Blog użytkownika matichol

matichol matichol 14.12.2013, 00:11
Dlaczego(jeszcze) nie rusza mnie PS4
317V

Dlaczego(jeszcze) nie rusza mnie PS4

"Przepraszamy, następna dostawa PS4 trafi najprawdopodobniej do sklepu 7 grudnia". Takie właśnie informacje mógł znaleźć każdy, kto przekroczył progi jednego z wielu sklepów z elektroniką.Nasz kraj ogarnął szał. Na potwierdzenie tej teorii wystarczy wpisać w serwisie YouTube frazę w rodzaju "Polska premiera PS4". Efekt jest zatrważający. Jednak czy ta gra, całkiem niezła, jest warta przysłowiowej świeczki?

Cóż mam rzec, rozumiem nieposkromioną chęć gadżeciarstwa i posiadania tak wielkiej nowinki technicznej jak najszybciej to możliwe. Jestem w stanie wyobrazić sobie uczucia, jakie w kierunku nowego cudu techniki ze stajni Sony, żywią najwięksi fani japońskiego koncernu. Czy jednak każdy konsolowiec powinien teraz w dzikim szale rzucić się w kierunku najbliższego Media Marktu, ściskając w dłoniach ciężko zarobione 1999 złotych i nabyć PlayStation 4 dla samego jej posiadania? Sztuka dla sztuki...

Zastanówmy się. Głównym powodem kupowania nowej konsoli jest chęć grania w nowe gry, to jasne, klarowne i oczywiste dla każdego szanującego się gracza nie-casuala. A do czego daje nam dostęp PS4? Killzone: Shadow Fall, Knack i nowy NFS? Czy to jest właśnie powód, dla którego warto wydać prawie 2/3 średniej krajowej, która jest zresztą sztucznie zawyżana przez panie i panów na ul. Wiejskie w pewnym mieście na literę W?

Chciałbym się łudzić, że cena w miarę szybko spadnie, ale biorąc pod uwagę popyt, raczej prędko to nie nastąpi. Dzięki temu, że do naszych sklepów zostało wydzielone przez SCE tak mało egzemplarzy konsoli nowej generacji, wydawca może spokojnie nie obniżać cen, ponieważ chętnych nie będzie brakować jeszcze przez długi czas, czy to przez "efekt nowości"; bądź wspomnianą już przeze mnie małą dostępność. Niestety moja poznańska oszczędność(bądź skąpstwo- to zależy od regionu Polski, w którym obecnie jesteś, drogi Czytelniku) dostaję spazmów na widok ceny widniejącej w promocyjnej gazetce wyżej wymienionego niemieckiego giganta handlowego. Brak stałej pracy i zdroworozsądkowe podejście rodziców(pozdrowienia dla nich) nie pozwalają mi także na różnego rodzaju "widzi-misie" i tarzanie się po podłodze w bezsilnym spazmie złości, bo konsola już jest, a ja jej nie mam. NIE MAM!

Dlatego też postawiłem na zdrowy rozsądek. Tak po prostu. Spokojnie poczekam do wiosny, pojawi się Watch_Dogs(zdaję sobie sprawę, że to wyświechtany frazes, ale ta gra naprawdę może pozamiatać!), zapowiedziane zostaną nowe produkcje, może cena spadnie(ale prawie na pewno nie), ciężko popracuje i zarobię na kupno konsoli. Dlatego z jednej strony zazdroszczę tym, którzy ową nową generację już dzierżą w swych dłoniach, lecz patrząc na to z innego punktu widzenia, za moment powrócą najprawdopodobniej do Chlebaka, bądź X-pudła, ewentualnie do Wii(wybaczcie, nie znam nazwy potocznej), aby robić drugie podejście do starszych gier, bo ile razy można kończyć Killzone: Shadow Fall? Chyba, że ktoś jest wystarczająco bogaty, aby płacić 200 zł, za grę po Sieci, winszuję zarobków, poważnie.

Dziękuje za uwagę, każde wejście na jeden z moich wpisów motywuję mnie do dalszej pracy, zarówno merytorycznej, ale także i stylistycznej. Do usłyszenia za tydzień.

PS Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jest prawdopodobne, że ujrzycie mnie jeszcze kiedyś na głównej stronie PPE :)

Tagi: killzone shadow fall playstation 4 ps4

Oceń notkę
+ +1 -

Oceń profil
+ +1 -
matichol
Ranking: 3434 Poziom: 27
PD: 3149
REPUTACJA: 974