Blog użytkownika Adikon

Adikon
Adikon Adikon 13.12.2013, 09:35
Życie jak gameplay
536V

Życie jak gameplay

Siedzę i myślę , o życiu, grach, kobiecie swej i znów o życiu.
Co robić, czym się zająć.Praca ?? Nauka ?? Może po prostu wziąć znów pada w łapy i odpłynąć ?? Zapomnieć na chwilę ? Pamiętam jednak tekst ,,to że problem zapomnisz nie znaczy że zniknie"
Święta prawda.

Siedzę aktualnie na uczelnie na 4 piętrze jak już gdzieś w poście pisałem.Tyle rzeczy się dzieje, dookoła, świat się kręci , ktoś umiera, ktoś wygrywa miliard , ktoś się kocha a ktoś przychodzi na świat.
Zapuszczam PPE czytam blogi i posty , gdzieś korektę strzelę gdzieś wulgaryzma usunę.
Odpalam Youtube i wrzucam

Od razu nastrój się zmienia. Refleksja sama przychodzi.Jak to jest z tym naszym hobby . Czy to rzeczywiście jest tak że gramy w coś , kończymy i odstawiamy na półkę albo odsprzedajemy ?? Nic z tego nie wynosimy . Nic nie zostaje w nas, na przyszłość , dla pokoleń? Jakieś złote myśli, słowa czy ideę?
Czy jest coś wgl co wynosimy z gier co sprawia że życie nabiera smaku i mamy inne poglądy na niektóre sprawy ??

Cz wgl jest coś co nadaje smak naszemu życiu ?? Coś co daje cel ?Niektórzy mówią , pewnie, praca, żona/dziewczyna , nauka . Ale czy to nie jest tak że jesteśmy wszyscy w klatce ?? Ciągle to samo , praca, dom, rodzina , nauka , jedzenie, proszki , sen .
A gdzie luz , chwila dla siebie , chwila na refleksje i zatrzymanie się i powiedzenie sobie ,,kur*a stop, chcę nacieszyć się chwilą i ciszą ukrytą w każdej sekundzie".
Wszystko pędzi, świat , praca,znajomi a my razem z tym wszystkim . Jak mały statek z papieru na dzikiej rzece gdzie każda kaskada wodospadu może być dla nas śmiercią .

Jaki cel życia ma każdy z nas ?? Sami go ustalamy czy może on sam się klaruję w miarę rozwijania się naszej osobowości i naszego ja ?? A może ktoś odgórnie nam go zapisuje na dyskietce i wrzuca do osobistego czytnika . Swoisty matrix , symulacja życia , gra w którą gramy my sami i możemy wszystko a zarazem nic. Każdy gra po swojemu . Przez te średnio 80 lat życia nagrywa najdłuższy w życiu gameplay . Ale czy może go potem obejrzeć w całości ?? Przyciąć coś , wyczyścić albo podbić jakość ??
Co potem, gdy zabraknie miejsca na dysku twardym i kończymy gameplay ??
Zaczynamy nową grę od zera , czy może wchodzimy w końcu po 80 latach grania na drugi poziom ??Tylko czy tam jest wgl ten drugi poziom . Hah bardzo bym chciał mieć możliwość wybrania poziomu z zachowaniem dotychczasowego stanu gry . Ot zemrzeć i wybrać opcję ,, Go to Middle-earth "

Ale czy na wybranie lub istnienie tego poziomu nie maja wpływu gry ? W to co gramy i co przeżywamy (jeśli wgl cokolwiek? ). Jak to jest że jeden płacze na The Last of Us inny kończy i wrzuca następna płytkę ?? Zimnokrwistość ??
A może po prostu wyje*ka i nie łączenie rozrywki z życiem i refleksjami ...??

Sam nie wiem jak to jest i w co wierzę . Luźne przemyślenia , musiałem gdzieś dać im ujście . Czasem idę ciemną ulicą i mam 1000 myśli na sekundę , żałuję w takich chwilach że nie mam kartki i ołówka, napisałbym książkę .
Samotny nie jestem , przez życie brnę od 3 lat z dziewczyną . A jednak czasami wydaje mi się , że właśnie przez niektóre gry staję obok kuli ziemskiej całkiem sam jak Lone Big Brother i patrzę jak to wszystko wygląda . Zupełnie , do bólu sam i uświadamiam sobie problemy jakie toczą świat ale również mnie samego.
Rozpadam się i wracam do rzeczywistości. Tylko po co ? Tam samemu obok świata tak cicho , tak cudnie, wszystko proste i jasne .
Taki cel ? Taka kara czy zaszczyt bytowania na tym świecie ??

Może to tylko tutorial albo start level . Nie wiem ale nie mam wyjścia tylko dupa i głowa w górę i dalej zbierać expa ,bronie i uczyć się czarów , które pozwolą poznać nowe tajniki i otworzą nowe drzewko umiejętności . Kolejne dotrwanie do końca dnia, potem tylko dowlec się do ,,safe house" i naładować akumlatory i wyczyścić ekwipunek z radiacji którą łapiemy codziennie wychodząc na świat zewnętrzny . Każdy z nas ją łapie. Radiacja złości, absurdów, zła, krzywdy , głupoty i walki o wszystko.Wyścig po level, nową umiejętność czy gadżet.
Zresztą nikt nie ma z was wyjścia . Może kiedyś spotkamy się na jakiejś przygodzie w trybie PVE albo powalczymy ze sobą w PVP . Tego nie wie nikt. Nie znasz dnia ani godziny .Sama prawda.

 

Jak dotrwałeś do końca to szacun jako , że są to moje luźne ale głębokie zarazem przemyślenia. Dzięki za przeczytanie . Mi ulżyło a może , a może dzięki temu Ty też znajdziesz na coś odpowiedź lub refleksje. To zostawiam Tobie i tylko Tobie .
 

Tagi:

Oceń notkę
+ +5 -

Oceń profil
+ +29 -
Adikon
Ranking: 114 Poziom: 63
PD: 32026
REPUTACJA: 7573