Blog użytkownika Ad!ck

adick007

Ad!ck Ad!ck 09.04.2021, 16:00
Tawerna PPE #26
898V

Tawerna PPE #26

Witam serdecznie w kolejnym odcinku Tawerny PPE. Dziś niespodzianka w postaci powrotu Tawerny po tygodniu. Ale to nie koniec niespodzianek! Kolejną, znacznie większą jest nasz dzisiejszy gość! Zapraszam do lektury.

 

 

Zacznijmy dzisiaj z grubej rury!

Mianowicie... dzisiejszym gościem Tawerny jest Jarek aka Pars-89! Tak, dobrze przeczytaliście: Pars-89.
Udało mi się namówić założyciela Tawerny, stałego barmana, polewacza trunków światowej klasy na małą zamianę ról. Po kilku słowach (i drinkach) namowy zgodził się na wręczenie mi kluczy do tego przybytku. Po przekroczeniu progu speluny Jarek rozsiadł się wygodnie, zamówił ulubiony trunek i przystąpiliśmy do pogawędki.
Ale po kolei.

Tawerna PPE – to miejsce w którym spotykamy się raz na dwa tygodnie (dziś robimy mały wyjątek) żeby poznać się nieco bliżej – zarówno jako gracze jak i od strony prywatnej. Blog w którym chcę abyście opowiedzieli coś o sobie, swoich zainteresowaniach, pasji, muzyce, ulubionych grach i marzeniach tych małych i nieco większych. W każdym odcinku będę chciał gościć jednego z Użytkowników PPE z serią pytań do niego – ale w sekcji komentarzy możecie zadawać swoje. Wpisy będą wychodzić cyklicznie w co drugi piątek w godzinach popołudniowych. Mam nadzieję że początek weekendu będzie dobrą porą na wizytę w sekcji blogowej – tym bardziej że gośćmi będziecie Wy sami. Trzymam mocno kciuki za frekwencje, Waszą aktywność w komentarzach i zachęcam do dyskusji.

 

Słowo na weekend!

Pogoda świruje. Względnie ładne Święta Wielkanocne, a kilka dni po nich nawałnica śnieżna u mnie za oknem. Dobry czas na rozwalenie się na sofie i uruchomienie jakiejś fajnej, fabularnej gierki. Po wyssaniu wszystkich soków z Assassin's Creed Odyssey obiecałem sobie, że na jakiś czas kończę z tą serią. I co? I wpadłem w świat Valhalli, poczułem rządzę zbadania kolejnego terytorium, kolejnej pobocznej misji i tak tkwię już blisko 40 godzin. Nie wiem co ta seria ma w sobie, że zawsze do niej wracam. I choćbym nie wiem jak marudził na powtarzalność, schematy, to wsiąkam z misją splatynowania kolejnej części. A w przypadku AC Valhalla jest to czasopożeracz niesamowity. Dużo, bardzo dużo grania przede mną.

Udało mi się w ubiegłym tygodniu nabyć kolejną sztukę PS5. Już abstrahując po co mi druga, to upewniam się we własnym przekonaniu, że już od wielu tygodni brak dostępności, problemy z zakupem nowej konsoli można włożyć między legendy. Oczywiście mówię o samej chęci posiadania, nie o wyczekiwaniu na "oficjalną cenę za golasa z półki sklepowej", bo na taką opcję w tym roku się chyba nie doczekamy. Opcje kupna przeróżnych zestawów wskakują praktycznie codziennie i komu bardzo zależało, ten ma już swoją Plejkę w salonie - tu puszczam oko do Ciebie Pars. Koniecznie opisz swoje pierwsze wrażenia.

Poprzedni odcinek Tawerny zbiegł się z długim weekendem i Świętami Wielkanocnymi. Warto zaznaczyć, że mimo czasu, który spędzamy z najbliższą rodziną frekwencja w Tawernie była jak zawsze świetna, za co dziękuję Wam i wznoszę toast :) A było warto, wszak gościem Tawerny był Dexx - użytkownik, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Dawid posiedzenie zaczął grzecznie od Frugo, ale kolejne dni długiego weekendu spędzone w naszej spelunie pięknie rozwiązały mu język i dzielnie odpowiadał na pytania przybywających. Posiadacz trzech córek i dwudziestu trzech konsol dał nam piękny wywiad o sprawach przyziemnych jak sport, ale i pozaziemskich. Nasz fan kosmosu odjechał paląc gumy swoją białą eRką. Wpadaj tutaj częściej Dexx, a my wszyscy wyczekujemy Twoich kolejnych wpisów! Cheeers!

 

 

Pytanie z  największą liczbą + poprzedniemu Gościowi zadał WilliamBlake / Skoro kochasz Finlandię to co sądzisz o Apetorze?

Wstyd się przyznać ale nawet nie wiem co to "Apetorze" :P
Finlandię lubię za ludzi, klimat, kierowców WRC jak i F1 :)

Dzięki za udział w zabawie i zachęcam do zadawania kolejnych pytań aktualnemu Gościowi.

 

- Temat Tygodnia -

Dziś poruszmy kwestę rodzaju dystrybucji naszych ukochanych gier. Jak wiadomo; cyfryzacja poszła dynamicznie do przodu i powolutku wypiera fizyczne wydania w wielu dziedzinach. Jak jest w Waszym przypadku? Klasycznie kolekcjonowanie pudełek na półce? A może cyfrowa biblioteczka gier? A może ktoś polega już tylko na abonamentach, licząc na jakieś "darmowe perełki"? Pod wywiadem znajdziecie ankietę z trzema odpowiedziami. Zachęcam też do poruszenia tej kwestii w sekcji komentarzy ;)

Poniżej wyniki z ostatniej, świątecznej sondy. Dzięki za udział w głosowaniu / Sałatka oraz jajka szły łeb w łeb, jednak zwycięzcą z ponad dwukrotnym przebiciem okazał się Żurek :)


 

- Wywiad z założycielem Tawerny PPE -

Na początku bardzo Ci dziękuję, że zgodziłeś się na tą małą zamianę ról. Uważam, że nasz tawerniany Gospodarz również zasłużył na pijackie przyjęcie i dziś ja zadbam o rozkręcenie imprezy. Mam również nadzieję, że nie obrazisz się za połowiczną kradzież Twojej tożsamości - skradłem Ci na ten weekend awatar, aby czuć się troszkę pewniej za barem.
Mam kilka pytań do Ciebie, a odwiedzającym wręczam mocny shot na początek i zachęcam do zadawania kolejnych.

1. W swojej barmańskiej karierze obsłużyłeś już 25 razy Tawernę, rozlewając hektolitry różnorakiego alkoholu. Powiedz Przyjacielu czym dziś będziesz się raczył i generalnie w jakie trunki celujesz? Co polewamy? Rozumiem również, że dziś w tak nietypowej roli po drugiej stronie baru fundujesz kolejkę dla wszystkich zgromadzonych.

Mam wrażenie że polało się tu dużo alkoholu – ciężko powiedzieć czy moglibyśmy po tylu tygodniach wspólnych spotkań wystawić jakiś premierowy skład do walki na gardła z Rosjanami, ale przeczuwam że casting mógłby się przeciągnąć. Jeżeli chodzi o napój dla mnie – polej mi proszę porządne whisky i dorzuć dwie kostki lodu. W końcu założyłem dziś koszulę. A jeżeli pytasz o kolejkę dla wszystkich? Owszem polej – w końcu jesteśmy po wypłacie ;)




2. Na wstępie proszę powiedz nam kilka słów o sobie.

Witam jeszcze raz wszystkich – nazywam się Jarek i dziś Ad!ck postawił mnie po tej drugiej stronie stolika. Mam małą tremę więc nie ukrywam że przed występem uderzyłem w puchara na dwie nóżki żebym trzymał poziom. Dobijam powoli do wieku Chrystusowego – przez ten czas zdążyłem złapać kilka siwych włosów i delikatne zakola, całe szczęście że czupryna mi szybko odrasta więc długo nie rozpaczam po błędach fryzjera. Zawsze chciałem wyglądać jak Leonidas z „300” ale na planach się skończyło, choć nie ukrywam że jakieś cztery lata wstecz osiągnąłem życiową formę. Teraz wracam jak Terminator i obiecuje, że dam z siebie wszystko żeby nadrobić zaległości. Poza tym nuda…Ale ja bardzo lubię nudę bo tak samo jak czas - to dla mnie towar deficytowy. 

 

3. W sierpniu 2020 roku wystartowałeś z cyklem Tawerna PPE. Opowiedz nam o tym pomyśle. Zaskoczyła Cię popularność sięgająca 500 komentarzy? Jakie były początki? Jak dobierasz swoje kolejne ofiary i czy zdarzyło się, że ktoś odmówił wywiadu?

Kiedy pierwszy raz wziąłem się za Tawernę nie miałem pojęcia jak się to potoczy. To był dopiero mój czwarty wpis na PPE – raczkowałem jeszcze. Zacząłem o tym myśleć i najpierw ułożyłem pytania, potem wstęp, następnie wziąłem się z miniaturkę bloga i od razu pomyślałem o moim pierwszym Gościu. Jeżeli wejdziesz na mój profil to w sekcji komentarzy jako pierwsza zameldowała się Lady Diesel. Wybór był oczywisty – nie wiedziałem tylko czy facet z zakolami da radę namówić laureatkę PPE Awards na wywiad. Teraz jesteśmy już w innym miejscu i bardzo dziękuje Anecie za inauguracje tego alkoholowego tournée.
Cieszę się że pomysł się przyjął i blog ma swoich stałych bywalców. Jeszcze bardziej jest mi miło kiedy odwiedza nas ktoś nowy. Wiem że klimat speluny nie każdemu może przypaść do gustu, ale po całym tygodniu pracy fajnie jest spotkać się w jednym miejscu i pogadać co słychać. Jest potencjał na jeszcze więcej, ale staram się wszystko wprowadzać stopniowo.
Jeżeli chodzi o moich Gości to oczywiście, że znaleźli się Użytkownicy którzy odmówili wywiadu. Szanuje to i nie drążę tematu. Jesteśmy w stałym kontakcie, a ja pozostaje otwarty na propozycje z ich strony.
Wspominasz też o komentarzach – moim zdaniem ich ilość nie jest wyznacznikiem dobrego odcinka, ale cieszy fakt że ta wymiana opinii potrafi przeciągnąć się do wtorku czy środy. Generalnie „Tawerna PPE” cały czas mnie zaskakuje - choć wiem że kiedyś to szaleństwo się skończy to teraz cieszę się chwilą i faktem że udaje mi się podtrzymać ten ogień w Was;)

 

4. Skąd inspiracja na Nick i Twój Awatar?

Zacznijmy od mojego podpisu – Pars to skrót od mojego projektu któremu dałem początek kilkanaście lat temu. Kiedyś nawet o tym wspomniałem na łamach Tawerny w notatce gdzie odniosłem się do zmiany terminu publikacji bloga. Rozwijając myśl - Paranormal Activity Recon Squad. Jak spotkasz się z takim Nickiem w Wildlands to do mnie nie strzelaj ;)

Jeżeli zaś chodzi o Awatar – na początku był to pilot z Titanfall 2. Gra zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie i uważam ją za jedną z najbardziej dojrzałych produkcji FPS. Nie jest to może poziom Half Life 2, ale plasuje się nie daleko. Aktualna miniaturka to „Duch” i jest to pokłosie mojego pomysłu na książkę gdzie oprócz tych żywych spotkasz tam jeszcze poległe upiory.

 

5. Co Cię ostatnio zaskoczyło na PPE? Jakaś sytuacja, komentarz?

Chciałbym być grzeczny i powiem że niewiele zaskakuje mnie już na PPE;) W pewnym sensie każdego dnia możesz znaleźć tu coś innego. Od blogów z wyznaniami miłosnymi po legendarne Top-10 na głównej. Ale jest też masa świetnych Użytkowników i od czasu do czasu możesz trafić na prawdziwe perełki - wystarczy rzucić okiem na „komentarz dnia”. Podsumowując całe to zamieszanie słowami tego psa z memów z czapką po starym chłopie na głowie - „I tak się powoli żyje na tej wsi”.

 

6. Na swoim profilu wspominasz, że byłeś graczem PC-towym, aż wreszcie przeszedłeś na stronę PlayStation. Wymień po 3 produkcje na wspomniane sprzęty, które dały Ci najwięcej emocji, które zabrałbyś na bezludną wyspę.

Mój komputer i granie… Jedno przeczy drugiemu. Kiedy masz sprzęt na którym dławi się Heroes III to ciężko powiedzieć że było się pecetowcem;) Teraz gdybym znowu był gówniarzem z glutem pod nosem zwyczajnie powiedziałbym mamie, że do zdalnej nauki potrzebuje jakiegoś gotowego tytana z popularnego serwisu sprzedażowego z monitorem 100Hz żebym sobie nie zepsuł oczków i myszką Razera, bo czasem Pani robi testy z matematyki na refleks – tzn. kto pierwszy trafi dobrą odpowiedź.

Wracając do meritum. Gdybym miał wybrać trzy najlepsze gry w które grałem na komputerze to byłyby to:
Diablo II – najlepszym świadectwem jakie mogę wystawić tej grze było to że szkołę zaczynałem o ósmej, a od czwartej nad ranem zabijałem potwory. Cieszę się, że znów będę miał okazję zagrać w odświeżoną wersje tego hitu na konsolach.
Project I.G.I – to była moja pierwsza gra na nowym komputerze – potężnym Celeronie 850Hz - śmigała jak polsilver na trzydniowym zaroście 17-latka. Wszystko mi się w tej grze podobało, nawet poziom trudności. Jedna z nielicznych gier które przechodziłem w łóżku myśląc jak mam wykonać swoje zadanie.
Heroes III – Gdybym postawił tu kropkę to pewnie nikt by się nie przyczepi, że nie uzasadniłem swojego wyboru. Gra legenda… A Forteca rządzi!

Przejdźmy teraz do PS4:
Wiedźmin 3 – Osobiście to moja gra generacji. Otwarty świat to był strzał w dziesiątkę! Magiczna przygoda na setki godzin. Zżyłem się tak bardzo z Wiesiem że na sam koniec nawet trochę się wzruszyłem.
Death Stranding – Paradoks zakupu tej gry polegał na tym że zamówiłem ją kurierem do domu. Symulator chodzenia z Normanem Reedus’em w roli głównej to zupełnie inne doświadczenie od setek gier jakie zdążyłem ograć. Spokojny spacer przy rewelacyjnej ścieżce dźwiękowej relaksuje, a świetna oprawa dopełnia dzieła.
God of War – od zakupu tej gry znów wziąłem się za ćwiczenia i szlifuje formę na lato. Starcia w tej grze mają coś dziwnego w sobie, do tego stopnia że czujesz każdy cios Kratosa pod przyciskiem na padzie. Nie wiem jak mogłem ominąć poprzednie części cyklu.



7. Powiedz jaki jest Twój największy zawód w branży gier?

Ciężko powiedzieć ponieważ nie było takiego sprzętu bądź gry na której wybitnie się zawiodłem. Z perspektywy czasu źle oceniam jedynie dostępność aktualnej generacji konsol i sytuacje gdzie zainteresowani muszą zapisywać się na newslettery i czekają… albo polują na sprzęty dostępne od ręki sprzedawane w zawyżonych cenach. To rodzi pewne patologie i niepotrzebne zawirowania. Do tego wiadra dziegciu dopiszę jeszcze mikro-transakcje w grach.

 

8. Opowiedz o scenie z gry która najbardziej zapadła Ci w pamięć i dlaczego?

Trudne pytanie… Jedną z takich scen która przychodzi mi w tej chwili do głowy była trzecia część Modern Warfare gdzie (Uwaga, spoiler! - dop. Ad!ck) umiera Soap. Odważny ruch ze strony deweloperów. Grając jeszcze na PS3 zwyczajnie upuściłem pada i do końca wierzyłem że będzie jeszcze jakiś zwrot akcji.

 

9. Co poza graniem sprawia Ci największą przyjemność? (pasja, hobby, może praca?)

Zdecydowanie powiem, że największą pasja jest piłka nożna. Ciężko byłoby mi funkcjonować bez tej dyscypliny sportowej. Jako wielki fan klubu z Katalonii staram się oglądać każdy mecz swojej ulubionej drużyny. W ostatnich sezonach sytuacja nie wyglądała najlepiej, ale na chwilę obecną widzę światełko w tunelu i kilka nowych twarzy które w przyszłości mogą zostać nowymi ikonami Barcelony. Poza tym kiedy otwarte były jeszcze boiska starałem się przynajmniej raz w tygodniu pokopać szmaciankę z chłopakami. Kilka lat wstecz szło mi naprawdę dobrze – podpatrywałem grę Ronaldinho i uczyłem się jego sztuczek i zwodów. To był genialny piłkarz! Samym przyjęciem powodował uśmiech na mojej twarzy. Próbowałem skopiować jego styl, ale Mistrz jest jeden!

Bardzo lubię też fotografię. Jestem raczej samoukiem, choć w przyszłości chętnie oddam się w ręce dobrego fachowca który pomoże mi poprawić swoje prace. Do mojego Canona dokupiłem jakiś czas temu dodatkowy obiektyw, w prezencie otrzymałem statyw, zainwestowałem w kilka książek i wiem że nie długo to wszystko zaowocuje. A co do zdjęć to staram się fotografować opuszczone miejsca.

Nową pasją którą rozwijam są drony. Z tego miejsca wielkie dzięki Byku za wprowadzenie do świata miniaturowych statków powietrznych! (Świetnie, że złapałeś bakcyla i dron daje Ci tyle frajdy! - dop. Ad!ck) Mój Mavic Mini 2 rozpala moją wyobraźnie za każdym razem kiedy wzbijam się nim w kolejny lot. Jest to też poniekąd uzupełnienie mojej poprzedniej zajawki związanej z fotografią – dzięki temu sprytnemu urządzeniu mam możliwość ustrzelenia fajnej fotki z często niedostępnych miejsc np. zachodzącego słońca z panoramą miasta w tle. Polecam każdemu – choćby z ciekawości. Moim małym marzeniem jest nagranie krótkiego filmu nawiązującego do wcześniej wymienionego projektu. Poza tym w lecie możesz podglądać bez skrępowania sąsiadki na leżaczkach ;)



10. Jakiej muzyki słuchasz? Może podzielisz się z nami jakimś kawałkiem, który często Ci towarzyszy?

Muzyka towarzyszy mi w drodze do pracy i do domu, a że jadę około 45 minut w jedną stronę więc mam czas na rozmyślanie przy niej. W takie dni staram się słuchać czegoś spokojniejszego, chyba że dopinam właśnie temat z Klientem więc tu pobudzam się mocniejszymi brzmieniami. Na mojej muzycznej liście zawsze znajdzie się miejsce na Linkin Park – to moja ulubiona kapela. Pamiętam jak zacząłem jej słuchać na kasetach, a teraz mam taki komfort że mogę to robić gdziekolwiek chcę. Nie będę wymieniał wszystkich ulubionych kawałków bo właściwie każda płyta jest dla mnie rewelacyjna. Poza tym Happysad – bardzo cenię twórczość chłopaków ze Skarżyska-Kamiennej. Podobnie jak w przypadku LP, wysłuchałem każdej ich płyty i nigdy nie nudzą mi się ich teksty. Jeżeli chodzi o polskich artystów to cenię jeszcze Wenę, Kękę i VNM – za tego ostatniego trzymam mocno kciuki bo ostatnio ma trochę pod górkę ale wierzę że wyjdzie z tego z tarczą w ręku. Nie jedną imprezę spędziliśmy w towarzystwie jego utworów, a tytuł „Hajs się zgadza” odpalałem zawsze po 10-tym podjeżdżając na stacje benzynową i tankując swoją „furę” do pełna. Tak, w tym miejscu ewidentnie powinien pojawić się tekst „kiedyś to było”.
Do tego zamieszania dołączam jeszcze Audiomachine, Two Steps from Hell, Johna Dreamer’a czy Hansa Zimmera. Gdyby nie moje krótkie palce to pewnie skusiłbym się na grę na pianinie, a tak pozostaje mi słuchanie przy przerzucaniu hantli.





 

11. Masz w domu jakieś zwierzaki?

Oczywiście! Mam dwa psy – Tośkę i Roksi. Pierwsza z nich była bezdomnym psem, błąkającym się gdzieś po łąkach i postanowiliśmy ją z dziewczyną przygarnąć. No, a Roksi to mówiąc po naszemu jej „córa”. Od pewnego czasu jest też z nami „Malina” – kot którego znaleźliśmy w ogłoszeniu na Facebooku. Ta to dopiero daje popalić – co weekend funduje mi nowe dziary na rękach, a gdybyś zobaczył jak broni piłeczkę żeby nie przeszła przez drzwi… To taki Mark Andre Ter-Stegen wśród kotów;)

 

12. Opowiesz nam o swoim jednym wybranym marzeniu które chciałabyś w przyszłości zrealizować, lub już Cie się to udało?

O takich poważnych marzeniach nie lubię mówić na głos, bo mają tendencje do przedawniania się. Opowiem Ci o tych mniejszych ale równie ważnych dla mnie.
Jednym z nich jest wycieczka do Hiszpanii. Gorący piasek pod stopami, wypoczynek gdzieś na plaży z drinkiem z palemką i obowiązkowo rozpiętą koszulą powiewającą przy muśnięciach wiatru. Takie porno dla turystów. Pewniakiem byłaby wizyta w Barcelonie i kawa przy La Rambli. Następnie spacer na stadion Camp Nou i wizyta w klubowym muzeum. Fajnie byłoby też spotkać któregoś z piłkarzy Blaugrany i zrobić sobie z nim zdjęcie.

Chciałbym też w końcu wejść na Rysy po całodniowej wycieczce, zrobić kilka fotek i zmęczony ale szczęśliwy usiąść gdzieś w Murzasichle przy zimnym piwku i patrzeć na zachodzące słońce chowające się w szczytach gór… Można powiedzieć że zamknąłbym pewny cykl w swoim życiu i w końcu mógłbym wyjechać na wczasy nad morze ;)



Dzięki jeszcze raz za zaproszenie i możliwość wygadania się dla Was. A teraz to co tygryski lubią najbardziej – piątek wieczór i weekend;)


Dziękuję za wywiad. Klucze do Tawerny oddam gdy wytrzeźwiejesz :)
Ad!ck

Tagi:

Oceń notkę
+ +31 -

Pad z Wami
Oceń profil
+ +128 -
Ad!ck
Ranking: 107 Poziom: 68
PD: 39731
REPUTACJA: 30673