Blog użytkownika Iselor

Iselor Iselor 19.09.2018, 08:09
Co nieco o kilku starych fonach :)
133V

Co nieco o kilku starych fonach :)

Nie byłem, nie jestem i nie będę kolekcjonerem telefonów komórkowych. Zbieram inne rzeczy. Jednak kilka telefonów w życiu miałem, a że jestem sentymentalny, postanowiłem je "odzyskać".

Udało się dosyć szybko. Wszystkie są w stanie idealnym, działają, z jednym wyjątkiem (o tym niżej) mają aktywne karty sim, kupuję im co się da jeśli jest taka potrzeba (nowe baterie głównie, zestawy słuchawkowe, itd.). Jakie więc fony mam w kolekcji ? Opis poniżej, z dużym naciskiem na gry 

Rząd górny:
1. Siemens C35i - chyba mój pierwszy telefon. Zakupiony egzemplarz jest w stanie idealnym. Prosty w obsłudze, ma najpotrzebniejsze funkcje, choć ani kiedyś ani dziś nie wiedziałem i chyba nie chcę wiedzieć po co w tym jest internet i co niby można z owym internetem w tym foniku zrobić  Gry tylko cztery i to dosyć słabe (Reversi, Saper, Czwarty wygrywa i coś jeszcze). No ale ważne że są 
2. Nokia 3310 - genialny telefon, mój pierwszy, a jeśli to ww. Siemens był pierwszy to drugi. Już pomijam jego mityczną wytrzymałość  Fonik jest po prostu ładny i poręczny. Co w nim lubię? Najbardziej...melodyjki  Są bardzo fajne  No i gry. Jest tu kultowy wąż, oczywiście, ale ja najbardziej lubię Space Impact. Ile ja nad tym czasu spędziłem! Choć gra prosta - latamy stateczkiem kosmicznym i strzelamy do wszystkiego co się rusza  Piekielnie grywalne xD
3. Samsung SGH E250 - przyszedł dopiero parę dni temu, nie ma więc jeszcze nawet karty sim, ale mam też do niego najmniejszy sentyment. Był jednak pierwszym telefonem, który kupiłem i wybrałem sam w salonie. Pewnie podobał mi się jego wygląd, taki elegancki. Niestety, po około miesiącu korzystania przy upadku ekran zniszczył się do tego stopnia że nie dało rady naprawić (czy też było to nieopłacalne). Ludzie na forach piszą że ten model jest delikatny i bardzo szybko się psuje (wysuwana klawiatura też nie pomaga), jeśli nie obchodzimy się z nim jak z jajkiem. No, ten model będzie u mnie więc raczej tylko leżał  Ważne że jest  Aha, nie pamiętam czy miał jakieś gry.

Dolny rząd:
4. Siemens C65 - o, ten telefon jest...wyjątkiem. Nigdy bowiem nie miałem tego modelu. Jednak żona pokazała mi go niedawno, po przeleżeniu foniku około 10 lat w czeluściach szafy. Kiedy go zobaczyłem, stwierdziłem że to jeden z najładniejszych telefonów jaki widziałem, a może najśliczniejszy i muszę mieć go w zbiorze  Okazało się że nie działa (zalanie!), ale panowie z chyba najlepszego serwisu w Łodzi rzucili czary i...ożył. Dżojstik już jest nieco oporny, ale telefonik ogólnie w stanie bardzo dobrym. Ma aż 6 gier, choć to głównie jakieś tam logiczno-zręcznościowe i jakaś platformówka (Dragon & Dracula jeśli dobrze pamiętam tytuł). Nie wiem jednak czy takie były od początku czy zostały wgrane w międzyczasie 
5. Sony Ericsson W200i - absolutnie mój ulubiony telefon, z którego korzystałem jakieś...7 lat? Czasem z sentymentu do niego wracam. Telefon nie do zajechania, absolutnie najlepszy muzycznie, niesamowicie prosty w obsłudze, posiada wszystko co mieć musi fon: notatnik, alarm, zaawansowany i prosty w obsłudze kalkulator, który nieraz wspomagał mnie w pracy; aparat i kamerka słabiutkie, no ale są awaryjnie; opera mini (trzeba wgrać) spełnia podstawowe funkcje, jeśli ktoś nie siedzi na fejsie itp. (choć sam fejs odpali w wersji....uproszczonej). No i gry java można wgrać, bo początkowo nie ma żadnej. Mi jednak wystarczył Tetris i Pac-man, choć fonik odpali np. świetne Doom RPG. I co ważne: bateria długo wytrzymuje, a sam telefon jest malutki, poręczny i zajmuje w kieszeni bardzo mało miejsca. Dla mnie to wszystko sprawia że to najlepszy telefon jaki miałem/mam.
6. Nokia C5-00 MP - teraz korzystam  Zaliczany do pierwszych smartfonów, choć moja prywatna definicja nie nazywa smartfonem, fonów bez dotykowej klawiatury  No i mam z tym telefonem problem, mimo że zdążyłem go cholernie polubić. Ma GPS, ma świetny aparat i kamerkę, ma dosyć poręcznego fejsbuka, można wgrać latarkę, gry na javie i Symbianie....Jednak ten telefon znakomicie pokazał mi, że smartfony nie są dla mnie i czasem doprowadzał do ciężkiej cholery - ile się namęczyłem by dotrzeć do plików czy zmiany skrótów do aplikacji na ekranie to tylko ja wiem....Ogrom funkcji, folderów, podfolderów, aplikacji itd. sprawia że telefon jest trudny do nauki, za cholerę nie jest intuicyjny w obsłudze i bez opcji Pomocy człowieka szlag może trafić. W dodatku te wszystkie aplikacje nie są mi do niczego potrzebne - po co mi np. Youtube i Twitter, skoro z drugiego nie korzystam wcale, pierwszego nawet na komputerze odpalam raz na tydzień? Mógłbym się też doczepić do pierdół typu brak możliwości wyboru własnego wygaszacza ekranu, ale tu bym się czepiał bardzo na siłę  Ogólnie jednak uważam że telefon jest znakomity. Klasyczne, klawiaturkowe sterowanie w połączeniu ze znakomitym aparatem, fejsbukiem, GPSem i niewielkim rozmiarem sprawiają że to znakomita (najlepsza chyba w sprzedaży), dosyć zaawansowana możliwościami alternatywa dla osób nie lubiących telefonów dotykowych. Nie żałuję kupna.

To tyle o mojej kolekcji :)

Tagi:

Oceń notkę
+ +7 -

Oceń profil
+ +33 -
Iselor
Ranking: 2363 Poziom: 31
PD: 4656
REPUTACJA: 2151