Blog użytkownika LukeSpidey

LukeSpidey LukeSpidey 21.08.2018, 21:43
5 powodów, dla których czekam na "Assassin's Creed Odyssey"
175V

5 powodów, dla których czekam na "Assassin's Creed Odyssey"

Nie jest tajemnicą, że seria Assassin’s Creed jest bliska mojemu sercu. Oryginalny „Assassin’s Creed” był jedną z pierwszych gier, przy których stawiałem pierwsze kroki jako gracz konsolowy i który chyba po części właśnie z tego powodu tak miło wspominam. 

Kiedy wiosną 2018 r. do sieci wyciekły pierwsze informacje o kolejnej odsłonie serii ukazującej się ponownie rok po premierze „Assassin’s Creed Origins”, Internet zawrzał. „Co?”, „Znowu?”, „Niczego się nie nauczyli!”, brzmiały niektóre komentarze. Przygoda z Bayekiem była jeszcze wtedy przede mną, więc ta wiadomość ani mnie nie grzała ani nie ziębiła.

Dopiero, kiedy na dobre wsiąkłem w pustynne piaski Egiptu, a w sieci pojawiało się coraz więcej filmików prezentujących składniki nadchodzącej przygody, zacząłem odczuwać niezdrowe podekscytowanie. Dzisiaj już wiem, że „Assassin’s Creed Odyssey” to zakup obowiązkowy, a wizyta w starożytnej Grecji już jest zaklepana od kilku tygodni.

To co mnie jednak najbardziej cieszy to polityka Ubisoftu, który nie boi się podejmować kontrowersyjnych decyzji. Deweloperzy mogli dodać kilka niewielkich nowości, a nowy okres i miejsce akcji zrobiłyby swoje. Ubisoft jednak nie idzie na łatwiznę, a ostatnie materiały udostępnione w sieci pokazują niesamowitą rewolucję, jaką obecnie przechodzi seria. W związku z powyższym postanowiłem wybrać 5 powodów, które sprawiły, że na tytuł ten czekam bardziej, niż np. na nowego „Spider-Mana” czy „Read Dead Redemption 2”.

1. STAROŻYTNA GRECJA

Jeden z najciekawszych okresów w historii doczekał się swojej wirtualnej odsłony. Już pierwsze zajawki prezentowały wspaniały, kolorowy i egzotyczny świat, w którym widać jak na dłoni ogromną uwagę przywiązaną do szczegółów go wypełniających. Swoją drogą to będzie największa mapa w historii serii (pomimo tego, że sporą jej część będzie stanowić morze). Już nie mogę się doczekać, kiedy zanurzę się w przedstawiony świat powoli odkrywając sekrety przez niego skrywane.

2. SYSTEM DIALOGÓW

Zdecydowanie największa nowość w grze i wyraźny sygnał dla wszystkich, że seria zmierza w stronę czystego RPG. Wreszcie prowadzenie dialogów nie będzie tylko biernym przysłuchiwaniem się z góry ustalonej rozmowie. Przyznam, że bardzo mnie to wymęczyło przy okazji ogrywania „Origins”. Teraz będziemy mogli mieć realny wpływ na przebieg konwersacji, a także dzięki temu będziemy mogli dokonywać wyborów, które będą niosły za sobą konsekwencje w świecie gry. Zdecydujemy m. in., czy podjąć się zleconego nam zadania czy nie i sposobie w jaki będziemy chcieli sprawę załatwić. Będzie to również skutkować nastawieniem NPCów do naszej osoby. Łatwo będzie można zyskać przyjaciół i sojuszników, ale o wrogów też nie będzie trudno.

3. SYSTEM WALKI

Ogromna zmiana mechaniki walki wprowadzona w „Assassin’s Creed Origins” tutaj doczeka się kolejnych, dużych zmian i udoskonaleń. Nasza postać otrzyma specjalne zdolności, które będziemy mogli wykorzystywać w czasie starć. Będzie ich dużo więcej niż w przypadku przygód Bayeka, a do tego sami będziemy decydować, jaką strategię przyjmie nasz protagonista w czasie starć. Filmiki prezentujące ten element pokazują, że będzie w czym wybierać, a część nowych zdolności będzie zahaczać o świat fantazji jak żadna z odsłon serii do tej pory.

4. DRZEWKO ROZWOJU

Tym razem Ubisoft daje nam więcej swobody w kreowaniu herosa/heroiny (O_o). Sami będziemy mogli rozwijać taki styl grania jaki nam odpowiada. Do dyspozycji dostaniemy trzy drzewka rozwoju podzielone kolejno na Łowcę, Zabójcę i Wojownika. Ten pierwszy specjalizuje się w walce dystansowej, drugi w cichym eliminowaniu celów, a trzeci to jatka w najczystszej postaci. Dostaniemy zatem ogromne pole do popisu w sposobie wykonywania misji. A najciekawsze jest to, że odblokowanie zdolności nie będzie wymagało pozyskania wcześniejszych umiejętności. Jeśli zatem ktoś uważa, że pamięć po skrytobójczym podejściu na dobre przepadła to bardzo się dziwi, gdyż nasz protagonista będzie mógł zostać wymodelowany na cichego zabójcę z krwi i kości. Dla zwolenników bardziej otwartych konfrontacji deweloperzy również prezentują szerokie pole do popisu.

5. OGROMNA SWOBODA W KREOWANIU POSTACI

To, że wybierzemy sobie na początku gry czy będziemy kierować mężczyzną (Alexios) czy jako kobietą (Kassandra) nie robi na mnie wrażenia. Szczególnie, że poza płcią i imieniem, niczym się ten postacie nie będą różnić. To, co sprawia, że serce wali szybciej to fakt, że będziemy mogli zmieniać naszą postać według własnego widzimisię. Do dyspozycji będziemy mieli szereg zbroi, a każdy jej element będziemy mogli dopasowywać indywidualnie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby nosić ciężką zbroję dającą ogromną przewagę w otwartej walce albo lekkie, zwiewne wdzianko ułatwiające cichą i szybką eliminację wrogów. Każda opcja niesie ze sobą inne korzyści. Od razu przypomina mi się „Wiedźmin 3” i misje związane z poszukiwaniem zbroi poszczególnych wiedźmińskich szkół. Oprócz tego sami zdecydujemy w czasie gry, czy będziemy po stronie prawych obywateli, czy może wątpliwe uczynki będą naszym chlebem powszednim.

Oprócz powyższych punktów czekają nas jeszcze inne atrakcje. Mówi się głośno o powiązaniu greckich mitów ze światem Assassin’s Creed. Ciekawie zapowiadają się również morskie bitwy.

Premiera już za rogiem, a ja coraz poważniej rozważam przyszłoroczne letnie wakacje na jeden z greckich wysepek.

Dajcie znać, co sądzicie o nadchodzącej grze w świecie Assassin’s Creed.

Pozdrawiam i do następnego przeczytania.

Tagi: assassin's creed odyssey

Oceń notkę
+ +6 -

Oceń profil
+ +37 -
LukeSpidey
Ranking: 548 Poziom: 47
PD: 14373
REPUTACJA: 3256