Wprost z katakumb

Kiedy dają ci papier w linie, pisz na skos

Loganek Loganek 30.06.2014, 23:20
19.10
531V

19.10

Dokładnie o godzinie 19.10 w minioną sobotę (28.06) na zawsze umarła część mnie... Wszystko dlatego, że odszedł człowiek dzięki któremu jestem tym, kim jestem.

Andrzej Mełgwa, mój dziadek, był kimś więcej...był przyjacielem, mentorem, wzorem i zastępował mi ojca. Po przypominającej Mortal Kombat walce, z przeciwnikami takimi jak cukrzyca czy miażdżyca, w końcu poległ w starciu z zapaleniem płuc. Całe szczęście było to mało bolesne "Fatality" i w dodatku szybkie...

 

Mój świat nagle się rozsypał i trochę czasu zajmie mi ponowne poskładanie go i siebie do kupy. Podejmę tę rękawicę rzuconą przez los i nie mam zamiaru skapitulować. Oznacza to jednak, że na razie czeka nas rozstanie. Czytajcie - Kąciki filmowe oraz Wygrzebane z sieci zostają zawieszone. W rozmowie z Naczelnym Dowódcą ustaliłem, że taki stan rzeczy potrwa przez miesiąc (jeszcze raz dziękuję Ci Roger za wyrozumiałość i ludzkie potraktowanie mojej osoby). Tuszę, że tyle mi wystarczy. A jak to będzie - czas pokaże.

 

Dzielę się z Wami tymi informacjami, ponieważ chcę, a nie w celu zyskiwania współczucia, komentarzy itp. Lubię otwarty przepływ informacji i staram się go stosować w każdej sytuacji.

 

Na razie to tyle. Nie wykluczone, że w ramach terapii przygotuję podcast, w którym wyleję więcej emocji i będę Was dręczył :). 

 

Uważajcie na siebie i do przeczytania,

 

Łukasz ( w sumie nie wiem po co się podpisuję, ale co mi tam)

Tagi:

Oceń notkę
+ +17 -

Oceń profil
+ +4 -
Loganek
Ranking: 1408 Poziom: 39
PD: 8240
REPUTACJA: 1129