Blog użytkownika Sesek

Sesek

Sesek Sesek 20.12.2013, 01:40
Gracz świadomy. Gracz nieświadomy. A jakim ty graczem jesteś?
2273V

Gracz świadomy. Gracz nieświadomy. A jakim ty graczem jesteś?

  Mam lat 26. Gram lat 20. Ograłem wiele gier na wiele sprzętów. Czytam, oglądam, poszukuję informacji o grach i ustrojstwach do grania. Wiem czego oczekuję od gier i jakie mnie interesują bez względu na sprzęt. Czuję się graczem świadomym. Jestem jednym z wielu czy może jednym z niewielu?? Oto pytanie, które dręczyło mnie od pewnego czasu obserwując świat gier i graczy. Przejdźmy więc do sedna.

 Jak wspomniałem we wstępie giercuję już trochę czasu. Przez ten czas poznałem masę gier na konsolę jak i PC, ale co ważniejsze poznałem masę ludzi, którzy tak jak Ja czują tą samą pasję. Na początku swoją wiedzę o grach i konsolach poszerzałem dzięki rozmowom i wspólnemu giercowaniu z kumplami i znajomymi. Następnie pojawił się PSX EXTREME i dalej mogłem zgłębiać swoją wiedzę. Nastały czasy powszechnego internetu, które jeszcze bardziej pozwoliły zwiększyć moją świadomość dotyczącą gamingu. W między czasie granie w Polsce przestało być tematem niszowym, ciekawostką dla dzieciaków. Okazało się, że o graniu mogę pogadać z coraz większą liczbą ludzi, których jeszcze parę lat wcześniej nie podejrzewałbym, że mógłbym zamienić choćby słowo o grach. Moje marzenia spełniały się na moich oczach. Oto granie staje się czymś normalnym, powszechnym ludzie stają się świadomi. Nadchodzi złota era dla graczy. Czy, aby na pewno ??


Początkowy entuzjazm szybko opadł. Konsole i rynek gier okazał się kopalnią pieniędzy. Im więcej ludzi gra tym więcej można zarobić. Tutaj na scenę wchodzi właśnie tzw. gracz nieświadomy, ale po kolei. Gigantyczny sukces Psone i PS2 sprawił, że graczy trochę się namnożyło :) Następnie Wii i komercyjny sukces casual gamingu. Z tego tortu dziąbnęło także SONY z PS MOVE i MS z KINECTEM. Doszło także Call of Duty i jego obłędna sprzedaż. Biznes, który swoimi obrotami prześcignął muzykę i filmy. O grach słychać wszędzie, ale zauważyłem, że tego wszystkiego nie napędzają ludzie świadomi czego chcą od gier poza tym, że chcą w coś zagrać bo to jest fajne, modne bo grają inni. Postawie tezę, że obecnym celem wielkich wydawców i inwestorów są właśnie ludzie, którzy grają ale nie są specjalnie zorientowani w tym temacie. Nie mam nic przeciwko takim osobom. Wielu moich znajomych jest właśnie takimi graczami. Nie czytają PE, nie zaglądają na PPE ani na inne portale. Nie mają po prostu wiedzy na temat  gier. Jak chcą w coś zagrać np. FPP, sportówkę to zwyczajnie coś kupują czy to jest fifa, pes, call of duty, battlefield bo o tym usłyszeli w tv albo filmik im na youtubie pokazało zwyczajnie hype.



Uważam, że w tym miejscu jest to co najbardziej raduje ludzi, którzy chcą wycisnąć jak najwięcej ze świata graczy. Ich nieświadomość dzięki, której można im wcisnąć wszystko uruchamiając machinę marketingową. Natomiast gracze świadomi, których jest trochę w Polsce i na świecie nie są ciekawym targetem bo czytają, oglądają sprawdzają, porównują, a przede wszystkim mądrze głosują portfelem nie kupując gówna serwowanego w ładnym mundurku. Dlatego często na PPE pod wpisami o sprzedawalności gier ludzie drapią się po głowie jak crapy albo gry średnio-przyzwoite mają tak znakomitą sprzedaż. Marketing oczywiście, ale i tak według mnie najważniejsza jest w tym wszystkim nieświadomość. Ponieważ nawet najlepszy marketing nie wmówi zorientowanej osobie, że gra która jest nie w twoim guście, która jest krótka i za którą trzeba wyłożyć nie mały pieniądz nagle stanie się grą, której śmiertelnie zapragniesz.


Według mnie ambitne produkcje, które są naprawdę dobre obecnie docierają w większości do świadomych graczy, którzy mimo braku szeroko zakrojonego marketingu potrafią dotrzeć do danej gry i ją docenić.  Uważam, że jakościowo rynek głęboko się spłycił. Niby jest masa gier, ale ich jakość często pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście będą pojawiać się ambitne tytuły zarówno duże gry jak i indie, jednakże mam obawy, że w nowej generacji konsol gracze świadomi mogą mieć problemy ze znalezieniem tytułów, które spełnią ich oczekiwania w pełni. Obym sie mylił.


Zastanawiam się czy nie stanę się dinozaurem jako człowiek, który dzień w dzień praktycznie czyta coś o grach albo ogląda filmiki lub po prostu gra nawet w dziwne gry tylko dlatego, że je lubi i odkrył w nich coś magicznego. A jak jest z wami?? Jesteście świadomi jako gracze. Uważacie, że jest nas wielu ?? Czy może na odwrót. Z chęcią poznam waszą opinię. 

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +74 -

Oceń profil
+ +3 -
Sesek
Ranking: 1044 Poziom: 42
PD: 10066
REPUTACJA: 681