Czasem coś tam skrobnę na spontanie...

mashi

mashi mashi 09.04.2018, 13:26
PROkwicz sobie świnko...
425V

PROkwicz sobie świnko...

Polubiłem krótkie wpisy. Po pierwsze dlatego, że można je przeczytać "na szybkim posiedzeniu", a po drugie - jeśli ktoś uzna, że tekst jest słaby, to przynajmniej nie będzie miał mi za złe, że zmarnował swój czas. Sprytne!

PROsiak - zwykło się tak mawiać na drugą - a do niedawna pierwszą pod względem mocy obliczeniowej - konsole dostępną na rynku. Znacie ją doskonale. Wygląda trochę jak dwie sklejone taśmą "slimiki", ale pod maską ma nieco mocniejszy "silnik". Kiedy pozbywałem się premierowego modelu PlayStation 4 - z uwagi na fakt posiadania telewizora 4K - zakup mocniejszej wersji był wyborem naturalnym. Problemy z dostępnością towaru u mnie w mieście nie występowały. Piramidy skrupulatnie i pieczołowicie ustawionych PROsiaczków tylko czekały na swoich nowych właścicieli. "Choo do wuja!" - powiedziałem - i wylazłem ze sklepu z niebieskim kartonem pod pachą...

Było to już dość dawno, w czasach kiedy wydawało mi się, że konsola Microsoftu - Xbox One - nie ma już dla mnie nic do zaoferowania. Klocek zwyczajnie zbierał kurz. Miało to - z perspektywy czasu - ogromne znaczenie. Po prostu zapomniałem jak on działa! Chodzi mi o samą kulturę pracy. Wtedy jakoś się nad tym nie zastanawiałem. Spakowałem więc go i puściłem w świat za grosze. "Gdzieś tam, będzie mu lepiej..." - pomyślałem i skupiłem się na maszynce Sony, ciesząc się wyraźnie lepszą jakością obrazu. Będąc w tamtym czasie trochę nieobiektywnym, przymykałem oko na pewne - nazwijmy to - "niedociągnięcia" konstrukcyjne. Po pierwsze, sama budowa - materiały i jakość ich montażu. Kiedy pewnego dnia przecierałem szafki i podniosłem sprzęt lekko do góry, tak zwane "nóżki" zostały na swoim miejscu...Po prostu odleciały. Pali licho - podkleiłem i jest okey. Drażniło mnie też to, że gdziekolwiek nie dotknąłbym obudowy, to zawsze było słychać okropne skrzypienie. To też zbagatelizowałem - więcej jej nie dotykałem. Postanowiłem PROsiaka czyścić w taki sam sposób, jak Jurek Kiler miział Gabrysię...a właściwie to Ryszardę (ona też wtedy wydawała dziwne dźwięki :) ):

To jednak nie koniec - największą bolączką mojego PROsiaczka jest jego "kwik", lub wycie. Po przegraniu jakiejś setki godzin w PUBG na Xboxie One X, którego zakupiłem w tak zwanym "międzyczasie" moje receptory dźwięku są na zupełnie innym poziomie. Nowy X jest OKROPNIE cichy! Podobnie zresztą jak wersja "S" i premierowy "grubas". To właśnie tej świadomości mi zabrakło podczas gry na PS4PRO - kultury pracy. Może wydawać się to śmieszne, ale sądzę, że to właśnie najmocniejsza wersja konsoli Sony jest zarazem tą najmniej dopracowaną. Wyje i kwiczy bardziej niż FAT z 2013 roku, co czasami naprawdę przeszkadza w rozgrywce. Powiecie - "pewnie przesadza" - i być może będziecie mieli racje, jednak bezpośrednie porównanie jakiegokolwiek Xboxa z moją "świnką" jest wręcz druzgocące! Zauważyła to nawet moja żona, kiedy pewnego wieczoru zajrzała do mnie, spokojnie sobie grającego (w słuchawkach na uszach) i powiedziała coś w stylu: "Jezu, co tak wyje". Spojrzałem na nią i zacząłem nasłuchiwać, mając mniej więcej taki wyraz twarzy:

Rzeczywiście, grając wieczorem/nocą - kiedy w domu panuje absolutna cisza - to jest problem. Nie, nie dla mnie. Dla pozostałych domowników. Być może to tylko wina mojego egzemplarza, ale problem jest ogólnie znany. PROsiak po prostu lubi sobie "pokwiczeć"...i robi to w bardzo bezpośredni sposób, nie przejmując się nikim, kto znajduje się w jego pobliżu. Cwaniaczek...

Mimo to - nie da się go nie lubić. Ma fantastyczną bibliotekę gier i jest jednym z fajniejszych pożeraczy czasu. Nie bez znaczenia pozostaje też pad, bo choć to kwestia indywidualna - lata przyzwyczajeń do "duala" robią swoje. Znajomi na liście też... I system też... I jeszcze parę innych rzeczy.

Kończąc więc i podsumowując kolejny krótki wpis - do PS4PRO, naszego branżowego PROsiaczka da się przekonać. Musimy tylko w zalewie jego zalet, zaakceptować kilka dość istotnych wad, które być może dla Was będą miały zupełnie inne znaczenie. Każdy ma przecież inny próg tolerancji. W obliczu ostatnich pogłosek na temat jego następcy nie oczekuje cudu - wystarczy mi trochę lepsza konstrukcja i rozwiązanie "problemu wiatraka", bo o to że Sony dostarczy mu - dosłownie - tony fantastycznych gier, jestem całkowicie spokojny.

Trzymajcie się.

mashi1986

 

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +28 -

...
Oceń profil
+ +170 -
mashi
Ranking: 37 Poziom: 75
PD: 53551
REPUTACJA: 43398