Blog użytkownika Hakuzaijo

Hakuzaijo Hakuzaijo 26.10.2013, 18:37
A ja wolę Rogaliki...
1103V

A ja wolę Rogaliki...

"Ty to mi wyglądasz na kogoś kto by lubił rogale!" - powiedział mi pewnego razu mój znajomy. Jakie rogale? O co chodzi jakby? O czym Pan do mnie mówi? Ano, śmieszna sprawa, ale jest taki gatunek gier co się zowie Roguelike, o którym niegdyś nigdy nie słyszałem, a którego obecnie jestem istnym maniakiem, starającym wcisnąć ten typ rozrywki każdemu i wszędzie. Nie inaczej jest i tym razem.

Z czym to się je, ktoś zapyta. Odpowiedź jest banalnie prosta - weź dowolnego RPG'a, w którym spędzasz dziesiątki godzin na tworzeniu swojego avatara, kustomizację postaci, kolekcjonowaniu ekwipunku, wykonaniu setek questów. Ok. Teraz wyrzuć to wszystko, zostaw sam człon RPG i dodaj słowo "losowość", a dostaniesz właśnie Rougelike game.  Widzisz, drogi czytelniku, tak się bowiem składa, że Rogalik, to gra, w której poza głównym bohaterem i jednym celem "dostać się, w jednym kawałku,  z punktu A do punktu B", wszystko jest w całości losowe. Co to oznacza? Dokładnie to o czym myślisz - losowe przedmioty, NPC, pułapki, bronie, potwory, dungeon'y itd. Właściwie każda rozgrywka to inna przygoda i w praktyce nigdy nie zdarza się dwa razy grać w ten sam sposób. Brzmi fajnie? Brzmi ciekawie? No to teraz powód dla którego mało osób gra w te gry. Pamiętasz czasy gdy jeden nieprawidłowy skok o pół piksela oznaczał permanentną śmierć i konieczność zaczynania od nowa? Pamiętasz rozpikselowane postaci, gdzie musiałeś używać swojej wyobraźni by stwierdzić co się dzieje na ekranie? Nie? No to sobie przypomnisz o tym, gdyż Rogaliki nie posiadają czegoś takiego jak save lub grafika HD. Są to zazwyczaj paskudnie wyglądające tytuły (jak na owe "standardy"), gdzie save'owanie nie istnieje, zaś śmierć w grze jest trwała i ostateczna. Wszystko co zebrałeś - przepada. Wszystkie questy wykonane w grze - wyzerowane. Godziny przygotowań i grania - ni ma. Save istnieje tylko i wyłącznie na zasadzie check-pointów, ale zwykle są one oddalone od siebie tak bardzo, że dojście z jednego do drugiego to godziny intensywnego kombinowania i umiejętnego korzystania z dostępnego ekwipunku do tego stopnia, że lepiej wyjść z założeniem - albo przejdę to przy jednym posiedzeniu albo wyrzucę konsolę przez okno. Oczywiście, zwykle wygrywa opcja numer 2.

 

 

"Moment, chwila, czegoś tu nie kumam. To to ma być niby fajne?" - ktoś zapyta. Już śpieszę z odpowiedzią, pasikoniku. To co odróżnia tego typu gry od współczesnych to przesiew mężczyzn od chłopców. Noobów od HC graczy. Gry są dla ciebie za trudne? Co 3 sekundy zapisujesz rozgrywkę? Szukasz podpowiedzi w internecie? To zapomnij o rogalowaniu. Tu nie ma miejsca na płacz i wołanie o pomoc. Tu trza, Panie, napie***lać :) co oznacza, że w praktyce musimy NAUCZYĆ się jak grać w tego typu gry. Jak korzystać umiejętnie z ekwipunku, jak często używać medykamentów, czy poradzimy sobie z kolejnymi wrogami etc. Jeżeli Dark Souls przywróciło Ci wiarę w gry, gdzie nie ma skrótów i łatwych rozwiązań, a żeby zobaczyć kolejną lokację trzeba się solidnie napracować - inwestuj śmiało w tego typu rozrywkę. Bo przy dłuższym kontakcie okaże się, iż: gra posiada setki smaczków (sekrety, o których dowiadujemy się sami), pozwala kombinować na  różne sposoby (item w postaci zwyczajnego wazonu może okazać się doskonałym przedmiotem do chowania ekwpiunku [nie pytajcie, uwierzcie]), daje GIGANTYCZNE możliwości kustomizacji bohatera (cechy osobowości, profil postaci, umiejętności, wyuczony zawód etc.), posiada niezliczoną ilość easter eggów,  a sama rozgrywka jest w pełni nieliniowa (no bo jak, skoro wszystko generowane jest losowo).

 

 

Jeśli tęsknisz za grą, w której nie grafika, a sama rozgrywka w pełni rekompensuje spędzony czas. Jeśli brakuje ci gier, w których jesteś Panem swojego losu, ale w których każda decyzja może okazać się ostatnią. Jeśli w końcu chcesz spróbować czegoś innego, o czym mało się mówi  we współczesnych mediach growych - łykaj Rogale bez popity. Z góry jednak ostrzegam - to nie jest rozrywka dla każdego. Kozaczysz w grach i myślisz, że nie ma na ciebie bata? No to tutaj czeka cię dopiero solidna zabawa, hehe.

 

Jakby powiedział mój znajomy - bo Rogalik, moi drodzy, to nie jest tylko granie, to stan umysłu. Oj, w pełni się zgadzam. No to co, masz ochotę spróbować?

 

 

PS. Zapomniałem dodać - rogaliki, zazwyczaj, są darmowymi grami (albo takimi, że sklep sieci torrent to 3 minuty "kupowania" :)), więc tym bardziej polecam poszukać. 

Tagi: rogalik roguelike

Oceń notkę
+ +4 -

Oceń profil
+ 0 -
Hakuzaijo
Ranking: 11383 Poziom: 17
PD: 943
REPUTACJA: 0