Blog użytkownika Gomlin

Majkelx88
Gomlin Gomlin 04.10.2019, 13:21
Kultura na weekend 3.0 [ BEZ GRANIA ] #116
169V

Kultura na weekend 3.0 [ BEZ GRANIA ] #116

Witam serdecznie i zapraszam na kolejny odc kulturki na weekend

 

Gomlin

 

 

Witam wszystkich,

Dzisiaj już beż żarcików jedziemy tradycyjnie z kulturką. Dziś wyjątkowo w kulturce MSaint opowie nam co nie co w dziale Anime - warto obejrzeć dość spory kawałek filmu, który przygotował i wrzucił na swoim kanale YT - polecam!

 


  


 

FILM: Dziś przyszła pora na kolejny film Tarantino i jest to oczywiście Kill Bill vol.1. Swoją drogą zawsze mnie zastanawiało czy będziemy kiedyś świadkami powstania części 3...
SERIAL:  Netflix udostępnił nam South Park i dalej oglądam sobie poczynania Cartmana i spółki. 

CZYTADŁO:  Jestem w połowie książki Piekary o cyklu Inkwizytorskim z podtytułem Przeklęte Krainy. Cóż spodziewałem się trochę więcej po tej książce, ale z braku laku daje radę. Być może na koniec się bardziej rozkręci.

 

        

                    

 

 

 

 

 

 

 


 



 

Jackoo

 

Uzupełni tekst w sobotę - proszę zaglądać!

 

 

 

RasMass [ FESTIWALOWO ]

 

Witaj Kulturko.

 

            Muszę się wam z czystym sumieniem do czegoś przyznać. Kiedy zacząłem przeglądać listę kilkudziesięciu artystów, którzy zagrają na prezentowanym przeze mnie w tym tygodniu festiwalu, dobrze znany był mi tylko jeden muzyk. Ze trzech, czterech innych kojarzyłem. Cała reszta była dla mnie wielką tajemnicą. Pewnie, na Unsound usłyszymy głównie techno, eksperymenty czy awangardę – których fanem wielkim nie jestem – ale tak „zagadkowego” składu to dla mnie jeszcze w tym roku nie było. Jedziemy do Krakowa na:

 

UNSOUND FESTIVAL

            Festiwal Unsound to impreza organizowana w Krakowie od 2003. W tym roku odbywa się w dniach 6-13.10 i znowu występy muzyków rozsiane będą po całym mieście. Od początku istnienia event skupiał się na szeroko pojętej muzyce elektronicznej i eksperymentalnej – najczęściej można było posłuchać techno, drone, ambientu czy minimalu. Impreza ma zasięg globalny i oprócz Krakowa odbywa się w m.in. takich miastach jak Nowy Jork, Londyn, Toronto, Mińsk czy Praga.

A kto zagra?

FOREST SWORD (GB)

Matthew Barns to angielski muzyk, który łączy duby z psychodelicznymi dźwiękami i zalewa to wszystko elektronicznymi eksperymentami. Tworzy muzykę która wykracza poza znane ramy, ale nie ma co się dziwić skoro swoje płyty wydaje u uznanej oficynie Ninja Tune.
           

JAY MITTA & ANT VIRUS (TZ)

Jay Mitta jest Tanzańczykiem grającym muzykę singeli (pierwsze słyszę, ale fajne :D ). Muzyka ta najbardziej przypomina mi kuduro (z Angoli) czy bardziej już znany gatunek czyli footwork.

MC YALLAH & DEBMASTER (UG)

Nawijka w suahili? Pewnie, czemu nie. MC Yallah pochodzi z Ugandy i rapuje w swoim ojczystym języku. Powiem szczerze, że na co dzień raczej takiej muzy słuchał nie będę, ale na żywo fajnie byłoby zobaczyć.

SCRATCHCLART & LADY LYKEZ (GB)

Na koniec mam dla was jeszcze bardzo przyjemną mieszankę dancehallu i grime’u prosto z Londynu w kobiecym wykonaniu. Polecam, bo to bardzo energetyczna i pozytywna muzyka.

Na festiwalu będzie można usłyszeć bardzo wielu innych artystów. Ja wymienię wam tu jeszcze paru, losowo wybranych, może ktoś będzie kogoś kojarzył.

700 Bliss (US), Anthony Pateras presents This Ain’t My First Rodeo (AU), BADSISTA b2b Cashu (BR), Bastarda Trio (PL), The Caretaker & Weirdcore (UK), DJ Python - DJ Wey (US), Felicia Atkinson (FR), Gabber Modus Operandi - live (ID), Goat (JP), Hyph11E b2b Slikback D'Njau - dj (CN/KE), LOTTO (PL), Matmos presents Plastic Anniversary (US), Muqata'a - مُقاطعة (PS), Prison Religion - live (US), Sunn O))) (US).

           

Na dzisiaj to wszystko, do przeczytania i posłuchania następnym razem.

 

GearHulk

 

Witam wszystkich kulturkowiczów!

 

Najwyższa pora na gatunek którego jeszcze na łamach kultury nie podejmowałem, czyli horror. Bardzo dawno niczego z tego typu książek nie czytałem, jednak jakiś czas temu widziałem recenzję "Golema" Edwarda Lee i to zachęciło mnie by wrócić do tematu. Poszukałem, poszperałem i znalazłem coś co wydało mi się interesujące. "Sukkub" tego samego autora był książką która, jak miałem nadzieję srogo mnie wystraszy a przynajmniej da jakąś dozę napięcia i klimatu.

Miałem zostawić ten tytuł na wydanie halloweenowe ale... Szkoda mi było tam tego wrzucać. Niestety książka nie zrobiła na mnie wrażenia. Mamy tu co prawda teoretycznie wszystko na swoim miejscu. Prawidłowa konstrukcja, interesująca fabuła i ciekawie nakreśleni bohaterowie. Jest też wszystko to czego moglibyśmy oczekiwać po tego typu książce. Jest gore, przemoc, sex itd, itp... Tyle, że to nie spełnia podstawowego założenia horroru. Nie straszy! Ani razu nie poczułem nawet wzrostu napięcia w postaci przyspieszenia tętna podczas czytania. Zaznaczam, iż są to moje osobiste odczucia, może Ty, drogi czytelniku zesrasz się ze strachu a ja jestem już po prostu starym degeneratem którego mało co rusza.

Ogólnie opinie ta książka ma całkiem niezłe, dlatego też ją wybrałem i pewnie sporej części osób się spodoba. Pamiętam gdy jako nastolatek czytałem "Zwierciadło piekieł" Mastertona. No... Wtedy to robiło wrażenie! Chyba nawet zrobię sobie powtórkę by zobaczyć jak odbiorę tę książkę po ponad dwóch dekadach. 

Myślę, że jednak dzięki grom, filmom i serialom z gatunku w dużej części uodporniliśmy się na straszaki i może dlatego słowo pisane nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś. Jednak mam prośbę... Jeśli macie coś godnego polecenia, napiszcie, może akurat mi podejdzie.

Pozdrawiam,

GEARHULK



 

 

Yangus19

 

Nie wyrobił się

 

 

P-chan

 

Witam !!!

Ostatnimi czasy jak już się w poprzednich odcinkach kultury przekonaliście, wzięło mnie na odświeżanie sobie klasycznych historii do których postanowiłem wrócić po latach. I tym razem nie jest inaczej, choć muszę się przyznać że ten tytuł powinien się w kulturze znaleźć już dawno, a całe zamieszanie z tym związane można zwalić tylko na moje niedopatrzenie. Niniejszym więc nadrabiam to co powinienem już dawno zrobić, i chciałbym Wam przedstawić kolejny tytuł, który również w swoim czasie namieszał dość sporo na rynku. I po dziś dzień uważany jest za jeden z najlepszych komiksów w historii. A to dzięki samemu Alanowi Moore'owi, którego powinniście kojarzyć choćby z polecanego już przez moją osóbkę Batmana: Zabójczy żart.

Strażnicy to tak naprawdę historia dziejąca się w latach osiemdziesiątych w alternatywnej rzeczywistości, gdzie wiele wydarzeń potoczyło się tak samo, ale nie wszystkie. Na co miały wpływ pojawienie się superbohaterów i ich działania. Gdzie Stany Zjednoczone wygrały wojnę w Wietnamie, a Richard Nixon doczekał się reelekcji na fotelu prezydenta. A sam świat żyje zbliżającą się wielkimi krokami wojną nuklearną pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. To właśnie w tych niecodziennych okolicznościach dochodzi do morderstwa jednego z byłych superbohaterów - Komendianta.  W wyjaśnieniu zagadkowej śmierci postanawia się podjąć Rorscharch, przyjaciel zamordowanego, który ma teorię jakby ktoś faktycznie zaczął polować na herosów w maskach i idzie tym tropem. Co doprowadzi go do odkrycia spisku, który może wpłynąć na losy świata.

Strażników zapewne nikomu nie trzeba przedstawiać, tym bardziej że mamy tu do czynienia z dziełem (nie bójmy się tego słowa) wybitnym. Alan Moore wspiął się tutaj na wyżyny swoich możliwości, i nie bał się obedrzeć superbohaterów do jakich zostaliśmy przez lata przyzwyczajeni z cnót wszelakich. Pokazując ich słabostki, i jak najbardziej ludzkie oblicza. Nie bez przyczyny, nie licząc Dr. Manhattana wszyscy superbohaterowie są tak naprawdę zwykłymi śmiertelnikami, nie posiadającymi praktycznie żadnych mocy. To pozwoliło scenarzyście wykreować wiarygodnych bohaterów z krwi i kości o dwuznaczności moralnej. Przy tym nie brakuje tu dramaturgii i ciekawych zwrotów akcji. A sam komiks trzyma w napięciu do samego końca, zagęszczając swoją narracje co róż dodając nowe warstwy znaczeń.

Sam komiks nie tylko wyróżnia się fabuła i nietypowym przedstawieniem postaci. Równie oryginalny jest sam styl graficzny jaki oddali temu dziełu Dave Gibbons wraz z  Johnem Higginsem. Przywodzący na myśl bardzo stare komiksy, które święciły swoje tryumfy w "złotej erze". Spieszę jednak z wyjaśnieniem, że jest to celowy zabieg, mający za zadanie przywołać skojarzenia z komiksem z lat 30 - tych i 40 - tych ubiegłego wieku, gdy komiksy były w szczytowym okresie swojej popularności. Kolejnym, ciekawym zabiegiem jest fakt, że brakuje tu choćby onomatopei i linii ukazujących ruch, co w połączeniu z realistyczną kreską daje nam bardzo ciekawy efekt.

Nie będę ukrywał, że Strażnicy to komiks przełomowy i obowiązkowa lektura dla każdego szanującego się fana komiksów. Opowiada on wielowątkową i nad wyraz fatalistyczną historię. O tym jak rożne rodzaje władzy mogą doprowadzić do zepsucia. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że wyczerpuje on temat superbohaterów, ukazując nam tym samym swoją głębię i pewien ciężar gatunkowy.

 

Polecam.


 

Wielbiciel Anime POSZUKIWANY!

 

Msaint

Witam,

Ostatnie tygodnie i miesiące upłynęły mi na wielu różnych ciekawych rzeczach, a wśród nich było tworzenie krótkiego filmiku o mandze Fire Punch. Tytuł ten ostatnio pojawił się w Polsce na półkach (obok Oyasumi Punpun, co sprawia, że sytuacja wygląda jeszcze bardziej surrealistycznie) i może ktoś jest ostrożny lub nieprzekonany - ale jest sposób, by się dowiedzieć.

 

Repip

 

Achuj!

Idzie jesień, pora wracać do Śródziemia i zapodać lekturą Mistrza Tolkiena, no bo jakby to inaczej? - The Ancient One - od UNexperienced na grupie Finding Middle Earth


 

Darek79r19

 

Heja heja!

W tym tygodniu polecam wszystkim miłośnikom fantastyki serial "Lepsi niż my". Fajnie dla odmiany zobaczyć, jakie podejście do zagadnień robotów i cyborgów mają nasi rosyjscy sąsiedzi. Nie raz udowodnili, że rosyjskie kino fantastyczne nie ma się czego wstydzić. Straż Nocna, Straż Dzienna, Przyciąganie czy mroczny świat: Równowaga  - to tylko niektóre filmy, które warto zobaczyć.

A co można napisać o samym serialu ? A no to, ze oprócz skupiania się na prawach robotyki, moralności i politycznych rozgrywek megakorporacji, mamy w centrum tego wszystkiego pokazane zwykłe codzienne problemy zwykłej doświadczonej życiowo rodziny. Największą zaletą serialu zdecydowanie jest skupienie się na ludziach i ich uczuciach w świetle wszystkiego, co dzieje się dookoła. A dzieje się sporo, sytuacja zmienia się diametralnie z odcinka na odcinek. Zdecydowanie polecam, bo jest to serial nieszablonowy i nieskażony amerykańskim kiczem. Dajcie mu szansę.

 

 

Coś dla ucha:

 

 

Coś dla oka:

 

 

Pozdro

 

 

Gomlin

 

I już dojechaliśmy do zakończenia bloga ;) Dzięki za przeczytanie - za występ dla moich gości a teraz pozostawiam wszystko w rękach komentujących!

Dzięki za przeczytanie !

Pozdr, Gom.

Kulturalne ogłoszenie CrossPlay:

Przy okazji, wszystkich spragnionych tekstów o grach  w ciągu tygodnia
( w weekend tylko kulturka!)  zapraszam na CP

W tym tyg pojawiły się:

The Getaway [ Recenzja - Tom]
Don’t Starve  [Mini seria - m4tekt]
Zakupy Growe#3  [Kącik Kolekcjonera - Redakcja]
Glass Rose [Recenzja - ndl]
Burning Rangers [Recenzja - ndl]


www.crossplay.pl

 

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +15 -

Należę do rasy starożytnych smoków
Oceń profil
+ +147 -
Gomlin
Ranking: 26 Poziom: 77
PD: 58116
REPUTACJA: 35036