Blog użytkownika lukasg12

lukasg12 lukasg12 28.07.2013, 09:50
Nasze grające partnerki/żony/trucizny:)
271V

Nasze grające partnerki/żony/trucizny:)

Temat znany nam wszystkim, poruszany chyba niejednokrotnie i wydaje mi się skłaniający do refleksji. Czy tak naprawdę chcemy aby nasze partnerki grały?

Wielokrotnie spotkałem się z opinią, że fajnie by było mieć partnerkę, która razem z nami grałaby na konsoli. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być fajnie ponieważ nie będzie nam truć dupy, nie będzie gorzkich żali, że wydaliśmy kasę na grę, razem można pospędzać czas przy konsoli  i w ogóle wspólne tematy do rozmów. Ja uważam przeciwnie a rzekłbym więcej: ZNIECHĘCAJCIE SWOJE KOBIETY DO GRANIA!!! Już wyjaśniam dlaczego. Po pierwsze (może i mam specyficzne podejście do życia ale co tam) brakowałoby mi tego marudzenia: "Znowu grasz, a na spacer byś poszedł, w domu coś zrobił". Nie jestem człowiekiem, który spędza całe godziny przy konsoli bo na spacer wyjdę, w domu też zrobię i się ogólnie zainteresuje. Chyba to jęczenie wynika  z charakteru kobiet. Musza ponarzekać i już. Po drugie: A co by było gdyby się okazało, że wasza kobita jest lepsza od was w jakieś tytuły? Hehe. Męska duma to bardzo dziwny element naszej osobowości. Jak ktoś nam wjedzie na ambicje to koniec świata. Po trzecie istnieje niebezpieczeństwo, że będzie chciała z wami iść na spotkanie z kolegami na granie. I weź tu się zrelaksuj kiedy masz swój klimat, alko i lecą k...rwy i ch...je. Nie bardzo. Po czwarte: będzie zajęta konsola. Sam cierpię na brak czasu na granie a jakby się pojawił kolejny pretendent to nie wiem kiedy bym odpalił konsolę. No i finalnie po piąte: Jak to zwykle kobiety mówią, że granie na konsolach jest dla dzieci a skoro faceci są dużymi dziećmi to nie burzmy ich światopoglądu. Na koniec krótka sonda więc zapraszam do wzięcia udziału i komentowania. 

Tagi:

Oceń notkę
+ 0 -

Oceń profil
+ +33 -
lukasg12
Ranking: 375 Poziom: 53
PD: 20225
REPUTACJA: 6702