Blog użytkownika Hantos980

Hantos980 Hantos980 18.08.2014, 21:00
Drugi w Polsce zlot userów PS SITE+ gościnnie Gab06 i kilku innych userów PPE
1545V

Drugi w Polsce zlot userów PS SITE+ gościnnie Gab06 i kilku innych userów PPE

Niezmiernie miło jest mi poinformować, że drugi już zjazd który tym razem po Wrocławiu organizowałem wspólnie z kolegą Mattem, udał się jeszcze lepiej i dopisała większa ilość userów. Zabawa była nieziemska, poznałem jeszcze większe grono osób z którymi dzielę swoją pasję na najlepszych portalach pod słońcem:) Nie przeciągając zatem wstępu zapraszam na relację z dnia 16 sierpnia! Podobny wpis jest również na PS SITE, ale dodałem go również tutaj ze względu na dwie rzeczy. Na zjeździe było kilku userów z PPE, oraz na końcu materiału zamieściłem dla was zaproszenie na przyszły rok:) Miłego czytania.

 

Jako, że zlot powiązałem z wyjazdem do rodzinki w Sosnowcu, łatwiej było namówić małżonkę na wyjazd, i wcześniejsze zaplanowanie imprezy. Na miejscu byłem już w czwartek na wieczór co skutkowało dla mnie dwoma imprezami z kuzynem do 4 rano, oraz graniem na ps4:) Do soboty byłem już przygotowany wcześniej i pozostało mi tylko spakować konsolę, gry, aparat i podjechać do Katowic po DB Mafię, Roberta163 oraz redaktora kALWę888 którzy to akurat przyjechali busem z Wrocławia. Dostarczyłem chłopaków do Rybnika pod hostel, i poleciałem po Flabrobaderousa i Conana55555, bo hostel mieli załatwiony wspólnie. Gdy już spotkaliśmy się pod hostelem, rozdałem chłopakom identyfikatory, które wraz z moim synem przygotowałem poprzedniego dnia. Ot takie ułatwienie przy takim spotkaniu. Niektórym byłoby ciężko zapamiętać wszystkich od ręki , a dobrze jest wiedzieć z kim się akurat rozmawia:)

Dostałem telefon, że zaproszony kolega z PPE Gab06 zaspał po nocce na pociąg i nie ma się czym dostać na imprezę. No w takim przypadku nie mogłem zostawić go na lodzie, więc z powrotem w auto i heja do Raszczyna koło Raciborza. W tym czasie chłopaki poszli na jakiś obiad bo to dopiero piętnasta była. Gdy wróciłem z Gabem to koło samego GamePubu jeszcze nikogo nie było więc poszliśmy na grillowanego cyca z kuraka i ziemniaczki do pobliskiej karczmy. Na pięć minut przed czasem wyszliśmy przed GamePub gdzie już stał Matt z Olką i kilka innych osób. Na drzwiach widniała kartka, ze GamePub jest zamknięty, ale był zamknięty właśnie dla nas:) 

Od razu z Mattem się rozpoznaliśmy a sama atmosfera niepewności uleciała z pierwszym przyjacielskim uściskiem dłoni. Nie czułem się jakoś dziwnie, tak jak to jest w przypadku imprezy gdzie dopiero masz poznać ludzi. Dlaczego? Bo się wszyscy dobrze znamy, a jedynie nie znaliśmy swoich twarzy. Te same wspaniałe persony co na portalu, więc moment i czułem się zupełnie jakbym rozmawiał poprzez kompa, z tym, że nie porównywalnie przyjemniej:) Nie minęło pięć minutek, a dołączyli do nas najedzeni koledzy z hostelu. Było już nas całkiem sporo. Właściciel Mateusz spóźnił się nieco, ale goniąc tak do nas zaliczył jeszcze mandat :(

No i zaczęło się. Lokal stanął dla nas otworem, a pierwszą czynnością jaką zrobiłem było zamówienie dziesięciu browarów dla chłopaków:) Atmosfera panująca w GamePubie była niesamowita od samego wejścia. Starsi zapewne pamiętają, jak kiedyś robiło się po piwnicach, bądź strychach wspólne kluby gdzie się spotykało ze znajomymi. Tak właśnie jest w tym lokalu. Z tym, ze jest doposażony jak wspaniała oaza wypoczynku dla każdego gracza. Jest tam wszystko co duży chłopcy potrzebują:) Szef baru, nalewając nam na starcie piwa i drinki KAMIKAZE złączył w lokalu wspaniałą muzyczkę z DIABLO jedynki która klimatycznie wszystkich nastrajała. Na około biegała wszędobylska i wiecznie uśmiechnięta Ola i strzelała z różnych pozycji masę świetnych fotek. Niestety przy jednej z nich nabawiła się urazu i to prawie na samym początku zabawy. W sumie to zachodzę w głowę jak to zrobiła, bo cofając się do tyłu zahaczyła obcasem palec drugiej nogi i naderwała porządnie dużego paznokcia. Myśleliśmy, że będzie do zerwania. Matt nas na chwile przeprosił i zabrał damę do szpitala. Na szczęści okazało się, ze nie jest tak źle. Tamtejszy DR.HOUSE raz raz opatrzył palec i wygonił ich z powrotem na zabawę:)

 

Ja i Matt wpadliśmy ze swoimi PS4 które na parterze podłączyliśmy koło siebie. Na górze zaś stały X360 które tez były katowane potem. Pierwsza godzinka zeszła pod wpływem spożywania piw, drinków i ciekawości. Niektórzy jeszcze nie widzieli PS4 live w akcji, więc wziąłem ze sobą swoją biblioteczkę gier.

Największe zachwyty mimo wszystko wywołał The Last Of Us Remastered. Wszyscy zgodnie potwierdzili, że gra na żywo wygląda o wiele lepiej jak wersja z ps3 no i o wiele lepiej, aniżeli na filmikach w internecie. Po TLOU przyszła pora na Watch Dogs i tutaj ZONK. Cisza na sali...Po chwili Gab wypalił..."Czy to jest gdzieś na ps2 puszczane?"

Sam wcześniej tak nie robiłem, ale faktycznie po kilkunastu minutach z TLOU, WD wyglądał koszmarnie! Sprawdzaliśmy wiele rzeczy jak cienie, wodę i inne ciekawostki i muszę przyznać, że nie było na sali ani jednej zadowolonej z gry osoby. No mam nadzieję, że przy kolejnej części się więcej przyłożą. 

W tym samym czasie na konsoli obok już ostro był molestowany Injustice, oraz Resogun w którym Ola nie miała sonie równych!

Jako, że czas zaczął gonić trzeba było rozpocząć planowany turniej w Fife 2014 oraz rozgrywki w Tekkena. Mateusz przygotował świetne tabelki i urządził losowanie grup. Na mojej konsoli wystartował turniej w którym brało udział dwanaście osób.

 

Czekając na swój kolejny mecz poszedłem na górę zobaczyć jak się miewa Tekken. Tutaj mogę się pochwalić, ze wypadłem świetnie:) Myślałem, że zagram z raz i dostanę baty, ale jednak stara znajomość ciosów jeszcze z Tekkena 3 się przydała. Cztery walki z rzędu wygrałem nie dając nikomu ani jednej rundy. Przyszedł na sam koniec Matt. Rozpoczęła się zatem walka pomiędzy nami. Matt stanął do walki Paulem i Bryanem a ja zdecydowałem się na Lili i Bryana. Pierwsza runda zacięta jak nie wiem co. Matt już pewny swojego odsłonił gardę i mimo sporej przewagi na pasku energii udało mi się kombinacją Lili wygrać minimalnie. Druga runda już przebiegła pod moje dyktando. Tym bardziej się cieszę, że mi się udało bo Matt miał dość dobra opinię jako fighter w Tekkena. Wracam zatem do regularnych treningów jak przed laty w dwóch celach. Po pierwsze rewanż z Mattem ale już na Tekkenie 7 no i chcę nie raz na kilka walk a częściej wygrywać z Laughterem:) Tak Lau:) Zachęciłeś mnie ostatnio chwaląc mnie i trzeba wrócić do treningu:)

Zszedłem na dół gdzie już nie pamiętam z kim, ale Flaberobaderous wygrywał właśnie 4-0 zaklepując swoje wyjście z grupy. Przy stole chłopaki w oczekiwaniu na swoją kolej popijali piwko grając w Jengę. Musze przyznać, że śmiechu była masa a szczególnie jak już się wieża kołysała:)

 

Gdy stałem przy barze podszedł do mnie Matt i spytał czy witałem się z Musiolem. Spytałem kiedy bo nie widziałem nikogo. Naczelny był akurat na piętrze. Mimo wcześniejszych napięć i delikatnej niezgody podszedłem jak należy i wyciągnąłem dłoń której Pan Paweł nie odrzucił. Wymieniliśmy kilka zdań na temat Niezniszczalnych 3 z których właśnie wracał z kina i to w sumie tyle. Zwyczajny facet, gracz jak my wszyscy( i nie nie jest kosmitą jak mnie kiedyś ktoś już pytał wczoraj:) Zająłem się na dobre Fifą. Bez większych kłopotów po pokonaniu kALWY 4-0, jednym walkowerze i super zaciętym meczu z Endyszem wygranym przeze mnie 1-0 wyszedłem z grupy z pierwszego miejsca.

Na konsoli obok na przemian testowano Bilarda, albo najnowsze demko od Kojimy czyli P. T.. Żałujcie, że was nie było na miejscu, jak kALWa grał w właśnie P. T.:))) Dla samej jego reakcji i podskoczenia oraz głośnego "O KUR...." warto było tam przyjechać. Cała sala ryknęła śmiechem a Krzysiek cały roztrzęsiony w końcu pokazał niepewny uśmiech a nie był jedyny który się ostro wystraszył tej pozycji:)

Pora była coś wszamać więc szybka ściepa po dyszce i z karczmy w której wcześniej jadłem tuż obok zamówiliśmy cztery olbrzymie i cholernie pyszne pizze. Każdy podjadł, piwo się lało i pozostało już tylko rozstrzygniecie konkursu w Fifę. 

Ćwierćfinały były już na innym poziomie. Widać było już poddenerwowanie, ale i poziom gry był już wyższy. Pierwszy ćwierćfinał rozpoczęli Matt z Conanem. Mecz zakończył się zwycięstwem Matta. Drugi mecz to Flaberobaderous wraz z szefem GamePubu Mateuszem. Po świetnych meczach Flaba liczyłem na więcej. Niestety Radzio poległ i to aż 4-1. Trzeci ćwierćfinał to zmagania Gaba i Endysza. Tutaj w Karnych wygrał Endysz awansując do półfinału. No i ostatni ćwierćfinał to moja walka z Robertem163. Mecz zacięty, ale nie mogłem uwierzyć, ze moja Holandia tak pudłuje! Doszliśmy zatem również do rzutów karnych. Tutaj okazałem się bezapelacyjnie lepszy, ale to zapewne wynikało tylko z braku wprawy Robsona w karnych. ( Robert czekam na kolejne mecze:)

Półfinały! Została czwórka na polu boju! Mateusz zmierzył się z Endyszem, a mi przypadł Matt. Zaczęliśmy jako pierwsi. Nie wierzyłem w to co się dzieje na boisku! Matt prawie nie wychodził ze swojej połowy! Bombardowałem jego bramkę ile wlezie i albo bramkarz wyciągał piłkę paznokciami, albo obrońca przeszkadzał w ostatniej chwili! Zbliżała się 70 minuta meczu gdy mat uwolnił się jednym zawodnikiem na moją połowę. Byłem spokojny bo miał przed sobą trzech moich obrońców. W tym momencie jak sam potem przyznał walnął sobie tak na pałę gdzieś z 35 metrów! Nie wierzyłem jak zobaczyłem, że piłka wylądowała w okienku mojej bramki! Wszyscy byli zdziwieni i zachwyceni urodą bramki. No stres dawał o sobie znać. Czas uciekał jak i mój finał. Dwoiłem się i troiłem, napierając na Matta jak Niemcy na Brazylię. Niestety wynik się już nie zmienił, a moja ogromna przewaga na nic się w tym meczu zdała.

Drugi półfinał: Mateusz - Endysz.

Endysz pokazał mi się jako twardy rywal i wygrałem z nim jedynie 1-0 w grupie strzelając rzutem na taśmę z rzutu rożnego w ostatniej minucie meczu. Mateusz pokonał silnego Flaba 4-0 więc mecz zapowiadał się arcyciekawie. Po spokojnym początku Endysz  gdzieś w 10 minucie posłał świetną prostopadła piłkę zdobywając pewnie prowadzenie. Wtedy musiałem wyskoczyć w końcu do kibelka pograć...w piłkę:) W pisuarze bowiem było boisko z bramka i piłeczką w którą się celowało strumieniem:) Wracam na salę i nie wierzę! Endysz prowadzi 3-0! Mateusz nie dowierzał w to co się dzieje na boisku. Wprawdzie zdobył kontaktową bramkę, ale ostatnie zdanie nie należało do niego. Ostatecznie Endysz pokonał Mateusza aż 4-1 i wszedł do finału gdzie czekał na niego Matt.

Pojedynek finałowy obaj rywale rozgrywali niezwykle ostrożnie i za dużo nie ma co się rozpisywać po poza kilkoma akcjami z obu stron nie działo się zbyt wiele na boisku. W końcowych minutach po świetnej akcji zwycięstwo w turnieju zapewnił sobie jedną jedyną bramką Endysz. Rywale uścisnęli sobie po pojedynku dłoń, a my spostrzegliśmy  się, że jakieś 30 minut temu minęła północ! Kiedy to zleciało??!!

 

Lokal jest co prawda do godz. 23.00 ale Mateusz dla nas zrobił wyjątek:)

Poodwoziłem do domu Gaba, DB Mafię, Szczurka( ex redaktora) i sam po pobłądzeniu przez nawigację dotarłem do sosnowca gdzieś około 2.45 w nocy. Żona zadowolona nie była ale mimo wszystko na drugi dzień pyszne śniadanko i jazda na motocyklu i quadzie poprawiła jej humor:) Pozdrawia was wszystkich i na kolejnym zlocie pojawi się ze mną:) 

 

Na sam koniec mam również dla was wypowiedzi poszczególnych person ze zjazdu. Wszystkim zadałem jedno pytanie: " OPISZ SWOJE WRAŻENIA PO DRUGIM ZJEŹDZIE SPOŁECZNOŚCI PS SITE" Poniżej odpowiedzi osób z którymi udało mi się porozmawiać po zjeździe. 

 

                                                                         MATT

Nie spodziewałem się tego, że już od pierwszych chwil po przywitaniu nasze małe grono poczuje się w swoim towarzystwie tak swobodnie - pierwsze piwka, partyjki w Tekkena, Fifę, Injustice i obczajanie PlayStation 4 przez tych, którzy z konsolą nie mieli jeszcze do czynienia i tak minęło parę fajnych i przede wszystkim growych godzin. Rozmowy przy piwku patrząc na nieprawdopodobne gole czy kosmiczne juggle pokazały, że nie tylko w komentarzach na stronie, ale również "w realu" nasza ekipa potrafi wymieniać się merytorycznymi argumentami i nikt nie obrażał się za małe prztyczki w swoim kierunku. Przede wszystkim chciałbym podziękować społeczności, redakcji i szefowi GamePub za udostępnienie lokalu. Liczę na kolejne zloty w przyszłości!

 

                                                         Mateusz Kaczmarczyk

Nie podobało mi się bo, dostałem łomot w FIFĘ A tak na poważnie baaaardzo fajna ekipa graczy, z którymi można było powymieniać poglądy i powspominać stare gry (Amiga 1200 nadal czeka u góry, żeby ją przetestować czy wszystko działa jak kiedyś). Dyskusje o postępie technologicznym i jego wpływie na aktualne gatunki gier. No i co najważniejsze masa dobrej zabawy i grania Nawet gorączka i przeziębienie nie były w stanie zakłócić tak fantastycznego wieczoru. No i obiecałem nadmienić - mamy pierwszą ofiarę GamePubu. Ola swoim obcasem zerwała sobie paznokieć - Gratulacje. Ekipo PS Site - jesteście tu zawsze mile widziani!!

 

                                                                     CONAN55555

Dziękuję bardzo za miłe spotkanie Tobie i Mattowi za organizacje zjazdu. Mam nadzieję, że jest to dopiero początek naszych spotkań i będą one kontynuowane w przyszłości. Pomysł wspólnego grania był dla mnie strzałem w "dziesiątkę'. Jedyne czego mi brakowało to wspólnej rozmowy na tematy dotyczące samego portalu PSSITE (ich problemów, ulepszeń, większego zainteresowania i działania na forum). Jeszcze raz dziękuje za spotkanie. Rafał

 

                                                            FLABEROBADEROUS

Witaj. Na wstępie pragnę jeszcze raz mocno podziękować za organizacje drugiego zjazdu użytkowników portalu PSSITE. Cieszę się, że jeszcze raz (po Wrocławiu) mogłem spotkać ludzi dzielące wspólne zainteresowania. Do starych znajomych dołączyły nowe. Oraz miło było spotkać inne osoby tworzące portal na którym codziennie możemy dzielić się naszymi opiniami na różne tematy. Fajnie, że można było pograć z innymi w turniejach Fifa i Tekken. Ja wybrałem Fife i mogę zaliczyć mój udział za udany (4 mecze - 2 zwycięstwa, 2 porażki). Do tego można dodać fantastyczną atmosferę panującą w lokalu od początku do samego końca. Niestety pomimo wielu zalet należy wspomnieć o jednej wadzie (1 ale jest). Niestety tą wadą był bardzo szybko upływający czas (wszystko co dobre trwa krótko) - a ten upłynął momentalnie. Dziękuję wszystkim za możliwość poznania i mam nadzieję, że spotkamy się nie raz i że dalej będziemy spotykać e realu w coraz to większym gronie. Pozdrawiam flaberobaderous

 

                                                                   ROBERT163

Wrażenia wspaniałe. Spotkaliśmy się w większym gronie niż we Wrocławiu i od razu imprezka się rozkręciła. Każdy z każdym trochę pogadał i pożartował - Nawet Mattowi Kalwę udało się wystraszyć. Wspólne granie się każdemu udzieliło, partyjki były zacięte. Ciekawych ludzi poznałem i to w różnym wieku, co pokazuje, że jednak w gry grają wszyscy. Miło było i czekam na kolejny zlot.

 

                                                                      DB MAFIA

Przemyślenia. Ogólnie to tak. Po za małym opóźnieniem było spoko. Miła luźna atmosfera z każdym można było zamienić parę słów na różne tematy. Grało się przyjemnie na konsolkach po za tym felernym padem na Tekkenie . Koniecznie trzeba to powtórzyć i to w podobnej ekipie

 

                                                                        Gab06

Zlot wyszedł bardzo fajnie. Na początku oczywiście było trochę dziwnie, ale to norma gdy się poznaje kogoś nowego :) W końcu poznałem ciebie hantoś w REAL'u i okazałeś się być bardzo w porządku osobą. Zlot wyszedł bardzo udanie, ale to przede wszystkim za sprawą ciekawych ludzi z PS Site. Bardzo się cieszę, że mogłem również nieco bliżej poznać bractwo pada PS Site jak i główne szefostwo tego portalu. Lokal, w którym odbywał się zlot, był w porządku. Dobra dostępność do konsol ( szkoda, że tylko Xbox'y, no ale ekipa z PS Site zadbała o to, by dwie PS4 stanowiły główne danie tej imprezy. W końcu zobaczyłem jak faktycznie prezentuje się TLoU na PS4 i Watch Dogs. O dziwo TLoU prezentował się obłędnie, tak Watch Dogs już to był poziom o wiele niższy niż myślałem... Powiem krótko, Watch Dogs to bieda w porównaniu do GTA5. Co do samej imprezy, to bardzo się cieszę, że mogłem wszystkich poznać i mimo początkowej spiny, to wszystko było super. Fajni ludzie, ciekawy lokal i brak nudy. DO tego świetną atrakcją okazała się gierka nie na konsoli, lecz gierka w układaniu i zabieraniu klocków ułożonej wieżyczki. Kto zabrał klocek, a wieżyczka zbudowana z klocków upadła, to ten przegrywał. Ubaw po pachy ( kurde, nie mogę sobie przypomnieć nazwy tej gry :/ ) PS. Już wiem, Jenga? :D Tak ogólnie, to zlot wyszedł bardzo dobrze. Pograliśmy, podyskutowaliśmy w dobrym towarzystwie i czego chcieć więcej :) Ja jako jedyny user z PPE, byłem bardzo ciekawy kogo spotkam na zlocie. Fajnie by było, gdybyśmy w przyszłości zrobili łączoną imprezę PPE z userami PS Site. Kwestia dogadania się :) Tak ogólnie to cieszę się, że byłem na zlocie i postaram się w przyszłym roku w Poznaniu też być. Jeśli zdrowie i prywatne sprawy na to pozwolą, to na następnym zlocie za pewnie będę :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie i miło mi było poznać :)

 

No cóż. Drugi już zjazd społeczności PS SITE zakończył się sukcesem i to dużo większym jak pierwszy. Dopisało więcej osób, a i zabawa była już lepsza:) Pomału się uczę co i jak robić dalej więc kolejne zjazdy mam nadzieję, będą jeszcze lepsze. W tym roku dam wam już odpocząć, a w przyszłym zaproszę na kolejny zjazd w Poznaniu tym razem. 

Na koniec ci co mnie znają wiedzą, że musi być jakiś pokaz fotek, i jakieś jajca:) Jak zwykle was nie zawiodę:) Przygotowałem kilka fotek ze zlotu, dodając do nich chmurki z komentarzami. Niech mi się tylko nikt nie uraża:) Dziękuje jeszcze raz Mattowi za pomoc w tym spotkaniu, mimo wszystko cieszę się z tego jednego uścisku dłoni z Naczelnym, oraz wielki plus, że się pojawiłeś. Pokazaliśmy innym, że można i nam wszystkim zależy na portalu i jego społeczności:) 

W kolejnym roku zapraszam zarówno ekipę PS SITE jak i kompanów z PPE:) Mam nadzieję, że się zjawicie równie licznie :) Podrawiam

Tagi:

Oceń notkę
+ +21 -

Oceń profil
+ +46 -
Hantos980
Ranking: 141 Poziom: 62
PD: 30728
REPUTACJA: 8561