SKLEP

Blog użytkownika Laughter

Laughter
Laughter Laughter 01.07.2018, 13:41
WG #201 - W co gracie?
321V

WG #201 - W co gracie?

Nieco później, ale w sam raz na zamknięcie weekendu. Przychodzę i pytam kolejny raz, w co teraz gracie?

Wielokrotnie powtarzany gag przestaje bawić - przechodzę czwarty raz VA-11 Hall-A w celu zdobycia platyny. Nie wiedzieć czemu, ale ostatnim razem herbata nie zadziałała i nie dostałem biletu na koncert, który zapewniłby mi odkrycie ostatniego z wymaganych zakończeń! Grę w dalszym ciągu uwielbiam, ale znając już ją na wylot można odczuć zmęczenie materiału przy kolejnych podejściach. Zwłaszcza jeśli odbywają się one bez żadnej dłuższej przerwy.

Nie zmienia to faktu, że VA-11 Hall-A jest jedną z moich ulubionych gier dostępnych na Vicie. Bawiłem się przy niej świetnie i potwornie pokochałem wykreowane uniwersum, które z miejsca wkradło się do moich top produkcji utrzymanych w klimatach cyberpunk. Przede wszystkim - świetnie napisane postacie, poczucie humoru i wielowarstwowy scenariusz sprawiły, że pomimo szczątkowej rozgrywki trudno było mi odłożyć konsolę.

Va11halla

Jill Stingray nie tylko świetnie przyrządza drinki zmieniając przy tym życia nietypowej klienteli. Śledząc jej codzienność poznamy też sytuację panującą w przeżartym przez inflację Glitch City i dowiemy się, jak wygląda żywot w dystopii przyszłości. Zmierzymy się także z jej przeszłością pełną trawiącego poczucia winy. Historia, choć całkiem przyziemna, bardzo do mnie trafiła i w paru miejscach mogłem się mocno utożsamiać z tym, o czym czytam. Może właśnie dlatego, że darowano sobie jakikolwiek patos i pompatyczność mogłem lepiej wczuć się w wydarzenia.

Wielce pozytywną cechą jest dla mnie ścieżka dźwiękowa mocno inspirowana takimi klasykami jak Policenauts i Shin Megami Tensei: Soul Hackers - uwielbiam tego typu retrofuturyzm i Garoad (Michael Kelly) zrobił mi gigantyczny prezent komponując muzykę do VA-11 Hall-A. Nie dość, że genialnie potęguje atmosferę cyberpunkowego baru, to i świetnie słucha się jej poza grą.

Dzięki LimitedRunGames pokusiłem się o fizyczne wydanie, które powinno w ciągu najbliższych tygodni do mnie dotrzeć. Początkowo planowałem zakup edycji kolekcjonerskiej, ale kwestie ekonomiczne wygrały i zadowolę się zwykłym pudełkiem na Vitę.

Pozostaje mi dobić platynę i zakończyć ostatnie przejście. Grę z całego serca polecam użytkownikom Vity (i za jakiś czas PS4) oraz fanom Visual Noveli. Możecie liczyć na naprawdę wyjątkowe doświadczenie wybijające się spośród konkurencji. Ja jestem oczarowany po całej linii i bardzo się cieszę, że VA-11 Halla-A uzupełni moją kolekcję.

Va11halla

Roszada w bijatykach! Tekken 7 i Dragon Ball FighterZ poszły chwilowo w odstawkę na rzecz debiutującego BlazBlue Cross-Tag Battle. Dopiero zacząłem, a już za chwile wpadnie platyna. Pod tym względem przygotowano wyjątkowo prosty zestaw pucharków. Bardzo mnie cieszy, że do ekipy załapał się Jubei i Hakumen - to właśnie tymi reprezentantami serii ArcSystem Works zamierzam głównie grać i uczyć się zagrań. Zobaczcie zresztą, co potrafi Mitsuyoshi

Uwielbiam jego motyw muzyczny! Jest to bardzo niska postać, która braki w defensywie nadrabia szybkością. Można nim tworzyć fajne cuda, chociaż wydaje mi się trudniejszy niż wiele innych zawodników obecnych w grze.

System walki został maksymalnie uproszczony manualnie, więc zapomnijcie o kręceniu zygzaków na d-padzie, czy postaciach typu "charge" i cięższych inputach. Najtrudniejsze co musicie opanować to ćwierćkółko do ataków specjalnych. Mamy więc powtórkę z Dragon Ball FighterZ, ale sama produkcja wydaje mi się szybsza i bardziej chaotyczna. Trudno się czasem połapać w tym, co dzieje się na ekranie. Masa rozbłysków i dziwnych mechanik typu reversale dające naprawdę sporo czasu niewrażliwości. 

BlazBlue Cross-Tag Battle - Hakumen

Pomimo uproszczenia gra mi się trudniej niż w BlazBlue lub Guilty Gear. Kolejny raz mamy system auto-combo i nie do końca mi się to podoba - mam przez to problem z wyczuciem postaci i po prostu się gubię, bo mam wrażenie, że nie kontroluje do końca swojego wojownika. Zamierzam jednak mocno poćwiczyć i kilka ciekawych zagrań już odkryłem. Poświęcę tej produkcji trochę czasu, ale raczej prędko wrócę do innych przedstawicieli gatunku i Cross-Tag będzie odpalany sporadycznie do zwykłego "poklikania" ze znajomymi przez sieć.

Co z obsadą Persony, RWBY i Under-Night? Nie wiem, nie interesują mnie one ani trochę i raczej nie będę ich nawet sprawdzał. No dobra, jestem bardzo ciekawy jak sprawdzi się Merkava i Mitsuru, ale takie rarytasy tylko w DLC, ech...

Kirijou Mitsuru

Udało mi się wbić platynę w Reverie, co nie było zbyt wymagającym czynem. Powoli platynuję też Resogun - tym razem w przenośnym wydaniu, które sprawia mi znacznie więcej problemów niż na PS4. Powoli trzeba wrócić do pucharków i mam nadzieję, że w najbliższym czasie statystyki profilu pójdą nieco w górę i uporam się z backlogiem. To tyle ode mnie w tym tygodniu. Zostawiam Wam miejsce w komentarzach i zadaję kolejny raz pytanie - w co teraz gracie?

Tagi:

Oceń notkę
+ +7 -

Oceń profil
+ +22 -
Laughter
Ranking: 295 Poziom: 53
PD: 19500
REPUTACJA: 1796
Miesięcznik PSX Extreme