Blog użytkownika Gomlin

Majkelx88

Gomlin Gomlin 12.06.2020, 19:02
Kultura na weekend 3.0 [ BEZ GRANIA ] #148
181V

Kultura na weekend 3.0 [ BEZ GRANIA ] #148

Witam i zapraszam na kolejny odcinek kulturki na weekend!

Witam serdecznie!

No i mamy kolejny długi weekend. Mam nadzieję, że wszyscy kulturalnie go wykorzystują by zrelaksować się przy dobrym filmie czy książce. Grille z zimnym piwkiem kulturalnie w ogródku też na propsie!


POLECAM


Szadź (2020)

Kiedy obejrzałem pierwszy odcinek serialu Szadź, ten nie przypadł mi do gusty. Pilot był zdecydowanie źle poprowadzony. Ostatnio jednak z braku laku odpaliłem sobie w tle drugi i muszę przyznać, że zerkałem, zerkałem, aż zostawiłem to co aktualnie robiłem by się mu bliżej przyjrzeć. Intryga jak wiele innych, mamy morderce, który skrupulatnie zabija swoje ofiary. Niby nic szczególnego, ale muszę przyznać, że serial ma klimacik i wciąga. Trzeba tylko przebrnąć przez pierwszy odcinek. 

 

 


W zeszłym tygodniu, dKc polecił jeszcze jeden serial, który pominąłem - zatem teraz na szybko prostuję sprawę (Gom)

Tuca & Bertie (2019), USA, sezon 1 Serial animowany

Serial, który w dziwny sposób skradł moje serce. Seriale animowane dla dorosłych słyną głównie z tego, że są skierowane raczej do męskiej części widowni. A co jeśli... w takim serialu w rolach głównych obsadzimy dwie kobiety? Odpowiedź w tym serialu. Pierwszy odcinek to prawie teledysk, bo co chwilę będziemy słyszeć elektroniczną ścieżkę dźwiękową w tle. Raczej kobietom. Mężczyźni mogą się odbić, żeby nie było, że nie ostrzegałem. Zapowiedziano sezon 2.

 


Witam !!!

Za małolata miałem okazję oglądać sporo filmów, które do dziś zostały mi w pamięci, wywierając na mnie spore wrażenie. I do których do dziś jeśli jest tylko taka możliwość lubię wracać. Jednym z takich pamiętnych obrazów był "Kruk" z Brandonem Lee, synem Bruce'a Lee, który niestety został okupiony tragedią. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że była to ekranizacja komiksu o tym samym tytule. I właśnie to pierwowzorem się tutaj zajmiemy.

Eric i Shelly byli sobie pisani od samego początku, młodzi, piękni i zakochani w sobie na zabój. Niestety ich sielankowe życie, zostało przerwane przez grupę bezwzględnych gangsterów, którzy z Eric'iem rozprawili się od razu, zaś Shelly nie długo po tym jak pozbawiono ją kobiecej godności. Jednak jak komuś wydaje się że to był koniec, to jest w dużym błędzie. Eric Draven, bowiem wraca za grobu, dostając szansę zemszczenia się na swoich oprawcach, i pomszczenia swoje miłości.

Nad fabułą komiksu Kruk nie ma co się zbytnio rozwodzić, bo jest każdemu znana, jeśli tylko miał okazję zapoznać się z jej filmową adaptacją. Choć akurat w komiksie jest bardziej odczuwalna, jako coś bardziej osobistego. Musicie bowiem wiedzieć, że historia autorstwa James'a O'Barr'a, powstała pod wpływem jego własnej tragedii. Nie powinno wiec dziwić, że samo dzieło uderza w dość mocne tony i odnosi się choćby do żałoby, pogłębiającym się uczuciem pustki, czy też radzeniem sobie ze stratą kogoś bliskiego.

Trzeba też mieć na uwadze, że mamy tu tak naprawdę do czynienia z antybohaterem, którego bezwzględność w dążeniu do celu, gdzie eliminuje również te osoby które nie są bezpośrednio związane ze śmiercią Shelly, tylko dlatego że mu stanęły na drodze, daje sporo do myślenia. I każe nam się zastanowić nad słusznością jego postępowania. Jest to jednak jeden z tych elementów który przyczynił się do sukcesu tego komiksu, i sprawia że nie jesteśmy w stanie przejść obok niego obojętnie.

Swoje trzy grosze dorzuca do tego kreska gdzie autor umiejętnie przedstawić odpowiedni nastrój, gdzie mamy zarazem przedstawienie miejskiej dżungli opływającej w sporą ilość detali, ukrywającej się pod rzęsistymi opadami deszczu. Zaś z drugiej strony mamy zmysłową scenę miłosną lub wręcz perfekcyjnie przedstawionego głównego bohatera tej historii.

Kruk to komiks dość ciężki i przytłaczający w swoim odbiorze, ale też dzieło warte poznania, tym bardziej jak podobała nam się jego filmowa adaptacja, która dość sporo różni się od swojego pierwowzoru. Mimo prostej treści, jego zawartość jest w pełni satysfakcjonująca. Nawet jeśli nie do końca kupimy tu przedstawienie ckliwej miłości, zaczerpniętej z jakiegoś typowego romansidła. Polecam.



Andrzeja Stasiuk "Mury Hebronu

Hej!

Wiem, że to kulturka i w ogóle ale trzeba to dosadnie powiedzieć! Dziś ostre pierdolnięcie! Zatrzymajcie się na chwilę... Pozwólcie przeczytanym przed chwilą słowom wybrzmieć w waszych głowach. Dziś będzie bowiem mowa o książce wyjątkowej w wielu kwestiach.

Chodzi o "Mury Hebronu" autorstwa Andrzeja Stasiuka.

Książka opisuje człowieka, który większość swojego życia spędził za kratami więzienia i jak napisałem wyżej jest ona niezwykle fascynująca pod wieloma względami. Zacznijmy zatem od początku, czyli od autora. Andrzej Stasiuk za swoje poglądy i dezercję z wojska sam trafił do więzienia. Można wyczuć, iż sam utożsamia się w pewnym wględzie z głównym bohaterem, jednak zaznaczyć trzeba, że nie jest to książka autobiograficzna. Bohater, w kilkunastu nazwijmy to – opowiastkach, przybliża czytelnikowi realia życia człowieka za kratami oraz jak takie życie wygląda po wyjściu na wolność (tu czytajcie: w przerwach pomiędzy kolejnymi odsiadkami).

I to jest najbardziej kontrowersyjny element tej książki ponieważ sposób w jaki autor opisuje pewne wydarzenia jest niezwykle surowy i brutalny. Ale też przez to bardzo prawdziwy i pomimo tego, iż jednak jest to oficjalnie poniekąd fikcja literacka, czyta się jak porządnie napisane true – crime. Nie brakuje tu opisów popełnianych przestępstw takich jak kradzieże, zabójstwa ale też kazirodcze czy zoofilskie gwałty. I to wszystko przedstawione jest w sposób niezwykle surowy i naturalistyczny, bez jakiegokolwiek owijania w bawełnę.

Jednak nie tylko dlatego książka zdobyła popularność. W dzisiejszych czasach sam skok na tego typu sensację przecież by nie wystarczył. Utwór stanowi bowiem również zarys sylwetki psychologicznej osoby pozbawionej wolności, jej przemyślenia oraz konieczność zaadaptowania się do nowej rzeczywistości w której się znalazł. I tyczy się to zarówno czasu spędzonego w więzieniu jak i poza nim.

Czy więc tę książkę Wam polecę? Cytując za klasykiem: "to zależy". Przede wszystkim jest to książka skierowana do czytelnika dorosłego. W sumie mógłbym nawet napisać dojrzałego bo jako stary byk żywię głębokie przeświadczenie, iż dowód osobisty w ręku osiemnastolatka zazwyczaj ani dorosłym ani dojrzałym go nie czyni. Osobiście uważam również, że świat serwuje nam taką ilość brutalności (również w grach przecież), że w sumie tego typu fikcję można sobie darować. "Ale jak to?" - zakrzyknie gromko ta jedna osoba która może czyta mnie na tym wlogu, "horrory też opisywałeś i ci brutalność nie przeszkadzała?". Fakt, jednak inaczej odbiera sie bezsprzeczną fikcję literacką a inaczej książkę napisaną we wręcz biograficzny sposób. Czy zatem pozycja ta ma wartość literacką? Niewątpliwie tak! A czy posiada wartość estetyczną? Krótko – nie!

Sami więc musicie zdecydować, czy znajdzie się ona na waszej półce. Na mojej jest, ale czy kupiłbym ją w wersji papierowej po przeczytaniu wpierw ebooka "od deski do deski", tego już sam naprawdę nie jestem pewien.

 

Pozdrawiam, GEARHULK



PODSUMOWANIE


Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję, że kolejnego wydania kulturki już nic nie zakłóci. Dziękuję wiernej grupce za komentarze i kulturkowe wsparcie, a gościom za wystąpienie ;) Życzę miłego weekendu!

Pozdr., Gom


KULTURALNE OGŁOSZENIA CROSS-PLAY


Nasza strona również przeszła wiele zmian od czasu startu. Kilka razy zmieniliśmy layout, aż w końcu udało nam się uzyskać to czego od początku oczekiwaliśmy. Gruntowny remont przeszło również nasze logo, a ostatnio dzięki świetnej robocie jaką wykonał dla nas Adam11,  posiadamy fantastyczny banner (zapraszamy po 21 na jego nocną wersję!). 

Jeżeli jesteście żądni świetnych tekstów, do których wkładamy nasze serducha to zapraszamy do kulturalnego poczytania nowości w tym tygodniu:


- 4th Wall: Łamanie czwartej ściany [Artykuł - MSaint]
- Castlevania the new generation[Recenzja - Ndl]
- Forza Horizon [Recenzja - Tom]


www.crossplay.pl

   

Tagi:

Oceń notkę
+ +11 -

Należę do rasy starożytnych smoków
Oceń profil
+ +149 -
Gomlin
Ranking: 28 Poziom: 80
PD: 62978
REPUTACJA: 37604