SKLEP

Blog użytkownika Gomlin

Majkelx88
Gomlin Gomlin 06.10.2017, 12:47
Kultura na weekend [ BEZ GRANIA ] #25
109V

Kultura na weekend [ BEZ GRANIA ] #25

Hej Hej - z tej strony Gom uradowany z 25 odcinka kulturki - wszak to już pierwsza ćwiartka z setki ^^ A to nam daje już stały cykl od ponad pół roku! Szok ;) Ale duża w tym Wasza zasługa - za co dzięki wielkie! A póki co zapraszam do środka ^^

PPE wprowadziło od wczoraj zintegrowanego forumka - fajna sprawa. Od razu jak grzyby po deszczu wyrosły tam tematy w co gramy, co czytamy, co oglądamy itp. Mam tylko taką małą nadzieję, że mimo aktualnych tam tematów nie zapomnicie o kulturowym blogu, który dzięki występom userów PPE - jest można rzec od Was dla Was ^^ (no z moim małym udziałem )

Dzisiejszy odcinek został porwany przez RoDeN'a  i oczywiście dopieszczony widoczkami przez Repip'a.


Tradycyjnie: Ode mnie parę słów na ten weekend:

Książka:

I tutaj zaczyna się dla mnie prawdziwy CYKL TOLKIENOWSKI!

Wszystkiemu winny Repip, który zaszczuł mnie Silmarillionem ^^ Początkowo chciałem po prostu przeczytać Hobbita i Władcę Pierścieni - a skończyło się na tym, że sprzedałem moje pozycje książkowe i zaopatrzyłem się w jednolitą kolekcję - która teraz godnie się prezentuje na półce. Nie ukrywam, że paru pozycji mi brakuje - a nie wszystkie są dostępne w tym samym wydaniu no ale trudno ;) Jeżeli chodzi o samo czytanie to pierwsze co to biorę się za Hobbita -> Władca Pierścieni -> Silmarillion - > Niedokończone Opowieści a po zaopatrzeniu się -> Dzieci Hurina . Póki co ambitnie ale bardzo ciekawie :) Zobaczymy co z tego wyjdzie ^^

Film/Anime:

Filmy: Po obejrzeniu Burtona, mam ochotę... na więcej Burtona, zatem zapuszczę jeszcze:

- Jeździec bez głowy

- Dla odskoczni od Nolana - Burtonowe Batmany: Batman i Powrót Batmana

Do tego od siebie mogę polecić Przełęcz Ocalonych - film Gibsona, który naprawdę ruszył mnie jak mało który ostatnimi czasy. Z jednej strony mamy głęboko wierzącego chłopaka, który poprzez wiarę i swoje zasady nie tyka się broni a mimo to zgłasza się na ochotnika do armii. Mamy ukazany obraz kpiny i wyśmiania jego podejścia a potem? Prawdziwie wielkiego wyczynu. Więcej nie zdradzam ale bardzo polecam! 

 


A teraz głos dla RoDeN'a


Witam wszystkich w specjalnym odcinku Kultury na Weekend. Czemu w specjalnym? Bo tym razem dostajecie nie jednego, a dwóch Sir Danielów.  Powiecie, że lepiej być nie może? Macie rację.

 

 

 

 


CZYTADŁO


Fart. Gdybym został poproszony o występ w KnW tydzień temu to w moim czytadle byłoby pusto. Na szczęście od kilka dni męczę się z jedną książką więc jest o czym napisać.

Książki czytam dosyć rzadko, ale jak już nabiorę na nie ochoty to sięgam po dzieła Jo Nesbo lub Maxime Chattama. Tym razem padło na tego drugiego i jego cykl o Ludvienie Vancker, a dokładniej jego drugą część.

Cierpliwość Diabła opowiada o wydarzeniach, które dzieją się po Plugawym Spisku (warto przeczytać!), czyli o kolejnych okropnościach z jakimi spotyka się Ludvienie. Mija kilkanaście miesięcy od fali bestialskich morderstw, które nawiedziły Francję. Pani detektyw nie radząc sobie z ostatnimi wydarzeniami zaczyna dostawać obsesji na punkcie seryjnych morderców oraz okazyjnie puszcza się z przypadkowo poznanymi mężczyznami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)Pewnego dnia podczas policyjnej akcji, której celem było zatrzymanie handlarzy narkotyków bohaterka natrafia na torbę z ludzką skórą oraz trop, który wiedzie ją do pokoju pełnego zwierzęcego truchła, a następnie na nielegalne walki psów. Fuj…

Szczerze powiedziawszy to moje drugie podejście do tej książki. Jako wielki miłośnik zwierząt, a zwłaszcza psów nie mogłem za pierwszym razem przebrnąć przez te rozdziały. Autor książki jak mało kto potrafi opisać miejsca zbrodni jak i zmasakrowane ciała przez co skutecznie zniechęca mnie przed jej ukończeniem. Póki co brnę powoli dalej i chyba uda mi się ją wreszcie skończyć, ale czy z przyjemnością jak przy Plugawym Spisku? Chyba nie.  

 


SERIAL


Kaczki uuu! O powrocie Kaczych Opowieści dowiedziałem się przez przypadek szukając serialu, który pomoże mi się oddać w objęcia Morfeusza. Z doświadczenia założyłem, że będzie to kolejna wydmuszka, która ma na celu nadszarpnąć reputację starego oryginału. Nic bardziej mylnego. To co twórcy zaserwowali jest tak dobre, że o śnie nie było już mowy.

Nowe Duck Tales zachwyca na każdym kroku.  Przyjemna dla oka animacja, dobrze dobrani aktorzy (świetny David Tennant jako Sknerus), przyjemna ścieżka dźwiękowa oraz rewelacyjne projekty postaci. Przy postaciach się zatrzymajmy, bo jest przy czym. Pamiętacie Hyzia, Dyzia i Zyzia? Siostrzeńców którzy różnili się tylko kolorem ubrania? Tu jest to już nieaktualne. Kaczorki nie tylko są inaczej ubrane, ale każdy z nich posiada własny charakter i styl. Dajmy np. takiego Dyzia, który jest teraz niczym młody Nathan Drake, żądnym przygód i skarbów małolatem. Reszta postaci też dostała szereg mniejszych/większych zmian, które sprawdzają się świetnie. Wyjątkiem jest jednak Diodak. Do tego gościa nie jestem do końca przekonany, ale nie powiem czemu, bo nie chcę zdradzać za dużo. Sami zobaczcie co z nim zrobili. :)

 


FILM


Zgaduję, że nie tylko ja tu nie lubię klaunów, co? Ostatnio byłem na seansie „To” i z przyjemnością patrzyłem jak banda dzieciaków spuszcza pajacowi srogi wpierdo… ekhm, wpiernicz. Błazen ubity, seans zakończony, a mi mało. Mało klaunów. Z pomocą przyszedł oczywiście wujek Google, który szybko znalazł to czego szukałem. Killer Klowns from Outer Space(!). Obok takiego tytułu nie można przejść obojętnie.

W tym filmie jest chyba wszystko co powinien mieć horror klasy B z lat osiemdziesiątych. Mamy tu beznadziejną fabułę, słabe efekty specjalne, głupie dialogi oraz grupę bohaterów z inteligencją na poziomie ziemniaka. Czy to źle? Nie. Jako, że za dzieciaka spędziłem pół życia w wypożyczalni VHS to takie filmy nie są mi obce.

Pewnej nocy ni stąd ni zowąd niedaleko pewnego miasteczka ląduje cyrk pełen debili których celem jest zamienienie ludzi w watę cukrową(?), wyglądającą jak męskie jądra. Plan doskonały, ale nasi przybysze nie przewidzieli, że na ich drodze stanie dzielna grupa młodych ludzi.

Pierwsze starcia ze śmieszkami nie należą do łatwych. Broń palna i biała pajacom nie straszna. Wydaje się, że mamy do czynienia z istotami nieśmiertelnymi, do czasu aż jeden z bohaterów odkrywa, że wystarczy takiemu przywalić w nochala i po zawodach. W międzyczasie klauny porywają oczywiści niewiastę Dabbie, koleżankę bohaterów. Nie zostaje im nic innego jak ruszyć na cyrk.

Kisiel z mózgu. Polecam.

 


WIERSZ


Na samym końcu podzielę się z wami wierszem.Wierszem, który nie powstałby gdyby nie kochana społeczność ppe. Dziękuję wam.

Wiersz może wzbudzać różnego rodzaju wojenki - o których brak bardzo bym prosił. Czytacie na własną odpowiedzialność

Wszelkie kontr-komentarze itp proszę sobie wysyłać poprzez pw lub na nowym forum.

Podziękował -

Gom.

    
         "Playstation wszystkim,

a Xbox niczym

i oprócz Sony

nic się nie liczy."


Tym oto pozytywnym akcentem zakończymy. Dziękuję za uwagę!


 

 


A teraz 3 Grosze od Ojca....

znaczy od Repipa czyli:

Co wpadło w oko Sir Daniela

Achuj! Jestem tak zabiegany że nie wiem nawet jaka pogoda się szykuje na przyszły weekend, więc nie będę prawił mądrości o planach wypadowych na weekend. Jestem po występie na żywo maestra Pendereckiego i jego licznej świty artystów. Jego „Siedem bram Jerozolimy” skomponowane z okazji jubileuszu 3000 lat tegoż miasta mnie dosłownie momentami wgniotło w fotel. Niestety pokazało mi też jak ta „nasza” wzniosła i artystyczna muzyka z gier jest… miałka w porównaniu z tuzami gatunku. Lece dalej i zostawiam Was tradycyjnie z widoczkiem Beskidu Małego. Taki krajobraz zobaczycie z wzniesienia niedaleko rynku w Wadowicach, które ma swoją nazwę oficjalną, ale ja wolę tą lokalną, czyli „Dzwonek”. Wejście nie jest problematyczne bo… wjeżdża się tutaj samochodem ;). Dlatego jeśli jesteście w okolicy nawet przejazdem warto poświęcić 15 minut na oglądanie Jaroszowickiej Góry (lewa) i Iłowca (prawa). Trochę przypomina mi to idylliczne Shire.

 


I tak po raz 25 już kończymy dawkę kultury na weekend. Pół roku...kiedy to zleciało ? Dni człowiekowi uciekają i ani się nie obejrzy jak uciekają nam całe lata... Warto więc czasem przystopować i znaleźć czas dla siebie, dla rodziny i na wspólne kulturalne spędzanie czasu nim całe życie nam ucieknie ;) Podziękowania dla moich gości jak i dla czytelników i do następnego!

Pozdr, Gom.

 

 


 

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +22 -

Należę do rasy starożytnych smoków
Oceń profil
+ +91 -
Gomlin
Ranking: 32 Poziom: 69
PD: 41097
REPUTACJA: 22131
Miesięcznik PSX Extreme