Blog użytkownika Bankai84

Bankai84 Bankai84 25.04.2020, 00:50
Czy martwię się o przyszłą generację, w kwestii mocy?
123V

Czy martwię się o przyszłą generację, w kwestii mocy?

A dokładniej o zapowiadające się Teraflopsy? Nie jestem żadnym wielkim maniakiem cyferek. Wiem to i owo, która z konsol różnych generacji jaką miała moc i jak to przekładało się na to, co dla nas najważniejsze czyli gry. 
 

Poprzednia generacja na papierze nie miała ich przecież niby tak wiele. A gry ekskluzywne i nie tylko z PS3 jak i Xboxa 360 wyglądają przecież nadal wyśmienicie i mogą się wielu z was i dziś podobać. A co na to Nintendo, przecież nigdy pod tym względem nie wyróżniało się w ogóle, a miód i fun płynący z ich tytułów jest nie podrabialny. W siódmej generacji ile klopsów dostaliśmy? około 250 tak. I co źle wyglądały gry? Nie było zabawy i radości? Powiem więcej, uważam że mieliśmy nawet lepszą fizykę. A silniki i końcowy wygląd wydają się bardziej dopracowane, aniżeli co niektóre dzisiejsze produkcje.

 

Jak widzicie było ładnie i widowiskowo. Gram do dziś w niektóre produkcje i nie rzadko mam uśmiech na twarzy, jak to wszystko działa i może się podobać również dziś. A ludzie się martwią jak to będzie w dziewiątej generacji ech.

Kolejna ósma, która nadal jeszcze trwa. Tu także jest mnóstwo gier powodujących opad szczęki. Ogromne wrażenie robią tytuły z otwartymi światami, gdzie widać jak na dłoni wykorzystaną większą moc, bądź jak kto woli Teraflopsy. Jak i w tytułach ekskluzywnych na różne konsole. A ile tam jest w tych podstawowych? Od 1.3 do 1.8 klopsów tak. 

A ile ma być w nadchodzącej? 10 i więcej tak. Ło Panie, aż strach pomyśleć jak to dopiero wszystko będzie wyglądało. A więc o co tak naprawdę chodzi? Czy te teraflopy na serio mają takie znaczenie, aby gry wyglądały fajnie i mogłyby się podobać. Z przykładu powyżej widać jednak, że nie do końca. I mam pewne teorie, w której problem leży gdzie indziej, bądź może leżeć:

1. Ze wzrostem mocy, wykorzystanie jego potencjału staje się trudniejsze. Przez to koszty produkcji gier wzrastają. Większe światy, dużo więcej programistów dłubiących przy kodzie, zaimplementowane nowszych i zajmujących sporo więcej pracy efektów graficznych, które nowe, mocniejsze sprzęty z generacji na generacje dostarczają. 

2. Lenistwo programistów. Przecież architektura o którą walczyli latami jest najłatwiejsza w programowaniu jak nigdy, jak żadna inna wcześniej.

3. Nie pewne czasy, kiedy mało kto odważy się zaryzykować, chociaż zdążają się wyjątki. Obawa czy zainwestowane pieniądze zwrócą się w kreowany projekt. Owszem dostajemy coraz to różne i ładniejsze gry, ale czy wyróżniają się bardzo od Siebie? Wszyscy trzymają się pewnej granicy bezpieczeństwa i utartego schematu. Jedynie chyba Sony trochę bardziej odstaje na plus ze swoimi studiami.

4. Inny target odbiorców, może my się zestarzelismy, a młodzi nie chcą już unikatowych produkcji, z świetnymi, a nawet zwariowanymi pomysłami? Jest COD jest FIFA i wsio, gra gitara tak.

5. Czas tworzenia danego tytułu zajmuje coraz więcej czasu co również może mieć wpływ na obecne trendy jakie panują. 7 lat czekać na grę? Na przykładzie RDR2, fakt program zarobił kolosalne pieniądze i było w tym przypadku warto czekać, ale czy na takie zagrania mogą pozwolić sobie wszyscy?

Rozumiecie choć trochę do czego zmierzam? Nie wydaje mi się, żeby te wszystkie teraklopsy miały do końca jakieś znaczenie. Martwi mnie bardziej o ile podskoczą ceny gier i ile będzie kosztować nowa generacja. Bo to, że jakiś skok w "grafice" będzie jestem tego niemal pewny i czy to będzie 8-10 teraflops nie ma różnicy. 

Podziwiam tutaj Nintendo, które idzie swoją drogą, nie bierze udziału w wyścigu, a dalej sprzedaje miliony konsol i wyjątkowych gier, wcale gorzej nie wyglądających od mocniejszych konkurentów. I nie mogę się doczekać kiedy do nich dołączę.

Podsumowując myślę, że to nie słynne teraflopsy, które wywołują ostatnio tyle emocji liczą się najbardziej. I mam nadzieję, że w nadchodzącej generacji będę mógł zamiast tego zobaczyć więcej kreatywności, pomysłowości i umiejętności odzwierciedlonych w grach. 

Czy naprawdę Xbox na papierze będzie mocniejszy od PlayStation? Panie Drozda idź Pan w ...j z takim żartem.

Mam nadzieję, że w końcu zamiast o mocy zaczniecie dyskutować o grach. Czy chcielibyście powrót starych IP, czy innych kontynuacji. Teraflopso-klopsy zostawcie dla tych, dla których ma to jakieś znaczenie żeby dali nam w końcu jakąś grę, która naprawdę pokaże, że to jednak moc z kosmosu....

Tagi:

Oceń notkę
+ +7 -

Bo wszystkie konsole fajne są.
Oceń profil
+ +243 -
Bankai84
Ranking: 264 Poziom: 57
PD: 24088
REPUTACJA: 6897