SKLEP

Blog użytkownika klonik

klonik
klonik klonik 28.10.2013, 01:41
First person shooter w czoraj i dzisiaj - Konkurs
422V

First person shooter w czoraj i dzisiaj - Konkurs

FPSy to obecnie najpopularniejszy gatunek, niedługo na rynek trafią nowe konsole. Dobry czas by prześledzić tytuły które miały wpływ na jego rozwój i wyznaczały standardy na kolejne lata.
Dla wielu graczy historia gatunku FPS(First Person Shooter) zaczyna się od Wolfensteina 3D i Dooma. Ci najstarsi pamiętają zapewne Hovertank 3D czy też Catacomb 3D (co najlepsze obydwa tytuły odpowiada jeszcze mało znane studio Id Software) Które w przyszłości odegra niebagatelną rolę w kształtowaniu fpsów.
 
Premiera Wolfensteina 3D przypada na rok 92 - To w tedy przyszło nam po raz pierwszy wcielić się w żołnierza o swoisko brzmiącym nazwisku Blazkowic. Przemierzaliśmy wielkie zamczysko wypełnione nazistami. Sama koncepcja była prosta ale dzięki niezłej grafice (psy robiły wrażenie) oraz sporej beczce miodu (kilka rodzajów broni) gra przeszła do historii jako pradziadek FPSów.
 
Rokiem przełomowym dla gatunku był 93 - Id Software zmontowało grę legende na stałe wpisując się na karty historii wirtualnej rozrywki. Ciężko nawet powiedzić jak wyglądały by popularne ,,strzelanki,, gdyby nie Doom. Fabuły praktycznie nie było to też przykład, że rasowy FPS może się bez niej obyć gdy dostajemy syty gameplay i powód do niczym nie skrępowanej rzezi. Doom charakteryzował się sugestywnym klimatem, cysternami krwi i niezłymi projektami wrogów, swoje zrobiła też muzyka Roberta Prince´a. Mało tego sam arsenał bym na tyle zbalansowany i trafny, że stał się standardem obowiązującym praktycznie do dzisiaj. Jest to też pierwszy tytuł wprowadzający wielopoziomowe etapy.
Gracze zachłyseli się ,,Zagładaą,, A samo Id Software zaczeło rosnąć w siłę. Podnosły się nawet głosy posądzające grę o propagowanie treści szatanistycznych i przesadnej przemocy.
 
Kolejne lata to powielanie standardów wyznaczonych przez dzieło Carmacka.
 
Warto wspomnieć o System Shock wydany w 1994 roku - Mimo, że samego strzelania nie brakowało to jeden z pierwszych tytułów stawiających na fabułe a ta stała na wysokim poziomie dość wspomnieć, że duchowym następcą tego tytułu jest Bioshock.
 
Hexen czyli kontynuacja Heretica - Głównym nowum była zmiana klimatu na bardziej fanatsy bardzo udany zresztą, zamiast giwery dzierżyliśmy różczke. Wybór trzech postaci, sporo ciężkich zagadek, wyśrubowany poziom trudności i plansze przypominające lochy to cechy tego szpila.
 
Rise of The Triad(1995) - Niczym szczególnym się nie wyróżnił ale to chyba pierwszy tytuł który pozwalał trzymać dwie spluwy naraz.
 
Tak dochodzimy do roku 1996 gdzie premierę maja dwa tytuły o monumentalnym znaczeniu pierwszy z nich to :
Duke Nuke 3D - Księcia nikomu nie trzeba przedstawiać wszak to już częsć popkultury. To jeden z najlepszych FPSów jakie wogóle się ukazały. Świetna oprawa graficzna, niespotykana dotąd interakcja z otoczeniem, świetne projekty leveli i ogromna dawka humoru. Warto odnotować też fakt pojawienia się dopalaczy w postaci holoduke, jetpack czy sterydy, które sprawiały, że ciężko było oderwać się od trybu sieciowego.
 
Quake - W tamtym czasie ,,Trzęsienie,, jak i Książe przyćmili konkurencję. Tyle, że omawiany tytuł podążył w innym kierunku. Duke stawiał na humor i lekkie podejście tym czasem Quake to mroczny, ciężki klimat i wpełni trójwymiarowa grafika(dotychczas było to głównie 2,5D) oraz ogromna dawka grywalności. Sam arsenał przypominał Dooma. Jako ciekawostkę można wspomniec, że pierwotnie Quake miał być platformówką. Wraz z wydaniem łatki QuakeWorld Id Software na zawsze zmieniło oblicze rozgrywek sieciowych.
 
Przenieśmy się na momęt na poletko konsolowe tutaj warto wspomnieć o :
 
GoldenEye 007 - Wielki hit z Nintedo 64 można powiedzieć, że to wydawnictwo od Rare to kamień milowy jeśli chodzi o ,,strzelanki,, konsolowe. Sporo zróżnicowanych misji w tym też skradankowe, ciekawe cele w samych misjach i pójście w bardziej realistyczną rozgrywkę. To tagże pierwszy konsolowy deathmatch, na podzielonym ekranie.
Na szarku warto odnotować pierwszą odsłone Medal of Honor - Gra dostarczona przez studio samego Spielberga i pierwsza próba poważnego podejścia do WW2 bardzo udany trzeba zaznaczyć. Genialnie odwzorowane bronie z tamtego okresu, szereg ciekawych misji podszytych wydarzeniami historycznymi. Spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem.
 
Maj 98 na rynek trafia Unreal - Na upartego to Crysis lat 90- tych, niesamowicie prezentowały się otwarte przestrzenie i ruszające się niebo (co nawet dzisiaj nie zawsze jest standardem) Sama inteligencja oponentów też była na niespotykanym dotąd poziomie i do tego mocno zróżnicowany arsenał i różne tryby działania. Wspomnieć tez trzeba o zaawansowanym edytorze który pozwalał na tworzenie nowych poziomów.
 
Nie długo po tym na rynek trafia pierwsze Rainbow Six - Które zapoczątkowuje odłam FPSów taktycznych.
 
Prawdziwa bomba trafiła na rynek pod koniec 98 roku Half Life - To niespotykane dotąd podejście do tematu, ogromny nacisk kładzie się na fabułe, bez użycia wstawek filmowych. Ośrodek badawczy Black Mesa jak i łom to już kult. Sam tryb sieciowy wypadał średnio, za to gra doczekała się sporej ilości modów.
Conter Strike - Od samego początku wzbudzał spore zainteresowanie, wpowadził miedzy innymi czynnik ekonomiczny i na dobre spopularyzował rozgrywki sieciowe zajmując miejsce lidera na scenie e-sportowej.
 
Rok 1999 to przede wszystkim premiery Unreal Turnament i Quake 3: Arena. Od razu zyskały rzesze fanów, fani tez podzielili się na dwa obozy zwolenników jeden bądź drugiej. Obydwie były nastawione na rozgrywke sieciową. Oceniając je przez pryzmat czasu zwycięsko wyszedł Unreal który doczekał się kilku świetnych kontynuacji.
 
W roku 2000 ma miejsce jeden z najbardziej spektakularnych porażek jakim była Daikatana i upadek Johna Romero.
 
Warto wpomnieć o Soldier of Fortune niby niczego innowacyjnego do gatunku nie wniosła ale pochwalić się mogła systemem rozróżniającym 26 stref trafień, pozwalało to np: odstrzelenie kończyn chociaż by ręki co powodowało wytrącenie broni przeciwnika.
 
Początek nowego stulecia to ofensywa konsolowa w 2001 roku na Ps2 ukazuje się Red Faction cechą charakterystyczną był silnik GeoMod który pozwalał na realistyczną destrukcję otoczenia.
 
Tego samego roku na rynek trafia pierwsze Halo zmiejsca wywracając wszytko do góry nogami i to ekskluzywnie na nowa maszynke Microsoftu X-Boksa. Dzieło Bungie oczarowywało piękna grafiką, wciągającą fabułą(dzisaja to jedno z najbogatszych uniwersów jakie zostały wykreowane na potrzebe elektronicznej rozgrywki) i to na potrzeby FPS´a.
To tagże garść nowatorskich rozwiązań jak brak apteczek życie regenrowało się samo, granaty rzucało się za pomocą jednego klawisza a nie jak do tej pory gdzie była dzierżona w łapie, to też hierarchia dowodzenia w szeregach wrogów. Gra też przyczyniła się do popularyzcji rozgrywek sieciowych na konsolach.
 
W 2003 roku na rynek trafia Medal of Honor Allied Assault na pc wywołując małą wojenke między platformami jako, że seria miała typowo konsolowy rodowód(sam byłem zazdrosny jak zobaczyłem jak ta gra wygląda) Wyszedł z tego jeden z najlepszych FPSów traktujących o WW2 z pamiętną misją szturmu na plaże Omaha. Naszczęscie konsolowcy dostali odpowiedź w postaci Fronline.
 
Pażdziernik 2003 ukazuje się pierwsze Call of Duty jako odpowiedź na Moha. Gra wprowadzała kilka istotnych patentów obecych do dzisiaj. Gracz nie poruszał się sam tylko z oddziałem wykonując zlecone rozkazy przez dowodzącego, kampania podzielona była na trzech różnych bohaterów, gracz często był świadkiem efektownych wydarzeń co miało nadać  grze filmowego charakteru, na stałe trafił też efekt ogłuszenia po wybuchu jak i celowanie przez szczerbinke.
 
W świecie elektronicznej rozgrywki często trafimy na tytuły które odnosza popularność przez swoją kontrowersyjność na poletku FPSów jest to Postal który potrafił wzbudzić niesmak. Oddawnie moczu na ofiary, kopanie odrąbanych głów czy kot zatykany na lufe jako tłumik. Gra miała charakter ,,piaskownicy,, Co jest ciekawe można ją było skończyc bez zabijanie, tytuł tez cechowało sporo bugów.
 
2004 rok - Peaple Can Fly wypluwa na rynek PainKillera. Gra czerpała garściami z dorobku Id Software zachowując swój charakter. Świetne projekty wrogów, gigatyczni bossowie jak i jeden z najbardziej originalnych arsenałów jakim przyszło nam siać pożogę. To też pierwsze wogóle użycie w FPSie silnika fizycznego Havok.
 
Wielkim objawieniem okazał się pierwszy Far Cry. Graficzna miazga a do tego spory teren działań w postaci archipelagu, sama rozgrywka to tagże kilka beczek miodu.
 
2004 to wogóle mocny rok dla FPSów na rynek trafia wielce oczekiwany Doom3, Killzone, UT2004. Ale prawdziwym gromem jest premiera Half Life 2 kontynuacja jedengo z najlepszych FPSów spełnił pokładane w nim nadzieje okazując się jeszcze lepszym niż pierwowzór a to za sprawą genialnie zaprojektowanych miejsc jakie przyszło nam odwiedzić i nie spotykanej do tej pory zabawa z fizyką.
 
Warto odnotować pierwszego Fear´a który wprowadził do gatunku bullet time. Kontynułacja Call of Duty na dobre spopularyzowała odnawiane samoczynnie zdrowie. W 2006 roku Ps2 dostaje miodnego Blacka - rewelacyjna animacja przeładowania broni i niezłe możliwości interakcji z otoczeniem to cechy charakterystyczne.
 
Premiera Crysisa od niemiekiego studia Crytek to niebywały skok graficzny. Sama gra była dobrze wykonanym przedstawicielem gatunku. Cechą charakterystyczną był kombinezon który kreował możliwości na polu walki. Terenem działań była dżungla. Gra wyznaczyła nowe standardy graficzne.
 
Ważne zmiany jakie przyszły wraz z Ps3 i X360 to nadanie kompani filmowego szntytu poprzez zaszczepienie skryptów.
 
Tak dobrneliśmy do czasów obecnych i każdy wie jak wygląda ten gatunek teraz.
Gdy na rynku lądują nowe konsole Ps3 i X360 napewno jesteśmy świadkiem przyjęcia się FPSów na stałe na gruncie konsolowym (co jeszcze generację temu nie było takie oczywiste ) i wkroczenie na stałe w rozgrywke online co było domeną pc. Elektroniczna rozgrywka wdarła się pod strzechy i stała formą spędzania wolnego czasu przez całe rodziny a FPSy jedym zajpopularniejszych gatuków, nie tak jak kiedyś gdzie tą pasje postrzegało się jak coś elitarnego i dziwngo.
 
Dobrym przykładem na to bardzo zmieniły się FPSy niech bedzie osławiony Duke Nukem Forever. Jest to produkcja nie dopracowana, ale świetnie pokazująca jak kiedyś wyglądała rozgrywka w rasowym przedstawicielu gatunku bo gdzie teraz znajdziemy sekcje skakane ?
 
Ciesz się, że online jest powszechnie dostępne tez na konsolach, ale niepoki fakt, że singiel jest traktowany po macoszemu. Przyczyn można upatrywać w robienie gier dla każdego i wypluwaniu kolejnych kontynuacji co roku.Zmieniło się tez pokolenie graczy Ci co zagrywali się kiedyś w Dooma czy Duka dzisiaj sa dorośli i pewnie też w mniejszości a Ci młodsi nie zawsze sięgają po klasyke więc są zadowoleni z tego co serwują kolejne odsłony Coda i nie tylko(spłycenie rozgrywki, krótkie i schematyczne misje)
 
Premiery takich tytułów jak Bioshock i Far Cry 3(komercyjny sukces)Czy też Rage, Resistance(bez sukcesu finansowego) świadczy o tym, że jest jeszcze miejsce na rasowego FPSa stawiającego czy to na fabułe czy też na ogromny a do tego przemyślany teren działań z pokaźnym arsenałem bez którego żadna ,,strzelanka,, nie może się obejść.
 
Byliśmy świadkami rewolucji(Doom), ewolucji(Half Life) jak i stagnacji(koleje odsłony Coda) W tym gatunku.
 
Niedługo na rynek trafią nowe maszynki i wydaje mi się, że to one ostatecznie zdefiniują ten gatunek.
 

Tagi:

Oceń notkę
+ +1 -

,,Right Path is my Path,,
Oceń profil
+ +49 -
klonik
Ranking: 29 Poziom: 69
PD: 42558
REPUTACJA: 17240
Miesięcznik PSX Extreme