Blog użytkownika skalariX

skalariX
skalariX skalariX 24.01.2019, 11:03
Walkirie (aktualizacja do wersji 2.0)
355V

Walkirie (aktualizacja do wersji 2.0)

Nie chcę rozwodzić się nad idealnością God of War, czy też szukać na siłę wad w grze. Kratosowi wystawiam bez wahania ocenę 9,5/10. Po ukończeniu tytułu mogę zaś śmiało stwierdzić, że wybór mitologii nordyckiej wpasował się w grę znakomicie; niczym topór w czaszkę trolla, a wiele elementów ów mitologii mnie zachwyciło. Nordyckim gwoździem uwagi jest dziś temat walkirii. 

Nie wchodząc w etymologię staroskandynawskiego wyrazu valkyrja, gdyż nie jest to portal dla językoznawców, ww. słowo definiuje nadziemską istotę płci żeńskiej, zazwyczaj ukazywaną jako olśniewająco piękną dziewicę-wojowniczkę ujeżdżającą skrzydlatego konia (zapewne opis podziałał na wyobraźnię). Jej orężem do walki była natomiast włócznia i tarcza. Rolą potężniej bogini było zaś zabieranie w zaświaty Walhalli poległych w bitwie bohaterów.

Źródło: https://godof(...)alkyries

Późniejsza tradycja przyczyniła się do powiązania historii walkirii z Odynem. Usługiwały wojownikom (Einherjerrom), którzy codziennie toczyli walki. Polewały im miodu i podawały potrawy. Co jednak najważniejsze walkirie wydawały osądy o losach bohaterów. Swoimi decyzjami zsyłały śmierć / darowały życie, oznajmiały klęskę / zwycięstwo. Choć były towarzyszkami i opiekunkami walczących - to pomagały im doczekać chwały, która jednak arbitralnie połączona była ze śmiercią. Z reguły ich objawienie związane było z wyborem: bądź to życia długiego, ale przeciętnego, bądź krótkiego, ale za to w blasku i uznaniu. Przy drugiej opcji gwarantowały pomoc w bitwach.

Mimo, iż blog poświęcony jest walecznym paniom, by nikt nie miał wątpliwości, chciałbym zachęcić tak samo do przejścia GoW (2018), jak i do zmierzenia się ze wspaniałymi walkiriami. Kto przeszedł tylko wątek główny ten jest stratny kilku emocjonujących starć. W tym przypadku kilku powinno pisać się przez duże i „ciężkie” „K”.

„Niegodny, niegodny!” – można często usłyszeć podczas wymagających walk ze skrzydlatymi wojowniczkami. Słowa te kończą się zazwyczaj klęską Kratosa, gdyż walkirie to wytrwały przeciwnik zaprawiony w boju, jak mało kto. Wprawdzie spotkania z nimi nie są obowiązkowe i nie uzupełniają znacząco fabuły, ale za to dostarczają niesamowitego bagażu energii, czy ślinotoku przekleństw. Każda z ośmiu skrzydlatych istot ma inny sposób walki, co wymaga obserwacji i wyuczenia się odpowiednich ruchów, by zaatakować z rozsądkiem i aptekarską precyzją na padzie (więcej o tym później).

Odnaleźć je można w kilku krainach rozglądając się na mapach za symbolem:

Skrzydlata "rodzina" znacząco różni się od siebie z wyglądu i charakteru:

HILDR

„Pani potyczek. Całkiem nieźle dogadywała się z Odynem. Z walkiriami zaś ... nieco gorzej. Większość czasu spędzała tu, w Midgardzie, obserwując waśnie wśród żywych i od czasu do czasu siejąc ziarno niezgody. Żyła dla niesnasek. Niektórzy mówią, że była ich ucieleśnieniem."

 

GUNNR

„(...) Po każdej walce, małej, czy dużej, pojawiała się jako pierwsza, by wyłonić duchy godne wyprawy do Walhalli. Paskudna rola, ale ona się nią szczyciła. Umiała osądzić poległych jak nikt inny, co było niezwykle ważne dla Odyna. Naprawdę ją cenił."

 

GONDUL

„(...) Gondul miała złote usta, lotny umysł i tak cudną urodę, że dosłownie doprowadzała mężczyzn do szaleństwa. Odyn w końcu zabronił jej wstępu do Midgardu - szaleństwo nie jest zbyt mile widziane w Walhalli."

 

GEIRDRIFUL

„Zbrojmistrzyni Walhalli. Odpowiadała za uzbrojenie i szkolenie Einherjerów, czyli armii Odyna na Ragnarok. Einherjerzy czekali w jadalni, bez przerwy ucztując, chlejąc i pie..., yyy, cudzołożąc, ile wlezie. Gdy nastanie Ragnarok, Odyn wezwie ich do służby i walki w swym imieniu. Geirdriful miała przy nich pełne ręce roboty."

 

KARA

„Ucieleśnienie gwałtownej burzy. Spokojna i cicha... A potem zrywa się wicher, sprowadzając na świat istną furię. To może być nawet piękne, o ile znajdziesz sobie schronienie. Jej łzy omywały nasiąknięte krwią pola bitwy."

 

ROTA

„Jedna z osądzających poległych. Rota jako pierwsza postradała zmysły po uwięzieniu w cielesnej powłoce. Sigrun zesłała ją do Helheimu, by nie wyrządziła krzywdy sobie albo innym. Zwłaszcza innym."

 

OLRUN

„Niegdyś córka potężnego wodza.. Zginęła broniąc go przed rozbójnikami. Olrun trafiła do Walhalli, gdzie postanowiła poświęcić się pogłębianiu swojej wiedzy po wsze czasy. Mocno wyróżniała się na tle bez przerwy ucztujących i pijących trunki dusz przebywających w Walhalli. Odyn dostrzegł w pochłaniającej opasłe tomy wojowniczce bratnią duszę i mianował ją naczelną kronikarką walkirii."

 

EIR

„Medyczka. Dziwne powołanie dla walkirii. Bardzo cicha i spokojna. Gdy jej siostrom gotowała się krew, ona była niczym senny ocean. Zasklepiała rany śmiertelnikom i bogom… a nawet pewnemu arcymędrcowi, który przedobrzył z gorzałką i spadł z góry."

Cytaty dot. walkirii pochodzą z GoW (2018). Mimir.

Portret rodzinny nieco przybliżony, czas zatem na podanie miejsca „zamieszkania". Wcześniej wspomniany symbol przybliża nam oczywiście lokalizację wyżej przedstawionych przeciwniczek. Przełączając mapy w grze można bez problemu doszukać się ów znacznika, by wiedzieć, że dana walkiria znajduje się w określonej krainie:

Hildr - Niflheim, „na końcu" labiryntu.

Gunnr - Midgard, region o nazwie Zwłoki Thamura (ukryta komnata).

Gondul - Muspelheim + szereg prób (wyjaśnienie poniżej).

Geirdriful - Midgard, region o nazwie Przedgórze (ukryta komnata).

Kara - Midgard, region o nazwie Rzeczna przełęcz (ukryta komnata).

Rota – Helheim (ukryta komnata).

Olrun - Alfheim (ukryta komnata).

Eir – Midgard, region o nazwie Góra (ukryta komnata).

Jednak znalezienie ukrytej groty, gdzie przebywa dana „anielica", stać się może również małym wyzwaniem i nie rzadko zajmuje kilka dobrych minut - nawet, kiedy jesteśmy w okolicach wskaźnika ...

Czy to kwestia charakteru, czy może uwarunkowań w danej lokacji - każda z wojowniczek jest trochę inaczej zaprawiona w boju. Koncentracja podczas starć to jedna z kilku cnót potrzebna, by uniknąć ogromnych obrażeń. Dalej w parze są: refleks i zdolność do uników. Należy bezwzględnie dopasować się do stylu danej walkirii. Tylko to zapewnić może zwycięstwo. Oczywiście dobrze byłoby (myślę, że mogę śmiało o tym napisać, gdyż po pierwszym starciu każdy na to wpadnie) mieć na wyposażeniu maksymalnie doładowany pasek szału. Spojler (jak ułatwić sobie pojedynek): napełniony pasek zdrowia, czy czar leczący w broni to podstawa przed starciem. Nie powinno zapominać się o najlepszym rodzaju pancerza oraz modyfikacjach i ulepszeniach broni, które zwiększają statystyki Kratosa, czy  o przypisaniu odpowiednich ataków specjalnych, które mogą ułatwić starcia. Polecam pozyskane „zabawek" z labiryntu w Nilfheim. Również tam po prostu najszybciej naładujemy pasek furii. Przyda się także kamień wskrzeszenia. Wykonując pracę Światło świata uzyskamy przedmiot, który nieco ogranicza straty bohatera zadawane przez skrzydlate wojowniczki. Nie zaszkodzi także epicki przedmiot: Potęga walkirii.). Najlepiej jest zmierzyć się z walkiriami oczywiście po głównym wątku, po zdobyciu sensownego wyposażenia. Dzięki temu nie są bossem z Bloodborne, a po prostu trudnym przeciwnikiem do unicestwienia. Nie chciałbym odstraszać nikogo takim porównaniem, ale na normalnym poziomie trudności (przynajmniej dla mnie) były one bardziej niż ciężkie.

Oprócz wspomnianych emocji podczas walk uzyskamy po zwycięstwie sporo punktów doświadczenia, czy zdobędziemy także cenne materialne nagrody. Poza tym z questem walkirii związane są następujące przysługi - Dowiedź swego męstwa, Wysoka Rada oraz Bóg kontra królowa. Kolejność walki z ośmioma przeciwniczkami jest dobrowolna. Co natomiast należy zrobić, by zmierzyć się z ostatnią, królową (celowo nie przedstawiona), nie będę wychodził już przed szereg.

Ciekawym rozwiązaniem jest pomysł przejścia kilku obowiązkowych, aczkolwiek ciekawych prób w Muspelheim, by móc rozprawić się z walkirią. Sześć olbrzymich mieczy z bitewnymi zadaniami czeka, by Kratos z Atreusem podjęli wyzwanie. Natomiast w Nilfheim wymagane jest przynajmniej „liźnięcie" labiryntu, by dotrzeć do kolejnej, poszukiwanej przeciwniczki. Polecam jednak przy okazji zamknięcie trzech szczelin - wymagające zadanie od Sindriego! Skrzydlate wojowniczki, próby przy olbrzymich mieczach w Muspelheim, czy labirynt w Nilfheim to bez wątpienia najbardziej wymagające miejsca i zadania w całej grze.

Walkirie to nie tylko kolejny fragment mitologii opowiedziany graczowi. To także możliwość poznania bogini w bojowych warunkach i sprawdzenia się z nimi na „arenie”. Osoby walczące od poziomu powyżej „normal” niesamowicie podziwiam i po prostu nie dowierzam, że ów panie można pokonać na takim stopniu trudności. Moją ulubioną Walkirią była ta z Helheim, która jak żadna inna przechwytywała wykonywane w trakcie kombosy tym samym uniemożliwiając mi najlepsze akcje, by uszczknąć jej choć trochę ze sporego paska zdrowia.

Mitologia nordycka jest ku uciesze zainteresowanych występującym zjawiskiem: serial „Wikingowie” z kilkumilionową oglądalnością, marvelowskie filmy już w trzech częściach zabrały nas w podróż do Asgardu, a sam Skyrim jest przecież pełny wikińskich inspiracji. Jednak w naszej branży jest chyba coraz mniej tytułów, które koncentrują się tylko na tej tematyce. Rune (2000r.) ze swoim cudownym klimatem Wikingów przyćmiewającym nawet ów ogromny, panujący w grze mróz - to gra, którą najbardziej i najchętniej wspominam w tym uniwersum!  Oczywiście będzie Rune: Ragnarok, który ujrzy „kiedyś” światło dzienne, ale chyba nie w takim blasku i chwale, jak pierwowzór, czy świetny, nowy God of War!

Bez pokonania walkirii jesteś „niegodny" oceniania tej gry!

Tagi: God of War (2018) ps4 ps4pro

Oceń notkę
+ +19 -

Keanu Reeves na silniku CB2077 to śmiech na sali!
Oceń profil
+ +110 -
skalariX
Ranking: 37 Poziom: 74
PD: 50738
REPUTACJA: 42881