Blog użytkownika Hantos980

Hantos980 Hantos980 10.02.2015, 02:14
Kolejna droga w złą stronę? Może nie całkiem...
292V

Kolejna droga w złą stronę? Może nie całkiem...

Będąc wielkim fanem serii Resident Evil od jej samego początku podchodziłem nieco sceptycznie do części z podtytułem "REVELATIONS" Po średniej szóstce i średniej piątce nie wiedziałem cóż można się po niej spodziewać. Ba! Nawet pograłem i to sporo czasu temu jakieś dwie godziny i gra poszła w odstawkę. Ale czy słusznie?

Nie tak dawno mój dobry przyjaciel po raz pierwszy zaczął właśnie tą część z popularnej serii CAPCOMu katować i strasznie mnie namawiał na drugie podejście. Chociaż mam spore zaległości w grach które szybko nadrabiam na PS4 to jednak postanowiłem podjąć kolejną próbę i powiem, ze dobrze zrobiłem!

Resident Evil Revelations po powiedzmy średnim początku zaczyna nas pomalutku połykać i gra się niezwykle przyjemnie. Widok kamery który doskonale jest nam znany z piątki, szóstki a który zapoczątkowała w serii czwórka, sprawdza się tutaj znakomicie i kamera ustawiona nieco za ramieniem bohatera(bohaterki) sprawdza się znakomicie.

Kamera przesuwa się dynamicznie za naszą postacią i jedynie trafiają się maleńkie kłopoty gdy plecami staniemy gdzieś w samym rogu pomieszczenia co nie jest aż tak irytujące i nie przytrafia się za często. Ogólnie przedstawienie nam akcji z takiego widoku można przedstawić jako mały plusik bo wypada naprawdę dobrze.

W kwestii oprawy graficznej również nie ma się do czego przyczepić. Gra nie powala oprawą jak TLOU czy UNCHARTED lub GOW ale jest na dobrym poziomie znanym fanom serii. Szare pomieszczenia statku QUEEN ZENOBIA  są świetnie wykonane i wprowadzają nas w nastrój jakbyśmy znajdowali się na prawdziwym statku. Animacja działa płynnie i żadnych większych spadków podczas grania nie zauważyłem więc wszyscy maniacy liczenia klatek na sekundę powinni być zadowoleni.

A co w takim razie z samą historią która dla mnie np jest bardzo ważne? Otóż mimo, że nie spotkamy tutaj żadnych zombie które utożsamiają się z Residentami to mutanty które dla nas przygotowano i tak wydają się nieco lepsze niż uroborosy z piątki czy wieśniaki z czwórki. Chociaż większości potworów brakuje nieco sztucznej inteligencji i przeważnie atakują nas w jeden czy dwa schematyczne sposoby to ich eksterminacja sprawia jednak frajdę i się nie nudzi. Może wpływ na to ma fakt, że jest dość spora paleta przygotowanych przeciwników. Sama fabuła jest dość ciekawa i jak zwykle mamy do czynienia z intrygą, zdrajcą, i walką z dużą korporacją. Całość jak dla mnie przyciąga lepiej aniżeli RE5, i RE6 co powinno przemówić do niedowiarków.

Genialnie jak dla mnie przedstawia się też wątek serialowy jaki nam zaserwowano po przejściu każdego z rozdziałów. Otóż gdy skończymy dany rozdział, zrobimy sobie save i powiedzmy nie gramy kilka dni. Wtedy po uruchomieniu nowego rozdziału wyskakuje nam cut scenka z poprzednich wydarzeń poprzedzana słowami" PREVIOUSLY IN RESIDEN EVIL REVELATIONS" i przypominają nam ostatnie ważne wydarzenia z poprzedniego, bądź poprzednich rozdziałów. Myślę, że to właśnie dlatego przy robieniu drugiej części która niedługo zadebiutuje na rynku wprowadzono kupowanie odcinkowe podobnie jak w produkcjach TELLTALE GAMES i uważam, że to rozwiązanie się sprawdzi. Sam zapewne nie będę w stanie doczekać aż pojawią się wszystkie odcinki i będę grał zupełnie jak w serial.

Sterowanie nie różni się zbytnio od tego jakie znamy z piątki czy szóstki i każdy gracz który zaznajomił się kiedyś z serią odnajdzie się tutaj szybko. Nowi również nie będą mieli z tym większego kłopotu. 

Fajnie też oddano nam do dyspozycji rozbudowywanie swojego arsenału. Nie jest to nie wiadomo jaka możliwość, ale cieszy opcja wyboru przez nas która broń będzie miała podpięte wzmocnienie siły ognia, szybkości strzału czy ogłuszenia. Ulepszenia można ściągać i przekładać przy specjalnych skrzyniach do innych pukawek.

Należy tez wspomnieć o skanerze jaki noszą postacie. Po pokonaniu (lub żywcem) przeciwnika skanujemy to co po nim zostało i otrzymujemy stosunkową ilość punktów. Gdy nazbieramy sto procent otrzymujemy kapsułkę odnawiającą zdrowie. Jeżeli jednak naładujemy danym modelem przeciwników raz skaner to kolejne muszą być już skanowane inne stwory ponieważ skanowanie tych samych powodować będzie odejmowanie punktów w skanerze. Kapsułki można również pozyskiwać z dobrze znanych roślinek które są porozrzucane w różnych lokacjach.

Ogólnie rzecz biorąc cieszę się bardzo, że dałem się namówić na kolejne podejście i ukończenie w pełni RE:REVELATIONS bo to gra która zasługuje na uwagę i daje naprawdę sporo funu z gry. Dodam jeszcze tylko, że pierwsza wersja wyszła na Nintendo 3ds.

Tagi:

Oceń notkę
+ +11 -

Oceń profil
+ +46 -
Hantos980
Ranking: 154 Poziom: 62
PD: 31382
REPUTACJA: 8627