SKLEP

Blog użytkownika drPain

drPain drPain 26.10.2018, 00:06
Piątkowa GROmada #108
998V

Piątkowa GROmada #108

Chciałem Was zapytać, co będziecie w nadchodzący weekend robili, ale odpowiedź jest chyba oczywista... Red Dead Redemption 2! Istnieje w ogóle jakakolwiek osoba, która nie jara się dzisiejszą premierą?

drPain

Sam chętnie spędziłbym najbliższe dni z nowym dziełem studia Rockstar oraz sprawdził czy kuńskie jajca faktycznie zostały tak szczegółowo przedstawione. Niestety raczej mi się to nie uda. Aktualnie melanżuję z bratem, który na krótki okres zawitał do rodzinnego domostwa. Skutecznie odciąga mnie on od konsoli i z jeszcze większym powodzeniem namawia na kolejne szklaneczki, zostawionego na czarną godzinę, Jacka Danielsa. Ode mnie nie będzie więc długo. Kilka zdań o giereczkach, które w pijackim amoku udaje się nam uruchamiać. A Chary? Jego nie trzeba już przedstawiać. Wariat regularnie ratował mnie swoimi wypocinami. Raz jeszcze poprosiłem go o pomoc i... No to już sprawdźcie sami.

Time Crisis 2 [Arcade]

Podczas pewnej szalonej nocy udało się nam zawitać do pobliskiego salonu z automatami. Poza, z pewnością zbyt męczącą, grą taneczną, jakimiś wyścigami, czy cymbergajem, naszą uwagę zwrócił automat z Time Crisisem drugim.

-Gramy ku#wa!

Mniej więcej tyle wystarczyło by dzielnie dzierżony przeze mnie banknot pięćdziesięciozłotowy został rozmieniony na dwójeczki, którymi wspomniany automat miał się za chwilę najeść do syta. Uwielbiam celowniczki, a w stanie delikatnego upojenia alkoholowego uwielbiam je jeszcze bardziej. Różowy pistolet, który momentalnie przykleił mi się do ręki, długo nie chciał się od niej oderwać. To było coś pięknego. Kolejni przeciwnicy padali martwi z rąk zabójczego duetu. Szkoda tylko, że nic nie trwa wiecznie. O ile pamięć mnie nie myli to gdzieś tutaj zaczęły się pierwsze komplikacje spowodowane wlanymi w siebie trunkami. Moja legendarna zręczność ustąpiła miejsce graniu bardziej na pokaz. Zbierający się tłum gapiów nie pomagał otrząsnąć się z tego stanu. Pieniążki dające następne życia wlatywały do maszyny w szalonym tempie. Okrzyki mające dodać nam energii raczej działały odwrotnie. Nie przypominam sobie kiedy ostatnio tak głośno się darłem... -Gińcie sku#wysyny! Naprawdę jestem w ciężkim szoku, że nikt z obsługi nie wyrzucił nas z obiektu. Chociaż... Prawdopodobnie bali się zarobienia kulki. Gry oczywiście nie udało się nam skończyć. Zabawa była jednak przednia i z pewnością jeszcze do niej wrócimy. Może tym razem z troszkę bardziej trzeźwym umysłem.

Worms W.M.D [PS4]

Oj długo czekałem na możliwość sprawdzenia tych robaczków. Wszelkie zasłyszane głosy zapewniały mnie, iż garściami czerpią one z klasycznych odsłon. Rozgrywka doskonale mi znana z Worms World Party, tyle że w przepięknie kolorowej oprawie wizualnej? Bardziej przekonywać mnie nie trzeba. Mam za sobą dopiero kilka gier, a już mogę przyznać, iż tu faktycznie czuć ducha najlepszych części. Czy to znaczy, że W.M.D jest najlepszym tytułem z udziałem słodziutkich robaczków? Może nie rozpędzajmy się aż tak bardzo. Jest dobrze, nawet bardzo dobrze, lecz oczywiście mogło być lepiej.

Jak na razie ograniczyłem się z bratem do sprawdzenia podstawowych opcji. Rodzaj i typ mapy, nazwa drużyny oraz jej liczebność. Chcieliśmy jak najszybciej rzucić się w wir walki. Pojedynki 4 vs 4 sprawiają nam chyba największą przyjemność. Sposób poruszania się uczestników, sympatyczna animacja podczas używania linki z hakiem, wypowiadane teksty, czy świetna grafika. Wszystko działa tu miodnie. Doskonale nam znane uzbrojenie i taktyki, które lata temu stosowaliśmy... No po prostu bajka. Bunkrowanie się, obrzucanie świętymi granatami, nasyłanie bombowca, szturchanie paluszkiem –wszystko to można tu znaleźć. Formuła gry niemal kompletnie się nie zmieniła. Właśnie, niemal... Z nowości mamy tu pojazdy (czołg, mech, czy helikopter), które tylko czekają aż do nich wsiądziemy. Jest to fajne urozmaicenie, gdyż zmusza do bardziej taktycznego myślenia. Dostanie się do helikoptera przy pomocy plecaka odrzutowego, a następnie zmasakrowanie wroga z przestworzy? Jak najbardziej wywołuje to szczery uśmiech na twarzy pilota. O ile oczywiście zdąży wylądować w odpowiednim miejscu. Po upłynięciu czasu pojazd się zatrzymuje . Miałem sytuację podczas, której skończyłem między dwoma wybuchającymi beczkami. Nie muszę chyba mówić jak bardzo zostałem zmasakrowany wystrzelonym przez brata pociskiem.

Tak, to są stare, dobre Wormsy. Jeśli zagrywaliście się w Armageddon, bądź World Party, odnajdziecie się tu w ciągu chwili. Szukacie dobrego tytułu na wszelakie popijawy? W.M.D jest na tyle proste w obsłudze, że nawet te bardziej podpite jednostki powinny sobie poradzić. Czegoś mi tu jednak brakuje. Gra się tak dobrze jak kiedyś, lecz nie czuję tego fantastycznego klimatu. Możliwe, iż jest to kwestia oswojenia się z tytułem. No ale już kończąc, Worms W.M.D jest cholernie udaną produkcją, z którą warto się zapoznać.

No i to tyle. Tekst powstawał w niesamowicie ciężkich warunkach. Znalezienie chwili na wyplucie z siebie kilku zdań w przerwach między piciem, kacem, a pracą, jest cholernie ciężkim zadaniem. Jakoś to chyba jednak wyszło, nie? :) Przede mną jeszcze jedna GROmada i... O tym już niedługo. Na razie zostawiam was z Charym. Trzymajcie się wariaty.

drPain

Znaleźć mnie można również na: https://www.facebook.com/drPain97/ oraz YouTube

Tagi: CharyChelak drPain Gran Turismo Sport kucyki owlboy piąteczek piątek piątunio Red Dead Redemption 2 time crisis 2 worms w.m.d wysoki poziom

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +34 -

Oceń profil
+ +156 -
drPain
Ranking: 120 Poziom: 60
PD: 28417
REPUTACJA: 20571
Miesięcznik PSX Extreme