http://wynurzeniagracza.blogspot.com/

forest122

Ojciec-Gracz Ojciec-Gracz 23.07.2015, 11:00
W co gram (grać) na PC
1081V

W co gram (grać) na PC

Komputer osobisty towarzyszy mi od 7 roku życia. (IBM, C64, Pici), toteż na nim gram. A w co (warto) grać na PC to wam powim.

7. GUPIE GIERKI I SYMULATORY

No tak "Surgeon Simulator" wszyscy znają. Ale nie omieszkałem sprawdzić symulatora zamiatania ulic, autobusu, tira, śmieciarki, koparki nawet kopalni. Do tego przedziwnie durne gry z Tycoon albo simulator w tytule gdzie trzeba zarządzać polem namiotowym, więzieniem, domem handlowym i innym barachłem. Gry zupełnie niegrywalne na dłuższą metę ale jako ciekawostka na jeden wieczór sprawdzają się wyśmienicie. Oczywiście zdarzają się perełki pokroju symulatora wieśniaka (Harvest Moon na PSX) czy też symulator dyktatora (Tropico) ale większość to po prostu gry padaki z takimi samymi zasadami rozgrywki czyli zachowaj balans między wydatkami i dochodami i staraj się zadowolić klientów.

6. SILENT HUNTER 4 i 5

Symulatorów łodzi podwodnych nie ma za wiele a od czasu Silent Service stałem się wielkim fanem tego gatunku gier. Silent Hunter to magia. To gra, która potrafi przykuć do monitora na długie godziny tylko po to aby wypatrywać wrogich jednostek wroga. Akcja dzieje się w czasie rzeczywistym to znaczy - jedna minuta w grze to jedna minuta w rzeczywistości (oczywiście dla niecierpliwych jest opcja przyśpieszenia czasu) - jeśli jednak ktoś z Was zdecyduje się na nie używanie przyśpieszenia czasowego to będzie płynął do celu kilka dni !!!. Gra stawia na realizm (który można oczywiście modyfikować do własnych potrzeb). Gra dla znawców tematu i ludzi z tonami wolnego czasu.

 

5. AGE OF EMPIRES III + COMPANY OF HEROES

Uwielbiam tą staroszkolną już strategię. Kolonizacja ameryki dodatkowo okraszona zadaniami pobocznymi i ciekawą fabułą jest grywalna do dzisiaj. Co ciekawe gra działą na Havoku tak więc budynki są obiektami fizycznymi i rozpadają się w różny sposób zależny od kierunku, z którego pada strzał (z armaty). Z kolei CoH nie bez powodu nazywane jest Call of Duty wśród strategii. Dwójki nie ograłem ze względu na kiepawą optymalizację ale jedynkę przechodzę co kilka lat w jakieś nudne zimowe wieczory. Wraz z DLC jest to najlepsza strategia traktująca o drugiej wojnie jaka powstała na PC.

4. GRY MULTIPLATFORMOWE.

Tak jest od dziecka gram w gry, które "ukazują się na wszystkim" tylko na PC. Dlaczego? Po pierwsze z oszczędności i podwyższonej jakości (o tym, że multiplatformy wyglądają lepiej na PC to wie każdy ale nie każdy jest w stanie to zaakceptować). Podpinam lapka pod telewizor kiedy chcę pograć w fifę, need for speedy i fpsy.

3. SUPERHOT.

Po superhot spodziewałem się zupełnie czegoś innego, tzn. wiedziałem, czego się spodziewać ale jednak gra mnie zaskoczyła bo jest dość trudna a przeciwnicy ruszają się praktycznie cały czas tak więc trzeba z odpowiednim wyprzedzeniem obliczać trajektorię swojego pocisku co jest dość trudne i w większości przypadków kończy się trafieniem ściany metr obok. Gra jest oparta na skillu i żułtodzioby będę kląć. Ale gram, gram i czekam ne pełniaka i może kiedyś pudełko.

2. Football Manager (tu wstaw rok)

Podobno najlepszy manager piłkarski na świecie. Ciężko się z tym nie zgodzić bo ogrom tej gry można porównać jedynie do powyższej Europy. Każda liga świata, każdy piłkarz - dodatkowo edytor, w którym można stworzyć samego siebie, który staje się gwiazdą piłki :). Gra to oczywiście setki tabelek, godziny ślęczenia nad taktyką i problemy psychiczne piłkarzy, którzy nie zawsze grają chętnie a czasem nawet olewają treningi i idą pić wódę. Przy odrobinie szczęścia jeśli będziecie dobrze grać nazwą stadion Waszym imieniem co zdarzyło mi się po wygraniu 10 razy Ligi Mistrzów Arsenalem.

1. EUROPA UNIVERSALIS IV.

Część trzecia jest dla mnie totalnie niezrozumiała gameplayowo ale już część czwarta to gra przystępna przeciętnemu graczowi. Wywalono niepotrzebne, uproszczono interface a z gry płynie sam miód. Rozgrywka po opanowaniu zasad staje się samą przyjemnością. Przez całą grę patrzymy się na mapę okolicy i planujemy z kim zawrzeć sojusz a kogo zaatakować. Oczywiście nierozważne decyzje kończą się tym, że zostajemy wybici w pień i przestajemy istnieć na mapie także trzeba ważyć siły na zamiary. Możemy grać dosłownie każdą nacją. Oczywiście nie musimy grać Polską można zagrać Japończykami, Aztekami, Chińczykami - od wyboru do koloru. Sprawia to, że gra ma praktycznie nieskończone pokłady grywalności a grać bez znudzenia można latami (co też czynię). Gra niestety nie doczekała się pudełkowego wydania i jest dostępna w dystrybucji cyfrowej (a szkoda).

 

To by było na tyle niby niby nie ma tego dużo ale takie gry jak Europa Universalis IV czy Football manager zawsze mam zainstalowane na dysku i siadam do nich od czasu do czasu, bo niezwykle relaksują. Lista jednoznacznie potwierdza, że pecet świetnie sprawdza się przy strategiach, symulacjach i multiplatformach, reszta gatunków dominuje na konsolach. Oczywiście to każdego sprawa czy woli wydać 100 zł i podpinać lapka pod telewizor czy wydać 230 zł i grać na konsoli.

Jak już kiedyś mówiłem, granie na konsoli w multiplatformy to strata czasu i pieniędzy.

 

pozdrawiam i do przeczytania

.

 

 

 

 

Tagi: europa universalis fifa ojciec-gracz silent hunter top 10

Oceń notkę
+ +20 -

wynurzenia gracza
Oceń profil
+ +172 -
Ojciec-Gracz
Ranking: 22 Poziom: 78
PD: 60585
REPUTACJA: 29973