Blog użytkownika lukasg12

lukasg12 lukasg12 23.07.2013, 01:36
Najbardziej rozczarowujący koniec.
286V

Najbardziej rozczarowujący koniec.

Grasz w grę, wylewasz siódme poty, kombinujesz co by tu zrobić by jak najszybciej przejść kolejny i kolejny poziom. Przerywniki oglądasz z zapartym tchem. Już prawie końcówka, jeszcze dwa kroki, jeden potwór do ubicia, wchodzisz naciskasz i...

I kupa. Taka jedna wielka, śmierdząca kupa. Zamiast oczojebnego zakończenia wyrywającego serce z klatki piersiowej dostajesz kawałek cyfrowego kodu, z którym nie wiesz co masz zrobić. Śmiejesz się, płaczesz albo gapisz w TV nie wierząc, że można było odpieprzyć taką manianę. Wyłączasz konsolę zniesmaczony. Ile razy tak mieliście, że nakręciliście się na jakąś grę bo miała fajne intro, fajnie poprowadzoną fabułę zrypany na maksa koniec? Nie chodzi mi o to, że ktoś nie przeżył czy czegoś nie zrobił tylko o sam końcowy filmik. Zdarzyło się wam coś takiego? Mi jak najbardziej. Z ostatnich takich tytułów przypomina mi się Rage. Naprawdę klimat był przefachowy (coś co lubię). Fakt, że zadania były czasami bliźniaczo podobne i doczytywały się tekstury ale sama historia, design były cudne, Wciągnąłem się w tą grę. Robiłem wszystko co można było, nawet zakupiłem pakiet Sewer Missions. Zakończyłem grę i co? I jak obejrzałem filmik końcowy to się załamałem. Odebrałem to jako osobisty afront. Kurde jak można coś takiego zrobić?! Po protu jak dla mnie brak szacunku ale co tam. Sama gra mi wynagrodziła. A jak wygląda to u was. Rzućcie jakimś tytułem i krótko opiszcie dlaczego.

Tagi:

Oceń notkę
+ 0 -

Oceń profil
+ +33 -
lukasg12
Ranking: 374 Poziom: 53
PD: 20236
REPUTACJA: 6702