynk i jednocześnie rozgrzany do czerwoności pręt w rzyć obsługi OlleOlle, przez którą prawie dwa tygodnie musiałem odkręcać doręczenie niewłaściwej przesyłki.

I na tym kończymy listę lipcowych zakupów imć Daaka. Sam zainteresowany spędzi teraz pewnie następne pół roku, mając za pokarm wyłącznie jedną dziką jagodę oraz energię Wszechświata (pzdr dla wszystkich, którzy wskażą, z jakiego filmu pochodzi ten cytat), niebaczny na cyfrowe promki na PSNie, Livie i eShopie oraz wypierający z pamięci coś takiego jak eBay. Powyżej wspominałem o graniu na minimum pół roku, ale znając życie kolejny taki szał zakupów wydarzy się w okolicach Świąt - i niech mnie wtedy Pradawni mają w opiece, bo mój portfel ogłosi chyba upadłość...

Pozdrawiam, Daak

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +26 -

Oceń profil
+ +89 -
drPain
Ranking: 446 Poziom: 44
PD: 11886
REPUTACJA: 8225
Miesięcznik PSX Extreme