Blog użytkownika BlondSpaceBoro

naima2

BlondSpaceBoro BlondSpaceBoro 28.02.2018, 22:08
Gracz odszedł od ekranu #10 - SCYTHE
416V

Gracz odszedł od ekranu #10 - SCYTHE

Popioły po Wielkiej Wojnie wciąż pokrywają całunem śnieg w Europii roku 1920. 

Kapitalistyczne miasto-państwo znane po prostu jako „Fabryka”,  było siłą napędową  pierwszej wojny światowej dzięki produkowanym przez siebie mechom. Ale teraz z nieznanych powodów zatrzasnęło drzwi i zamknęło się przed światem. Przyciągnęło to uwagę pobliskich krajów takich jak Rzeczpospolita Polanii, Roswiecja, Saksonia, Nordia i Krym.

 

Znacie dowcipy o Polaku, Rusku i Niemcu? To czujcie się jak w domu :)

 

 

SCYTHE

 

 

KOSA (z ang. Scythe) jest grą osadzoną w uniwersum 1920+ stworzonego przez naszego rodaka Jakuba Różalskiego. Kuba ma fazę na polską wieś z lat 20-tych poprzedniego wieku. Strasznie mu się podobają ubiory i kolorystyka ówczesnej mody oraz sama wieś i wszystkie prace z nią związane. Fascynuje go również historia Polski dlatego w swoich pracach artystycznych polska wieś tamtego okresu jest częstym tematem. Kubę charakteryzuje również zamiłowanie do mechów i steampunka oraz  wszelkich historycznych konfliktów zbrojnych. Swoje wizje epickich bitew gdzie ścierają się ze sobą ogromne armie malował już w dzieciństwie. Kiedy akcja nie mieściła mu się na jednej kartce, to doklejał kolejne i malował dalej. Przez lata wyrobił sobie swój własny styl, który jest rozpoznawalny niemal od razu. Zwłaszcza dla ludzi ubierających się czasem w Red is Bad.

Prace naszego rodaka zauważył niejaki Jamey Stegmaier i tak się nimi zauroczył, że postanowił stworzyć grę na podstawie tych grafik. Po kontakcie z Jakubem i przybiciu sobie żółwika projekt Scythe wylądował na kickstarterze. Chłopaki na stworzenie gry potrzebowali tylko 33 000 $. Ale ich wizja tak bardzo spodobała się ludziom, że gracze wpłacili na ich konto prawie 2 mln $. Ta spora nadwyżka pozwoliła na podniesienie jakości komponentów w grze, stworzenie dodatków oraz dalszą ekspansję tego uniwersum. Właśnie tworzy się strategiczna gra komputerowa, o której nieraz już mogliście poczytać na naszym ukochanym portalu.


 

Ale o co w tym wszystkim chodzi?

Jest to strategiczna gra planszowa od 1-5 graczy, w której wcielisz się w przywódcę jednego z narodów Europii Wschodniej w alternatywnej rzeczywistości lat 20-tych ubiegłego stulecia.

a)  Stronę polską będzie reprezentowała Ania z wiernym wojennym kompanem Wojtkiem, który jak na misia urok przystało przyciąga uwagę wieśniaków i podbija popularność dla naszej rodzimej frakcji.

 

b) Rosję do boju poprowadzi Olga, która swoim syberyjskim tygrysem Changą każdego dnia zastrasza i ciemięży swój biedny lud. Dzięki czemu robotnicy pracują 2x ciężej niż inni i nie muszą robić przerw w produkowaniu czy handlu.

 

c) Gunter Nacht nie może pogodzić się z przegraną wojną, nałożonymi przez to restrykcjami i sankcjami jakimi obarczono Niemcy za spowodowanie szkód w Europie. Wraz ze swym wiernym wilczym kompanem Tagiem postanawia odbudować potęgę militarną swojego kraju i nie ma ograniczeń w zbieraniu odznaczeń za wygrane bitwy i zdobyte tereny.

 

d) Tatarzy to dumny naród, lecz poprzez swoje tradycyjne podejście do życia zbyt późno przystapili do rewolucji technologicznej. Teraz próbują to nadrobić. Zera, córka Chana wraz ze swym Chanatem przemierza Europę i elastycznie żongluje swoim potencjałem bojowym zamieniając go w dowolne surowce potrzebne do rozwoju technologicznego. Jej nieodłączny orli sprzymierzeniec Kar, wypatruje dla niej najciekawszych okazji do handlu.

 

e) Bjorn to dziedzic osławionej rodziny wikingów. Jest ambasadorem wszystkich plemion Nordii, która wciąż poszukuje kolejnych terenów dla nowych rodzin i klanów. Dlatego król Wikingów tym razem posyła go na południe by tam za pomocą dyplomacji lub siły zdobył kolejne tereny oraz informacje technologiczne z Fabryki, które umocnią Nordię na arenie międzynarodowej. Towarzyszy mu piżmowół Mox, który w dzieciństwie uratował Bjorna i nie dostępuje go na krok.

 

Po wybraniu strony w grze będziemy odkrywali i podbijali kolejne terytoria, werbowali nowych rekrutów oraz gromadzili surowce. Gracze niecierpliwi akcji oraz negatywnej interakcji, bedą mogli wybudować mechy i wysłać je w świat by podbijać inne tereny bogate w surowce, których potrzebuje. A to wszystko dla glorii i splendoru ale przede wszystkim kasiory. Bowiem zwycięzcą gry zostanie gracz z największą liczbą zgromadzonych monet. A nie jak  mylnie mogą sugerować mechy, z największą ilością wygranych potyczek tudzież zdobytych terenów (chociaż te akurat się liczą bardzo). A kasy zdobędziemy tym więcej, im większa będzie nasza popularność oraz im bardziej rozwiniemy nasz potencjał militarny, a także im więcej terenów i zasobów znajdzie się pod naszą kontrolą.

 

Scythe doskonale łączy ze sobą mechaniki znane z innych gier i jest idealnie zbalansowany między strategią, fabularną przygodówką i euro. Powinien zachwycić zarówno graczy, którzy lubią rozwijać swoje frakcje, uwielbiają strategiczne planowanie, jak również tych którzy cenią w grach wyraźną warstwę fabularną, elementy przygodowe oraz negatywną interakcję, która nie jest sednem gry a tylko jedną z dróg do przejęcia prowadzenia.

Najbardziej charakterystycznym elementem gry są oczywiście grafiki Jakuba Różalskiego. To właśnie dzięki jego wizji planszówka ocieka tak swojskim dla nas (i nie tylko) klimatem.

 

Podstawowa wersja gry oferuje wariant zabawy od 1-5 graczy, po dokupieniu dodatku "Najeźdzcy z dalekich krain" do stołu może zasiąść wtedy nawet 7 osób. 

Specjalnie na potrzeby gry został stworzony wariant solo o nazwie automa, który dostarcza nie lada emocji i narzuca spore tempo nie pozwalając na zbyt długie farmienie w jednym miejscu.

Kosa do tanich planszówek nie należy, gdyż wyraźnie przekracza pułap 200zł a może wyciągnąć z nas jeszcze więcej gdy zapragniemy ją nadal upiększać. Dla przykładu pokaże wam jak bardzo można podnieść klimacior tego i tak już mega klimatycznego szpila.

 

Na chwile obecną mam rozegrane zaledwie 2 partie i nie powinienem tak wcześnie jej recenzować, ale te dwa razy wystarczyło na tyle by mnie w sobie rozkochać na dobre i już wiem że chcę w to zagrać jeszcze wiele razy. 

(mała dygresja)

Nie ukrywam, że motorem który mnie napędził by napisać kilka zdań o tej pozycji był Cover nowo utworzonej polskiej grupy folkowej, która swoim klipem idealnie wpasowuje się w klimat gry (bo jest zima, jest folk i wieś).  Dziewczyny  zdobyły rozgłos zupełnie przypadkowo, nagrywając i wrzucając do sieci Cover super HITu Depeche Mode - Enjoy the silence, który bardzo szybko trafił na stronę brytyjskiego zespołu dając im tym samym darmową promocję. Ich Cover spodobał się światu tak bardzo, że wszyscy porosili o więcej. No to dostaną "wincyj". Niedługo dziewczyny wydadzą płytkę z Coverami (trafiło nawet na Metalica) a potem drugi z oryginalnymi kawałkami. Mi ukradły serce coverem Nieznajomego od Dawida Podsiadło

 

Wracając do gry,

Scythe był najbardziej oczekiwaną grą 2016 i podczas premiery został rozkupiony jak świeże bułeczki. Po pierwszych recenzjach sporo osób się zawiodło, gdyż nastawiali się na grę w stylu gry o tron a zastali nieco inne podejście. Jednak po oswojeniu się z mechaniką gra nawet początkowo zawiedzionym nabywcom sprawiła wiele frajdy i zbiera same pochwały.

 

Jak już wcześniej zauważyliście rezygnuje z suchego opisu a w zamian prezentuję grę w akcji. Wydaje mi się to lepszym sposobem na prezentację mechaniki niż opis. Na pewno szybszym. Ale mogę się dostosować i wrócić do opisywania :)  

 

Rozgrywka

(Popełniłem mały błąd podczas walki, bo powinienem użyć dla każdej frakcji po dwie karty walki, gdyż każdy mech i bohater=1karta walki. Jako, że w starciu był zarówno bohater jak i mech, Olga i Ania powinny użyć po dwie karty walki. I drugi błąd taki, że wygrała Ania więc na torze gwiazdek powinienem położyć gwiazdkę białą :))

Do tej pory do zestawu wydano dwa dodatki i zapowiedziano jeszcze jeden, który ma mieć premierę już w tym roku. Na razie trzecie rozszerzenie jest owiane tajemnicą ale oba dodatki zaprezentuję na filmikach poniżej.

Najeźdźcy z dalekich krain

Igrając z wiatrem

Jeśli chodzi o ocenę, to na razie nie potrafię obiektywnie, bo subiektywnie gra jest całkowicie pod mój gust i w mój klimat, tak jakby stworzona specjalnie na moje potrzeby zatem zwykła ocena nie oddaje moich emocji i wrażeń. :)

Mogę wam jedynie GORĄCO polecić zagrać. Może nie od razu kupić, ale jak będziecie mieli możliwość to nie szukajcie wymówek tylko spróbujcie. 

Możliwe, że po ograniu wszystkich trzech dodatków oraz trybu solo, wrócę do tej prezentacji dodam adnotacje z mini recenzją i oceną. 

Jeśli wciąż wam się podobają moje propozycje, to zapraszam do komentowania a nawet współtworzenia cyklu, bo widzę, że sporo osób zaczyna pisać o planszówkach.

Tutaj małe przypomnienie o czym już było:

#1 Osadnicy z Catanu

#2 Cyklady

#3 Scrabble

#4 Eurobusisness

#5 Gra o Tron

#6 Colt Express 

#7 Chaos w Starym Świecie

#8 Terraformacja Marsa i Awanturnicy

#9 Magia i myszy

Tagi:

Oceń notkę
+ +9 -

Najpierw GRY, potem sprzęt
Oceń profil
+ +110 -
BlondSpaceBoro
Ranking: 39 Poziom: 73
PD: 50021
REPUTACJA: 31609