SKLEP

Blog użytkownika Laughter

Laughter
Laughter Laughter 09.03.2018, 14:13
WG #195 - w co gracie?
255V

WG #195 - w co gracie?

Odstąpcie od wszelkich czynności, które w tym momencie wykonujecie i łapcie za pady. Mamy weekend, więc pora zadać pytanie - w co dzisiaj gracie?

The 25th Ward: The Silver Case przemieniło mnie w lunatyka. Ta gra jest popieprzona w każdym możliwym aspekcie i za to ją właśnie uwielbiam. Musi tak być skoro w durnej visual noveli natrzaskałem blisko 200 zrzutów ekranu oraz 2GB filmików. Nie mogło być inaczej skoro od każdej rozmowy z Kuroyanagi robiło mi się morko w spodniach. Takiej suki nie znajdziecie w żadnej innej grze. Zajebiście wykreowana bohaterka, która nie przebiera w słownictwie. Jej pseudonim "Japoński Brudny Harry" nie wziął się bez powodu i dosyć szybko się o tym przekonamy. Zacznijmy jednak od początku.

The 25th Ward: The Silver Case podzielone zostało na trzy kampanie. 

  • Correctness - Historia z perspektywy detektywów Heinous Crime Unit. Jednostka policji zajmująca się najpaskudniejszymi zbrodniami i przestępstwami, których nikt inny nie chce i nie jest w stanie się podjąć.
  • Match Maker - Wątek przedstawiony z punktu widzenia pracowników tajnej administracji rządowej pracującej w cieniu społeczeństwa. Ich zadaniem jest "dostosowywać" niewygodne jednostki łamiące reguły miasta. Poprzez dostosowanie rozumiemy oczywiście zabójstwo. Zimni, metodyczni zabójcy na zlecenie rządu, którzy dbają o spokój.
  • Placebo - Śledztwo prowadzone przez niezależnego reportera. Tokio Moroshima wraca i znów jego wątek to w głównej mierze odpisywanie na maile i chatowanie przez internet. Mimo wszystko jest to tak zajebiście poprowadzone, że czasami siedziałem z rozdziawioną szczęką. Tutaj właśnie czujemy najbardziej oniryczny klimat historii, a czasami trudno nam się połapać w tym, co się właściwie odpierdziela na ekranie gry.

Kolejnym bohaterem jest tytułowa 25 dzielnica. Naszym celem będzie zrozumienie tego miasta, celu jego funkcjonowania oraz istoty społeczeństwa zamieszkującego to miejsce.

The 25th Ward: The Silver Case

Utopia, w której przestępczość nie istnieje, a mimo wszystko dochodzi do pewnych incydentów. W zaledwie 4 miesiące od wybudowania kompleksu budynku High Rise w apartamentowcu odnotowano 9 przypadków samobójstw. Denaci nie są ze sobą w żaden sposób powiązani. W każdej z tych spraw brak wspólnego mianownika poza faktem, że życie odebrano sobie w tym samym miejscu. 10 zwłoki nalezą do tajemniczej kobiety. Osoby badające sprawę dobrze wiedzą, że mają do czynienia z zabójstwem, o którym opinia publiczna nie może się dowiedzieć. W ten sposób zaczyna się rozgałęziać intryga o głębokich korzeniach, a każdy z naszych bohaterów będzie miał do odegrania swoją unikalną rolę. Scena jest gotowa do rozpoczęcia przedstawienia. 

The 25th Ward: The Silver Case

The 25th Ward jest enigmatyczne, filozoficzne, szalone, może i stanowi głupi bełkot. Zmusi do refleksji na temat tego czym jest zbrodnia i człowieczeństwo, co nami kieruje i w jaki sposób funkcjonuje społeczeństwo. Czy śmierć to autentycznie koniec? W pewnych sytuacjach zgon osoby sprawia tylko, że jej egzystencja nabiera na silę. Czasem zdarza się, że świadomość istnienia danego człowieka jest większa po jego śmierci niż w chwili, gdy żył i chodził pośród nas. W ten sposób martwi potrafią oddziaływać na świat rzeczywisty. Mimo, że do niego nie należą. Co jakby wykorzystać ten sposób i manipulować poczynaniami żywych zza grobu? Sytuacja wówczas robi się niebezpieczna i wymaga wyjątkowej ostrożności.

The 25th Ward: The Silver Case

Blablabla - nie chcę mi się więcej pisać. W chwili zakończenia bloga powinna być już recenzja, która może wyjaśni więcej. I tak nikt w to nie zagra, więc nie ma sensu się produkować. Głupia visual novela - idźcie zając się graniem w Rocket League i jedzeniem kanapek z majonezem. Zarzucam szybkim streszczeniem, bo ostatecznie całą grę można podsumować poniższym obrazkiem, który wytłumaczy więcej niż tysiąc ślimaków.

The 25th Ward: The Silver Case

O The 25th Ward: The Silver Case i twórczości Sudy51 mógłbym pisać i dyskutować bez przerwy, ale właśnie wpadła mi 131 platyna - na tydzień przed oficjalną premierą gry!(!!!!!). Posłuchajmy muzyki i odpocznijmy.

Nie mam pojęcia co tutaj napisać, ale wypadałoby oddzielić okienka YouTube'owe jakimś tekstem, więc napiszę, że Masafumi Takada to bardzo fajny koleś.

Na początku lat dwudziestych w Rosji panowała wielka klęska głodowa. Sytuacja była na tyle tragiczna, że dochodziło do tysięcy przypadków zjadania ludzkiego mięsa. Rosjanie coraz bardziej praktykowali kanibalizm siląc się zarówno mięsem trupów, jak i ludzi uprzednio zabijanych w celu skonsumowania. Los Rosjan był na tyle dramatyczny, że można było natrafić na stoiska sprzedające ludzkie mięso. W walentynki 1922 roku wyszło na jaw, że pewna kobieta żywi się zwłokami męża. Władze chciały ukrócić proceder i odebrać szczątki, ale kobieta wpadła w szał i zaczęła wrzeszczeć, że te należą do niej i nikomu nie odda swojego ukochanego.

Chroniczne niedożywienie doprowadza do otępienia ciała i zmysłów. Człowiek stopniowo traci kontakt z rzeczywistością i wpada w stan zaburzenia, którego skutkiem są halucynacje powodujące działania wbrew logice.

No i to tyle ode mnie. Nie uciekajcie przed przeszłością. Gdy stanie przed Wami wycelujcie w jej czoło i zabijcie. Wymażcie z egzystencji.


Spotkałem ostatnio Kalwę. Był smutny, więc spytałem co się stało. Odpowiedział krótko i konkretnie, że podczas grania w Kingdom Hearts zrobił sobie przerwę na siku, ale zgubił drogę do łazienki i trafił do szóstego wymiaru. Śpieszyłem się, więc powiedziałem, żeby zszedł mi z drogi, bo go zabiję. Odpowiedział, że to on mnie zabije. Przeszedł przez moje ciało i wyciągnął pistolet. Wyzwałem go na pojedynek Położyliśmy swoje bronie na ziemi i uzgodniliśmy, że wygra osoba, która pierwsza chwyci za pistolet i zabije przeciwnika. Po chwili stwierdziliśmy, że te zasady nie mają sensu i trzeba zorganizować spotkanie, na którym omówimy reguły naszego starcia. Następnego dnia udałem się do hotelu Saint Snail Sunenberg, ale Kalwy nigdzie nie było. Zobaczyłem za to żwawego ślimaka, który pozostawiał za sobą lepki śluz. Pobiegłem za nim udając do piwnic osadzonych trzydzieści pięter pod powierzchnią ziemi.Tam zastałem ślimaka, który stanął przed ślepym zaułkiem. Odwróciłem go i ujrzałem, że jego twarz wykrzywiła się w przerażającym grymasie szalonego śmiechu. Za mną leżał martwy Kalwa. Wyszeptał do mnie, żebym udał się z nim do szóstego wymiaru walczyć z pijanymi końmi. Odmówiłem. Kalwa pojawił się przede mną w ciele składającym z miliarda polygonów. Renderowanie jego postaci trwało tak długo, że potrafił poruszać jedynie oczami. Po dwóch latach nastała era 8K i jego ciało zostało zoptymalizowane pod współczesną technologię. W roku 2025 standard 16K stał się powszechny - Kalwa przejął władzę nad światem

Doszliśmy do wielkiego finału. To jest ten moment, o który walczyliście całe życie. jedna i ostateczna odpowiedź na wszelkie pytania. Wyboru, który teraz dokonacie nie da się cofnąć. Nie da się go też powstrzymać. Nie łudźcie się, że dacie radę wyłączyć stronę. WG nie ma nawet funkcji wyłączenia. Dobra, tak naprawdę ma, ale tym razem nie zadziała. Kliknięcie w krzyżyk na przeglądarce nie zmieni absolutnie nic. Śmiało, próbujcie. I co? Nic? Zdziwieni? Przecież mówiłem. Jeśli będziecie chcieli poznać inne konsekwencje będziecie musieli zacząć od nowa całe WG, czytając je od pierwszego numeru, aby ponownie dojść do tego miejsca i zdobyć inne zakończenie.Nie polegajcie na WG.Polegajcie na WG.Bóg żyje w WG.WG zaprowadzi was do wszystkich odpowiedzi.WG to wiedza.Wątpcie w WG.Uratujcie WG.Zabijcie WG

Tagi: Kalwa Kill the Past

Oceń notkę
+ +10 -

Oceń profil
+ +22 -
Laughter
Ranking: 295 Poziom: 53
PD: 19498
REPUTACJA: 1796
Miesięcznik PSX Extreme