Bez niepotrzebnej spiny, czyli Raven nadaje

eRaven eRaven 02.08.2012, 15:24
Wciągnięty przez Dragon Ball Z: Attack of The Saiyans!
336V

Wciągnięty przez Dragon Ball Z: Attack of The Saiyans!

Lato w tym roku jest dla mnie wyjątkowo leniwe. Upały dały porządnie w kość i nadal niechętnie wychylam pysk spoza chłodnych zakątków mieszkania. Idealna pogoda do kąpieli i wakacyjnych wyjazdów oraz… zamęczania konsoli. Czas na porządną przygodę w uniwersum Dragon Ball.

 

eRaven eRaven 26.07.2012, 19:23
Niedoceniony geniusz!
300V

Niedoceniony geniusz!

Jest wiele gier obecnej generacji, które odrzucają za pierwszym razem, jednak po jakimś czasie ciężko wyłączyć konsolę. Takim pozycjom trzeba najzwyczajniej dać szansę, pozwolić się wciągnąć na kilka godzin mimo ciężkich początków. Takie właśnie jest Deadly Premonition, znane także jako Red Seeds Profile – genialne i niepowtarzalne.

 

eRaven eRaven 19.07.2012, 10:56
Mój idol z szaraka
761V

Mój idol z szaraka

Kiedy dwa dni temu pisałem newsa na temat PlayStation All-Stars: Battle Royale napomknąłem o postaci Crasha Bandicoota od Naughty Dog. Moja ulubiona platformówka z dzieciństwa, którą uważam za wręcz idealną i wraz z Super Mario 64 wiodą prym na mojej liście gier wszechczasów. Pisząc materiał, nie miałem pojęcia że będzie to początek nowej zajawki.

 

eRaven eRaven 12.07.2012, 17:25
Kawał historii w kieszeni
297V

Kawał historii w kieszeni

Ostatnio w wolnej chwili postanowiłem przetrząsnąć szafki i zrobić porządek w kilku szufladach. Oczywiście moje zmagania ze stertą rupieci, walających się po kątach biurkowych zakamarków zakończyły się fiaskiem. Szczerze powiedziawszy lubię nawet ten mały sajgon, przynajmniej wiem gdzie co jest. Kiedy zrobię porządek nie mogę się odnaleźć, jakoś tak za bardzo to wszystko ułożone.

 

Podczas przekopywania istnych ton rupieci sprzed lat, odnalazłem moją największą dumę, drugą konsolę kieszonkową jaką posiadałem – GameBoy’a Advance. Co lepsze, w kolejnej szufladzie znalazło się też kilka gier na mojego czarnego przyjaciela (mam oczywiście na myśli handhelda). Tak więc kilka godzin z życia wyjęte w samym środku sprzątania.

 

eRaven eRaven 03.07.2012, 00:35
Pełen chillout przy starociach...
355V

Pełen chillout przy starociach...

Nie lubię grać na szybko. Przed konsolą muszę usiąść raz a dobrze. Zarezerwować sobie te kilka godzin, w których jestem nieobecny i jakikolwiek inny kontakt z rzeczywistością, oprócz jeść-pić-toaleta-jeść-pić, nie ma racji bytu. Inaczej ma się sprawa z handheldami. Taki zwykły DS sprawia sporo frajdy podczas podróży i nadaje się idealnie jako oderwanie od rutyny. Na dłuższe dystanse jednak zdecydowanie prym wiedzie stacjonarka. Ostatnio jednak wzięło mnie na szeroko pojęte retro. Ja wiem, niedobrze się już od tego robi, ale najzwyczajniej w świecie lubię poczuć klimat starych tytułów, które zamiast fajerwerków graficznych oferowały całkiem niezłą grywalność.

Oceń profil
+ 0 -
eRaven
Ranking: 21291 Poziom: 16
PD: 815
REPUTACJA: 4