MY World!

Czyli kolejne 1001 opowieści Ajrona...

Iron Iron 25.12.2013, 03:26
Luźno na wstępie
388V

Luźno na wstępie

Przed wami kilka linijek tekstu prosto z mojej głowy. Nie jest to wpis tematyczny, od razu uprzedzam. Korzystając z chwili odpoczynku od jedzenia i świętowania postanowiłem napisać kilka zdań...

Od czego tu zacząć wpis? Może standardowo napiszę, że nie mam czasu pisać i w ogóle lipa, praca itd. Ale jest to tylko w połowie prawdą. Czasami każdy dochodzi do ściany i zastanawia się co z nią zrobić. Doskonała metafora problemów codziennych. Moja ściana już od dawana czeka na zniszczenie - bezskutecznie jednak. Czasami mam wrażenie, że jeśli piszę o wszystkim to tak naprawdę nie piszę o niczym. Blogów może nie mam tyle co dexx, ale zawsze starałem się by kolejny wpis coś znaczył i sam w sobie zawierał jakąś treść lub przesłanie. Dlatego poruszałem sprawy od grania po życie osobiste i nie czuję się z tym źle, wręcz przeciwnie. Jednak mam wrażenie, że im bardziej ktoś zgłębia się w moje teksty tym bardziej mnie poznaje i z każdym kolejnym tekstem trudniej jest mi was zaskoczyć.

 

Tak wygląda moja ściana na ppe. To co z nią zrobię zleży tylko ode mnie, jednak nie jestem na portalu sam i każdy komentarz lub opinia mobilizuje do pracy lub też nie. Nie jestem sam tak jak kiedyś myślałem, otacza mnie morze ludzi tylko ja ich nie dostrzegam lub staram się ignorować. Kiedyś po prostu lubiłem popisać sobie trochę by się lepiej poczuć. Nie zważałem na krytykę czy opinie. Teraz muszę brać pod uwagę moc i silę opinii publicznej. Nigdy nie pisałem dla wyświetleń jednak wiele się pozmieniało od startu nowego PPE, zawsze byłem z PE. Jednak dopiero na portalu stałem się jakoś rozpoznawalny. Kiedyś pisanie incognito mnie bawiło bo nikt nie zwracał uwagi na to co piszę. Teraz gdy jestem prawie w świetle reflektorów ( a jak rozmach ma być ) nie potrafię się ustosunkować do moich tekstów i tego co chcę napisać.

 

Zawsze po prostu siadam i pisze... Czuję co chcę napisać i jak wiele pracy pochłonie mój wpis. Zawsze staram się dać z siebie 100%, ale gdy nie czuje się na siłach nie zabieram się do publikacji. Zbieram materiały lub tłumaczę sobie, że coś napiszę...

Jednak im bardziej tak myślę tym bardziej nic nie piszę. Mogę zwalić winę na 50 rzeczy jednak nic nigdy nie daje spokoju bo wiem, że moje wymówki nie prowadzą donikąd. 

Zrozumiałem jak ograniczone mam możliwości, a jak wiele treści chciałbym przekazać, czy można po prostu przestać myśleć i pisać, bez wytrwania i odpoczynku?

 

Carnage zapewne w żarcie zapytał jak to możliwe, że mogę spać tylko kilka godzin i dalej funkcjonować przez kilka dni. Możliwe nawiązania do levelomanii itd.

 

Odpowiedź jest złożona. Nie wspomagam się używkami ( tylko czasami socjalnie ) ale nie napiszę, że nie ma w tym uzależnienia. Bo jest i to od pisania i przebywania na portalu. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować z portalu, ale lubię to miejsce tak samo jak pisanie. Możliwość swobodnego wypowiadania daje poczucie wolności, czasami nawet zrozumienia w społeczności graczy. Tak kocham gry, każdy kto jest tego świadom jest w mojej książce "graczem". Moja chęć do pisania i klikania godzinami w klawiaturę trzymała mnie na nogach. Zawsze gdy się czemuś poświęcam to tak mam. Koncentruję się na celu i skupiam na jego osiągnięciu.

 

Dlatego tak bardzo jak lubię pisać, staram się nie pisać...

 

Tak wiem jest to paradox. Nie mogę być w dwóch miejscach jednocześnie - podstawowa wiedza. Jednak gdy wpadam w "zajawkę" poświęcam, czas, rodzinę i cały świat. Dlatego tak ważne jest na czym się koncentruję. Wiem, że mogę pisać na portalu i choć stoję pod ścianą to jest to tylko podświadoma presja by dokonać wyboru. Będę z wami szczery - jak zawsze zresztą. Mój czas i poświęcenie ma swoją cenę. Ilość czasu, który mogę poświęcić na portalu idzie na podtrzymywanie kontaktu i moderację. Dlatego nie będę już pisał tekstów jak kiedyś - prawie codziennie. Nie dlatego, że nie chcę tylko dlatego, że jako normalnie funkcjonujący człowiek (nawet bez własnej rodziny) mam ograniczony czas i możliwości.

 

Obecnie każdy ma być super wszechstronny, jednak robiąc wszystko tak naprawdę rozmieniamy się na drobne. Chce spróbować wielu rzeczy w życiu, ale tylko kilka z nich naprawdę pokocham. Nie ważne ile mam lat ważne co chcę zrobić z swoim czasem, a wiele w życiu czasu przegrałem. Nie nazwę tych lat straconymi bo kocham swoje hobby i przeżyłem przed konsolą sam i z znajomymi piękne chwile, których nigdy nie zapomnę. Czasu jednak poświęconego nie odzyskam. Na pewno nie ja jeden myślałem by zarabiać na życie graniem w gry. Jednak nasze polskie realia są okrutne i każdy musi łapać się czego tylko się da, by wskoczyć wyżej w społecznym łańcuchu pokarmowym.  

 

Dlatego poświęcając się ppe musiałbym zrezygnować z innych rzeczy. Mało tego w oczach redakcji pewnie i tak musiałbym udowodnić swoją wartość czy to jako recenzent czy newsman. Droga jest długa i kręta, a czas i siły są ograniczone. Zawsze myślałem, że fajnie by było kiedyś pisać do PE, grać w gry, robić to co lubię i na tym zarabiać. Jednak stając już na początku tego marzenia nie czuję zupełnie nic... Świat jaki sobie wyobrażałem za dzieciaka grając w gry nie istnieje. Nic nie jest proste i oczywiste. Nikt nie doceni tego ile krwi przelejesz w drodze do celu, nikt oprócz Ciebie.

Może traktuje wszystko zbyt poważnie, może jednak tak powinienem traktować sprawy, które zadecydują o mojej przyszłości. Nigdy tego tak nie postrzegałem tylko robiłem to co czułem, zawsze do przodu nie oglądając się za siebie.

 

Dla jednych moje dylematy mogą być oczywiste. Dla innych to co piszę nie powinno nawet być na portalu o grach. Nikt nie jest w błędzie każdy ma cząstkę racji lub rację cząstkową. Wiadomo w życiu nie ma prostych wyborów, nie każdy film kończy się happy endem. Ludzie się realizują, pracują, wychowują dzieci, każdy stara się jak może by zrobić wszystko co w jego mocy i osiągnąć cel. Nadać swojemu życiu cel. Czasami życie układa się niespodziewanie i choć staramy się, to nie mamy do końca kontroli. Trzeba to zaakceptować i żyć dalej...

 

Na portalu pojawia się wiele ciekawych tekstów i wiele osób ma naprawdę potencjał by pisać. Czasami gdy czytam niektóre teksty zdaję sobie sprawę jak wiele moich tekstów jest niedoskonałych i po prostu słabych. Wiem, że tylko garstka z ludzi na ppe myśli poważnie o pisaniu, wielu - w tym ja - pisze dla przyjemności. Choć dawno nic nie napisałem ( ten tekst się nie liczy) cały czas mam ochotę. Jednak jak pisałem, to się kończy siedzeniem do 4 godziny, niedosypianiem i całą resztą która z tym idzie.

Jeśli ktoś uważa, że chce czytać to co publikuję to jest mi naprawdę miło. Jednak są lepsi ode mnie, a ja nie chcę już dodawać wpisów jak ten o tym co dzieje się w mojej zwichrowanej psychice. Bo kogo to tak naprawdę obchodzi? Nie wiem czy to mój przejaw narcyzmu, że piszę o sobie. Czy tylko sposób rozmowy z samym sobą...

 

Zdecydowałem, że to będzie świątecznych i zarazem jeden z ostatnich wpisów w stylu "z mojej głowy"  na najbliższy czas. Świąteczny jest tylko przez czas publikacji. Nie będę wszystkim życzył Super świąt, spełnienia marzeń itd. bo to są puste słowa, które nic nie znaczą. Ważne jak każdy przez czas świąt podejdzie do swojego życia i nadchodzącej przyszłości. Lepszego czasu na relaks i refleksje nie będzie.

 

Jak zawsze jestem otwarty na dyskusje i komentarze, czy to dotyczące mojej osoby czy też gier lub portalu.

Jestem i zawsze będę częścią portalu, nie ważne jak małą. Wiem, że nie żałuję poświęconego tu czasu i to jest dla mnie najważniejsze. Kwestia tego jak wiele czasu poświecę w nowym roku jest ciągle otwarta...

 

Wszystkich zawiedzionych brakiem tekstu tematycznego szczerze przepraszam.

 

Do zobaczenia na portalu, trzymajcie się ciepło i korzystajcie z tych świąt bo skończą się szybciej niż myślicie :)

 

 

Iron

 

Na zakończenie mix, który stworzyłem do innego tematu, a że muza dobra to szkoda by się marnowała :)

 

1.          2.         3.

 

4.        5.           6.

 

7.        8.           9.

 

10.     11.      12.

 

13.     14.      15.

 

16.    17.      18.

 

1. B.o.B - Ghost In A Machine

2. Radiohead - All I Need

3. Moby - Why Does My Heart Feel So Bad?

4. Dave Matthews - Some Devil

5. Macy Gray - I Try

6. Gary Jules - Mad World

7. Lissie - When I'm Alone

8. Brad - The Day Brings

9. Eddie Vedder - Don't be Shy

10. Chrono Cross - Radical Dreamers 

11.Alt-J - Tessellate

12. Grube Jointy - donGURALesko (prod.Matheo) [haha]

13. Day Old Bones - Delfino Square

14. Jean Jacques Smoothie - 2 People

15. Cassius - The Sound Of Violence

16. Five Finger Death Punch - Coming Down

17. AC/DC - Shoot To Thrill (Live At River Plate 2009)

18. Rage Against The Machine - Killing In The Name

Tagi: iron my world

Oceń notkę
+ +8 -

You're Gonna Carry That Weight
Oceń profil
+ +143 -
Iron
Ranking: 8 Poziom: 85
PD: 76740
REPUTACJA: 34506