SKLEP

Blog użytkownika Gomlin

Majkelx88
Gomlin Gomlin 24.11.2017, 12:53
Kultura na weekend [ BEZ GRANIA ] #32
124V

Kultura na weekend [ BEZ GRANIA ] #32

Hej Hej - Dzisiaj Czarny Piątek - oferty wysypują się cały dzień i zabierają czas na wybranie czegoś w promocji - ale nie przeszkodzi to by na PPE zagościła kolejna kultura! Zapraszam ;)

Szał zakupów ogarnia dzisiaj cały glob. Ale skoro promocje to na wszystko prawda? W taki dzień jak dzisiaj warto pomyśleć nad jakąś księgarnią itp, która to również tego dnia proponuje niemałe rabaciki na książki/komiksy/mangi itp. Może to dzisiaj warto zainwestować w jakieś czytadełko, nowy film czy płytę z dobrą muzą ( bo wciąż kupujecie CD-ki prawda?)

W dzisiejszym odcinku gościmy stałego czytelnika kultury - nieugiętego biegacza PPE: Tomasso_34

[ Tak swoją drogą - to ja Pana widziałem podczas biegów z ostatniego bloga klik ]

Oczywiście dochodzi wisienka na torcie czyli widoczki Sir Daniela zwanego Repipem!

 


Tradycyjnie: Ode mnie parę słów na ten weekend:


Książka:


 

Bez zbędnego rozpisywania się - zbieram drużynę i ruszam w podróż! I chociaż tyle czasu już minęło od pierwszego obejrzenia filmu - to człowiek się rozkoszuje czytając książkę i myśląc "a tego nie było" ; "a to pominęli" ; "a to zrobili inaczej". Magia książek, które w zdecydowanej większości są lepsze i dają nam dużo więcej klimatu i całej otoczki świata niż filmy ;)

 

 


Film/Anime:

 

Ten weekend na warsztat telewizyjny zabieram się za serię RoboCopa - Bierzemy do oglądania trzy części a jako uzupełnienie dołożę serial TV z 1994 roku, którego nigdy wcześniej nie widziałem. Nowego roboczłowieka sobie odpuszczam bo jak większość rebootów serii - nie dorasta on do pięt pierwowzorowi ;]

 

 

 

 

 


Muzyka:


Zespół na weekend to Sum 41  a kawałek na kulturkę to The Hell Song

 


A teraz głos dla Tomasso_34


CZYTADŁO


 

„Ciało i krew”

Niezły horror od mojego ulubionego autora Grahama Mastertona. Miłość do jego utworów zaszczepiła mi moja ex narzeczona, która pewnego piątkowego, marcowego popołudnia oznajmiła mi, że mam spieprzać z jej życia. Uczucie do niej przeminęło jak przemija życie ciętych chryzantem w półlitrówce po czystej, których nikt nie podlewa. Miłość do dzieł Mastertona została nadal.

Książka opowiada historię Terence'a Pearson'a, który, aby uratować swoje dzieci od straszliwego przeznaczenia, ścina im głowy sierpem. Dzieci odziedziczyły geny tajemniczych istot: pół-ludzi, pół-roślin, które odwiedzały w średniowieczu rolników w Europie Środkowej oferując im urodzaj w zamian za potomstwo. Tkanka mózgowa chłopca zostaje nielegalnie przewieziona do Instytutu Spellmana, w którym prowadzone są eksperymenty genetyczne na zwierzętach, i zostaje wszczepiona wyhodowanej w instytucie gigantycznej świni imieniem Black. Zwierzę zostaje uwolnione przez ekoterrorystów. Mając zakodowaną psychikę ludzi-roślin sieje śmierć i zniszczenie.

Fabuła wydaje się jak rodem z tanich horrorów. Na pozór zbyt abstrakcyjna, jednak po zagłębieniu się w nią wciąga niesamowicie. Uwielbiam horrory Mastertona za bardzo obrazowe opisy makabrycznych scen morderstw. Jednak głównym powodem, dlaczego lubię dzieła tego autora, jest sposób opisywania przez niego scen erotycznych. Są one przeważnie perwersyjne. Autor zapoznaje czytelnika z rożnymi praktykami seksualnymi. Nie obce mu są praktyki BDSM, pissing, czy kopulowanie ze zwierzętami. Masterton z wykształcenia jest seksuologiem. Dlatego nie dziwi fakt, że w tak sugestywny i przyjazny dla czytelnika sposób potrafi opisywać sceny seksu. 

 


SERIAL


„Halt and Catch Fire”

Na serial natknąłem się zupełnie przypadkiem podczas przeglądania nowości w serwisie "Showmax", który subskrybuję już od ładnych paru miesięcy. Za niezbyt wygórowaną opłatą miesięczną w kwocie 19,90 zł otrzymuję dostęp do wielu filmów i seriali. Nie są to tylko nowości. Znajduje się tam sporo klasyki. I to mi odpowiada.

Serial liczy sobie 4 sezony. Każdy po 10 odcinków. Aktualnie kończę trzeci sezon. Jest to dramat osadzony wśród pracowników branży komputerowej. W pierwszym sezonie poznajemy naszych bohaterów – pracowników małej firmy komputerowej w Dallas, których przygody kręcą się wokół rywalizacji z gigantem, jakim jest IBM, o prym w budowie pierwszego przenośnego komputera osobistego. Drugi sezon przedstawia nam perypetie bohaterów, którzy przecierają pierwsze szlaki w grach online. Nawet nie wiedziałem, że w latach 80' XX wieku grało się w sieci z żywym przeciwnikiem. Sezon numer 3 przybliża widzom początki social media w USA. Pierwsze czaty, fora i giełdy internetowe. Fabuła czwartego sezonu jest dla mnie jeszcze zagadką, którą pewnie niebawem rozwiążę, gdy tylko "Showmax" udostępni w swojej usłudze ostatni sezon „Halt and Catch Fire”.

Dla nas-graczy, moim zdaniem, jest to pozycja obowiązkowa. Dla zachęty dodam, że główny bohater serialu często gra w Super Mario na NES-ie, czyli Nintendo Entertainment System. To chyba dobry powód, aby sięgnąć po ten serial. 

 


MUZYKA


O.S.T.R. album „Tabasko”

Polski hip-hop uwielbiam od dziecka. Wychowałem się na blokowisku. Tam nie słucha się oper Pucciniego, czy utworów Milesa Davis'a, tylko muzyki, która płynie prosto z serca. Takie są utwory łódzkiego rapera O.S.T.R. Moim ulubionym albumem tego artysty jest wydana w 2002 roku płyta „Tabasko”. Przesłuchałem ją już wiele razy, ale często wracam do niej. Nic mnie nie relaksuje tak, jak ona. Jest na niej wiele fantastycznych kawałków. Zwłaszcza jeden utwór wywarł na moim życiu olbrzymi wpływ. Mowa tutaj o „Kochana Polsko”. Adam Mickiewicz ma swoją inwokację. Adam Ostrowski ma zaś utwór „Kochano Polsko”. Z treści utworu wręcz emanuje olbrzymia miłość artysty dla swojej ojczyzny. Kocha ją bezgranicznie, mimo wielu chorób, które ją trapią. Nie jest idealna, ale jest nasza. Refren znam na pamięć. 

„Miejsce Polska, system samowolka.

Cel to forsa, w tym tkwi sekret.

Biorę co los da, życie made in Polska.

To jest moje miejsce, bo kocham to miejsce.”

Mogę go powtarzać jak mantrę. Nie boję się używać mocnych słów i wygłaszać kontrowersyjnych poglądów. Uważam, że nigdy w historii polskiego hip-hopu nie powstał lepszy utwór niż „Kochana Polsko”. Utwory „Ostrego” mają niezwykłą moc. Teksty są prawdziwe, a muzyka idealnie dobrana. Album „Tabasko” to pieprzony majstersztyk!


Rozpisałbym się bardziej, ale pracy mam w robocie od groma. Jeśli jeszcze kiedyś dostanę zaproszenie do napisania czegoś to tekst będzie bardziej obszerny.


 

A teraz 3 Grosze od Ojca....

znaczy od Repipa czyli:

Co wpadło w oko Sir Daniela

Achuj! Dziś patrząc za okno pierwszy raz od dłuższego czasu widzę nadzieję na pogodny weekend. Może uda się gdzieś wybyć, choć na takie widoki jakie dziś zapodaję raczej nie ma szans. Surrounded by Fog autorstwa da-phil jest po prostu genialny, aż chce się pakować niezbędne rzeczy do plecaka i wyruszać co sił póki jeszcze zdrowie pozwala.

 


I tak o to kończymy ostatni listopadowy odcinek kulturki na weekend ;) Zatem kolejna odsłona to już grudzień - a grudzień to już końcówka roku, czas zapiernicza niemiłosiernie, heh.

Tradycyjnie nie pozostaje mi nic innego jak słać podziękowania dla Tomasso_34 oraz Repip'a za wystąpienie w odcinku oraz dla stałych bywalców i komentatorów. Niech kultura będzie z Wami!

Pozdr, Gom.


 

​​​​​​​

Tagi:

Oceń notkę
+ +16 -

Należę do rasy starożytnych smoków
Oceń profil
+ +93 -
Gomlin
Ranking: 32 Poziom: 69
PD: 41671
REPUTACJA: 22481
Miesięcznik PSX Extreme