Blog użytkownika Gomlin

Majkelx88

Gomlin Gomlin 17.04.2020, 17:03
Kultura na weekend 4.0 [ BEZ GRANIA ] #141
147V

Kultura na weekend 4.0 [ BEZ GRANIA ] #141

Witam i zapraszam na kolejny odcinek kulturki na weekend!

Witam serdecznie!
Kolejny tydzień i kolejny odc kulturki ;) Mam już potwierdzone info od Yangberga, że wróci gryzmolić nam o muzycy!  A dziś zapraszam na polecankę od dKc oraz Pchan'a


POLECAM


Mortal Kombat Legends: Scorpions Revenge (2020) USA
Reżyser: Ethan Spaulding

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o tym, że wyjdzie animacja z uniwersum MK, byłem sceptycznie nastawiony. Minęło trochę czasu, a ja zobaczyłem zwiastun i już wiedziałem, że będzie to obowiązkowa pozycja do obejrzenia. Teraz, gdy jestem już po seansie, wiem, że każdy fan Mortala musi obowiązkowo się zapoznać z tą animacją. Kreska przypomina mi animacje Batmana i nic dziwnego, bo za zemstę Scorpiona odpowiada reżyser Batman: Atak na Arkham, czy innych animacji od DC. Cóż mogę powiedzieć ? Animacja jest mroczna, krwista i bardzo brutalna. Widać tutaj inspirację najnowszymi grami, gdyż mamy żywcem przeniesione łamanie kości na rentgenowskim podglądzie. Dodajmy do tego dobrze opowiedzianą historię, gdzie poznają się Sonya Blade, Johnny Cage i Liu Kang i razem pod wodzą króla piorunów ruszają na 10 turniej sztuk walki. Tą animację po prostu trzeba obejrzeć, a ja już zacieram ręce na kontynuację (która mam nadzieję już jest w produkcji!)



Undone (2019)
Serial animowany na Amazon Prime Video

Jest taki mem ze strzałką i człowieczkiem. Strzałka symbolizuje dowcip i zgrabnie omija człowieczka symbolizując, że ten nie zrozumiał dowcipu. Nieraz mamy tak z tekstami kultury - ludzie zachwalają jakiś film czy serial w niebogłosy, a my po zapoznaniu się z dziełem wzruszamy ramionami zachodząc w głowę co właściwie było tam takiego fajnego. Są też takie seriale, które nie są znacznie nagłośnione, a my podczas seansu doświadczamy jednego z najprzyjemniejszych doznań w naszym życiu. Dokładnie trafiają w nasze zainteresowania i właśnie takim serialem jest dla mnie zanimowany ciekawą technologią przypominającą ekranizację Dicka p.t. "A Scanner Darkly". Główną bohaterką serialu Undone jest Alma, która po pierwszym odcinku łagodnie mówiąc nie budzi sympatii. Owy pilotażowy odcinek jednak miał coś w swojej narracji i sposobie opowiadania, że pierwotny plan obejrzenia jednej sceny zmienił się w łyknięcie połowy odcinka - dynamika opowieści nie pozwoliła przerwać. Psychiatria, religia, kultury indiańska czy latynoska, rodzina, miłość, zdrada, pieniądze, korporacja, nauka (właściwie można ją ograniczyć do Fizyki Kwantowej), metysi, badania, rozważania na temat losu i przeznaczenia - w tym serialu ciągle się coś dzieje.

Zasługa w tym między innymi samej długości - odcinki mają po ok 20 minut i jest ich osiem przez co fabuła nie ma czasu na nadmierne rozwleczenie się i zdaje się być starannie upchnięta. Podróże w czasie i relatywizm wydarzeń od jakiegoś czasu są bardzo modnym tematem przejawiającym się w kinie czy serialach, a wyobrażenia artystów o podróżach międzywymiarowych rozbudzają wyobraźnie wielu fizyków-marzycieli momentami wyglądając dość zabawnie, co zresztą będzie miało swoje wytłumaczenie po seansie całości. Co tu jeszcze zobaczynmy? Zderzenie nerdowatości w postaci Gwiezdnych Wojen z nienerdowatością tak powszechnie wystepujacej u żeńskiej strony populacji. Sama główna bohaterka ma pewną ułomność, o której nie będę tu wspominał. Tytuł został przetłumaczony na Poplątana, jednak jak to często bywa nie brzmi tak atrakcyjnie jak oryginał. Skojarzenia jakie miałem podczas seansu to: K-Pax, serial Legion, troszeczkę serial The OA. Poza tym momentami przypominało mi aż nadto gry od Telltale czy nawet Life is Strange.

Ocena na imdb: 8,3

 



Witam !!!

Polski rynek mangowy, może nie należy do największych na świecie ale nadal się rozwija. Co widać po coraz bogatszym wachlarzu tytułów jaki oferowany jest polskim czytelnikom. Owszem nadal ukazuje się u nas za mało klasyki (gdzie są pozostałe mangi Katsuhiro Otomo?), a wydawnictwa nastawione są bardziej na głośniejsze nowości, które odniosły spory sukces. To i tak potrafię nie raz być miło zaskoczony jakimś tytułem, po którym nie wiem tak naprawdę czego mogę się spodziewać. I właśnie ostatnio przeczytałem jedną z takich mang.

Alex i Rite to dwójka dzieci nie mająca mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka nic ze sobą wspólnego, Ich sytuacja rodzinna całkowicie odróżnia je od siebie, a przy tym mieszkają w rożnych miejscach na świecie. Pewnego razu jednak spotykają się ze sobą, i pomimo bariery językowej wszystko na to wskazuje że są swoimi bratnimi duszami. A to co ich połączyło to śmierć w  podobnym czasie i chęć poszukiwania drugiej osoby mogącej wypełnić brakującą pustkę. Razem przemierzają świat, gdzie widoczni są tylko przez ludzi posiadających swoją duchową połówkę, poznając ich historię.

Duchowe bliźnięta to tytuł nie łatwy w odbiorze, co może sprawić że tak na dobrą sprawę trafi do wąskiego grona odbiorców. Mamy tu bowiem do czynienia z mocno nietuzinkową mangą o niesztampowej treści, w dodatku dość zagmatwaną. Co jest pewnym znakiem rozpoznawczym pani Mitsukazu Mihary. Pierwsza cześć komiksu to tak naprawdę luźno powiązane historie, które mogą wydawać się że nie mają zbytnio jakiegoś wielkiego sensu fabularnego. Ale tak naprawdę są jedynie wprowadzeniem do drugiej części historii, gdzie przed czytelnikiem odkrywane są kolejne tajemnice.
Jak już wspominałem, nie jest to tytuł  łatwy, autorka bowiem nie boi się poruszać trudnych tematów, które dają sporo do myślenia. Znęcanie się nad dziećmi, prostytucja, narkotyki, brak zrozumienia i miłości, a nawet pedofilia. Ukazując nam dość brutalną i brudną rzeczywistość obecnego świata, o której każdy chce zapomnieć, udając że nie istniej.

Sama warstwa artystyczna prezentuje się bardzo dobrze. Mamy tu bowiem pewną prostotę, która podchodzi momentami pod dosłowną oszczędność. Sprawia to jednak że same rysunki, mają w sobie jakąś głębię i swoisty urok, wyśmienicie wpasowując się w opowiadaną historię. A odpowiednie dawkowanie czerni przez autorkę, tylko pogłębia to wrażenie.

Duchowe bliźnięta to trudna manga w odbiorze, po którą nie wszyscy będą skłonni sięgną. Tym bardziej że poruszana w niej tematyka nie należy do łatwych. Nie pozwalając ot tak sobie na odłożenie tego tytułu na półkę, skłania do pewnych przemyśleń. Jest to tytuł zdecydowanie przeznaczony dla dorosłego odbiorcy. Oby więcej takich na naszym rynku. Polecam.

Pozdrawiam.



PODSUMOWANIE


Na dziś to wszystko. Dziękuję za występ dla dKc i Pchan'a i jednocześnie czekam na ponowny debiut Yanga ;) Na sam koniec zapraszam do komentowania i Waszych kulturalnych polecanek na weekend. 

Pozdr., Gom


KULTURALNE OGŁOSZENIA CROSS-PLAY


Nasza strona również przeszła wiele zmian od czasu startu. Kilka razy zmieniliśmy layout, aż w końcu udało nam się uzyskać to czego od początku oczekiwaliśmy. Gruntowny remont przeszło również nasze logo, a ostatnio dzięki świetnej robocie jaką wykonał dla nas Adam11,  posiadamy fantastyczny banner (zapraszamy po 21 na jego nocną wersję!).

Jeżeli jesteście żądni świetnych tekstów, do których wkładamy nasze serducha to zapraszamy do kulturalnego poczytania nowości w tym tygodniu:


- Miłość do gier, nie do plastiku [Artykuł - Iron]
- Walić to, idę na ryby [Artykuł - Ndl]
- Project Zero [Recenzja - Tom]
- Resident Evi 3 (2020) [Recenzja - Alfik]
- Final Fantasy VII: Advent Children okiem gracza [Wolna Redaktorka - MSaint]
- Sonic Adventure [Recenzja - Ndl]


www.crossplay.pl

   

Tagi:

Oceń notkę
+ +13 -

Należę do rasy starożytnych smoków
Oceń profil
+ +149 -
Gomlin
Ranking: 26 Poziom: 79
PD: 61559
REPUTACJA: 37173