Blog użytkownika Gomlin

Majkelx88
Gomlin Gomlin 11.10.2019, 15:07
Kultura na weekend 3.0 [ BEZ GRANIA ] #117
143V

Kultura na weekend 3.0 [ BEZ GRANIA ] #117

Witam serdecznie i zapraszam na kolejny odc kulturki na weekend!

 

Gomlin

 

 

Witam wszystkich,

Kolejny piątek niesie ze sobą kolejny odcinek kulturki. Dzisiaj swój dłuższy tekst zaprezentuje GearHulk, zatem zapraszam do lektury!

 


  


 

FILM: Kontynuuję Tarantinowskie kino zatem na ekran wskoczy Kill Bill vol 2!


SERIAL:  W ten weekend sprawdzę po raz pierwszy jak się prezentuje American Horror Story. Z racji, że lubię wracać do przeszłości to oczywistym jest, że zapuszczę nowy sezon ASH 1984

CZYTADŁO:  Jacek Piekara wciąż na tapecie. Tym razem odchodzę już od cyklu inkwizytorskiego i biorę się za Alicję. 

 

        

              

 

 

 

 

GEARHULK

 

 

FILM


Joker

Czekałem na ten film od pierwszego trailera. Spodziewałem się czegoś innego i świeżego w uniwersum. I dostałem..! Było tego nawet więcej niż oczekiwałem. Film opowiada historię... Yyy, chwila, chwila... Jeśli nie wiesz czyją historię opowiada ten film, to znaczy że ostatnie dekady spędziłeś pod kamieniem na obrzeżach Hebzi Dolnej. 

   Skoro więc intro możemy ze spokojem pominąć, czas na ostre jebnięcie... Rola główna! Jacqueline Phoenix robi ten film! Dźwiga jego ciężar całym sobą. A powiedzmy sobie szczerze, tu nie mamy wesołej kompanii z gaciami naciągniętymi na rajtki jak w Shreku czy Aveng... E, nieważne. Film jest ciężki, klimat gęsty, ponury, brutalny. Phoenix fantastycznie oddaje postać osoby chorej, starającej się radzić sobie w brutalnej rzeczywistości w której się znajduje. Bagno które go wciąga powoduje stopniowe staczenie się po równi pochyłej. Ale tylko do pewnego momentu. Potem... Ech, nie chcę pisać zbyt wiele by ktoś nie odebrał tego jako spoiler, jednak każdy z was kto zetknął się z tematem profilowania psychopatów dopowie sobie resztę.

   Świetnie pokazane Gotham, bardzo dobra muzyka budująca klimat i genialna kreacja Phoenix'a sprawiają, że na ten film po prostu trzeba iść! Polecam gorąco!

 


SERIAL


The Boys

Kolejny serial superbohaterski. Boże, ileż można? Nawet fani zaczynają tym rzygać?

Ale zaraz..? Tym razem ktoś spróbował ugryźć tę bułę z innej strony. I wyszło super. Zachęcony podcastem NRgeek'a który u siebie opowiadał o serialu postanowiłem ostro przycebulić i wziąłem free trial Amazon Prime Video ;D Suma sumarum warto było babrać się z rejestracją dla tych siedmiu darmowych dni :D
Serial opowiada historię na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mamy superbohaterów a z drugiej grupkę ludzi którzy nie bardzo za nimi przepadają. Ale dlaczego, ktoś mógłby zapytać? Toż to superbohaterowie! Ano dlatego, że w tych realiach superbohaterowie są super bo mają super moce ale pobudki ich działań są już raczej bardziej ludzkie. W szybkim skrócie: władza, hajs, sex&drugs i co tam jeszcze chcecie.
Serial jest mocny, bywa brutalny a koniec sezonu jak dla mnie jest satysfakcjonujący. Postacie są super nie tylko z nazwy, dobrze też nakreślono motywację głównych bohaterów. Dodam jeszcze tylko, że serial powstał na kanwie komiksu o tej samej nazwie, jednak jeszcze nie czytałem więc nie porównam. Zainteresowanych odsyłam do wyżej wymienionego podcastu. Moim zdaniem warto obejrzeć bo jest to fajna odskocznia od tego co zazwyczaj jest nam serwowane. Z resztą, zobaczcie trailer i po temacie, nic więcej nie trzeba dodawać. 

 


Nie będzie dziś książki! CZYTADŁO MUZYKA


Nie będzie, bo nic nic w obszarze którego dziś staram się trzymać ostatnio nie przeczytałem ;) Ale za to będzie muzyka. Jeśli ktoś lubi muzykę instrumentalną jednocześnie będąc fanem komiksów i kina superbohaterskiego mogę zaproponować utwór Alana Silvestri - Portals z Avengers End Game. Zawiera oczywiście temat przewodni ale całość jest zgrabnie zebrana w solidną całość.


FOTOGRAFIA


I fotka na koniec. Polecam Bieszczady o tej porze roku.

 

Pozdrawiam, GEARHULK


 



 

Jackoo

 

Trzeba przyznać, że pomysł, by zrobić film, w którym dwie wielkie ikony komiksów staną naprzeciw sobie, był bardzo dobry. Pierwsze zajawki i teasery tylko podkręcały atmosferę i fani z utęsknieniem zaczęli wyczekiwać dnia premiery. Gdy tak sobie patrzę na te liczby, ile film zarobił od momentu premiery to zadaje sobie pytanie: czy to były najlepiej wydane pieniądze w moim życiu?

Batman v Superman: Świt sprawiedliwości – czyli z wielkiej chmury mały deszcz

By opisać fabułę filmu musimy coś cofnąć do poprzedniej części o Supermanie, czyli „Człowiek ze stali” z 2013 roku. Tam, nasz superbohater z literą „S” na klacie po ciężkich bojach pokonał złowrogiego Generała Zoda. Skutkiem ubocznym tej walki była śmierć wielu niewinnych osób. Według rządu, Superman powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności za swoje czyny. Swoją własną wojenkę z Synem Kryptonu postanawia również zacząć Batman (Ben Affleck). Jakby tego było mało, swój własny niecny plan zagłady wszechświata postanawia wszcząć Lex Luthor (Jesse Eisenberg). Nasi superbohaterowie muszą chociaż na chwilę wstrzymać się z wybiciem siebie nawzajem i zjednoczyć siły w walce z prawdziwym zagrożeniem.

Zysk, jaki odnotował film podczas pierwszego tygodnia po premierze (ponad 400 mln dolarów) mówi sam za siebie. Wiele milionów ludzi (w tym ja) bardzo było ciekaw, jak zostały przedstawione bez wątpienia jedne z większych ikon popkultury w starciu przeciwko sobie. Ja standardowo przeczekałem ten największy szum na początku i udałem się do kina nieco później. Ale śledziłem oceny i opinie w międzyczasie, które delikatnie mówiąc nie były zadowalające. Początkowa faza filmu, czyli wielka rozwałka miasta wprowadziła mnie w pewne zakłopotanie. O co tym ludziom chodzi? Skąd takie oceny? Mimo, że nie rozumiałem kompletnie czemu właściwie miasto jest atakowane, ale za to jak to świetnie wyglądało! Jeśli taki poziom będzie utrzymany przez cały czas, to będzie świetne widowisko. Ale niestety, tak nie było, a z minuty na minutę było coraz gorzej. Mniej więcej w połowie filmu zadałem sobie fundamentalne pytanie: o co tu właściwie chodzi?? Scenariusz jest wręcz fatalny. Ja rozumiem, że DC Comics pozazdrościło Marvelowi sukcesów ich filmów, dlatego postanowili pójść w ich ślady, ale kompletnie źle się do tego zabrali. Marvelowi zajęło to z 10 lat i kilkanaście filmów by dojść tam, gdzie są obecnie, natomiast DC postanowili chyba nadrobić stracony czas jednym filmem. Pojawia się nagle kilku bohaterów, kilka wątków jest rozpoczętych i nagle urwanych, że widz nie ma szans by się w tym wszystkim połapać. Jakimś wielkim fanem Zacka Snydera nie jestem, a tutaj reżyser jeszcze raz pokazał, że gubi się przy robieniu większych, bardziej złożonych filmów. Odnoszę wrażenie, że chyba też do końca nie rozumiał bohaterów (scena morderstwa rodziców Bruca Wayna – ktoś zwrócił uwagę na pewien szczegół?). Efekty specjalne też są bardzo nierówne. Z jednej strony mamy świetne sceny walki w wykonaniu Batmana, a z drugiej mamy taką postać Doomsdaya, która ociera się wręcz o kicz. Co do obsady, to oczywiście najjaśniej wypadła Gal Gadot jako Wonder Woman. Jesse Eisenberg to nieudolna kopia Heatha Ledgera i jego Jokera z 2008 roku, a Ben Affleck zagrał słabo i według mnie w ogóle się nie obronił.

Ciężko jest wystawić wysoką ocenę filmowi, który zwyczajnie jest bardzo nieprzemyślany. Taki trochę galimatias superbohaterów, wrzuceni do jednego gara, z którego niestety nic smacznego nie wyszło. Niepokojącym było to, że Zack Snyder miał kontynuować sagę DC Comics i wyreżyserować Ligę Sprawiedliwości, co dobrze nie wróżyło (Spoiler alert! – nie było dobrze). 

Moja ocena:

5/10

 

 

 

RasMass [ FESTIWALOWO ]

 

Witaj Kulturko

Mamy tutaj jakiś fanów bluesa? Ja sam na co dzień co prawda nie słucham, ale jeśli jest okazja to nie mam nic przeciwko. Na samej – opisywanej poniżej – Rawie Blues byłem tylko raz w okolicach 2001-2003 roku (dokładnie nie pamięta, a nie chce mi się szukać). Bawiłem się bardzo dobrze, a koncert finałowy, w którym główna gwiazda grała bluesa na akordeonie pamiętam świetnie do dzisiaj (mimo że nie pamiętam samego artysty). Dzisiaj lecimy do Katowic na: 

 

RAWA BLUES FESTIVAL

Rawa Blues Festival organizowana jest już po raz 39. - w tym roku w dniach 11-12.10 - tym samym jest jednym z najstarszych festiwali w Polsce, a także jednym z najstarszych festiwali bluesowych na świecie. To jednak nie wszystko, ponieważ jest też już od lat największym halowym festiwalem tego typu na naszym globie. Od początku organizowany w katowickim Spodku, od paru też lat część koncertów odbywa się „trzy kroki dalej” czyli w NOSPRze (Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia), a nazwa eventu pochodzi od rzeki Rawy płynącej przez centrum Katowic. Od początku istnienia organizuje go Irek Dudek.

A kto zagra?

HANNAH WICKLUND AND THE STEPPIN’ STONES (US)

           

JAMES BLOOD ULMER MEMPHIS BLOOD BLUES BAND FEAT. VERNON REID (US)

VICTOR WAINWRIGHT & THE TRAIN (US)

IREK DUDEK (PL)

Nie będę wymieniał tutaj pozostałych artystów, bo tych mamy już zaprezentowanych na plakacie powyżej ;)

 

Na dzisiaj to wszystko, do przeczytania i posłuchania następnym razem.

 

GearHulk

 


 



 

 

Yangus19

 

Nie wyrobił się

 

 

P-chan

 

Praca nie pozwoliła się wyrobić 


 

Wielbiciel Anime POSZUKIWANY!

 

 

 

Repip

 

ZAROBIONY

 


 

Darek79r19

 

Heja heja!

W tym tygodniu polecam ostatnią odsłonę Spidermana, czyli "Daleko od domu". Czy była potrzebna, jako domknięcie ostatniej fazy sagi MCU ? Niekoniecznie. Czy jednak dobrze wyszło, że Spiderman dostał jeszcze jeden film ? Zdecydowanie tak. I nie chodzi mi o samego Pająka, czy jego ziomali, ale o antagonistę, jakiego dostajemy w tej części. Tak ciężko Pająk jeszcze nie miał, tak dobrze napisanego złego nie mieliśmy w kinie od dawna, a takiego opadu szczęki w scence po napisach końcowych nie będziemy mieć pewnie jeszcze długo. Film jest dopieszczony efektami na najwyższym poziomie, co nie dziwi. Spiderman dorasta na naszych oczach, co jest spoko, bo liceum się kiedyś skończy. I generalnie ogląda sie wszystko fajnie, ale jedna rzecz moim zdaniem nie zagrała. Jako fan komiksów powiem to: MJ jest dziwna i wypada blado przy Gwen Stacy z Amazing Spiderman. Sorry, ale nie wszystko złoto, co MCU. A historii romantycznych i kobiet to Marvel tworzyć/dobierać nie potrafi że ja Cie nie pier...... Tak więc polecam, ogląda się fajnie, Oscarów za to nie będzie, ale zdecydowanie warto, dla tego złego ;)

 

 

Coś dla ucha:

 

 

Coś dla oka:

Pozdro

 

 

Gomlin

 

I już dojechaliśmy do zakończenia bloga ;) Dzięki za przeczytanie - za występ dla moich gości a teraz pozostawiam wszystko w rękach komentujących!

Dzięki za przeczytanie !

Pozdr, Gom.

Kulturalne ogłoszenie CrossPlay:

Przy okazji, wszystkich spragnionych tekstów o grach  w ciągu tygodnia
( w weekend tylko kulturka!)  zapraszam na CP

W tym tyg pojawiły się:

Alice Madness Returns [ Recenzja - Gomlin]
#1: Kilka słów o “Oddechu Dziczy”  [Mini seria - Pchan]
Chrono Cross — Thoughts Not Extinguished [Wolna Redaktorka- Iron]


www.crossplay.pl

 

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +24 -

Należę do rasy starożytnych smoków
Oceń profil
+ +147 -
Gomlin
Ranking: 26 Poziom: 77
PD: 58118
REPUTACJA: 35036